olga_w_ogrodzie
10.01.12, 02:02
katastrofa smoleńska i opowieści polityków zwanych prawicowymi o poległych bohaterach, zdradzie, krwi na rękach Tuska.
marsze pod Pałac, Marsz Niepodległości i hasła, że Polska nie jest niepodległa, śpiewy błagalne, by wolną ojczyznę Pan zwrócił.
p. Graś mówi, że pacjenci mają prawo domagać się od lekarza prawidłowo wypisanej recepty, a p. Palikot na to, że Graś to skur...l i namawia pacjentów do bicia lekarzy po ryju, a u M. Olejnik się wzburza i prawie krzyczy, że Graś namawia do donosów, gdy przypomina, że pacjenci mają prawo poskarżyć się u rzecznika praw pacjenta.
pułkownik, prokurator wojskowy organizuje konferencję prasową, by spektakularnie postrzelić się w policzek.
politycy tzw. prawicy komentując postrzelenie się pana pułkownika robią mocno zatroskane minki i opowiadają, że ludzie masowo giną samobójczo za rządów Tuska i to podejrzane jest mocno.
etc., etc.
oj dużo w Polsce ludzi histrionicznych i borderline.
powinni iść na terapię albo zabiegać o angaż w teatrze, by na scenie móc grać.
no i scenę wybrali, tyle, że polityczną, niestety.