Dodaj do ulubionych

Maria Szyszkowska :)

21.04.04, 20:10
"Z dwojga złego mniej obawiam się rządów Samoobrony [niż Platformy]. PO nie
ma żadnego programu, złożona jest z uciekinierów z partii, które utraciły
wszelką popularność. Jest tam kilka osób inteligentntych, ale przewrotnych -
tego się boję, wolę mieć do czynienia z ludźmi mniej wykształconymi, a
bardziej prostolinijnymi, którzy nie są zdolni do podstępności, pokrętności".



Obserwuj wątek
    • homosovieticus Re: Maria Szyszkowska :) 21.04.04, 20:18
      Nic dziwnego ,że człowiek normalny (Naród) gardzi filozofami takimi.
    • indris Maria Szyszkowska ma trochę racji 21.04.04, 20:19
      Wystarczy porównać stanowisko Samoobrony i Platformy w kwestii irackiej.
      • goniacy.pielegniarz Re: Maria Szyszkowska ma trochę racji 21.04.04, 20:51
        indris napisał:

        > Wystarczy porównać stanowisko Samoobrony i Platformy w kwestii irackiej.

        :))
      • douglasmclloyd Re: Maria Szyszkowska ma trochę racji 21.04.04, 20:59
        indris napisał:

        > Wystarczy porównać stanowisko Samoobrony i Platformy w kwestii irackiej.

        Nie ograniczajmy się do Iraku. Jak wygląda kwestia Dolnego Zambibaru, Konga,
        Wybrzeża Kości Słoniowej albo Czadu?
        • indris Powody ograniczenia się do Iraku 22.04.04, 09:27
          Kwestia Dolnego Zambibaru, Konga, Wybrzeża Kości Słoniowej albo Czadu narazie
          (?) nie istnieje, bo Bushowi (jeszcze ?) nie wpadło do głowy zaatakowanie tych
          krajów i wezwanie Polski do współuczestnictwa.
    • goniacy.pielegniarz Pewne subtelne różnice 21.04.04, 20:54
      Niektórzy błyszczą swoimi przemyśleniami, a niektórzy błyskają. Pani
      Szyszkowska na pewno nie błyszczy.
      • Gość: postępowa Czy Samoobrona zrobi nam aborcję? IP: 195.205.230.* 21.04.04, 21:22
      • Gość: marynat Jej sie cafło do narodnictwa, lub do Wyspiańskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 03:37
        "My jesteśmy jak przeklęci,
        że nas mara, dziwo nęci,
        wytwór tęsknej wyobrażni
        serce bierze, zmysły draźni;
        że nam oczy zaszły mgłami;
        pieścimy się jeno snami,
        a to, co tu nas otacza,
        zdolność nasza przeinacza:
        W oczach naszych chłop urasta
        do potęgi króla Piasta."

        "Wesele", akt 1, w 820-829

        Jest jeszcze możliwa trzecia przyczyna fascynacji p. profesor chłopem...
        • rolotomasi Re: Jej sie cafło do narodnictwa, lub do Wyspiańs 22.04.04, 03:54
          Stanisław Wyspiański :
          " My jesteśmy jak przeklęci,
          że nas mara, dziwo nęci,
          wytwór tęsknej wyobrażni
          serce bierze, zmysły draźni;
          że nam oczy zaszły mgłami;
          pieścimy się jeno snami,
          a to, co tu nas otacza,
          zdolność nasza przeinacza:
          W oczach naszych chłop urasta
          do potęgi króla Piasta."

          "Wesele", akt 1, w 820-829 "

          Wskazywałem ten trop - Weselny , jakiś czas temu na najdłuższym, nie znaczy -
          najmądrzejszym, pakiecie. Bez skutku - tak więc przyklaskuję cytatowi.
          • Gość: Crotalus Re: Jej sie cafło do narodnictwa, lub do Wyspiańs IP: 195.92.39.* 22.04.04, 10:46
            Szyszkowska - znana wariatka. Do niej to nawet SLD się nie przyznaje.
            • indris Szyszkowska a SLD 22.04.04, 10:57
              Szyszkowska była (przed podziałem) przewodniczącą komisji etyki SLD. Gdzie jest
              teraz nie wiem. Ale SLD chyba się do niej przyzna, bo ona od dawna otwarcie
              krytykuje polski udział w okupacji Iraku. A SLD może być zmuszony do zmiany
              stanowiska w tej sprawie przez ferment oddolny i nacisk Leppera, LPR i
              radykalnej lewicy.
              • emma_b Szyszkowska a prof.B.Skarga 22.04.04, 12:43
                O Jezu,jak prof.filozofii moze takie brednie wyglaszac!!!!!!
                Szkoda ze nie przeczytala wywiadu z prof.Barbara Skarga w niedzielnej GW.Pani
                prof.Skarga powiedziala,ze jesli Lepper dojdzie do wladzy,to grozi nam dyktatura
                polfaszystowska.Moze zreszta przeczytala tylko nie zrozumiala,w koncu jest
                filozofem przez marksizm-leninizm uksztaltowanym.
                A swoja droga,szkoda ze to nie p.Szyszkowska spedzila 10 lat wsrod bialych
                niedzwiedzi. Jest wprawdzie mlodsza od p.prof.Skargi,ale nie a tyle zeby nie
                mogla sie zalapac.
                • indris Szyszkowska a prof.B.Skarga 22.04.04, 12:50
                  Że Skarga coś twierdzi, to jeszcze nie powód, żeby przyjmowac to jak prawdę
                  objawioną.
                  A Szyszkowska habilitowała się na KUL. Nie jest więc tak całkowicie
                  ukształtowana przez marksizm.
                  • emma_b Re: Szyszkowska a prof.B.Skarga 22.04.04, 13:15
                    dlaczego zaraz prawde objawiona? Po prostu glos bardzo madrego czlowieka.I bez
                    przywolywania tego autorytetu mozna ocenic idiotyzm wypowiedzi Szyszkowskiej.
                    A jesli istotnie habilitowala sie na KUL-u, to niestety kompromituje ona te
                    zacna uczelnie.
                    Nie sadzisz,ze od osoby z tak starannym wyksztalceniem humanistycznym
                    nalezaloby oczekiwac nieco wiecej rozumu?
                    • indris Szyszkowska a idiotyzmy 22.04.04, 13:22
                      Głupoty owszem zdarza się Szyszkowskiej wypowiadać (jak niemal każdemu
                      profesorowi, a znam ich trochę więc wiem co mówię). Z tym, ze nie dotyczy to
                      koniecznie wypowiedzi zacytowanej na wstępie wątku. Wystarczy porównać
                      wypowiedzi liderów PO i wypowiedzi Leppera na temat udziału Polski w awanturze
                      irackiej.
                      • emma_b Re: Szyszkowska a idiotyzmy 22.04.04, 13:41
                        niestety dotyczy to KONIECZNIE rowniez wypowiedzi zacytowanej na wstepie
                        watku.Wiesz, nie chcialabym Cie obrazic, ale Ty chyba cierpisz na jakis powazny
                        syndrom iracki,bo wracasz do tej sprawy chyba w kazdej wypowiedzi.Wielu z nas
                        sie ta wojna nie podoba,coz swiat nie jest doskonaly.
                        W literaturze psychiatrycznej bywa to okreslane jako objaw plyty
                        gramofonowej.Moze bys sie udal(a) na jakies konsultacje?
                        Przy okazji gatuluje znajomosci wsrod profesorow,dobrze masz,inni moga sobie
                        tylko o tym pomarzyc.
                        zdrowia zyczac pozdrawiam
                        • indris O syndromach 22.04.04, 14:26
                          Sprawa iracka istotnie mnie obchodzi, bo to nie jest kwestia niedoskonałości
                          świata, ale ześwinienia się mojego kraju. A choc niedoskonałość jest
                          nieunikniona, to ześwinienie się - nie.
                          Natomiast stosunek do sprawy irackiej jest - całkowicie niezaleznie od
                          jakichkolwiek syndromów - jakimś kryterium dla porównania PO i Samoobrony.
                          Liderzy Platformy mówią w tej sprawie takie bzdury, że albo są głupolami (co
                          mało prawdopodobne) albo oszustami. To zaś rzutuje na ich wiarygodność w innych
                          sprawach. Ja zreszta PO nie akceptuję, bo są to neoliberałowie, ale to jest
                          kwestia subiektywna. Natomiast "irackie" kłamstwa PO są faktem obiektywnym.
                          • emma_b Re: O syndromach 22.04.04, 14:40
                            Ceterum censeo Carthaginem esse delendam
                            lub blizsze Ci:Balcerowicz musi odejsc

                            jeszcze raz serdecznie zdrowia zycze
                            • indris O syndromach - optymistycznie 22.04.04, 14:53
                              Katon Starszy jak wiadomo dopiął swego.
                              • emma_b Re: O syndromach - optymistycznie 22.04.04, 16:07
                                niby dopial, ale niestety nie doczekal. Miejmy nadzieje,ze nie zszedl
                                przedwczesnie z powodu tej obsesji.
                                wiesz,taki jestes bezkompromisowy,niezlomny i calkowicie nieagresywny...Chyba
                                zaczne Cie lubic!

                                tym bardziej zycze zdrowia
                                pozdrawiam
                                PS.nie wiem czy zauwazyles,ale mimo udzialu Polski w wojnie w Iraku, zakwitly
                                wlasnie jablonie.
                      • kataryna.kataryna Re: Szyszkowska a idiotyzmy 22.04.04, 13:49
                        indris napisał:

                        Wystarczy porównać
                        > wypowiedzi liderów PO i wypowiedzi Leppera na temat udziału Polski w
                        awanturze
                        > irackiej.



                        Lepper wiele rzeczy mówi i nic z tego nie wynika, gdyby Millerowi zabrakło
                        kilku głosów to i w wysłaniu żołnierzy do Iraku by mu Lepper pomógł. Indris,
                        Twoja wiara w słowa Leppera jest wielka i niewzruszona, mimo, że wielokrotnie
                        Lepper rozmijał się w działaniach z własnymi deklaracjami.

                        PS. Ciekawa jestem czy poza sprawą iracką masz jakieś inne kryteria oceny
                        polityków.
                        • indris O niewzruszonej wierze 22.04.04, 14:09
                          Przykładem właśnie WIARY jest Twoje zdanie "gdyby Millerowi zabrakło
                          kilku głosów to i w wysłaniu żołnierzy do Iraku by mu Lepper pomógł". Nie ma
                          bowiem żadnych racjonalnych argumentów na jego uzasadnienie. Moim zdaniem wiara
                          jest relacją właściwą jedynie w stosunku do Boga, więc nie mam jej w
                          odniesieniu do jakiegokolwiek polityka, mogę mieć jedynie tzw ograniczone
                          zaufanie. Sprzeciw Leppera wobec irackiej awantury Polski jest racjonalny i
                          wiarygodny: Lepper chce pozyskać popularność a takie stanowisko jest popularne.
                          Co więcej takie stanowisko ułatwia mu przeciwstawienie się "establishmentowi",
                          który tutaj idzie ręka w ręke z właśnie rządem SLD.
                          Kryteriów oceny polityków mam więcej, ale istotnie stosunek do sprawy irackiej
                          jest dla mnie pierwszym kryterium selekcji negatywnej: żadnego polityka lub
                          partii którzy udział Polski w tej awanturze popierają nie mógłbym poprzeć.
                    • Gość: iga Re: Szyszkowska a prof.B.Skarga IP: *.net.autocom.pl 22.04.04, 21:11
                      Droga Emmo,
                      Miejże ty litość, kobieto, oczekiwać rozumu od pani senator o umysłowości
                      przyslowiowej PGR-owskiej dójki!(nie obrażając tej ostatniej). Tu nawet pięć
                      fakultetów nie pomoże, jest organicznie odporna.
        • Gość: homo Re: "Pon się boją we wsi ruchu. IP: *.gdynia.mm.pl 23.04.04, 07:10
          "Pon się boją we wsi ruchu.

          Pon nos obśmiwajom w duchu. -

          A jak my, to my się rwiemy

          ino do jakiej bijacki.

          Z takich, jak my, był Głowacki.

          A, jak myślę, ze panowie

          duza by juz mogli mieć,

          ino oni nie chcom chcieć!


          Pon nos obśmiwajom w duchu. -

          A jak my, to my się rwiemy

          ino do jakiej bijacki.

          Z takich, jak my, był Głowacki.

          A, jak myślę, ze panowie

          duza by juz mogli mieć,

          ino oni nie chcom chcieć!"

          Z kuchni "Weselnej", powyższe słowa Czepca, skierowane do dziennikarza,
          dobiegały.
          Niewiele się zmieniło od czasów Stasinka W.zakłamanie marynata potwierdza ,że
          W-wka boi się ruchu, każdego ruchu nad którym nie panuje.
    • Gość: t1s Re: Maria Szyszkowska :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.04.04, 12:50
      kataryna.kataryna napisała:

      > "Z dwojga złego mniej obawiam się rządów Samoobrony [niż Platformy]. PO nie
      > ma żadnego programu, złożona jest z uciekinierów z partii, które utraciły
      > wszelką popularność. Jest tam kilka osób inteligentntych, ale przewrotnych -
      > tego się boję, wolę mieć do czynienia z ludźmi mniej wykształconymi, a
      > bardziej prostolinijnymi, którzy nie są zdolni do podstępności, pokrętności".
      >

      Nie od dziś wiadomo, że Szyszkowska to chłopski filozof:)
      • basia.basia Re: Maria Szyszkowska :) 22.04.04, 14:32
        Gość portalu: t1s napisał(a):

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > "Z dwojga złego mniej obawiam się rządów Samoobrony [niż Platformy]. PO ni
        > e
        > > ma żadnego programu, złożona jest z uciekinierów z partii, które utraciły
        > > wszelką popularność. Jest tam kilka osób inteligentntych, ale przewrotnych
        > -
        > > tego się boję, wolę mieć do czynienia z ludźmi mniej wykształconymi, a
        > > bardziej prostolinijnymi, którzy nie są zdolni do podstępności, pokrętnośc
        > i".
        > >
        >
        > Nie od dziś wiadomo, że Szyszkowska to chłopski filozof:)

        Wyszło na to, że włożyłeś w usta Kataryny bredzenie Szyszkowskiej:)
    • jak_nie_jak_tak Naczelny "etyk" millera 22.04.04, 13:46
      zafascynowany lepperem.
      No, nic dziwnego, bo w temacie etyki wladzy jeszcze wszystko moze byc przed
      nami. Pani profesor jest najwyrazniej spragniona wiekszych wrazen.
      • Gość: marynat Re:.bo dyktatury sie nie obala, tylko robi własną! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 00:17
        Jak to jest? Czy do tego, żeby się zafascynować Lepperem trzeba być już
        głupkiem, czy to dopiero jak się ktoś zafascynuje Lepperem - to głupieje.
        Pytam tu na tym forum jednego madralę - i to od dwóch, albo i trzech tygodni -
        co takiego fajnego zobaczył w małym Wielkim Wodzu. Coś mamrocze na rózne inne
        tematy, ale w tej sprawie, to mu z zachwytu chyba odjęło zdolność sformułowania
        choćby jednego argumentu...
        Co innego Inris, ma jeden argument, ale za to wielokrotnego użycia, albo nawet -
        samopowtarzalny. Lepper jest w porząsiu - bo chciał sobie zrobić fotkę z
        Saddamem i być za świadka, że 100% irackiego narodu głosowało na tego
        arabskiego narodowego socjalistę z miłości szczerej, jak kiedyś w PRL-u Polacy
        na NKWD-zistę Bieruta, a nie z musu. I Lepper jest przeciwko obaleniu dyktatury
        w Iraku, bo dyktatura to jest dla narodu najlepsze, co ten naród może spotkać.
        A nie, jakaś tam zgniła demokracja. Lepper dla polskiego narodu też chce tego
        co najlepsze, dlatego - jak tylko dojdzie do władzy - zrobi w Polsce dyktaurę,
        zeby Polacy mieli tak dobrze w Polsce, jak Irakijczycy mieli za Saddama w
        Iraku! I to jest argument za wycofaniem polskich wojsk okupacyjnych z Iraku, bo
        za chwilę te wojska bedą tu potrzebne Lepperowi.
        Czy ktos zna jeszcze jakis argument za Lepperem? Na madralę juz nie liczę.
        • Gość: homo Marcin Wolski tłumaczy upartemu marynatowi IP: *.gdynia.mm.pl 23.04.04, 09:01
          Marcin Wolski
          Chomik i chamek w jednej stali norze,
          chamek na gorze, a chomik na dole,
          chomik spokojny nie wadzil nikomu,
          chamek odgrywal kierownicza role.

          Co biedny chomik uciulal, wypocil
          zimowy zapas zbieral cale lato,
          chamek brutalnie zabieral, wynosil,
          dreczac domiarem albo konfiskata.

          Trwonil, sasiadom w niedzwiedzi pysk wtykal,
          twierdzac, ze dziala dla dobra chomika.

          Znosil to chomik, az wreszcie jak huknie,
          jak pokojowa zrobi rewolucje!
          Jak suwerenem zostanie mieszkanka!...
          Z litosci jeno ostawiajac chamka.

          Lecz gdy odnawia, szamocze sie w chaszczach,
          chamek nie ginie, chamek sie uwlaszcza.
          Dawny doktryner z “Kapitalem” we lbie,
          wywalon drzwiami, wraca poprzez gielde.
          Znow sie napycha, rozpiera, bogaci,
          Szlachetny jak placil, tak placi.

          Zas moral bajki, wyznam bez radosci,
          nie ma moralu, gdy brak moralnosci...

          wniosek pragmatyczny:
          Nowa moralność jest potrzebna.
          Kumasz?
          • Gość: Anna Kozlowska Marcin Wolski IP: *.sympatico.ca 24.04.04, 15:46
            > Zas moral bajki, wyznam bez radosci,
            > nie ma moralu, gdy brak moralnosci...
            >
            Otoz to, wlasnie.

            > wniosek pragmatyczny:
            > Nowa moralność jest potrzebna.
            > Kumasz?

            Potrzebna jest moralnosc. Nie "nowa moralnosc". "Nowe" moralnosci juz
            przerabialismy - lacznie z najwyzszej jakosci (zgodnie z wytycznymi wlasciwych
            organow) - moralnoscia socjalistyczna. Potrzebna jest stalosc zasad,
            dotrzymywanie slowa wyborcom. Potrzeba uczciwych niezachlannych politykow -
            takich, ktorych w Polsce wytrzebiono wciagajac ich w bagno ukladow. Wsrod ludu
            sa desperaci gotowi walczyc ze zlem, ktore sie dzieje. Ta gotowosc im jednak
            przechodzi kiedy dopychaja sie do zlobow. Zrac z jednego koryta infekuja sie
            nawzajem slina cieknaca im z ryi.

            Dlatego nie nalezy dopuszczac sprawiedliwych, prawych i nawiedzonych do
            skazonych naczyn - czyt. koryt - ale przeprowadzic gruntowna dezynfekcje
            chlewa, chorych na niemoralnosc poddac dozywotniej kwarantannie - lacznie z
            rodzinami i kontaktami oczywiscie - ustalajac uprzednio co to jest moralnosc.

            Najlepiej zapytac niewinnych dzieci - jesli sie takie znajda - co to jest dobro
            co to zlo. Mozna sie oprzec na autorytetach. Z tym tez jednak jest problem.
            Najpierw nalezaloby wyjasnic definicje slowa autorytet. Wyglada to na bledne
            kolo. Wierze, ze tak zle jednak nie jest. Sa ludzie, ktorym wierzymy, ze chca
            dobra Polski. Przyzwoici ludzie, ktorzy maja na tyle mocny kregoslup i
            poczucie godnosci, ze na czterech (na czworakach), w gnoju po pachy nie beda
            sie przepychac z holota po ochlapy z rozgrabionej Polski. Z takich latwo
            zrobic wariatow bo ida pod prad jak Rejtan Janowski. Lepper do takich nie
            nalezy. Dawal popisy w sejmie naciskajac ze swoim sztabem guziki zaznaczone na
            czerwono przez suflerow z SLD.

            Biedni Polacy lokujacy swoje uczucia w szarlatanskich cialach. Czegos biedny
            Polaku? Bos naiwny i glupi, bo nie chcesz dorosnac i uparcie wierzysz w
            podsuwane bajki zamiast zakasac rekawy i wziac sie za dezynfekcje czerwonej
            zarazy - moralnosc socjalistyczna, liberalna, niemoralna. Gorsza niz choroba
            wscieklych krow. Przypominam - spalanych na stosie razem z dziecmi.

            > Zas moral bajki, wyznam bez radosci,
            > nie ma moralu, gdy brak moralnosci...
            Marcin Wolski(?)

            Anna Kozlowska
            akozlowska@sympatico.ca
            • Gość: Anna Kozlowska Cd. - autorytety IP: *.sympatico.ca 24.04.04, 16:58
              Jako cd prosze o przeczytanie tekstu ksiedza profesora Czeslawa Bartnika
              http://www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=6994.

              To nieprawda, ze wsrod Polakow sa tylko kreatury siwco-, urbano- czy
              kwasniewskopodobne. Jestesmy my - zwykli ludzie, ktorym wmawia sie, ze tylko
              zagryzienie lub okradzenie sasiada moze przyniesc nam satysfakcje. Ze tylko
              szczescie pod dyktando Unii lub obowiazek stania przy boku zandarmow swiata
              jest naszym priorytetem.

              Mamy do dyspozycji autorytety: z jednej strony profesory, doktory honoris bez
              honoris i prawie magistry - Wiatr, Janion, Szyszkowska, Balcerowicz, ale i
              generaly jak Jaruzelski, ktory wladze utrzymal jak obiecal i podal paleczke
              dalej, wielu generalow i nizszych stopniem wspolpracownikow jawnych i tajnych
              w Polsce, Kanadzie, Australii, US i w swiecie wirtualnym.

              Mamy dyplomatow antypolskich jak chociazby ambasador Pawel Dobrowolski w
              Ottawie - tez doktor - spec od prawdziwej historii i dolowania swoich (?)
              rodakow - ponizej przytaczam za Komunikatami Ottawskimi jeden z przykladow
              antypolskiej dzialalnosci przedstawiciela polskiego rzadu (bo nie narodu).

              Cytuje za Komunikatami Ottawskimi z 15 marca 2004:

              "Kilka uwag o promocji ksiazki "A Question of Honor" w dniu 3 marca, 2004 r.
              w Saint Paul University w Ottawie


              "Kwestia polskiego honoru"


              W dniu 3 marca b.r. z inicjatywy Zarzadu Oddzialu Polskiego Instytutu
              Naukowego w Kanadzie odbyla sie promocja wspanialej ksiazki p.t. "A Question
              of Honor - The Kosciuszko Squadron - Forgotten Heroes of World War II"
              napisanej przez pare znanych amerykanskich dziennikarzy Pania Lynne Olson
              i Pana Stanley'a Cloud. O mozliwosci spotkania z autorami dowiedzialem sie
              dzieki zyczliwosci Pani Irene Tomaszewski rowniez dziennikarki ale
              z Montrealu, ktora takze dziala w tamtejszej Canadian Foundation for Polish
              Studies (at McGill University). Fundacja ta blisko jest zwiazana z naszym
              Instytutem, ktory wspolpracuje z nia przy organizacji spotkan dla studentow
              szczegolnie w Montrealu, gdzie miesci sie Biblioteka naszego instytutu
              i nasz Zarzad Glowny.

              Wspolorganizatorami spotkania autorskiego w Ottawie byla Canadian Foundation
              for Polish Studies, Okreg Stoleczny Kongresu Polonii Kanadyjskiej, a takze
              Ambasada Rzeczpospolitej, ktora udostepnila flage Polski z godlem (jest to
              oficjalna flaga Prezydenta RP) a takze przylaczyla sie do pokrycia kosztow
              skromnego przyjecia na czesc autorow urzadzonego przez nasz Oddzial. Za to
              wszystko wspolorganizatorom, a szczegolnie Pani Irene Tomaszewski skladam
              serdeczne podziekowanie.

              Nie bede w tym miejscu opisywal przebiegu spotkania i nie bede wymienial
              wszystkich dostojnych gosci ze strony zarowno kanadyjskiej (szereg wyzszych
              oficerow Kanadyjskich Sil Zbrojnych z szefem sztabu Kanadyjskicj Sil
              Powietrznych w sluzbie czynnej, szereg wyzszych oficerow z dow. garnizonu
              ottawskiego w stanie spoczynku) jak i polskiej (prezes KPK-Ottawa, prezes
              ZG SPK, prezesi innych organizacji polonijnych, wiele osob, ktorzy przeszli
              tak wiele podczas ostatniej wojny i po niej, szereg kombatantow i weteranow
              z czasow II wojny swiatowej, ktorzy walczyli na roznych frontach, dosc pokazna
              liczba dzieci dawnych weteranow, ktorzy juz nie zyja lub dobiegaja kresu
              zywota, a takze dwoch producentow telewizyjnych, ktorzy nakrecili caly
              przebieg wieczoru...).

              Wsrod Kanadyjczykow obecnych na sali byli: Lieutenant-General Kenneth
              R. Pennie, Chief of the Air Staff, National Defence HQ, DND; Brigade-General
              Dwayne Lucas, Director General, Aerospace Equipment Program Management, DND;
              ze strony polskiej prawie wszystkie najwazniejsze postacie z Polskiej
              Ambasady na czele z dr Pawlem Dobrowolskim, Ambasadorem RP oraz gen.bryg.
              Wladyslawem Saczonkiem, attache Polskich Sil Zbrojnych.

              Nastroj tego spotkania byl podniosly i ja, jako gospodarz, bylem bardzo
              wzruszony, ze mozemy przyjac w Ottawie tych wlasnie autorow, ktorzy napisali
              wspaniala ksiazke o lotnikach dywizjonu 303: Miroslawie Fericu, Witoldzie
              Lokuciewskim, Zdzislawie Krasnodebskim, Janie Zumbachu i Witoldzie
              Urbanowiczu, a wlasciwie o zdradzie Polski przez zachodnich aliantow
              Anglikow i Amerykanow, o Jej gwalcie dokonanym po II wojnie swiatowej
              i oddaniu Jej pod wplywy sowieckie i pod okupacje bolszewii polskiej. Sala
              wlasciwie oniemiala, ze nagle po tylu latach mogla uslyszec cala naga prawde
              o zdradzie Polski i wydaniu Jej w rece Stalina i pacholkow polskich w jego
              sluzbie. Kilkakrotnie cala sala wystapienia autorow przerywala licznymi
              i gromkimi brawami a stwierdzenie o hanbie Roosevelta i Churchilla z ust
              Pana Cloud wywolalo dluga owacje na stojaco. Byl to dla mnie i z pewnoscia
              dla wszystkich piekny i niezapomniany wieczor, ze dozylismy takiego wlasnie
              momentu. Veritas vincit omnia!

              Jedynym zgrzytem podczas tego spotkania bylo pelne nietaktu i wrecz
              obrazliwie w stosunku do calej sali, a przede wszystkiem naszych gosci -
              autorow tej niezwyklej ksiazki, wystapienie podczas dyskusji Ambasadora RP,
              dr Pawla Dobrowolskiego. Nietakt ten byl tak znaczacy, ze szereg osob
              wyrazilo do mnie swoje oburzenie za pelna niesmaku wypowiedz polskiego
              dyplomaty. Ktos z Kanadyjczykow stwierdzil, ze wspolczesna Polska juz ma
              niewiele do pokazania jezeli wysyla takie postacie na stosunkowo wazne
              placowki. Niektore osoby przeslaly mi nawet listy via e-mail, ktorych nie
              zamierzam tu cytowac. Pan Ambasador w pelnej niezrecznosci wypowiedzi
              probowal pomniejszyc znaczenie tej ksiazki, ze jakoby wszyscy o tym
              wiedzielismy od dawna, nawet dzieci podczas komunizmu wiedzialy
              o Dywizjonie 303 itd., i ze z pewnoscia ta pozycja bedzie przyjeta obojetnie
              w Polsce. Jest to tylko czesciowa prawda. Ale nie o to chodzilo Panie
              Ambasadorze! Oczywiscie wspolczesna Polska to juz nie ta sama Polska, gdzie
              ponad 50% Jej spoleczenstwa byla wychowana lub urodzila sie przed wojna, lub
              przezyla wojne. Nie jest to juz ta sama Polska, gdzie zylo troche niedobitkow
              dawnej elity Rzeczpospolitej i na czele Kosciola stal Prymas Tysiaclecia Ks.
              Kardynal Wyszynski. W Polsce wspolczesnej poddanej bezwglednej i brutalnej
              indoktrynacji przez dawnych wychowankow komuny i potomkow bolszewii polskiej
              (czytaj prawie cala polska prase na czele z "Gazeta Wyborcza" - gdzie
              codziennie prawie dokonuje sie manipulacji historii Polski, zrownuje sie AK
              z bandami UPA, gwalci sie cala swiadomosc narodowa i opluwa wszystkich od
              czasow Boleslawa Chrobrego a konczac na plk. Kuklinskim....) coraz mniej
              ludzi cokolwiek wie na temat tamtych czasow. Dlatego ksiazka ta jest bardzo
              wazna i bedzie wazna dla wspolczesnego, mlodego polskiego czytelnika, ktory
              bedzie mogl ja dostac w tlumaczeniu na jezyk polski. Jeszcze moze wazniejsza
              jest ta ksiazka tu na Zachodzie. Ja osobiscie nie czytalem jeszcze tak milo
              napisanej ksiazki o Polsce i o Polakach w oparciu o doskonale zrodla
              historyczne i wszelkie inne. Para dziennikarzy - Olson i Cloud - zanurzyli sie
              w sprawe polska na kilka lat i powstala z ich badan ta niezywkla i bardzo
              powazna, i rownoczesnie wazna pozycja.

              Dlaczego wlasnie w tej chwili Panu Ambasadorowi wymknela sie wlasnie taka
              wypowiedz? Nie potrafie odpowiedziec na to pytanie. Czulem jednak w tej
              wypowiedzi pogarde dla tego wszystkiego z czego wyroslismy i co ukochalismy.
              Z tego powodu wyrazam ta droga swoje glebokie ubolewanie i zal, ze ktos mogl
              cos takiego powiedziec i w takiej chwili, w obecnosci samych autorow i wielu
              Kanadyjczykow polskiego i niepolskiego pochodzenia.

              Przytocze na koniec fragment dziennika Miroslawa Ferica, bohatera lotnika
              walczacego o wolnosc Polski, ktory oddal swe zycie bysmy dzis mogli sie
              cieszyc pelnia wolnosci nawet i tu w Kanadzie:

              "We know that many of us will die... But what of it? There is nothing
              to live for if there is no Poland. It is for her that we are doing all
              this - not to achieve fame, not to score a certain number of kills, not
              for French, not for English. We are doing this
              • Gość: Anna Kozlowska Cd. - autorytety - dokonczenie IP: *.sympatico.ca 24.04.04, 17:02
                Przytocze na koniec fragment dziennika Miroslawa Ferica, bohatera lotnika
                walczacego o wolnosc Polski, ktory oddal swe zycie bysmy dzis mogli sie
                cieszyc pelnia wolnosci nawet i tu w Kanadzie:

                "We know that many of us will die... But what of it? There is nothing
                to live for if there is no Poland. It is for her that we are doing all
                this - not to achieve fame, not to score a certain number of kills, not
                for French, not for English. We are doing this for Poland".
                (str. 194 ksiazki)

                Tak i my wszyscy na stojaco bilismy brawo Pani Olson i Panu Cloud za to co
                oni zrobili dla Polski, dla wszystkich nas Polakow rozsianych po calym
                swiecie. Dlaczego? Bo kochamy Polske i kochamy tych wszystkich, ktorzy oddali
                za Nia swe zycie w imie hasla: "Bog, Honor i Ojczyzna".

                Rodza sie nowe pokolenia i one tez beda cenic te ksiazka napisana przez
                dwoje Amerykanow, ktorzy odkryli ogrom zdrady i hanby Zachodu.
                W przyszlosci z pewnoscia ktos moze i po nagielsku napisze tez ksiazke
                o hanbie i zdradzie obozu komunistow polskich - polskiej bolszewii, od
                zarania powstania tego obozu zdrady w historii Polski.

                To wszystko co czuje jest kwestia polskiego honoru i dziekuje z glebokosci
                serca Pani Lynne Olson i Panu Stanley Cloud, ze poznali polskie poczucie
                honoru i milosci Ojczyzny.


                z powazaniem,

                dr inz. Aleksander Maciej Jablonski
                Prezes Oddzialu Ottawskiego Polskiego Instytutu Naukowego w Kanadzie


                --------
                Po drugiej stronie mamy profesora Jerzego Roberta Nowaka, ks. Profesora
                Bartnika, Brode, a przede wszystkim ojca Rydzyka i sluchaczy RM, ktore - czy to
                sie podoba czy nie (wiem: NIE,NIE,NIE!!!...) jest bardzo propolskie i
                katolickie jednaczace Polakow na calym swiecie we wspolnym duchu. Mamy Nasz
                Dziennik, Nasza Polske, Najwyzszy Czas, mamy Michalkiewicza, za granicami
                Polski mamy profesora Pogonowskiego a takze Miroslawa Krupinskiego z jego
                witrynami i wirtualnymi Pegazami, mamy portale Ojczyzna, Wirtualna Polonia i
                inne.

                Wsrod parlamentarzystow mamy posla Macierewicza i innych desperatow. Przyklad:
                www.sejm.gov.pl/poslowie/posel4/117.htm.
                Wyboru autorytetow dokonujemy sami - patrzmy wiec sobie na rece.
        • Gość: Podgrzybek marynow Re:.bo dyktatury sie nie obala, tylko robi własną IP: *.man.czest.pl 23.04.04, 09:56
          Tylko głupek może fascynować się Lepperem: prawdziwy głupek jest ze swej natury
          oczarowany Lepperem; zaś niegłupek zafascynowawszy się, zgłupiał.

          Jak wielkie to odkrycie w swej prostocie, tak wielką brednią jest.

          Marynacie, nieprawdaż?

          Jak marynaty to tylko podgrzybki!

        • iga53 Chyba jest odpowiedz 24.04.04, 14:49
          Nurtowalo mnie podobne pytanie.
          Czesciowa odpowiedz przynosi rozmowa P. Smolenskiego z prof. Szackim w
          dzisiejszej (sobotniej) GW. Polecam.
    • homosovieticus Marcepannie i marynatowi którzy byli sobie 23.04.04, 14:06
      Był sobie
      Już gwiazdy lśnią.
      Już dzieci śpią.
      Sen zmorzył mą laleczkę.
      Więc główkę złóż, oczęta zmruż,
      Opowiem Ci bajeczkę.

      Był sobie król.
      Był sobie paź
      I była też królewna.
      Żyli wśród róż, nie znali burz,
      Rzecz najzupełniej pewna.

      Kochał się król,
      Kochał się paź,
      W królewskiej tej dziewoi.
      I ona też kochała ich.
      Kochali się we troje.

      Lecz straszny los,
      Okrutna śmierć,
      W udziale im przypadła.
      Króla zjadł pies, pazia zjadł kot,
      Królewnę myszka zjadła.

      Lecz żeby Ci
      Nie było żal,
      Dziecino ma kochana,
      Z cukru był król, z piernika paź,
      Królewna z marcepana.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka