vuvuzela
14.08.10, 14:16
Aż miło popatrzeć. Żadnych śpiworów, termosów, śmieci, burd, Sałaciaków, i
agresywnych starszych kobiet. Nikt nie wyzywa dziennikarzy od żydowskich suk,
agentów Moskwy, a młodzieży od naćpanej hołoty. Dzisiaj w końcu ten odcinek
traktu wygląda znowu jak prawdziwa ulica reprezentacyjna stolicy, a nie
przedłużenie idei bud pod pałacem i przejść podziemnych z kloszardami
zakopanymi po pachy w śmieciach czy inny pekin.
Jeszcze niech tylko policjanci i barierki psują widok. Dwa bierwiona zbite
gwoździem przeszkadzają mi najmniej.