Dodaj do ulubionych

TYLKO SZCZERZE MARCEPANNA

06.06.04, 12:28
marcepanna napisała:

> pierdziele twoje cytaty i twoj intelektualizm
> nie jestem twoja corunia zeby mnie strofowac
> UWIELBIAM BYC KUREW..O ChAMSKA w sieci bo w realu nie moge sobie na cos
>takiego pozwolic
> i bede taka dalej z premedytacja i swiadomoscia


To miło, że swoje problemy próbujesz rozładować w sieci, a w realu się musisz
ograniczać, ale sam fakt, że odczuwasz potrzebę obrażania innych, już
przecież o czymś świadczy. Może i nie interesują mnie Twoje problemy, ale w
końcu taka kobieta jak Ty, która uważa się za tak nowoczesną i idącą z duchem
czasu, powinna doskonale wiedzieć, że mamy już XXIw., a co za tym idzie,
można uzyskać fachową pomoc. Czego Ci życzę z całego serca, żebyś nie musiała
tutaj być wulgarna w stosunku do innych.
Obserwuj wątek
    • Gość: ws Re: Dr Marcee i Mrs. (Miss) Lafirynda w sieci IP: *.acn.pl 06.06.04, 16:31
      Sądzę, że w realu i sieci jest taka sama, tylko się maskuje. Kompleksy to
      straszna rzecz.
      • Gość: MACIEJ Re: Dr Marcee i Mrs. (Miss) Lafirynda w sieci IP: *.ny325.east.verizon.net 06.06.04, 17:36
        Mysle,ze w realu Marcee sie powstrzymuje,bo prace ma wymagajaca,a jak juz
        wejdzie na forum,to sobie ulzy i nawciska temu i owemu.
        • kataryna.kataryna Re: Dr Marcee i Mrs. (Miss) Lafirynda w sieci 06.06.04, 17:43
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > Mysle,ze w realu Marcee sie powstrzymuje,bo prace ma wymagajaca,a jak juz
          > wejdzie na forum,to sobie ulzy i nawciska temu i owemu.



          Myślisz, że sobie tu terapię urządza i odreagowuje niepowodzenia z realu?
          • maksimum Re: Dr Marcee i Mrs. (Miss) Lafirynda w sieci 06.06.04, 17:53
            kataryna.kataryna napisała:

            > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
            >
            > > Mysle,ze w realu Marcee sie powstrzymuje,bo prace ma wymagajaca,a jak juz
            > > wejdzie na forum,to sobie ulzy i nawciska temu i owemu.
            >
            >
            >
            > Myślisz, że sobie tu terapię urządza i odreagowuje niepowodzenia z realu?

            To wcale nie musza byc niepowodzenia,bo ja mysle,ze jej sie dobrze powodzi.
            Chodzi raczej o to,ze zycie jest coraz bardziej wymagajace i samemu jest sobie
            trudniej dac rade,bo wymaga to wiekszego wysilku.
            Akumulacje napiecia z zycia codziennego rozladowywuje na forum.
            To nie jest sytuacja tylko jej,czy tylko polska,bo tak jest wszedzie,ze z
            biegiem lat ,zycie jest coraz bardziej wymagajace i trzeba coraz wiecej z
            siebie dawac,zeby utrzymac ten sam standard.
    • Gość: myśl złota poczujmy się lepiej! IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 06.06.04, 17:46
      Myślę, że to wcale chwalebne i zacne zaczynać nowy wątek na taki temat, by
      spełnić własne pielęgniarskie potrzeby.
      • ponury.zniwiarz Re: poczujmy się lepiej! 06.06.04, 17:48
        Gość portalu: myśl złota napisał(a):

        > Myślę, że to wcale chwalebne i zacne zaczynać nowy wątek na taki temat, by
        > spełnić własne pielęgniarskie potrzeby.


        zartujesz sobie chyba?!
        to super zabawa!
        klaszczmy w dlonie i krzyczmy chwalac pana: marcepanna to nieudacznik!!!

        o boze, az mi lepiej ;-]]
      • kataryna.kataryna Re: poczujmy się lepiej! 06.06.04, 17:54
        Gość portalu: myśl złota napisał(a):

        > Myślę, że to wcale chwalebne i zacne zaczynać nowy wątek na taki temat, by
        > spełnić własne pielęgniarskie potrzeby.



        Każdy ma jakiś próg wytrzymałości.
        • Gość: myśl złota czy daje z siebie coraz mniej? IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 06.06.04, 17:58
          Racja. Od paru dni obserwuję, że GP fiksuje. Tylko co może być tego przyczyną?
          Czyżby "z biegiem lat zycie jest coraz bardziej wymagajace i trzeba coraz
          wiecej z siebie dawac,zeby utrzymac ten sam standard"? :)
      • maksimum Re: poczujmy się lepiej! 06.06.04, 17:56
        Gość portalu: myśl złota napisał(a):

        > Myślę, że to wcale chwalebne i zacne zaczynać nowy wątek na taki temat, by
        > spełnić własne pielęgniarskie potrzeby.

        Wlasnie.Czepiamy sie jej,zamiast zajac sie soba.
        Ja juz sie tu nie wpisze.
        • kataryna.kataryna Re: poczujmy się lepiej! 06.06.04, 17:59
          maksimum napisał:

          > Gość portalu: myśl złota napisał(a):
          >
          > > Myślę, że to wcale chwalebne i zacne zaczynać nowy wątek na taki temat, by
          >
          > > spełnić własne pielęgniarskie potrzeby.
          >
          > Wlasnie.Czepiamy sie jej,zamiast zajac sie soba.
          > Ja juz sie tu nie wpisze.




          Czepianie się to akurat jej i Twoja specjalność, nie wiem dlaczego akurat tutaj
          Cię mierzi.
    • Gość: kolejna myśl złota p.s. itd. IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 06.06.04, 17:50
      Proponuję założyć nowy wątek, w którym rozważono by, czy Marcepanna jest a)
      tylko chamska, b) tylko chora psychicznie, c) jedno i drugie razem wzięte.
      Ciekawe tylko, co na to Basia.
      • kataryna.kataryna Re: p.s. itd. 06.06.04, 17:58
        Gość portalu: kolejna myśl złota napisał(a):

        > Proponuję założyć nowy wątek, w którym rozważono by, czy Marcepanna jest a)
        > tylko chamska, b) tylko chora psychicznie, c) jedno i drugie razem wzięte.
        > Ciekawe tylko, co na to Basia.



        Wszyscy się przyzwyczaili do tego jak Marcee traktuje innych i na nikim to
        wrażenia nie robi, ale jak ktoś się wkurzy to się nagle odzywają obrońcy.
        • Gość: myśl ostatnia dziś test: między młotem a młotem IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 06.06.04, 18:04
          Ciekawe, że dawnym obrońcom, przyzwyczajonym do standardu Marcee, nagle zaczął
          on przeszkadzać. Tym, którym ten "standard" zawsze przeszkadzał, teraz "zarzuca
          się" obronę M., tylko dlatego, że raczyli zauważyć hipokryzję grupy. Cokolwiek
          to obłudne, Kataryno.
          Umieram z ciekawości, by zobaczyć, jak się zachowa w sprawie swojej
          protegowanej Basia. Bo to przecież niby w obronie Basi GP złożył donos.


    • Gość: uciekająca wiedżma MARCEPANNA vs Inkwizytorscy hipokryci IP: *.crowley.pl 06.06.04, 23:15
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > marcepanna napisała:
      >
      > > pierdziele twoje cytaty i twoj intelektualizm
      > > nie jestem twoja corunia zeby mnie strofowac
      > > UWIELBIAM BYC KUREW..O ChAMSKA w sieci bo w realu nie moge sobie na cos
      > >takiego pozwolic
      > > i bede taka dalej z premedytacja i swiadomoscia
      >
      >
      > To miło, że swoje problemy próbujesz rozładować w sieci, a w realu się musisz
      > ograniczać, ale sam fakt, że odczuwasz potrzebę obrażania innych, już
      > przecież o czymś świadczy. Może i nie interesują mnie Twoje problemy, ale w
      > końcu taka kobieta jak Ty, która uważa się za tak nowoczesną i idącą z duchem
      > czasu, powinna doskonale wiedzieć, że mamy już XXIw., a co za tym idzie,
      > można uzyskać fachową pomoc. Czego Ci życzę z całego serca, żebyś nie musiała
      > tutaj być wulgarna w stosunku do innych.

      Oj pielęgniarzu,pielęgniarzu,kołtuneria i nad Tobą zapanowała???
      Moralność Basibasi Dulskiej???
      Cóż to za sądy inkwizycyjne urządzasz?
      Różnica między Marcee,a Basią jest taka,że Ta Pierwsza używa słów,potocznie
      uznawanych za wulgarne bo akurat ma taki kaprys czy podły nastrój. Przy
      blizszym,wirtualnym poznaniu okazuje się,że to wrażliwa dziewczyna i nie zależy
      jej na koniec kazdej wymiany zdań,na skopaniu przeciwnika.
      Ale najważniejsze !!!
      NIE ROBI Z SIEBIE MORALIZATORKI FORUMOWEJ !!!
      Natomiast Basia Dulska,Krzywa Iza i inne siostry,robią coś tysiąc razy
      bardziej ordynarnego i obłudnego (w moim przekonaniu).
      UWAŻAJĄ SIĘ ZA KRYNICE MĄDROŚCI I MORALNOŚCI FORUMOWEJ !!!!!!
      Wytykają kołtuńskim paluchem ,chamstwa innych,nie widząc morza fekalii we
      własnych oczach. A to ,że unikają słów uznawanych za ordynarne ,niczego nie
      zmienia. Gołota przy nich,to niedościgły wzór walki fair.Każdego przeciwnika
      muszą zrównać z ziemią.
      W czym niestety pomagają im,zawsze wierni halabardnicy,skądinąd całkiem
      przyzwoici rozmówcy. Oczywiście do czasu ,kiedy ktoś nie dotknie Forumowych
      Świątobliwości.
      Uwielbiam "kurewsko -chamskie " posty Marcee,w przeciwieństwie do
      wpisów ,inkwizytorskich hipokrytek,które w aksamitnych rękawiczkach,wypruwają
      flaki każdemu kto nie z nimi.
      I nie chodzi tu o przewagi intelektualne. Wygląda ,że one to lubią.W realu
      pewnie do kosciółka ,a na forum baseballem po oczach.
      Ty Pielęgniarzu,też już członkiem Klubu Faryzejskich Hipokrytów zostałeś???
      Uciekająca siostra,zbyt cienka na krzyżowanie ale niniejszym daję powody.
      Kurwa,chuj,pierdol się ,skurwysyn,jebię to,itd itp
      Sumując Ciemni Inkwizytorzy.
      Palenie się na stosie, w towarzystwie takich "czarownic" jak Marcee(nawet
      jeśli nie zyczy sobie mojego udziału),mogą być cudownym przezyciem.
      FUCK YOU.
      • goniacy.pielegniarz Re: MARCEPANNA vs Inkwizytorscy hipokryci 06.06.04, 23:29
        Jeśli uważasz, że bezmyślne i chamskie bluzganie na innych i obrażanie ludzi,
        którzy Ci nic nie zrobili za przejaw kołtunerii, to możesz mnie spokojnie
        nazywać kołtunem. Swoją drogą to nie wiedziałem, że postępowość poszła już w
        takim kierunku. No cóż, ale jestem tylko kołtunem i te nowe trendy jakoś mnie
        nie porywają, jak widać.
        • kataryna.kataryna Re: MARCEPANNA vs Inkwizytorscy hipokryci 06.06.04, 23:35
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > Jeśli uważasz, że bezmyślne i chamskie bluzganie na innych i obrażanie ludzi,
          > którzy Ci nic nie zrobili za przejaw kołtunerii, to możesz mnie spokojnie
          > nazywać kołtunem. Swoją drogą to nie wiedziałem, że postępowość poszła już w
          > takim kierunku. No cóż, ale jestem tylko kołtunem i te nowe trendy jakoś mnie
          > nie porywają, jak widać.



          Można obrażać na okrągło i to jest w porządku, ale jak ktoś straci cierpliwość
          i zaczyna odpłacać tym samym, odzywa się chór obrońców wolności bluzgania. I to
          na pewno nie jest hipokryzja.
          • goniacy.pielegniarz Re: MARCEPANNA vs Inkwizytorscy hipokryci 06.06.04, 23:48
            kataryna.kataryna napisała:

            > goniacy.pielegniarz napisał:
            >
            > > Jeśli uważasz, że bezmyślne i chamskie bluzganie na innych i obrażanie lud
            > zi,
            > > którzy Ci nic nie zrobili za przejaw kołtunerii, to możesz mnie spokojnie
            > > nazywać kołtunem. Swoją drogą to nie wiedziałem, że postępowość poszła już
            > w
            > > takim kierunku. No cóż, ale jestem tylko kołtunem i te nowe trendy jakoś m
            > nie
            > > nie porywają, jak widać.
            >
            >
            >
            > Można obrażać na okrągło i to jest w porządku, ale jak ktoś straci
            cierpliwość
            > i zaczyna odpłacać tym samym, odzywa się chór obrońców wolności bluzgania. I
            to
            > na pewno nie jest hipokryzja.


            Ech, Pan "crowley.pl" jest wręcz zauroczony Dorotką i to właśnie chyba z tego
            powodu, więc jemu akurat się nie dziwię, że tak stanął w jej obronie :) Ludzie
            mają różne fascynacje. Zresztą na pewno sam to potwierdzi :)
            • kataryna.kataryna Re: MARCEPANNA vs Inkwizytorscy hipokryci 06.06.04, 23:55
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > goniacy.pielegniarz napisał:
              > >
              > > > Jeśli uważasz, że bezmyślne i chamskie bluzganie na innych i obrażani
              > e lud
              > > zi,
              > > > którzy Ci nic nie zrobili za przejaw kołtunerii, to możesz mnie spoko
              > jnie
              > > > nazywać kołtunem. Swoją drogą to nie wiedziałem, że postępowość poszł
              > a już
              > > w
              > > > takim kierunku. No cóż, ale jestem tylko kołtunem i te nowe trendy ja
              > koś m
              > > nie
              > > > nie porywają, jak widać.
              > >
              > >
              > >
              > > Można obrażać na okrągło i to jest w porządku, ale jak ktoś straci
              > cierpliwość
              > > i zaczyna odpłacać tym samym, odzywa się chór obrońców wolności bluzgania.
              > I
              > to
              > > na pewno nie jest hipokryzja.
              >
              >
              > Ech, Pan "crowley.pl" jest wręcz zauroczony Dorotką i to właśnie chyba z tego
              > powodu, więc jemu akurat się nie dziwię, że tak stanął w jej obronie :)
              Ludzie
              > mają różne fascynacje. Zresztą na pewno sam to potwierdzi :)



              Na pewno. Nadal jednak nie rozumiem o co ten szum, przecież to ona narzuca taki
              styl więc z pewnością jej odpowiada i nie ma nic przeciwko temu, że się inni go
              podejmują.
              • goniacy.pielegniarz Re: MARCEPANNA vs Inkwizytorscy hipokryci 07.06.04, 00:00
                kataryna.kataryna napisała:


                > Na pewno. Nadal jednak nie rozumiem o co ten szum, przecież to ona narzuca
                taki
                > styl więc z pewnością jej odpowiada i nie ma nic przeciwko temu, że się inni
                > go podejmują.

                Ja wielu rzeczy nie rozumiem. Ale w tym wątku akurat to nie "wiecznie
                uciekający" mnie najbardziej zadziwił :) Ale kończmy już ten temat, bo nic z
                tego nie wyniknie jak zawsze.
                • kataryna.kataryna Re: MARCEPANNA vs Inkwizytorscy hipokryci 07.06.04, 00:05
                  goniacy.pielegniarz napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  >
                  > > Na pewno. Nadal jednak nie rozumiem o co ten szum, przecież to ona narzuca
                  >
                  > taki
                  > > styl więc z pewnością jej odpowiada i nie ma nic przeciwko temu, że się in
                  > ni
                  > > go podejmują.
                  >
                  > Ja wielu rzeczy nie rozumiem. Ale w tym wątku akurat to nie "wiecznie
                  > uciekający" mnie najbardziej zadziwił :)



                  Wiem, mnie też :)


                  > Ale kończmy już ten temat, bo nic z
                  > tego nie wyniknie jak zawsze.


                  Widać nie tylko Maciek wyznaje zasadę dziecka zdolnego i niezdolnego :)



          • Gość: uciekająca wiedżma Re: MARCEPANNA vs Inkwizytorscy hipokryci IP: *.crowley.pl 07.06.04, 00:01
            Kołtunerią i hipokryzją,jest widzenie chamstwa tylko u niektórych Forumowiczów.
            Wszyscy w mniejszym czy większym stopniu robimy to samo.
            A Marcee robi to uczciwiej,bo z otwarta przyłbicą. Nikomu nie nawrzucała tyle
            co Maciejowi. I dalej są dobrymi przyjaciółmi.Taki jej urok.Spójrzcie na to
            troche głębiej.
            Wyrwałem się z ta obroną,a Marcee może sobie tego nie życzyć.
            Więc sorry ale nie wpiszę się juz tutaj.
            Możecie mi dowalić ,przy innej okazji.
            • kataryna.kataryna Re: MARCEPANNA vs Inkwizytorscy hipokryci 07.06.04, 00:09
              Gość portalu: uciekająca wiedżma napisał(a):

              > Kołtunerią i hipokryzją,jest widzenie chamstwa tylko u niektórych
              Forumowiczów
              > .
              > Wszyscy w mniejszym czy większym stopniu robimy to samo.



              Może o ten stopień właśnie chodzi, a może o częstotliwość.


              > A Marcee robi to uczciwiej,bo z otwarta przyłbicą.



              Ciekawam na czym ta otwartość przyłbicy polega. Chyba na braku hamulców,
              chociaż nie jestem pewna czy to powód do szacunku.


              Nikomu nie nawrzucała tyle
              > co Maciejowi. I dalej są dobrymi przyjaciółmi.



              Maćka sprawa. Może tak lubi.



              Taki jej urok.Spójrzcie na to
              > troche głębiej.


              Trochę głębiej? Ja już na to głębiej spojrzeć nie mogę, tylko wiesz, jak się
              jest od miesięcy jej targetem to się ma trochę inną perspektywę. Kibicować
              zawsze łatwo.


              > Wyrwałem się z ta obroną,a Marcee może sobie tego nie życzyć.
              > Więc sorry ale nie wpiszę się juz tutaj.
              > Możecie mi dowalić ,przy innej okazji.



              A kto Ci ma dowalać i dlaczego?
            • goniacy.pielegniarz Re: MARCEPANNA vs Inkwizytorscy hipokryci 07.06.04, 00:10
              Gość portalu: uciekająca wiedżma napisał(a):


              > Możecie mi dowalić ,przy innej okazji.


              Ojej, teraz Ty będziesz robił z siebie ofiarę?
              Maciej może sobie wybaczać co chce, bo to TYLKO jego sprawa. A co do Marcee i
              hipokryzji innych to jak mi się będzie chciało, to podrzucę Ci kilka linków,
              żebyś sobie poczytał wpisy swojej ulubienicy. Nie wiem tylkio czy to coś da,
              skoro dla Ciebie bluzganie innych bez żadnego powodu jest czymś nauralnym i
              usprawiedliwionym.
              • Gość: marynat Re: MARCEPANNA vs Inkwizytorscy hipokryci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 03:15
                Czy faceta ze Szczecina
                Może razić, że dziewczyna
                Małopolską swa polszczyznę
                Lubi krasić wulgaryzmem?

                Albo, że ta młoda dama
                Programowo rżnie tu chama
                I chichra się z połajanek
                Kolegów i koleżanek?

                Jak motylek, jak motylek*
                Morały se wtyka w tyłek
                A barw walki i radości
                Upatruje w wulgarności

                Kataryna aż się zżyma
                Utyskuje i nadyma
                Gdy Marcee epitetami
                Wali w nią jak szrapnelami

                Basię Marcee gania w derby
                Z przerwami, albo bez przerwy
                Tu dogada, tam podszczypnie
                Blużnie, albo łatkę przypnie.

                Wobec panów repertuar
                Słów ma na poziomie fujar
                Które, wedle jej lustracji
                Marnie służą prokreacji.

                Mógłbym mieć żal, ale ni mam
                Bo uraz w sercu nie trzymam
                I nic złego się nie dzieje
                Kiedy z żartu się usmieję

                Nawet jeśli obsceniczny
                Rubaszny i skandaliczny
                Albo jeśli koprolalia
                Cieknie zeń niczem fekalia

                To, w końcu, tylko słów szereg
                Taki różaniec z literek
                Poskładany, napisany...
                Lecz czytam nie przymuszany

                Bo lubię Marcee sprośności
                Jak kwiatki pośród szarości
                Świadomie, z premedytacją
                Cieszę się prowokacją

                Lękam się , gdy forma zbyt gładka
                Z słów gładkich, gładka gadka
                Wygładza myślenia sposób
                Na forum zbyt wielu osób

                Łby gładkie maja bałwany
                A mózg, gdy pofałdowny
                Różnością się cieszy na forum
                Wbrew arbitrom elegantiorum
                • Gość: marynat Re: Tym, którzy zapomnieli przypominam motylka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 03:36
                  www.hoomor.pl/swf/motylek.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka