Gość: Jagnieszka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 20:52 To straszne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Antek Re: Koty umierają w klatkach IP: 216.223.64.* 03.05.04, 21:57 Czy weterynarzy obowiazuje jakas etyka? Mam watpliwosci czy powinni byc nazywani lekarzami i po cholere panstwo wyklada kase na ich studia, ktore nie wiedziec czemu trwaja tak dlugo. Kurs usypiania zwierzat mozna przeprowadzic w jeden wieczor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ana Re: Koty umierają w klatkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 23:13 ja się uparłam aby wziąć psa ze schroniska. miał to być szczeniak, albo bardzo młody pies, żeby było mniej zabawnie bardzo długo szukałam. w schroniskach przetrzymywane są stare, często niebezpieczne i zaniedbane zwierzaki. Zamiast zostawić te młode, które w końcu znajdą dom, to oni zostawiają tam stare. To jest zła polityka. a kotka to wzięłam z podwórka. wszystkie zwierzaki jakie mam w domu, dostają dużo miłości, zabawy i porządne jedzonko. szkoda mi tych zwirzaków ze schronisk. powinno być więcej takich jak ja co się uprą i wezmą takiego bezbronnego do siebie i obdarzą go ciepłem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marsylka Re: Koty umierają w klatkach IP: *.ppp.tiscali.fr 04.05.04, 07:44 Czy ktos ma moze numer konta fundacji Animals? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Buldog [...] IP: *.proxy.aol.com 04.05.04, 07:58 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Też odstrzeliwać? Re: Koty umierają w klatkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 08:11 Pomysl lepiej o ludziach co umieraja z glodu Chyba jeszcze nie wolno! Poczekajmy na Lepera....;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej T. POZIOM MORALNY NARODU IP: *.dip.t-dialin.net 04.05.04, 08:29 Swiadectwem poziomu moralnego narodu jest jego (narodu) stosunek do zwierzat. Mahatma Ghandi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antixionc Re: Koty umierają w klatkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 08:33 Ludzie są sobie w stanie poradzić i jak się postarają to dostaną pomoc odpowiednich organizacji. Ludzie mogą i powinni walczyć o swoje a nie siedzieć z załozonymi rękami i czekać aż im coś skapnie bo im się należy. Bezdomne zwierzęta zamknięte w ciasnych klatkach i boksach są zdane na ludzką łaskę i niełaskę, nie mają możliwości stanowienia o sobie i upomnienia się o swoje prawa. Pomóc i polepszyć ich los mogą tylko ludzie, te zwierzęta są od nas całkowicie uzależnione:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedro Re: Koty umierają w klatkach IP: *.reverse.qsc.de 04.05.04, 08:50 tutaj masz calkowita racj. Pozwole sobie tylko do tego dodac ze to my ludzie jestesmy zalezni od przyrody (ktora niszczymy bez umiaru ) zeby przezyc a nie przyroda od nas. Inna sprawa tez ze narod polski est bezduszny i znieczulica spoleczna szerzy sie w zastraszajacym tempie. a wystarczy przeciez wziasc bezdomnego kota, dac wysterylizowac, potrzymac w domu az wydobrzeje po zabiegu i wypuscic jezeli sie nie chce go zatrzymac i problem sam sie rozwiae Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Koty umierają w klatkach IP: *.lcfsa.pl / *.volta.net.pl 04.05.04, 08:53 Ty chyba nie wiesz jakim szkodnikiem dla natury jest taki kot. Poczytaj statystyki ile ptakow potrafi jednej nocy zabic jeden maly niewinny kotek Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Koty umierają w klatkach 04.05.04, 09:07 Gość portalu: Marcin napisał(a): > Ty chyba nie wiesz jakim szkodnikiem dla natury jest taki kot. Poczytaj > statystyki ile ptakow potrafi jednej nocy zabic jeden maly niewinny kotek Kot jest drapieżnikiem - to zabija. Jeśli chcesz podyskutować o statystykach - to podaj dane, a co najwazniejsze - źródło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedro Re: Koty umierają w klatkach IP: *.reverse.qsc.de 04.05.04, 09:21 rozwine twoja logike troche dalej popatrz ile motyli i owadow pozera w ciagu dnia taki niewinny ptaszek .. sam widzisz ze to co pisesz to bzdura takie sa prawa natury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Koty umierają w klatkach IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.05.04, 23:53 No straszny, powszechnie wiadomo, że koty potrafia latać i polują tylko na zdrowe ptaki. A może by tak najpierw pomyśleć, a potem pisać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Koty umierają w klatkach IP: *.lcfsa.pl / *.volta.net.pl 04.05.04, 08:54 Spróbuj być bezdomnym przez kilka dni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin A może by tak zająć się problemem bezdomnych ludzi IP: *.lcfsa.pl / *.volta.net.pl 04.05.04, 08:49 Ilu ludzi zyje bez dachu nad głową, bez jedzenia ... dlaczego nie przeznaczyc pieniedzy dla bezdomnych zwierzat na bezdomnych ludzi ? Dlaczego jestesmy tacy niewrazliwi gdy widzimy czlowieka grzebiacego w smietniku w poszukiwaniu jedzenia ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedro Re: A może by tak zająć się problemem bezdomnych IP: *.reverse.qsc.de 04.05.04, 08:57 twoim zdaniem nalezy wszystkie bezdomne zwierzeta wybic i dac za to pieniadze bezdomnym ludziom. Zapytales sie kiedys dlaczego ten czlowiek jest na smietniku. w 80% z wlasnej winy. Posluchaj historie wzieta z zycia: Ide na poczte, na schodzie siedzi trzech obszczymurkow i zebraja o zlotowke. Stanelismy przed nimi wychodzac z poczty i zapytalismy sie czy chca zarobic 100 zl. Byli lekko zainteresowani w jaki sposob. Powiedzialem im ze sprzatnieciem mojego ogrodu + jedzenie + picie w ciagu pracy. Teraz mozesz sam zgadnac jaki byl final tej rozmowy. P.s. sadze ze za dwadziescia lat mozna ich bedzie spotkac na smietniku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej T. WYZSZOSC ZWIERZAT IP: *.dip.t-dialin.net 04.05.04, 09:08 Czlowiek, ktoremu dzieje sie krzywda, wie dlaczego, jezeli sie ktos nad nim zneca, tez wie dlaczego, bo to bandyta, wrog, pijak itd. Katowane zwierze nie wie dlaczego cZLOWIEK, z malej litery, katuje Zwierze. Ile ptaszkow zabije kot, natura(!), a ile myszy, czemu nie placzesz nad losem myszy. A ile owadow pozeraja te wstretne ptaki, ile motyli? Argumenty bardzo zalosne, faktem jest, ze Polacy sa slynni ze swoich transportow koni, bydla, swin. Widziales kiedys jak prymitywny polski chlop dokonuje rzezi swoich zwierzat, to sa neandertalczycy. Kierowca polskiego transportu, zracy w knajpie obiad na zwrocona mu uwage, przeze mnie, ze pozostawione w bestialskim upale swinie na ciezarowce kwicza z cierpienia, opieprzyl mnie, spierdalaj, to sa tylko swinie. Bylo to we Wloszech. Nie wiem dzisiaj czy na ciezarowsce byly swinie, czy SWINIA jadla obiad w knajpie. Polak, to brzmi dumnie! Ksenofobia, samouwielbienie i pycha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Koty zdychają w klatkach IP: *.ippt.gov.pl 04.05.04, 09:37 Ciekawe, czy taki tytuł artykułu wywołałby tyle samo współczucia czytelników. Zawsze mnie uczono, że człowiek umiera a zwierzę zdycha. Widocznie jednak w GW obowiązuje stara orwellowska zasada: "Wszstkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze" - zdychać to sobie mogą myszy, szczury, a nawet krowy i świnie, ale Koty i Psy zasługują na bardziej humanitarny czasownik. Ciekawe swoja drogą, kogo wzrusza los setek szczurów i myszy które najadły się trutki i konają w męczarniach. A takie dramaty mają przecież miejsce każdego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Koty zdychają w klatkach 04.05.04, 10:37 Gość portalu: pp napisał(a): > Ciekawe, czy taki tytuł artykułu wywołałby tyle samo współczucia czytelników. > Zawsze mnie uczono, że człowiek umiera a zwierzę zdycha. A gdzież to tego uczono? Z programu której klasy pochodzi ta wiedza? > Ciekawe swoja drogą > kogo wzrusza los setek szczurów i myszy które najadły się trutki i konają w > męczarniach. Widzę, że również czasownik "konać" (bardzo adekwatny, nawiasem mówiąc) znalazł się był w programie Twojej edukacji. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_dronio Re: Koty zdychają w klatkach 05.05.04, 17:01 Pytasz kogo poruszają? Odpowiadam: mnie. Słowo "zdychać" ma zabarwienie perojatywne. Pyszny człowiek wymyslił, ze on to umiera a reszta "tylko" zdycha. Odpowiedz Link Zgłoś
kocibrzuch Re: Koty umierają w klatkach 04.05.04, 17:18 Problem jest od lat, od lat ten sam. Biorąc pod uwagę liczbę ludności, kotów bezdomnych nie jest aż tak dużo, więc gdyby więcej ludzi było więcej wartych jako ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Koty umierają w klatkach IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.05.04, 00:04 Co za kretynka - weterynarz mówi, że lepiej by koty nie trafiały do schonisk, bo mogą żyć na ulicy.???? Więc co można wyrzucić kota na ulicę, bo sobie poradzi? Kot domowy, który uciekł, zgubił się lub miał wrednego opiekuna który go wyrzucić nie poradzi sobie na ulicy, bo inne podwórzowe koty mają podzielone tereny "łowieckie" i nie dopuszczą do jedzenia obcego. A kot domowy nie potrafi sobie radzić sam na ulicy. Jeśli nie znajdzie szybko jakiegoś ludzkiego opiekuna zginie. Ale rozumiem, że wtedy nie będzie go w statystyce i pani pseudoweterynarz nie zawyzy wskażnika umieralności kotów. Kretynka, kretynka, i jeszcze raz kretynka. A dzwonić na 0-700 to nabijanie kasy TPSA i innym operatorom. Lepiej wpłacić jakiś datek na jakieś przytulisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wosq no- rzeczywiście IP: *.maius.amu.edu.pl 05.05.04, 13:17 aż mi się chce płakać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malami Re: no- rzeczywiście IP: *.p-s-inter.net 05.05.04, 17:03 gratuluje dobrego humorku...a i duzej wrazliwości. No tak, w końcu jesteś człowiekiem. Istotą wrażliwą, delikatną, empatyczną.... az sie płakac chce:)) Odpowiedz Link Zgłoś
klaryska koty na wolnosci powinny byc sterylizowane 05.05.04, 13:28 tak sie robie wszedzie naookolo a w niektorych krajach sie je wylapuje i usypia. Zabezpieczeniem dla kotow majacych wlascicieli a wloczacych sie po dworze sa obrozki wiedomo do kogo naleza i wlasciciele zawsze (w wiekszosci je sterylizuja). Niemcy ,Szwecja. Ponadto w Szwecji nie ma wscieklizny. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: koty na wolnosci powinny byc sterylizowane 05.05.04, 15:53 klaryska napisała: > tak sie robie wszedzie naookolo Wszedzie naookoło? Tzn. na Ukrainie i Białorusi też? Sterylizacja kotki to koszt co najmniej 100 zł - nie spodziewasz się chyba, że weterynarze będą to robić za darmo. Kastracja kocura to oczywiście mniej, ale i tak mówimy co najmniej o kilkudziesięciu milionach złotych. > a w niektorych krajach sie je wylapuje i usypia Koszt uśpienia jest mniejszy - wystarczy kilka złotych,a i igieł nie trzeba sterylizować. > Zabezpieczeniem dla kotow majacych wlascicieli a wloczacych sie po dworze sa > obrozki wiedomo do kogo naleza i wlasciciele zawsze (w wiekszosci je > sterylizuja). Niemcy ,Szwecja. Ponadto w Szwecji nie ma wscieklizny. Wścieklizny nie ma prawie nigdzie na zachód od Odry. Nawet w Hiszpanii szczepienie przeciw wściekliźnie jest nieobowiązkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ira Re: koty na wolnosci powinny byc sterylizowane IP: *.jugow.sdi.tpnet.pl 05.05.04, 16:15 Ten kto zabija kota ,psa,jelenia ,świnę, konia ,krowę -równie z taką samą łatwością zabije człowieka.Poprostu dlatego,że umie zabijać. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: koty na wolnosci powinny byc sterylizowane 05.05.04, 16:47 Masz na myśli na przykład weterynarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malami Re: koty na wolnosci powinny byc sterylizowane IP: *.p-s-inter.net 05.05.04, 17:05 NO WŁASNIE! Jeśli ktoś ma zawód ratujacy życie i zdrowie a wykorzystuje go do bezdusznego mordowania to można się zacząc poważnie zastanowić jakie posiada kwalifikacje moralne i do czego jest zdolny.... Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: koty na wolnosci powinny byc sterylizowane 06.05.04, 08:30 Czyli postulujesz, by weterynarze nie przeprowadzali eutanazji, a jeśli juz to robią, to najlepiej niewprawnie? Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Prosze, zabierajcie je ze schronisk! One potrafia. 05.05.04, 20:59 ... tak bardzo kochac! Jest w nich tyle godnosci. Egipcjanie czcili je i mumifikowali. Ja mam trzy, wszystkie z adopcji. Ratujmy kotki. Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Kazdy z nas moze przyczynic sie do tego, 08.05.04, 12:35 żeby schronisko było ośrodkiem adopcji, a nie przytułkiem, gdzie koty umieraja na depresje. Utrzymanie kotka nie jest kosztowne, utrzymanie dwoch kotkow wcale nie zwieksza drastycznie kosztow a radosc jest wieksza stokrotnie. Milosc psa mamy z natury. Na milosc kota trzeba zapracowac, ale jego przywiazanie i uczucie jest bezgraniczne. Szanujmy koty. Odpowiedz Link Zgłoś