Dodaj do ulubionych

"Lemingi" a PiS

03.05.11, 16:09
PiSiaki swojego czasu uknuły na forum pojęcie "leminga", które wg nich oznaczać miało mało rozgarniętego zwolennika PO, który wszystkie przekazy pochodzące od popieranej partii przyjmują w ciemno, bez jakiegokolwiek krytycznego osądu. Miało ono być prześmiewczą antytezą w stosunku do zawsze "myślącego" zwolennika PiS.
Nie zauważyli jednak owi "myślący" PiSiacy, jak łatwo i bez żadnego zastanowienia wpadli we własne sidła, i gładko połknęli pewien przekaz, który powinien ich bić po oczach już przed samym spojrzeniem nań.
Chodzi mianowicie o ów "cud" czy "cuda" Tuska.
Wygląda na to, że oni jako jedyni, uwierzyli, nie tyle w to, co premier powiedział w orędziu, ile w to, co sobie dopowiedzieli sami.
O ile pamiętam, Tusk w swoim orędziu wyraził się mniej więcej w sposób, iż "Polska zasługuje na "cud", niż obiecywał, że "cud" się na pewno stanie. Wygląda na to, że "lemingi" zrozumiały słowa premiera należycie, natomiast wytrawne politycznie wygi z PiSu, rzeczywiście popadły w irracjonalizm.
Stąd ten szeroko okazywany zawód, że obiecanego (tylko w ich umysłach) "cudu" nie ma.
I "cudem" tym podpierają się we wszystkich swoich dyskusjach. Skoro premier powiedzial coś o "cudzie" to "cud" ów ma się stać!
Tu i teraz!!!
Trudno o lepszy przykład lemingostwa.
A wystarczyło tylko trochę rozsądniej pomyśleć.
Jak się jednak bezkrytycznie łyka wszystko, co powie Jarosław, to myślenie takie wchodzi w nawyk.
Obserwuj wątek
    • mao111 Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 16:13
      No i ta niezależność w przeklejaniu tekstów Wildsteina i Ziemkiewicza... :)
    • sawa.com Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 16:36
      rickky napisał:

      > PiSiaki swojego czasu uknuły na forum pojęcie "leminga", które wg nich oznaczać
      > miało mało rozgarniętego zwolennika PO, który wszystkie przekazy pochodzące od
      > popieranej partii przyjmują w ciemno, bez jakiegokolwiek krytycznego osądu. Mi
      > ało ono być prześmiewczą antytezą w stosunku do zawsze "myślącego" zwolennika P
      > iS.
      (...)
      > Chodzi mianowicie o ów "cud" czy "cuda" Tuska.
      > Wygląda na to, że oni jako jedyni, uwierzyli, nie tyle w to, co premier powiedz
      > iał w orędziu, ile w to, co sobie dopowiedzieli sami.
      > O ile pamiętam, Tusk w swoim orędziu wyraził się mniej więcej w sposób, iż "Pol
      > ska zasługuje na "cud", niż obiecywał, że "cud" się na pewno stanie. Wygląda n
      > a to, że "lemingi" zrozumiały słowa premiera należycie, natomiast wytrawne poli
      > tycznie wygi z PiSu, rzeczywiście popadły w irracjonalizm.
      > Stąd ten szeroko okazywany zawód, że obiecanego (tylko w ich umysłach) "cudu" n
      > ie ma.
      > I "cudem" tym podpierają się we wszystkich swoich dyskusjach. Skoro premier pow
      > iedzial coś o "cudzie" to "cud" ów ma się stać!
      > Tu i teraz!!!
      > Trudno o lepszy przykład lemingostwa.
      (...)

      Cos ty? A to? Pamietasz ten spot?

      "już wkrótce Polacy zaczną wracać z emigracji, bo praca w Polsce będzie się opłacać", "dobrze zarabiający nauczyciele będą uczyć dzieci, a dobrze zarabiający policjanci będą dbać o nasze bezpieczeństwo".
      "Czy to możliwe? Skoro udało się w Irlandii, dlaczego ma nie udać się w Polsce"
      - pytał w reklamówce Donald Tusk. Spot kończy się słynnym hasłem PO z kampanii sprzed dwóch lat "By żyło się lepiej. Wszystkim".

      www.wprost.pl/ar/161999/PiS-chce-wykorzystac-spot-PO-z-2007-roku/
      Te wszystkie obiecanki - gruszki na wierzbie jakby powiedział klasyk ostatnio medialnie bardzo aktywny - swoja twarzą firmowal Tusk.
      • volupte01 Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 16:42
        A nauczyciele to źle zarabiaja za te kilkanascie godz. w tygpdniu? A policjanci pewnie równiez dobrze ......skoro w łape ne chca brac.:-)
        • vladexpat Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 19:05
          volupte01 napisał:

          > A nauczyciele to źle zarabiaja za te kilkanascie godz. w tygpdniu? A policjanci
          > pewnie równiez dobrze ......skoro w łape ne chca brac.:-)
          Moje źródła (zaufane) twierdzą inaczej. O zarobkach nie piszę, bo nie wiem.
      • rickky Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 16:50
        sawa.com napisała:

        > rickky napisał:
        >


        > Cos ty? A to? Pamietasz ten spot?
        >
        > "już wkrótce Polacy zaczną wracać z emigracji, bo praca w Polsce będzie s
        > ię opłacać", "dobrze zarabiający nauczyciele będą uczyć dzieci, a dobrze zarabi
        > ający policjanci będą dbać o nasze bezpieczeństwo".
        > "Czy to możliwe? Skoro udało się w Irlandii, dlaczego ma nie udać się w Polsce"
        >
        - pytał w reklamówce Donald Tusk. Spot kończy się słynnym hasłem PO z kamp
        > anii sprzed dwóch lat "By żyło się lepiej. Wszystkim".
        >

        > www.wprost.pl/ar/161999/PiS-chce-wykorzystac-spot-PO-z-2007-roku/
        > Te wszystkie obiecanki - gruszki na wierzbie jakby powiedział klasyk ostatnio m
        > edialnie bardzo aktywny - swoja twarzą firmowal Tusk.

        Ha, na to właśnie czekałem!!!
        Wpadłaś w zastawiona pułapkę!

        Twoja odpowiedź świadczy o tym, że to TY, bezkrytycznie uwierzyłaś we wszystko, co powiedział Tusk. I łyknęłaś to swobodnie, bez żadnego zastanowienia się nad okolicznościami.
        I teraz wypominając, do tego się przyznajesz..
        • sawa.com Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 17:00
          rickky napisał:


          > Ha, na to właśnie czekałem!!!
          > Wpadłaś w zastawiona pułapkę!
          >
          > Twoja odpowiedź świadczy o tym, że to TY, bezkrytycznie uwierzyłaś we w
          > szystko, co powiedział Tusk. I łyknęłaś to swobodnie, bez żadnego zastanowienia
          > się nad okolicznościami.
          > I teraz wypominając, do tego się przyznajesz..


          Przypuszczam, ze ci łyso i dlatego wpisaleś tego posta.
          Jęsli ci tak bardzo odpowiada rzeczywistośc jaka mamy po 4 latach rządów PO to glosuj na Tuska. Dajmu jeszcze jedną szansę by nas przydołował do końca.
          Nic na to nie poradzę. Nawet na to, ze myslisz, ze to ja łyknelam te "gruszki na wierzbie" a nie ty.
          • rickky Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 17:04
            sawa.com napisała:

            > rickky napisał:
            >
            >

            > Przypuszczam, ze ci łyso i dlatego wpisaleś tego posta.
            > Jęsli ci tak bardzo odpowiada rzeczywistośc jaka mamy po 4 latach rządów PO to
            > glosuj na Tuska. Dajmu jeszcze jedną szansę by nas przydołował do końca.
            > Nic na to nie poradzę. Nawet na to, ze myslisz, ze to ja łyknelam te "gruszki n
            > a wierzbie" a nie ty.
            >
            Przypominam, ze dyskutujemy na temat "lemingostwa" a nie tego, jak się czuję pod rządami Tuska.
            Nie odwracaj więc kota ogonem.
            Swoja drogą, dlaczego robisz to zawsze (odwracasz kota), jak nie potrafisz odpowiedzieć argumentem na argument ???
            • sawa.com Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 17:51
              rickky napisał:


              > Przypominam, ze dyskutujemy na temat "lemingostwa" a nie tego, jak się czuję po
              > d rządami Tuska.
              > Nie odwracaj więc kota ogonem.
              > Swoja drogą, dlaczego robisz to zawsze (odwracasz kota), jak nie potrafisz odpo
              > wiedzieć argumentem na argument ???

              Punktowanie niedokonań rządu i nie wywiązywanie się z obietnic przedwyborczych rządzącej partii, ktora dzieki tym obietnicom doszla do wladzy nie jest odwracaniem kota ogonem. Wręcz przeciwnie. Jest to dyskusja jak najbardziej na temat.

              To raczej ty stosujesz jakąs dziwna ekwilibrystykę logiczną i twierdzisz, ze wyborca PO nie łyknął nic z obietnic wyborczych PO.

              Czyżbyś chcial w nas wmówic, że te miliony wyborców głosując na PO nie zwracało uwagi na to co obiecywał Tusk? Robilo to na "krzywy ryj"?
              • rickky Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 18:18
                sawa.com napisała:

                > rickky napisał:
                >

                > Punktowanie niedokonań rządu i nie wywiązywanie się z obietnic przedwyborczych
                > rządzącej partii, ktora dzieki tym obietnicom doszla do wladzy nie jest odwraca
                > niem kota ogonem. Wręcz przeciwnie. Jest to dyskusja jak najbardziej na temat.

                Owszem, jest na temat i nikt nikomu (jeszcze) tego nie zabrania.
                Ale, na miłość boską, nie w tym wątku!

                > To raczej ty stosujesz jakąs dziwna ekwilibrystykę logiczną i twierdzisz, ze wy
                > borca PO nie łyknął nic z obietnic wyborczych PO.

                Moja opinia jest wynikiem poczynionych na tym forum obserwacji. I jeszcze raz potwierdzam to, co napisałem. W kontekście racjonalnych działań rzekomo prowadzonych przez PiS, dziwnym wydaje mi się zjawisko tak bezkrytycznego przyjęcia owego "cudu" Tuska do PiSowskiej świadomości, a potem tak otwartej krytyki i oświadczeń, ze się na Tusku zawiodło.
                Dla PiS, wydaje mi się, trochę ryzykownym jest tak bezkrytyczne przyjęcie do wiadomości wszystkiego, co obiecywał Tusk, a potem takie oświadczenia. Przyznajecie się przez to, pośrednio, do tego, że wszystkie obietnice łyknęliście bez popijania (krytycznej oceny) i to w postaci dosłownej.

                > Czyżbyś chcial w nas wmówic, że te miliony wyborców głosując na PO nie zwracało
                > uwagi na to co obiecywał Tusk? Robilo to na "krzywy ryj"?

                W przypadku zwolenników PO, sytuacja pod tym względem, z natury rzeczy, pozostaje nieco inna.

                PS Jeżeli kolejnym postem dasz do zrozumienia, że nadal nie rozumiesz co mam na myśli, to wyjaśnię ci to duzo prościej.
                Nie mniej jednak wtedy do mnie pretensji, jeżeli twój PiSowski "honor" zastanie urażony.
                • ploniekocica Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 19:01
                  To ja użyję babskich porównań, Sawo. Od lat używam do prania płynu X, bo z tych, które wypróbowałam i które spełniły moje standardy prania jest najtańszy i stosunkowo łatwy do dostania. Robię to ponieważ nie lubię sobie zawracać szczególnie praniem głowy, a nie dlatego, że uwierzyłam reklamie, iż ów płyn X jest najlepszy, spiera wszystkie plamy, najładniej pachnie i na dodatek sam prasuje. Wiem, że mój płyn nie jest doskonały, bo zresztą takich nie ma i czasami muszę użyć oprócz niego odplamiacza, wybielacza, albo wcześniej namoczyć szczególnie brudne łachy. Gdybym uwierzyła w reklamę płynu X musiałabym wielokrotnie być głęboko rozczarowana (chociażby z tego powodu, ze sam nie prasuje:), ale ponieważ nie wierzę z założenia reklamom jestem z płynu X całkiem zadowolona.
                  Rozumiesz?
          • sclavus Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 18:40
            Pieprzcie swoje pisięta... pieprzcie sobie...
            Ja tam żadnego obiektywizmu u was nie zauważam... a że łykacze z was pierwotne to widać, słychać i czuć!
            Pozwolę sobie postawić pytanko: ten post, na który się tak pięknie powołujesz, to przed kryzysem był wyemitowany, czy w trakcie lub i po kryzysie???
            Można was zobrazować tak: Tusk obiecał chlebuś, pięknie wypieczony, pachnący... ale przed żniwami potop boski wziął i zalał pola wszystkie tak, ze nawet myszy młyńskie wyzdychały a wy? - Gdzie ten chlebuś, co go Tusk obiecał???? Kłamca!!!
            ***
            Można, z pewnością, o mnie mówić, że jestem antypisi... nikt jednak nie powie, że jestem zaPO... tym niemniej widzę, że Platforma jest jedyną partią do spokojnego rządzenia a gdyby nie PSL, byłaby lepsza - tak jest na dzisiaj i co najmniej na następną kadencję ;)
            • sawa.com Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 18:54
              sclavus napisał:

              > Pieprzcie swoje pisięta... pieprzcie sobie...
              (...)
              > Można, z pewnością, o mnie mówić, że jestem antypisi... nikt jednak nie powie,
              > że jestem zaPO... tym niemniej widzę, że Platforma jest jedyną partią do spokoj
              > nego rządzenia a gdyby nie PSL, byłaby lepsza - tak jest na dzisiaj i co najmni
              > ej na następną kadencję ;)

              A czy ja cie namawiam do glosowania na PiS? Krytykuję tylko nieudolny rząd!

              Wynosze sie juz jednak stąd... wyprosił mnie zalożyciel wątku.
              Wiec zostawiam was w kolku wielbicieli PO, którzy jak sie dzis dowiedziałam z tego postu nic nie łykneli z obietnic Tuska. Przwdziwymi połykaczami tamtych wyborczych frykasów to byli ci co glosowali na PiS;)
              • sclavus Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 18:58
                A moje małe pytanko??
                • wos9 Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 20:43
                  sclavus napisał:

                  > A moje małe pytanko??

                  Z pewnością nie liczyłeś na odpowiedź.
                  Pozdrawiam.
            • rickky Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 19:00
              sclavus napisał:

              > Pieprzcie swoje pisięta... pieprzcie sobie...
              > Ja tam żadnego obiektywizmu u was nie zauważam... a że łykacze z was pierwotne
              > to widać, słychać i czuć!

              Wg PiSiaków, są oni tacy mądrzy, oczytani i zawsze krytycznie podchodzący do każdej sprawy i szukający informacji na ten sam temat z kilku niezależnych źródeł. Ale wyraźnie widać, że tak jest tylko w ich własnych opiniach o sobie. Czyny pokazują, że jest d o k ł a d n i e odwrotnie.
    • volupte01 Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 16:39
      Na pisiaków tez znaleziono miłe okreslenie- pelikany . Bo łykaja kazdą ścieme Jaro :-)
      • rickky Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 16:52
        volupte01 napisał:

        > Na pisiaków tez znaleziono miłe okreslenie- pelikany . Bo łykaja kazdą ścieme J
        > aro :-)

        Pelikany maja większe dzioby => jednorazowo połkną więcej :)
    • sawa.com Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 16:51
      A młodzi Polacy wracają z emigracji w Anglii... na arbeit do Niemiec i Norwegii.
      • volupte01 Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 16:57
        Beda mieli blizej do domu ,to tak jakby juz wracali:-)
    • zygzak.jadowity Naucz się człowieku słuchać ze zrozumieniem słucha 03.05.11, 16:52
      Naucz się słuchać ze zrozumieniem, słuchany tekst.
      I jeszcze jedno. Kontekst, kontekst i jeszcze raz kontekst.
      Jestem ciekawy jak to się stało, że nawet pijarowcy Tuska nie wpadli na to na co ty wpadłeś?
      Bo taka analiza może się zrodzić w nie sprawnym umyśle.
      I jest to chwyt tak grubymi nićmi szyty, że aż wstyd.
      Jak widać jesteście w rozpaczy i już brzytw coraz częściej się chwytacie.
      • rickky Re: Naucz się człowieku słuchać ze zrozumieniem s 03.05.11, 16:56
        zygzak.jadowity napisał:

        > Naucz się słuchać ze zrozumieniem, słuchany tekst.
        > I jeszcze jedno. Kontekst, kontekst i jeszcze raz kontekst.
        > Jestem ciekawy jak to się stało, że nawet pijarowcy Tuska nie wpadli na to na c
        > o ty wpadłeś?
        > Bo taka analiza może się zrodzić w nie sprawnym umyśle.
        > I jest to chwyt tak grubymi nićmi szyty, że aż wstyd.
        > Jak widać jesteście w rozpaczy i już brzytw coraz częściej się chwytacie.

        Mam dla ciebie propozycję.
        Podyskutujemy nad meritum, jak nauczysz się poprawnie pisać po polsku, dobrze ?
        Bo na razie nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji.
        • zygzak.jadowity [...] 03.05.11, 17:29
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • zygzak.jadowity Mówisz o ortografii. 03.05.11, 17:34
          A przesłanki.
          Oczywiście jak POwska ciemnota.
          Brak przesłanek.
          Błędne przesłanki
          Albo to o czym gadają wcale z nich nie wynika.
          Ciemnota tragiczna.
          • rickky Re: Mówisz o ortografii. 03.05.11, 17:42
            zygzak.jadowity napisał:

            > A przesłanki.
            > Oczywiście jak POwska ciemnota.
            > Brak przesłanek.
            > Błędne przesłanki
            > Albo to o czym gadają wcale z nich nie wynika.
            > Ciemnota tragiczna.

            Nie mówię, tylko piszę.
            I nie o ortografii tylko o tym, abyś się nauczył pisać po polsku zanim zaczniesz ze mną dyskutować.
            Ale, jak widzę, nie jesteś w stanie pojąć nawet tych prostych rzeczy.
            No ale czego wymagać od kretyna?
            Spadaj więc do dyskusji ze swoimi kolegami z PiS i się nie pokazuj w tym wątku więcej.
            • zygzak.jadowity [...] 03.05.11, 18:09
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wujaszek_joe Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 17:55
      W PISie juz sami wyznawcy zostali. kto normalny zgodziłby się na współrządzenie z lepperem i rydzykiem? Kto nadążyłby ze zmianami głownego wroga z SLD na PO?
      Kto normalny pogodziłby się z tak miernym bilansem dwuletnich rządów PIS?
    • vladexpat Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 19:12
      Źle przedstawiłeś sprawę. PiSlamiści pozbawieni są odpowiednio silnej bazy intelektualnej (niestety) więc często posługują się przedszkolnym argumentem - "kto sięp rzezywa sam się nazywa". Stąd np. ostatnio zaczęli określać Tuska mianem faszysty. Najprawdopodobniej to samo miało miejsce przy powstaniu terminu "leming". Ktoś dowcipnie scharakteryzował w ten sposób absolutnie pozbawionych własnego zdania wyznawców kaczyzmu, a ci ostatni natychmiast to podchwycili i zaczęli do znudzenia powtarzać wobec swoich adwersarzy.
    • kecawa Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 20:46



      leming napisał:

      Wygląda na to, że oni jako jedyni, uwierzyli, nie tyle w to, co premier powiedz
      > iał w orędziu

      Rozumiem Ty zaraz wiedziałeś że Tusk to oszust?!
      • rickky Re: "Lemingi" a PiS 03.05.11, 22:54
        kecawa napisał:

        >
        >
        >
        > leming napisał:
        >
        > Wygląda na to, że oni jako jedyni, uwierzyli, nie tyle w to, co premier powiedz
        > > iał w orędziu
        >
        > Rozumiem Ty zaraz wiedziałeś że Tusk to oszust?!

        Nie.
        Ale w przeciwieństwie do was, zawsze wiedziałem, że cuda zdarzają się tylko w bajkach.
        I dziwię się, że wy, przeciwnicy polityczni Tuska, cały czas w takiej bajkowej rzeczywistości pozostajecie. I, że ta wasza sytuacja nie daje wam do myślenia ...
    • cookies9 Re: "Lemingi" a PiS 04.05.11, 08:53
      Juz wolę byc lemingiem niż wyznawcą guru Yarosława i jego sekty PiSsu:-)
    • dr.krisk Bardzo mnie to śmieszy :)) 04.05.11, 09:33
      Wyznawcy PiSu jako samodzielnie myślące jednostki - wielce to zabawne. Trudno o bardziej autorytarnie rządzone ugrupowanie polityczne, każdy kto choć o milimetr wylezie ponad Prezesa dostaje kopa w sempiternę, decyzje Wielkiego Strateka są boskie i nieodwołalne..... ale to poczciwy wyborcy PO są "lemingami".
      To wolska logika jest, niezrozumiała dla przeciętnego Polaka.
    • bogucjusz Język polski dla Wolaków jest zbyt trudny. 04.05.11, 14:22
      Dla nich sformułowanie "zasługuje na cud" jest zbyt skomplikowane. Oni rozumieją - "cuda bendom". O semantyce frazeologizmu "cud gospodarczy" nawet nie wspominam, kompletnie poza zasięgiem PiSiego ćwierćmóżdżku.


      ---
      "Ląduj, dziadu!"
    • trevik Re: "Lemingi" a PiS 04.05.11, 14:29
      Tusk obiecywał dużo i dużo z tego co obiecał nie zrealizował - było to niewykonalne albo a priori, albo z powodu późniejszego kryzysu.
      Pytanie, czy bez takiego obiecywania Tusk miałby szansę wygrać wybory - moim i nie tylko moim zdaniem nie. Kaczyński równie wiele obiecywał, również mało co zrealizował ( jeśli cokolwiek sensownego, to tylko otworzył prawnicze zawody ) a PiSiory jakoś mu tego za złe nie mają ani mieć nie będą, bez względu na to co obieca i co zrealizuje - z obietnic będą rozliczać wyłącznie Tuska, choć na niego nie głosowali bo takie to forumowa "inteligencja".

      Tylko raz do wyborów i to prezydenckich w Polsce podszedł poważny, acz naiwny kandydat z realnymi zapowiedziami i wszystko w ten sposób spaścił - nazywał się Mazowiecki i nie wylądował nawet w drugiej turze.

      Polityka nie jest dla idealistów i to jest jasne. BTW pojęcia "niezależności myślenia" zwolenników PiS to nawet komentować mi się nie chce ;-),

      T.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka