buldog2
22.08.11, 10:08
W Poranku w TOK FM PiS powtórzył postulat przesłuchania ministrów rządu PO/PSL we własnym ośrodku.
To novum w prowadzeniu kampanii w Polsce, a pewnie i w Europie. Podobnych rozwiązań brak w Rosji i na Ukrainie, jedynie Łukaszenka wpisuje się w proponowany schemat. Z tą różnicą, że na Białorusi władza przesłuchuje opozycję, za to w Polsce ma być na odwrót.
Powodów do krytyki rządu jest mnóstwo, ale postępowanie opozycji odbiera prawo do stawiania zarzutów.
Komu mogą się podobać choćby praktyki polskich władz w stosunku do białoruskiej opozycji? Zakrawają na skandal i kpinę, ale kto ma o tym mówić? Ktoś, kto przed kamerami mówi „Przyjrzyjcie mi się, bo patrzycie na Łukaszenkę” ?!!!
I tak co rusz. Po śmierci Leppera PiS też ramię w ramię z Łuką, na szczęście krótko. Dobrze byłoby zobaczyć alternatywę dla rządu, ale PiS robi co może by nas przekonać, że poważną alternatywą nie jest.
Chętnie zobaczyłbym przesłuchania członków rządu, bo to się im należy. Z wielu rzeczy PO powinna się tłumaczyć, z niektórych wytłumaczyć będzie się b. trudno. Ale czy przesłuchania może prowadzić opozycja, szczególnie taka, czy ludzie kompetentni, a nie prymitywni i zaślepieni.
Widziałbym przesłuchania całej menażerii. Jeśli chodzi o rząd, sprawa oczywista, ale opozycji też się należy. Nie rządzi i nie odpowiada za rządzenie, ale od odpowiedzialność za kraj to nie zwalnia.
Konstruktywną siłą są media. Niech przesłuchują dziennikarze z gazet, stacji telewizyjnych, radiowych. Wszystkich.
Jak nas politycy przekonają, to na nich zagłosujemy. Nie wytłumaczą się, albo będą wywijać od spotkania, to i absencja (elektoratu) starczy. Dziś, z powodu dużej liczby niezdecydowanych, retorsja b. skuteczna.
Pozdrowienia,
bul.