oby.watel
06.07.10, 12:33
Pan Kaczyński, kandydat na prezydenta, zachował się jak prawdziwy mąż stanu.
Pięknym, płomiennym przemówieniem, którego nie wygłosił, podczas uroczystości
wręczenia uchwały PKW o wyborze Prezydenta RP, dowiódł, że jest prawdziwym
mężem stanu, któremu na sercu leży tylko dobro kraju i wyłącznie dobrobyt
obywateli. Nie zapewnił, że nie będzie jątrzył, przeszkadzał i rył, że będzie
współpracował, bo najważniejsza jest Polska, a nie on i jego partia.