Dodaj do ulubionych

Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ustach

IP: *.tvgawex.pl 14.08.10, 12:21
obracali komune!i ci sami walczą teraz z krzyżem,bo jest
niewygodny,niepotrzebny ,niepostępowy .......
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust 14.08.10, 14:48
      Co znaczy Jolko. "Obracali komunę" ? Likwidowali ? Tak?
      "A teraz walczą z krzyżem" - piszesz.

      Przecież to nie jest prawdą.
      Rządzą Polską uczestnicy walk z właścicielami PRL. Tak ? Masz rację.
      W którym miejscu walczą oni z krzyżem ?
      przeciez oni chcą przywrócić ład prawny i publiczny.
      Oni chcą poodzić naród, który podzielony został przez grupę oszołomów
      wspieranych i inspirowanych przez PiS.
      Akurat nikt z PO nie traktuje krzyża jako obiektu religijnego
      niewygodnego,niepotrzebnego ,niepostępowego.
      Nie musisz twierdzisz o czym co nie jest prawdą.
      • Gość: jolka Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust IP: *.tvgawex.pl 15.08.10, 12:37
        mam nadzieje że kiedyś cie olśni...a na razie widze że socjotechnika
        działa.....trzeba się troche cofnąć do tylu żeby zrozumieć dziś ,to
        wszystko ma swój początek....
        • czuk1 Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust 15.08.10, 18:47
          Poczytaj wiec o głównych przywódcach i uczestnikach obrony krzyża.
          Tu pod adresem:
          wyborcza.pl/1,75480,8234393,Pokrzyzowani.html
          Czy to są ludzie godni by Cię reprezentować, tam przed krzyżem ?
          • czuk1 Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust 15.08.10, 18:48

            Dowiesz się:

            Dlaczego stoją na Krakowskim Przedmieściu i "bronią" krzyża? Przed kim? Dlaczego
            z takim uporem wbrew Państwu i Kościołowi? Ale najważniejsze - kim są?

            Sami o tym mówili dziennikarzom.

            Więcej... wyborcza.pl/1,75480,8234393,Pokrzyzowani.html#ixzz0wh5kRj66
            • czuk1 Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust 15.08.10, 18:55

              .
              • Gość: jolka Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust IP: *.tvgawex.pl 16.08.10, 12:45
                Dziś pierwszy raz wysocy duchowni katoliccy zabrali głos w obronie
                krzyża i upamiętnienia ofiar Smoleńska. Przeor Jasnej Góry o. Roman
                Majewski zaapelował o obronę symbolu krzyża, abp Sławoj Leszek Głódź
                poparł budowę pomnika ofiar, a kard. Dziwisz nazwał określił walkę z
                krzyżem jako "bezprawie".

                O. Roman Majewski poddał krytyce próby usuwania krzyży z miejsc
                publicznych w imię "poprawności politycznej", nazywając
                je "tendencjami materialistycznymi" i porównując do walki z
                Kościołem w czasach PRL. Potępił także nihilizm moralny, społeczny i
                polityczny tych, którzy walczą z krzyżem z powodów ideologicznych.


                Homilii przeora wysłuchały tysiące pielgrzymów, którzy przybyli na
                Jasną Górę.


                Podczas dzisiejszej mszy do sprawy Krzyża Smoleńskiego nawiązał
                także abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański.


                "Naród oczekuje narodowego pomnika, godnego pomnika w godnym miejscu
                w stolicy. Pragnienie narodu trzeba odczytywać, nie kluczyć, nie
                zwlekać. Trzeba przyłożyć ucho do duszy narodu i wsłuchiwać się, jak
                bije jego serce. A to serce jest dotknięte arytmią nieufności,
                oskarżeń, podziału i pogardy dla części jego obywateli. To nie jest
                lekarstwo na ład społeczny i pokój w sercach" - usłyszeli wierni.


                "Tych wielkich powinności wobec tamtych ofiar nie da się zbyć
                arogancją, odseparowaniem się od odczuć tysięcy, kordonem służb
                porządkowych i barierek, pospiesznie wykonaną tablicą, odsłonięciem
                bez tych, którzy powinni w nim uczestniczyć: rodzin ofiar,
                uczestników narodowego czuwania. Nie da się zbyć oschłością serc,
                nie da się zbyć przekreśleniem lekcji krzyża" - dodał metropolita.
                Abp Głódź skrytykował antyklerykalne i antychrześcijańskie zapędy
                polskiej lewicy: - Dość tej neurozy antyreligijnej. Lewica nie musi
                być ateistyczna, antyreligijna. To oddech Lenina rodzi takie postawy.

                Głos w sprawie krzyża zabrał także kard. Stanisław Dziwisz. "Walka z
                krzyżem i z ludźmi wierzącymi jest wielkim bezprawiem, a w Polsce
                dodatkowo brakiem pamięci o przeszłości i o miejscu krzyża w naszych
                narodowych dziejach" - powiedział podczas odpustu w Kalwarii
                Zebrzydowskiej.

                (wg, Niezalezna.pl, gazeta.pl, gazetaprawna.pl)


                ---------------------------------------------------------------------
                ------------------------------

                oświadczenie Komitetu Społecznego na rzecz budowy pomnika Lecha
                Kaczyńskiego


                Warszawa, 14 sierpnia 2010 r.


                10 kwietnia 2010 roku w katastrofie w Smoleńsku w czasie podróży do
                Katynia zginął prezydent RP Lech Kaczyński, Jego małżonka Maria,
                ostatni Prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski i 93 inne
                osoby, w tym wybitni przedstawiciele naszego życia publicznego i
                społecznego, wśród nich jedna z głównych postaci "Solidarności" -
                Anna Walentynowicz.


                Sprawa uczczenia pamięci Lecha Kaczyńskiego i innych ofiar
                katastrofy, a także miejsce, gdzie dziś jest im oddawany w Warszawie
                hołd, stało się po oświadczeniu Prezydenta RP Bronisława
                Komorowskiego przedmiotem sporu. Sporu tego nie rozwiąże
                przeprowadzone w tajemnicy przed opinią publiczną umieszczenie
                tablicy pamiątkowej w murze pałacu prezydenckiego. Tego rodzaju
                tablic jest w Warszawie co najmniej setki i nie można w najmniejszym
                stopniu uznać tej formy uczczenia pamięci ofiar, pomijając nawet już
                jej pokątny charakter, za właściwy, odpowiadający randze wydarzenia,
                które Sejm i Senat określiły jednomyślnie jako największą tragedię
                polską po 1945 roku.


                W związku z tym, powodowani poczuciem obywatelskiego obowiązku,
                powołujemy Komitet Społeczny, którego pierwszym celem będzie
                zwrócenie się do SARP o rozpisanie konkursu na pomnik Lecha
                Kaczyńskiego i innych ofiar katastrofy.


                Zwracamy uwagę, że o wybudowanie takiego pomnika apeluje również
                Prezydium Episkopatu Polski. Forma i rozmiary pomnika powinny
                odpowiadać randze tragedii, jaka miała miejsce. Jesteśmy przekonani,
                ze powinien on powstać przy Pałacu Prezydenckim, naprzeciw Kościoła
                Karmelitów.


                Uważamy jednocześnie, że w miejscu, gdzie stoi dziś Krzyż, powinna
                zostać umieszczona znacznych rozmiarów widoczna tablica wmurowana w
                podłoże, która będzie upamiętniać miejsce. w którym modliło się
                setki tysięcy Polaków. Komitet podejmie też dalsze przewidziane
                prawem działania zmierzające do realizacji przedstawionego wyżej
                zamysłu.


                prof. dr hab. Włodzimierz Bernacki


          • Gość: jolka Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust IP: *.tvgawex.pl 16.08.10, 12:30
            jak się kierujesz wyborczą ,to powodzenia........
            • Gość: jolka a to sobie poczytaj IP: *.tvgawex.pl 16.08.10, 15:12
              Platforma Obywatelska po raz kolejny dała sygnał, że poprzez media -
              również publiczne - chce mieć wpływ na społeczeństwo, które poddane
              odpowiedniej propagandowej "obróbce" w zbliżającym się głosowaniu
              powinno wybrać kandydata wskazanego przez "salon".

              Podczas inauguracyjnego spotkania honorowego komitetu poparcia dla
              kandydatury Bronisława Komorowskiego Andrzej Wajda
              zapowiedział "wojnę domową". Udzielił też znamiennej rady
              kandydatowi PO na prezydenta i jego poplecznikom: by stoczyć
              zwycięską walkę o pełnię władzy, powinni przejąć kontrolę nad
              mediami, w tym nad telewizją publiczną. Chodzi o monopol PO w
              dziedzinie informacji, czy raczej propagandy. W liberalnych mediach
              na co dzień od kilku już lat możemy obserwować gloryfikowanie
              Platformy, ale dziś, w obliczu wielkiego narodowego przebudzenia,
              wydaje się ono niewystarczające dla "przepchnięcia" Bronisława
              Komorowskiego na urząd prezydenta. Ludzie bowiem zauważyli, że wizja
              rozwoju państwa proponowana przez PO jest medialną wydmuszką, a
              rządzący tak naprawdę nie wywiązują się ze swoich podstawowych
              zobowiązań. Ale przecież wystarczy tylko na krótki czas - w okresie
              wyborów - omamić za pomocą mediów tych, którzy jeszcze nie wiedzą,
              jak zagłosować. A decyzja podjęta przy urnie nie podlega reklamacji
              przynajmniej do czasu kolejnych wyborów.
              Dysponenci mediów robią wszystko, by poprzez zmonopolizowanie
              przekazu informacji utrzymać pozyskaną grupę zwolenników w
              przeświadczeniu, że wybrali najlepiej. Jednocześnie osoby o
              przeciwnych niż PO zapatrywaniach próbuje się odwieść od
              uczestnictwa w życiu publicznym poprzez chociażby zniechęcanie ich
              do udziału w wyborach. Manipulatorzy, wiedząc, że ludzie zwracają
              uwagę na zachowania i poglądy otoczenia, próbują też poprzez media
              promować określonych kandydatów i jednocześnie utrącić tych, którzy
              stają się niewygodni. Takie zachowanie wpływa zwłaszcza na wyborców
              mało zorientowanych w sprawach publicznych, a przez to
              niezdecydowanych co do ostatecznego wyboru. Dlatego Andrzej Wajda
              zaapelował do sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego: "Polak
              siedzi parę godzin przed telewizorem. Jeżeli tego nie ma w
              telewizji, to tego nie ma w ogóle. Dlatego bardzo proszę wszystkich
              tych, którzy się lepiej orientują i lepiej to rozumieją ode mnie,
              aby znaleźli taką formę, która by nam zapewniła miejsce w telewizji
              dla naszego kandydata i tych, którzy będą przemawiać w jego
              imieniu". Na podstawie tej wypowiedzi widać wyraźnie, że sztab
              Komorowskiego zamierza zdobyć władzę, a potem rządzić poprzez
              propagandę sączącą się ze szklanego ekranu.

              Liberalni dziennikarze za Komorowskim
              Konsolidacja sił Platformy w mediach jest znaczna. Wielu liberalnych
              dziennikarzy, opierając się na wspólnocie ideologicznej oraz
              powiązaniach finansowych, staje się w obecnym czasie, pomimo
              deklaracji o obiektywizmie, narzędziem dezinformacji społeczeństwa.
              Ta grupa zawodowa jest w swoich preferencjach partyjnych wyraźnie
              bliższa Platformie Obywatelskiej niż pozostała część społeczeństwa.
              Jak wynika z badania przeprowadzonego w 2006 r. przez Pentor, w 2005
              r. 60 proc. ankietowanych dziennikarzy głosowało w wyborach
              parlamentarnych na PO, a 77 proc. w drugiej turze wyborów
              prezydenckich poparło Donalda Tuska. Wówczas też 75 proc.
              przebadanych dziennikarzy wydało pozytywną ocenę działalności
              Bronisława Komorowskiego. To poparcie dla PO i Komorowskiego wśród
              dziennikarzy ma dzisiaj wyraźne przełożenie na kampanię prezydencką.
              Wprawdzie w związku z katastrofą w lesie pod Katyniem muszą się
              nieco powstrzymać od atakowania Jarosława Kaczyńskiego. Ale
              codziennie sprawdzają, na ile społeczeństwo pozwoli im na
              prowadzenie jednostronnej agitacji.

              Poparcie z "Gazety Wyborczej"
              Bronisław Komorowski i jego obóz polityczny gwarantują
              nienaruszalność układu Okrągłego Stołu, dlatego media, które są
              beneficjentami takiego stanu rzeczy, z całych sił popierają
              kandydata PO. Uczyniła tak już "Gazeta Wyborcza". Adam Michnik 14
              maja br. stwierdził wprost: "(...) nie oddam głosu na Jarosława
              Kaczyńskiego. Będę głosował na Bronisława Komorowskiego". Warto tu
              przypomnieć, że nie jest to jedyne tego typu
              zaangażowanie "Wyborczej", która od początku swego istnienia (od
              1989 r.) przejawiała skłonności lewicowe. Jednakże zanim
              ludzie "Solidarności" zorientowali się, że Michnik ma własną wizję
              przemian w Polsce, która daleko odbiegała od oczekiwań społecznych,
              udało się "Wyborczej" maksymalnie wykorzystać widniejący na
              pierwszej stronie znaczek "Solidarności". Spółka Agora, której
              współzałożycielem był Andrzej Wajda, popierający dziś aktywnie
              Bronisława Komorowskiego, wydawanie "Gazety" tak naprawdę
              rozpoczęła, nie wykładając na ten cel własnych pieniędzy. Przyznaje
              się do tego sam Michnik, mówiąc: "Nasz rozruch nastąpił na kredyt.
              Ustalenia Okrągłego Stołu pozwoliły na to, że drukarnia zaczęła
              drukować nas na kredyt. Lokal (...) przydzielił nam prezydent
              miasta, komputery zabraliśmy ze sobą z "Tygodnika Mazowsze"" (Darski
              W., Agora imperium atakuje, Magazyn Tygodnika "Solidarność", nr
              2/1998). Na rozwój gazety wzięto także niskooprocentowane kredyty
              dzięki poręczeniu NSZZ "Solidarność". W latach 1989-1991 z X
              Oddziału PKO BP w Warszawie pozyskano 1 mln 259 tys. 600 nowych zł
              kredytu (Darski W., Agora imperium atakuje). Niemałe pieniądze
              dla "Wyborczej" jako symbolu "Solidarności" spływały również z
              zagranicy. Stowarzyszenie Solidarności Francusko-Polskiej
              ofiarowało "Gazecie" 2 mln 427 tys. franków, co było wówczas
              równowartością 428 tys. dolarów. Pieniądze poszły na sfinansowanie
              przekazania przez "Le Monde" wycofanych z obiegu drukarskich maszyn
              rotacyjnych i wsparcie rozruchu "Wyborczej". Wprawdzie maszyn
              drukarskich nigdy nie uruchomiono, lecz pod zastaw leżących w
              skrzyniach ich elementów Agora mogła wziąć kredyty na rozwój bazy
              technicznej. Nadto amerykańska organizacja National Endowment for
              Democracy przekazała "Wyborczej" 55 tys. dolarów na pokrycie
              podstawowych wydatków technicznych, a 20 tys. funtów trafiło z
              Wielkiej Brytanii na modernizację systemu komputerowego (Darski W.,
              Agora...; Kasprów R., Zalewska L., Z nędzy do
              pieniędzy, "Rzeczpospolita", 8-9.05.1999).

              "Przyjaciele w TVN"
              "Gazeta Wyborcza" znalazła się na pierwszej linii frontu walki
              z "kaczyzmem" w okresie rządów PiS i dzisiaj robi wszystko, aby
              utrudnić Jarosławowi Kaczyńskiemu objęcie urzędu prezydenta.
              Wojownicza retoryka "Wyborczej" bardzo odpowiada Platformie, gdyż
              jak mówił rok temu Stefan Niesiołowski: "to najbardziej wiarygodna,
              kompetentna, dobrze poinformowana i rzetelna gazeta w
              Polsce". "Gazeta" promuje te same "autorytety", które figurują w
              honorowym komitecie poparcia Bronisława Komorowskiego. Władysław
              Bartoszewski, który zapewnia, że Komorowskiego będzie wspierał "do
              ostatniego tchu", w ubiegłym tygodniu został ogłoszony Człowiekiem
              Roku "Gazety Wyborczej".
              Również przywołani przez Andrzeja Wajdę "przyjaciele w TVN"
              zapewniają Komorowskiemu stałe propagandowe zaplecze. Telewizja ta
              została założona przez Mariusza Waltera, który od 1961 r. zdobywał
              szlify dziennikarskie w telewizji PRL-owskiej, a w latach 1967-1983
              był członkiem PZPR. Podstawę organizacyjną telewizji TVN dała spółka
              International Trading and Investments (ITI) założona w 1984 r. przez
              Mariusza Waltera i Jana Wejcherta.
              W 1992 r. dołączył do nich szwajcarski bankowiec Bruno
              Valsangiacomo - ITI współpracowała z nim już od połowy lat 80. przy
              sprowadzaniu sprzętu elektronicznego do Polski. Twórca TVN
              niezmiennie figuruje w rankingach najbogatszych mieszkańców Polski,
              ale jest też osobą wpływową w świecie polityki. Jego alians z PO i
              awersja do PiS nie od dziś są widoczne na antenie stacji. Szefowie
              koncernu ITI wpłacali też pieniądze na kampanię parlamentarną Hanny
              Gronkiewicz-Waltz. Pytanie więc, czy to przypadek, że z budże
              • czuk1 Re: a to sobie poczytaj 19.08.10, 08:12
                Myślenie o tym wydarzeniu , trwającym już miesiące, trzeba zobiektywizować.
                Jaka walka ? O krzyż czy z krzyżem ? wg mnie - ani to ani drugie.
                To jest przecież posługiwanie się krzyżem dla szantażu w
                realizacji prywaty - nie o randze narodowej, nie uzasadnionej niczym idei
                przywódcy PiS. Chodzi o posłużenie się fanatykami religijnymi ( nie
                wgłębiającymi w problem upamiętnienia tragedii smoleńskiej, nie mieszczącymi się
                w strukturze Kościoła Katolickiego ) przez Prezesa PiS i jego wyznawców.
                Postępowanie władz i zamiary tych co krzyż postawili ( w uzgodnieniu
                z Episkopatem) zmierzają do szybkiego rozwiązania problemu, by nie stało się jak
                piszesz, by nie stanęły na Krakowskim Przedmieściu setki nowych krzyży, by nie
                wstydzić się przed turystami i światem.
                Pierwsze kroki zrobiono. Teraz wystarczy zaprojektować odpowiednie upamiętnienie
                , tj. pomnik godny tematu i wpisany w zabytki Krakowskiego Przedmieścia. Można
                go - bez problemu - ulokować na skwerku zieleni naprzeciw Hotelu Bristol
                (bywają tam wystawy plenerowe - dwa lata temu była wystawa fotograficzna
                poświęcona Historii Kresów). Najważniejsze by to było dzieło artystyczne ktore
                podziwiać będą ludzie z całego świata, takie też aby dokumentowało temat
                katastrofy i przypominało wszystkich ludzi którzy w katastrofie zginęli. W
                żadnym przypadku nie może to być - skłócający jeszcze bardziej nasz naród -
                pomnik dla upamiętnienia zmarłych pod Smoleńskiem dwóch prezydentów RP.
                Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ustIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                Gość: M 17.08.10, 11:47 Odpowiedz
                Walka z Krzyżem to szaleństwo,a nasze władze są coraz bardziej
                zdesperowane.Krzyż w tym przypadku był nie tylko symbolem wiary,i dlatego
                stanowił "zagrożenie".Tak naprawdę Krzyż staną przed Pałacem w momencie kiedy
                został zabrany z przed tego pałacu smile)))
                Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ustIP: *.bstnma.east.verizon.net
                Gość: Andrzej 16.08.10, 22:52 Odpowiedz
                Zastanawiam się, jak reagowałyby polskie władze państwowe, gdyby pijany tłum
                wesołków usiłował usunąć menorę, którą co roku stawia się przed Pałacem Kultury
                w Warszawie? Ciekawym, jakie komentarze można by było przeczytać wówczas w
                większości polskich gazet i obejrzeć w telewizji? Czy również – jak dzisiaj w
                przypadku krzyża przed Pałacem Prezydenckim – nagłaśniano by opinie, że w
                przestrzeni publicznej nie ma miejsca na menorę i trzeba ją przenieść do
                najbliższej synagogi? Wydarzenia w Warszawie, których jesteśmy świadkami,
                pokazują, jak bardzo niedokształcona jest część polskiej młodzieży; jak łatwo
                zagrać na jej „światowych” kompleksach; jak bardzo – mimo otwarcia granic i
                niskich cen biletów lotniczych – są to ludzie zamknięci w zboczeniach polskiego
                prowincjonalizmu. Patrząc na te podpite, rozochocone gęby bluźniące i
                profanujące największy symbol naszej cywilizacji i jeden z największych polskich
                symboli narodowych, można tylko zapłakać nad głupotą „Made in Poland”. Oni nie
                wiedzą, co tak naprawdę czynią. Dlaczego nie wiedzą? No, dlatego, że przez
                minione 20 lat byli poddani tubalnej kampanii ogłupiania; że starano się im
                odebrać dumę, podziw dla tradycji i umiłowanie własnej historii. Ci, którzy to
                robili, również i dzisiaj sterują ową podpitą głupawką happeningu przeciwników
                krzyża. Po co? No, można się bez zbytniego wysiłku domyślać.
                • czuk1 Ożałobie publicznej i osobistej... poczytaj 20.08.10, 07:38
                  Adres: wyborcza.pl/1,75515,8271223,Zostali_juz_pozegnani___list.html
                  • Gość: jolka Re: Ożałobie publicznej i osobistej... poczytaj IP: *.tvgawex.pl 21.08.10, 00:00
                    wyborcza i jej fani!!!! czy to czasem nie ta antypolska gazetka
                    wskrzesza Blide i ciągnie żałobe w nieskończoność .....jak coś jest
                    niewygodne to jest beee ,a jak na ręke to cacy .....autor nawet się
                    nie podpisał(znany redakcji)
                    • czuk1 Re: Ożałobie publicznej i osobistej... poczytaj 21.08.10, 06:12
                      Autor jest redakcji gw na pewno znany. Nie podpisał się, bo (prawdopodobnie
                      )miałby setki obelżywych maili.
                      Czytam też polski Nasz Dziennik w którym widzę żałobę w nieskończoności,
                      widzę w nim cały czas stronniczość w dużej skali i artykuły piszące ( w
                      polityce) nieprawdę lub insynuacje.

                      Czytamy więc te same gazety a widzimy w nich co innego, każde z nas.
                      I to jest ta polska polityka i nasze tu politykierstwo.
    • Gość: Andrzej Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust IP: *.bstnma.east.verizon.net 16.08.10, 22:52
      Zastanawiam się, jak reagowałyby polskie władze państwowe, gdyby pijany tłum
      wesołków usiłował usunąć menorę, którą co roku stawia się przed Pałacem Kultury
      w Warszawie? Ciekawym, jakie komentarze można by było przeczytać wówczas w
      większości polskich gazet i obejrzeć w telewizji? Czy również – jak dzisiaj w
      przypadku krzyża przed Pałacem Prezydenckim – nagłaśniano by opinie, że w
      przestrzeni publicznej nie ma miejsca na menorę i trzeba ją przenieść do
      najbliższej synagogi? Wydarzenia w Warszawie, których jesteśmy świadkami,
      pokazują, jak bardzo niedokształcona jest część polskiej młodzieży; jak łatwo
      zagrać na jej „światowych” kompleksach; jak bardzo – mimo otwarcia granic i
      niskich cen biletów lotniczych – są to ludzie zamknięci w zboczeniach polskiego
      prowincjonalizmu. Patrząc na te podpite, rozochocone gęby bluźniące i
      profanujące największy symbol naszej cywilizacji i jeden z największych polskich
      symboli narodowych, można tylko zapłakać nad głupotą „Made in Poland”. Oni nie
      wiedzą, co tak naprawdę czynią. Dlaczego nie wiedzą? No, dlatego, że przez
      minione 20 lat byli poddani tubalnej kampanii ogłupiania; że starano się im
      odebrać dumę, podziw dla tradycji i umiłowanie własnej historii. Ci, którzy to
      robili, również i dzisiaj sterują ową podpitą głupawką happeningu przeciwników
      krzyża. Po co? No, można się bez zbytniego wysiłku domyślać.
      • Gość: M Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.10, 11:47
        Walka z Krzyżem to szaleństwo,a nasze władze są coraz bardziej
        zdesperowane.Krzyż w tym przypadku był nie tylko symbolem wiary,i dlatego
        stanowił "zagrożenie".Tak naprawdę Krzyż staną przed Pałacem w momencie kiedy
        został zabrany z przed tego pałacu :))))
        • czuk1 Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust 18.08.10, 16:47
          Myślenie o tym wydarzeniu , trwającym już miesiące, trzeba zobiektywizować.
          Jak walka o krzyż czy z krzyżem. to jest posługiwanie się krzyżem dla szantażu w
          realizacji prywaty - nie o randze narodowej, nie uzasadnionej niczym idei
          przywódcy PiS. Chodzi o posłużenie się fanatykami religijnymi ( nie
          wgłębiającymi w problem upamiętnienia tragedii smoleńskiej, nie mieszczącymi się
          w strukturze Kościoła Katolickiego ) przez Prezesa PiS i jego wyznawców.
          Postępowanie władz i zamiary tych co krzyż postawili ( w uzgodnieniu
          z Episkopatem) zmierzają do szybkiego rozwiązania problemu, by nie stało się jak
          piszesz, by nie stanęły na Krakowskim Przedmieściu setki nowych krzyży, by nie
          wstydzić się przed turystami i światem.
          Pierwsze kroki zrobiono. Teraz wystarczy zaprojektować odpowiednie upamiętnienie
          , tj. pomnik godny tematu i wpisany w zabytki Krakowskiego Przedmieścia. Można
          go - bez problemu - ulokować na skwerku zieleni naprzeciw Hotelu Bristol
          (bywają tam wystawy plenerowe - dwa lata temu była wystawa fotograficzna
          poświęcona Historii Kresów). Najważniejsze by to było dzieło artystyczne ktore
          podziwiać będą ludzie z całego świata, takie też aby dokumentowało temat
          katastrofy i przypominało wszystkich ludzi którzy w katastrofie zginęli. W
          żadnym przypadku nie może to być - skłócający jeszcze bardziej nasz naród -
          pomnik dla upamiętnienia zmarłych pod Smoleńskiem dwóch prezydentów RP.
          • Gość: takataka czuk :) IP: *.chello.pl 21.08.10, 11:37
            Gratuluję cierpliwości :)
            • Gość: M Re: czuk :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 20:33
              Przecież czuk o niczym nie ma pojęcia.Miota się na forum bo mu się nudzi.Czuk ma
              góra 25 lat przypuszczam jest płci żeńskiej,i jest osobą osamotnioną.Nie
              potrafi nawiązywać przyjaźni,ale potrafi być lojalnym i szczerym
              człowiekiem.Myślę że Go bardzo dobrze znasz...:)))
              • czuk1 Re: czuk :) 22.08.10, 13:34
                Dziękuję za ocenę. Mam jednak lepsze o sobie zdanie.
                Gdyby przyszło porównać mnie do Ciebie, to ja jestem w II klasie a Ty w
                przedszkolu. Może dlatego tak "płytko" myślisz, myślisz według jednej słusznej
                idei, nie zauważasz innych, "odmiennej rzeczywistości" (prawd), a piszesz jak
                człowiek niewidomy.
                Lubię Cię jednak, bo piszesz kulturalnie. Szanuję poglądy takie jak je
                prezentujesz , choć mają się mało do prawdy.Bo nie każdego można przekonać do
                prawdy, nie każdy musi myśleć jak ja , ale jeśli tak jak ja myśli większość
                Polaków - to co Ty na to ?. Martwi mnie jednak, że mój wysiłek (szerokie wpisy,
                przykłady jakie daję dla potwierdzenia swoich argumentów) dla pokazania prawdy
                bądź nieprawdy) idzie na marne.
                Trafią one na zatwardziałe umysły ideologów PiS. Niektórzy z zabierających głos
                na tematy polityczne działają na szkodę Polski.
                Niestety , nie widzą tego. Zapatrzeni są jedynie w swojego przywódcę (chciałam
                napisać Furera( nie mam umlaut).
                Na koniec nurtuje mnie pytanie:
                M. - na podstawie jakich moich tu, konkretnych wypowiedzi twierdzisz, że "czuk
                o niczym nie ma pojęcia"?
                • Gość: M Re: czuk :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 14:48
                  Nie napisałam że jesteś głupim człowiekiem tylko młodym i zagubionym.Nigdy nie
                  przyszłoby mi do głowy napisać komuś że jest głupszy bo ma inne poglądy:)Do
                  mojej oceny przyczynił się wydrukowany przez Ciebie tekst o Stefanie
                  Michniku.Przeżyłeś szok jak piszesz,ale dlaczego-co z tego zrozumiałeś?Rozumiesz
                  to że ludzie podobnego pokroju mają olbrzymi wpływ na politykę naszego kraju?
                  Rozumiesz z czym walczyli Kaczyńscy,i dlaczego byli gnojeni przez min GW i tych
                  którzy musieli to robić by dojść do władzy.Jak pisałam wcześniej jestem
                  sympatyczką a nie fanatyczka PiS-u dlatego moje spojrzenie jest w miarę trzeźwe.
                  • Gość: M Re: czuk :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 15:25
                    wiadomosci.onet.pl/blogi/januszwojciechowski.blog.onet.pl,413056732,blog.html
                    • Gość: jolka Re: dajmy im czas IP: *.tvgawex.pl 23.08.10, 12:29
                      do tej prawdy trzeba dorosnąć ,dajmy młodym czas ,takim
                      jak "czuk",może muszą coś zniszczyć żeby to odbudować ,na razie nikt
                      ich nie przekona,a prawda poczeka, jest cierpliwa!
                      • Gość: ??? Re: dajmy im czas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 12:37
                        Też jestem młody,ale zamiast siedzieć i pieprzyć farmazony zdobywam wiedzę
                        ogólną .Czuk powołuje się na statystyki.Kłamstwo statystyczne to co to jest?Czuk
                        wie to powie:))
                        • czuk1 Re: dajmy im czas 23.08.10, 13:04
                          Rzekomo są dwa kłamstwa : nieprawda i statystyka.
                          Statystykę trzeba umiejętnie wykorzystać, dla prawdy a nie dla dokumentowania
                          kłamstw.
                          Do statystyki (danych statystycznych) "zawsze i wszędzie" wagi bym nie
                          przywiązywała. Ale co myślą i co zamierzają robić ludzie (wielkie ich liczby ,
                          całe grupy społeczne) można dowiedzieć się najtaniej i najlepiej , stosując
                          metodę reprezentacyjną (to statystyczna metoda badania zjawisk społecznych
                          ).Można też przeprowadzić referendum.
                          Tu cytowałam wynik badania przeprowadzonego przez najlepsze fachowe biuro
                          badania opinii publicznej. Z takich badań korzystają wszyscy politycy, ba sami
                          takie badania zlecają.

                          Napisałem to stojąc (nie siedząc) - bo się spieszę .
                          ponieważ zdobywasz wiedzę ogólną to Ci ja przekazałem.
                          Nie nazywaj tej mojej czynności edukacyjnej pieprzeniem farmazonów .
                          Farmazon to nie tylko głupstwo , bo to także , wg słownika: dawniej mason;
                          przestarzale liberał, niedowiarek, wolnomyśliciel, jakobin; gwarowo - oszust,
                          szalbierz. Etymologia z francuskiego - franc-maçon 'wolnomularz', zobacz.
                          franc-maçons.
                          Tyś też farmazonem , boś niedowiarek.
                      • Gość: takataka Re: dajmy im czas IP: *.chello.pl 23.08.10, 14:50
                        Czy ja mając 40+ i 3 dzieci dorosłam ?
                        Popieram Czuka, chociaż nie to, że przestudiowałam całe forum. Myślę podobnie. O przyszłości. Zmieniam przede wszystkim siebie. Jarkacza, jego świty i "obrońców krzyża" NIE ROZUMIEM ni hu hu . Jedyne co mi ich tłumaczy to chęć dominacji, władza absolutna. W otoczeniu wśród znajomych mam ludzi z różnych opcji politycznych. Najgorzej wypadają zwolennicy PIS :( I nie mieszam tego z koleżeńskością. Lubię niektóre osoby ale ich hipokryzja mnie powala i tyle.
                        Nie czytam GW. Ale śledząc forum okazuje się, że myślę podobnie. Nie wpadliście NIGDY na pomysł, że ktoś inny może mieć rację ?
                    • czuk1 Re: czuk :) 23.08.10, 13:14
                      M. Chwała p. J.Wojciechowskiemu. Jest przynajmniej konkretny. Wynotowuje on z
                      życia społecznego zjawiska ktore pokazują jak chore, wymagające leczenia jest
                      nasze państwo. Nic to nowego. Widzimy te zjawiska na co dzień. Zadaniem
                      wszystkich rządzących i polityków jest ( i było ale co z tego .... zjawiska
                      opisane w blogu p. J.Wojciechowskiego narastają) likwidować te wynaturzenia,
                      brak sprawiedliwości i porządku.
                      Kiedy maja to robić ? Kiedy opozycja narzuca ciągle jakieś duperele, problemy
                      pojedynczych afer (by na nich się koncentrować i zaniedbywać problemy
                      społeczne), obron krzyża itp.
                • Gość: ??? Re: Czuk to...hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 09:54
                  hehe jakiś ty "mądry" a cwaniak pierwsza klasa W drugiej klasie szkoły
                  specjalnej jesteś:)?
                  • Gość: takataka ??? IP: *.chello.pl 23.08.10, 14:55
                    ??? myślę, że osoba, którą widziałeś na przerwie w szkole specjalnej to nie Czuk
                    tylko M. nawet IP macie jednakowe :) ( sekretarka wyszła na chwilę ? ;D )
                    • czuk1 Re: ??? 23.08.10, 15:51
                      Są jednak forumowicze którzy potrafią rozszyfrować to Twoje X razy, w trzech
                      osobach.
                      • Gość: ??? Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 18:33
                        Głupota nie zna granic ludzie mali zakompleksieni są zazwyczaj podejrzliwi
                        bywaja też podstępni.Podejrzewaja innych o to do czego sami sa
                        zdolni.Udowodnione naukowo.
                        • takataka_ta Re: ??? 25.08.10, 10:26
                          Gość portalu: ??? napisał(a):

                          > Głupota nie zna granic ludzie mali zakompleksieni są zazwyczaj podejrzliwi
                          > bywaja też podstępni.Podejrzewaja innych o to do czego sami sa
                          > zdolni.Udowodnione naukowo.

                          No tak...to Ty zacząłeś ze szkołą specjalną :)
                          Poza tym to jestem wykształcona, WYSOKA ;) i kompleksów nie mam :)
                          Ty niestety podejrzliwość mylisz z logicznym myśleniem :D
                          • Gość: ??? Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 15:00
                            Moja sąsiadka wykształcona i wysoka zarabia na zycie ,zgadnij jak?Rodzina się
                            jej wstydzi a ona twierdzi że to kompleksy pchneły ją w ramiona mahoniowych
                            panów.Uważaj na siebie bo pycha tez czasami do zguby prowadzi...
                            • takataka_ta Re: ??? 25.08.10, 18:56
                              Gość portalu: ??? napisał(a):

                              > Moja sąsiadka wykształcona i wysoka zarabia na zycie ,zgadnij jak?

                              I ??? Co mnie i ciebie obchodzi życie dorosłej kobiety ?


                              Rodzina się
                              > jej wstydzi


                              To chore wstydzić się za poczynania dorosłej osoby. jej broszka, a już na pewno nie twoja.


                              a ona twierdzi że to kompleksy pchneły ją w ramiona mahoniowych
                              > panów.

                              Tak ci powiedziała ? ha ha ha że też w ogóle chciałeś z "taką" rozmawiać :P

                              Uważaj na siebie bo pycha tez czasami do zguby prowadzi...

                              A ty moją pychę to czym wyczuwasz ? Taki mądry jesteś, taki wyjątkowy...oj :O to chyba jest pycha :)
                              O mnie się nie martw. Z kompleksów najzwyczajniej wyrosłam :) a zawód mam na tyle dobry, że zmieniac póki co nie zamierzam :D
                              • Gość: M Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 19:45
                                Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ustach.Super dyskusja i na temat.Widać
                                wykształcenie nie idzie w parze z
                                inteligencją...warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8295449,Biskupi_ws__krzyza__To_nie_do_nas_nalezy__to_nie_nasza.htmlBiskupi
                                na temat Krzyża. Sama nie wiem co o tym myśleć.
                                • Gość: ??? Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 11:40
                                  Jak nie wiesz co myśleć to kiepsko z toba chociaż mozna w tym wszystkim ogłupieć
                                  Ja zgadzam sie w pełni z
                                  tymwww.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=3267
    • Gość: jolka Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust IP: *.tvgawex.pl 26.08.10, 12:39
      wiadomosci.onet.pl/2214266,11,waltz_o_krzyzu_nie_moze_kazdy_z_
      polski_decydowac_o_warszawie,item.html odniose się do tego
      artykułu -każdy z nas ma prawo decydować ,ponieważ to my
      odbudowaliśmy stolice, każdy uczeń i pracownik w polsce oddawał
      pieniądze na odbudowe,z całej Polski firmy budowały stolice, może
      jesteście młodzi i tego nie wiecie ,ale jak spytacie starszych to
      oni wiedzą co to" cegiełka " w moim mieście były zakupione płyty na
      rynek ,niestety te płyty zostały zabrane na budowe dworca
      centralnego w Warszawie.......
      • czuk1 Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust 26.08.10, 20:58

        Nas, odbudowujących swoja stolicę nie upoważnia czas obecny. A to dlatego ,że
        "cały naród nie może zarządzać stolica swojego państwa, od tego jest jego
        samorząd i prawo ktore musi być przestrzegane.
        oczywiście ważni są partnerzy społeczni i Episkopat ale nie tacy którzy walczą
        krzyżem przeciwko narodowi.
        • Gość: jolka Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust IP: *.tvgawex.pl 27.08.10, 11:33
          myśle że M straciła do ciebie cierpliwość i ja też powoli trace bo
          nie jesteś obiektywny ,dla ciebie życie zaczeło się po 10
          kwietnia ,żadnej przeszłości dalszej czy bliższej, a wszystko ma
          swój początek ,już taki jeden z MB w klapie chciał zrobić grubą
          kreske żeby chronić siebie i kolesi ale to się nie uda ,bo ludzie
          mają dobrą pamięć ,i nie mów o narodzie we własnym imieniu bo naród
          to 40 milionów ludzi a taka garstka ludzi przed komputerem i w
          mediach (skorumpowanych) to kropelka
          • Gość: ??? Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 12:43
            Warszawa jest stolicą wszystkich Polaków-nie należy tylko do mieszkańców
            Warszawy Stolica różni się tym właśnie od innych miast tak jest było i bedzie.
            • czuk1 Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust 27.08.10, 21:45
              Jedno drugiemu nie jest przeciwne. Warszawa jest stolicą Polski - i tyle (1), a
              gospodarzem w Warszawie, jest wybrany w wyborach bezpośrednich Pani Prezydent
              Warszawy i wybrani też w wyborach radni miasta stołecznego Warszawy (2).
    • Gość: jolka Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust IP: *.tvgawex.pl 29.08.10, 11:40
      gazetapolska.pl/artykuly/kategoria/58/3517/sympatyk-
      palikota-chce-mordowac
      • Gość: Pall Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust IP: *.bstnma.east.verizon.net 29.08.10, 22:39
        Apeluje do mediów
        Nie pokazujcie nam dzisiaj Niesiołowskiego, Palikota.
        Nie łączcie się z Wałęsą. Nie mówcie mi o łzach Sikorskiego i Tuska.
        Nie wierzę im! Nie wierzę ich łzom! Nie wierzę ich rozpaczy!
        Uwolnijcie mnie w tych dniach od tych faryzeuszy!
        Uszanujcie moja wole i wole wielu Polaków! Wyłonił szpony z bezkresu ciemności.
        Stłamsił jej duszę, by pozbawić wolności. Ostrym pazurem rozerwał odwagę,
        która w niej drzemała, a wszystko po to, by jego ciemnym mocom się poddała.
        Morderstwo w rocznicę ludobójstwa!
        Widzisz więc, świat jest rządzony przez całkiem inne osoby,
        niż sobie wyobrażają ci, którzy nie znają kulis/.
        • Gość: Gosc Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust IP: *.bstnma.east.verizon.net 30.08.10, 02:30
          Nie ma Solidarności bez wartości
          Trzeba wciąż wracać do korzeni, do wartości –- zarówno w działalności
          związkowej, jak i życiu codziennym. Trochę się w tym wszystkim pogubiliśmy, a
          dla związku taki powrót do fundamentów jest racją bytu. Nie wystarczy wpisać
          wartości chrześcijańskich do statutu i programu związku. Nimi trzeba żyć na co
          dzień, nimi kierować się w każdym działaniu. Bez tego nigdy nie stworzymy
          niczego dobrego, trwałego –- podkreśla Jerzy Hilbrycht i przypomina papieskie
          słowa, że człowieka i narodu nie sposób zrozumieć bez Chrystusa, nie można ich
          też oddzielić od Chrystusa. Te słowa usłyszał 26 lat temu, a więc rok przed
          powstaniem „Solidarności”. Po studiach na politechnice w Gliwicach Jurek
          pracował w Kętach, a potem w Warszawie. W 1979 roku postanowił, wspólnie z żoną,
          powrócić do Żywca. W stolicy zdążył jeszcze wziąć udział w mszy świętej, którą
          Ojciec Święty Jan Paweł II odprawił 2 czerwca na placu Zwycięstwa. To była
          pierwsza msza podczas pierwszej pielgrzymki Papieża-Polaka do Ojczyzny. Tam
          usłyszał te słowa, które utkwiły w nim na zawsze: Człowiek nie może siebie sam
          do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani jaka jest
          jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie.
          I zaraz potem: „Chrystusa nie można wyłączać z dziejów człowieka w jakimkolwiek
          miejscu ziemi. Nie można też bez Chrystusa zrozumieć dziejów Polski, przede
          wszystkim jako dziejów ludzi, którzy przeszli i przechodzą przez tę ziemię. A
          później jeszcze pieśń „My chcemy Boga”, śpiewana przez nieprzebrany tłum,
          ściśnięty na placu Zwycięstwa i okolicznych ulicach. Słowa tej pieśni były
          wówczas wieloletnim już postulatem i równocześnie drogowskazem dla ludzi
          wierzących –- wspomina Jerzy Hilbrycht.
          Rozpoczął pracę w żywieckiej Fabryce Wtryskarek Ponar, gdy papieska pielgrzymka
          jeszcze trwała. Zwykle pracowałem na drugiej i trzeciej zmianie, gdy w
          zakładzie nie było już zbyt wielu „ciekawskich”. W naszym warsztacie serwisowym
          radioodbiornik był więc wciąż nastawiony na Wolną Europę i stamtąd mieliśmy w
          miarę pełną, nie okrojoną przez cenzurę, relację z kolejnych dni tej wspaniałej
          pielgrzymki. Potem było o czym dyskutować z innymi pracownikami, także
          robotnikami z hali. To nas bardzo zbliżyło. Dziś myślę, że tak właśnie rodziło
          się nasze zaufanie, zrozumienie, a więc nasza jedność i solidarność –- mówi
          Hilbrycht. Gdy nadszedł pamiętny sierpień 1980 roku radioodbiornik u
          serwisantów przynosił nowe wieści z Wybrzeża. Już wtedy w szczerych rozmowach
          wielu kolegów, w tym także prostych, ale doświadczonych i mądrych robotników,
          mówiło, że tam strajkują za nas, walczą o nasze sprawy. Wtedy jednak zabrakło
          tu– podobnie, jak w innych zakładach Żywiecczyzny
          • takataka_ta Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust 31.08.10, 14:29
            Człowieku. Zdecyduj się na jeden nick. OK ?
    • Gość: a Re: Z krzyżem w ręku ze śpiewem i modlitwą na ust IP: *.pl 01.09.10, 11:48
      Jaruś uczy nas jak zabijać słowami nieopowiedzenia niedomówienia
      kłamstwa,Jarek jest prekursorem krętactwa w PIS

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka