Dodaj do ulubionych

Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 15:18
19.3.Strasburg - Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpoczął we wtorek w
Strasburgu przesłuchanie w sprawie prawa do eutanazji.

W posiedzeniu uczestniczy, jako pozywająca, Brytyjka Diane Pretty.

Sparaliżowanej kobiecie towarzyszy mąż Brian.

Jesienią ubiegłego roku brytyjski wymiar sprawiedliwości odrzucił pozew
kobiety, która chce zgody na własną eutanazję z ręki męża.

Kobieta zapowiedziała wówczas skargę do strasburskiego trybunału.

43-letnia Diane Pretty, której lekarze dają jeszcze kilka tygodni życia, jest
bezwładna od szyi w dół. Porusza się na wózku, nie może mówić i jest odżywiana
rurką, natomiast jej sprawność umysłowa nie została zakłócona. Chce umrzeć i
domaga się gwarancji niekaralności dla swego męża, by mógł jej dopomóc
w "godnej śmierci".

Diane Pretty oskarża rząd brytyjski, że odmawiając jej prawa do godnej śmierci,
przy pomocy męża, narusza wiele artykułów Europejskiej Konwencji Praw
Człowieka, dotyczących: prawa do życia (a w konsekwencji - śmierci), zakazu
tortur, zakazu dyskryminacji, wolności sumienia.

W czasie jednodniowego posiedzenia trybunał wysłuchuje argumentów obu stron, co
pozwoli mu określić dopuszczalność powództwa i meritum sprawy. (PAP)


Oto mamy jawny przykład gwałcenia praw człowieka do decyzji o własnej smierci.
Sparalizowana kobieta w pełni władz umysłowych wyraza chec samobojstwa,
a zbiurokratyzowani brytyjscy konserwatysci oczywiscie usiłuja jej te prawo
odebrac.
Paranoja.



Obserwuj wątek
    • Gość: k Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: 212.244.77.* 19.03.02, 15:20
      Czy samo-bójstwo jest dobrem?....
      • Gość: ania Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.upc.chello.be 19.03.02, 15:24
        Gość portalu: k napisał(a):

        > Czy samo-bójstwo jest dobrem?....

        Dla katolika jest grzechem ale oprocz katolikow jest jeszcze troche innych ludzi
        prosze ksiedza.
        • Gość: k Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: 212.244.77.* 19.03.02, 15:32
          Gość portalu: ania napisał(a):

          > Gość portalu: k napisał(a):
          >
          > > Czy samo-bójstwo jest dobrem?....
          >
          > Dla katolika jest grzechem ale oprocz katolikow jest jeszcze troche innych lud
          > zi
          > prosze ksiedza.

          A dla nie-katolika jest dobrem najwyższym? Ja pytam o dobro...a ono nie dzieli
          ludzi na katolików i nie ...
          Dlaczego nazywasz mnie księdzem,w przyszłym roku będę juz zył w małżeństwie...
          Księża po takim bagnie jak to forum nie chadzają...

          • Gość: ania Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.upc.chello.be 19.03.02, 15:38
            Gość portalu: k napisał(a):

            > Gość portalu: ania napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: k napisał(a):
            > >
            > > > Czy samo-bójstwo jest dobrem?....
            > >
            > > Dla katolika jest grzechem ale oprocz katolikow jest jeszcze troche innyc
            > h lud
            > > zi
            > > prosze ksiedza.
            >
            > A dla nie-katolika jest dobrem najwyższym? Ja pytam o dobro...a ono nie dzieli
            > ludzi na katolików i nie ...
            > Dlaczego nazywasz mnie księdzem,w przyszłym roku będę juz zył w małżeństwie...
            > Księża po takim bagnie jak to forum nie chadzają...
            >
            A powiedz mi,ktora smierc jest dobra czy z radoscia przyjmujesz wiadomosc o
            smierci kogos bliskiego?Co do samobojstwa czy ludzie,ktorzy w obozach zaglady nie
            wytrzymywali cierpien i sami skracali swoje zycie zasluguja na potepienie wieczne?
            • Gość: k Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: 212.244.77.* 19.03.02, 15:42
              Gość portalu: ania napisał(a):

              > Gość portalu: k napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: ania napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: k napisał(a):
              > > >
              > > > > Czy samo-bójstwo jest dobrem?....
              > > >
              > > > Dla katolika jest grzechem ale oprocz katolikow jest jeszcze troche
              > innyc
              > > h lud
              > > > zi
              > > > prosze ksiedza.
              > >
              > > A dla nie-katolika jest dobrem najwyższym? Ja pytam o dobro...a ono nie dz
              > ieli
              > > ludzi na katolików i nie ...
              > > Dlaczego nazywasz mnie księdzem,w przyszłym roku będę juz zył w małżeństwi
              > e...
              > > Księża po takim bagnie jak to forum nie chadzają...
              > >
              > A powiedz mi,ktora smierc jest dobra czy z radoscia przyjmujesz wiadomosc o
              > smierci kogos bliskiego?Co do samobojstwa czy ludzie,ktorzy w obozach zaglady n
              > ie
              > wytrzymywali cierpien i sami skracali swoje zycie zasluguja na potepienie wiecz
              > ne?

              Jako wierzący-przyjmuje smierc-ale tylko z ręki tego ,który to zycie dał-Boga-z
              pokojem i nadzieją. Choć jest i ból-to naturalne...
              W obozach wiekszośc ludzi robiła wszystko aby przeżyc. Pęd ku życiu -to
              naturalne ...

              • Gość: ania Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.upc.chello.be 19.03.02, 15:47
                Nie odpowiedziales na pytanie ja nie pytalam o wiekszosc,ktora starala sie
                przezyc pytalam o tych,ktorzy nie wytrzymali i sami zadali sobie smierc.
                • Gość: k Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: 212.244.77.* 19.03.02, 15:52
                  Gość portalu: ania napisał(a):

                  > Nie odpowiedziales na pytanie ja nie pytalam o wiekszosc,ktora starala sie
                  > przezyc pytalam o tych,ktorzy nie wytrzymali i sami zadali sobie smierc.

                  Szczerze mówiąc nie słyszałem o takich. Za to słyszałem o takich ,którzy posuwali
                  sie do kanibalizmu itd. w imie obrony własnego życia.
                  Nie liczę tu takich Wielkich jak Kolbe..ale to juz zupelnie inna motywacja...
                  Kończe juz prace ,więc zyczę miłego, spokojnego wieczora. Do jutra...
                  • sloe13 Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka 19.03.02, 21:59
                    Gość portalu: k napisał(a):

                    > Gość portalu: ania napisał(a):
                    >
                    > > Nie odpowiedziales na pytanie ja nie pytalam o wiekszosc,ktora starala sie
                    >
                    > > przezyc pytalam o tych,ktorzy nie wytrzymali i sami zadali sobie smierc.
                    >
                    > Szczerze mówiąc nie słyszałem o takich. Za to słyszałem o takich ,którzy posuwa
                    > li
                    > sie do kanibalizmu itd. w imie obrony własnego życia.
                    > Nie liczę tu takich Wielkich jak Kolbe..ale to juz zupelnie inna motywacja...
                    > Kończe juz prace ,więc zyczę miłego, spokojnego wieczora. Do jutra...


                    Nie slyszales, ze niektorzy biegli wprost na druty pod wysokim napieciem,
                    dlatego ze nie mogli juz dluzej zniesc cierpienia ???
                    • Gość: k Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: 212.244.77.* 20.03.02, 08:05
                      sloe13 napisał(a):

                      > Gość portalu: k napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: ania napisał(a):
                      > >
                      > > > Nie odpowiedziales na pytanie ja nie pytalam o wiekszosc,ktora staral
                      > a sie
                      > >
                      > > > przezyc pytalam o tych,ktorzy nie wytrzymali i sami zadali sobie smie
                      > rc.
                      > >
                      > > Szczerze mówiąc nie słyszałem o takich. Za to słyszałem o takich ,którzy p
                      > osuwa
                      > > li
                      > > sie do kanibalizmu itd. w imie obrony własnego życia.
                      > > Nie liczę tu takich Wielkich jak Kolbe..ale to juz zupelnie inna motywacja
                      > ...
                      > > Kończe juz prace ,więc zyczę miłego, spokojnego wieczora. Do jutra...
                      >
                      >
                      > Nie slyszales, ze niektorzy biegli wprost na druty pod wysokim napieciem,
                      > dlatego ze nie mogli juz dluzej zniesc cierpienia ???

                      Ok.,może tak sie zdarzało, nie słyszałem.
                      I to jest ten Twój ideał aktu śmierci???

                      • sloe13 Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka 20.03.02, 11:17
                        Gość portalu: k napisał(a):

                        > sloe13 napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: k napisał(a):
                        > >
                        > > > Gość portalu: ania napisał(a):
                        > > >
                        > > > > Nie odpowiedziales na pytanie ja nie pytalam o wiekszosc,ktora s
                        > taral
                        > > a sie
                        > > >
                        > > > > przezyc pytalam o tych,ktorzy nie wytrzymali i sami zadali sobie
                        > smie
                        > > rc.
                        > > >
                        > > > Szczerze mówiąc nie słyszałem o takich. Za to słyszałem o takich ,któ
                        > rzy p
                        > > osuwa
                        > > > li
                        > > > sie do kanibalizmu itd. w imie obrony własnego życia.
                        > > > Nie liczę tu takich Wielkich jak Kolbe..ale to juz zupelnie inna moty
                        > wacja
                        > > ...
                        > > > Kończe juz prace ,więc zyczę miłego, spokojnego wieczora. Do jutra...
                        > >
                        > >
                        > > Nie slyszales, ze niektorzy biegli wprost na druty pod wysokim napieciem,
                        > > dlatego ze nie mogli juz dluzej zniesc cierpienia ???
                        >
                        > Ok.,może tak sie zdarzało, nie słyszałem.
                        > I to jest ten Twój ideał aktu śmierci???

                        Nie rozumiem Twojego pytania. Nigdzie nie pisalam jaki jest moj ideal aktu
                        smierci, zdziwilam sie jedynie, ze nie slyszales o takich zdarzeniach (wcale nie
                        rzadkich), wystarczy wziac do reki pierwsza z brzegu ksiazke ze wspomnieniami
                        bylych wiezniow obozow zaglady.




        • Gość: anomen Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 00:21

          > > Czy samo-bójstwo jest dobrem?....
          >
          > Dla katolika jest grzechem ale oprocz katolikow jest jeszcze troche innych lud
          > zi
          > prosze ksiedza.

          no i co? Dlaczego mielibysmy ich preferować zamiast katolików?
          Dyskryminujesz:) fe!
          jakieś uprzedzenia wobec religii? wolności przekonań?
          powinnaś się wstydzić.



      • Gość: Balzer Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 15:30
        Gość portalu: k napisał(a):

        > Czy samo-bójstwo jest dobrem?....

        Dla tej kobiety jest to na pewno skrocenie wielu cierpien natury fizyczno-
        psychicznej.

    • Gość: t Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 15:28
      Gość portalu: Balzer napisał(a):

      > 19.3.Strasburg - Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpoczął we wtorek w
      > Strasburgu przesłuchanie w sprawie prawa do eutanazji.
      >
      > W posiedzeniu uczestniczy, jako pozywająca, Brytyjka Diane Pretty.
      >
      > Sparaliżowanej kobiecie towarzyszy mąż Brian.
      >
      > Jesienią ubiegłego roku brytyjski wymiar sprawiedliwości odrzucił pozew
      > kobiety, która chce zgody na własną eutanazję z ręki męża.
      >
      > Kobieta zapowiedziała wówczas skargę do strasburskiego trybunału.
      >
      > 43-letnia Diane Pretty, której lekarze dają jeszcze kilka tygodni życia, jest
      > bezwładna od szyi w dół. Porusza się na wózku, nie może mówić i jest odżywiana
      > rurką, natomiast jej sprawność umysłowa nie została zakłócona. Chce umrzeć i
      > domaga się gwarancji niekaralności dla swego męża, by mógł jej dopomóc
      > w "godnej śmierci".
      >
      > Diane Pretty oskarża rząd brytyjski, że odmawiając jej prawa do godnej śmierci,
      >
      > przy pomocy męża, narusza wiele artykułów Europejskiej Konwencji Praw
      > Człowieka, dotyczących: prawa do życia (a w konsekwencji - śmierci), zakazu
      > tortur, zakazu dyskryminacji, wolności sumienia.
      >
      > W czasie jednodniowego posiedzenia trybunał wysłuchuje argumentów obu stron, co
      >
      > pozwoli mu określić dopuszczalność powództwa i meritum sprawy. (PAP)
      >
      >
      > Oto mamy jawny przykład gwałcenia praw człowieka do decyzji o własnej smierci.
      > Sparalizowana kobieta w pełni władz umysłowych wyraza chec samobojstwa,
      > a zbiurokratyzowani brytyjscy konserwatysci oczywiscie usiłuja jej te prawo
      > odebrac.
      > Paranoja.

      Sędziowie angielscy zachowali jeszcze jak widać trochę zdrowego rozsądku.
    • Gość: emilian Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: 192.168.200.* 19.03.02, 15:44
      Wydaje mi sie ze pomuliles eutanazje, czyli prawo do usmiercenia kogos, z prawem
      do samobojstwa ktorego nie sposob nikomu zabronic.

      • Gość: emilian Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: 192.168.200.* 19.03.02, 15:56
        Gość portalu: emilian napisał(a):

        > Wydaje mi sie ze pomuliles eutanazje, czyli prawo do usmiercenia kogos, z prawe
        > m
        > do samobojstwa ktorego nie sposob nikomu zabronic.

        Zastanawia mnie jedno, mianowicie, dlaczego ta kobieto po prostu nie popelnila
        samobujstwa, lub nie poprosila kogos aby jej w tym pomogl.
        Czy ludzie juz sa tacy glupi ze ze wszystkim lataja do panstwa o "pozwolenie".

        koszmar
        >

        • Gość: t Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 16:03
          Gość portalu: emilian napisał(a):

          > Gość portalu: emilian napisał(a):
          >
          > > Wydaje mi sie ze pomuliles eutanazje, czyli prawo do usmiercenia kogos, z
          > prawe
          > > m
          > > do samobojstwa ktorego nie sposob nikomu zabronic.
          >
          > Zastanawia mnie jedno, mianowicie, dlaczego ta kobieto po prostu nie popelnila
          > samobujstwa, lub nie poprosila kogos aby jej w tym pomogl.
          > Czy ludzie juz sa tacy glupi ze ze wszystkim lataja do panstwa o "pozwolenie".
          >
          > koszmar
          > >
          Trafiłeś w sedno. Ludzie są już tak głupi, że chcą mieć na wszystko paragraf w
          kodeksie. Dno.
        • Gość: Hania Prawo? IP: 195.217.253.* 19.03.02, 16:12
          Gość portalu: emilian napisał(a):

          > Gość portalu: emilian napisał(a):
          >
          > > Wydaje mi sie ze pomuliles eutanazje, czyli prawo do usmiercenia kogos, z
          > prawe
          > > m
          > > do samobojstwa ktorego nie sposob nikomu zabronic.
          >
          > Zastanawia mnie jedno, mianowicie, dlaczego ta kobieto po prostu nie popelnila
          > samobujstwa, lub nie poprosila kogos aby jej w tym pomogl.
          > Czy ludzie juz sa tacy glupi ze ze wszystkim lataja do panstwa o "pozwolenie".
          >
          > koszmar
          > >
          >

          Poprosila meza, ale widocznie chciala go uchronic przed prawnymi konsekwencjami
          jego czynu. Dlaczego sama nie popelnila samobojstwa? Nie wiem. Dlaczego maz sie
          zgodzil? Nie wiem. Opiekowalam sie osoba chora na raka, umierajaca, z bliskiej
          rodziny. Nawet, kiedy juz stracila przytomnosc, nie tracilam nadziei na to, ze
          moze jednak stanie sie cud i bedzie zyc. Nie bede opowiadac, czym jest dawanie co
          raz czesciej zastrzykow z morfiny, patrzenie jak ktos, kto jeszcze rok wczesniej
          byl silny i sprawny jest zupelnie bezbronny wobec bolu i choroby. Ale nie
          przyszlo mi do glowy, ze mozna milosiernie "skrocic czyejs cierpienia". Naiwne
          czekanie na cud?
          Dlatego argument o usmierceniu z litosci nie przemawia do mnie. I sprawa tej pani
          mnie nie wzrusza.
    • Gość: JKS Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.ipt.aol.com 19.03.02, 16:24
      Ta kobieta nie jest w stanie popelnic samobojstwa bez niczyjej pomocy, dlatego
      blaga o eutanazje meza. Musle, ze trzeba byc naprawde bardzo cierpiacym i
      kochajacym, zeby to zrozumiec. Pan Bog daje zycie ale na pewno nie chce naszego
      cierpienia. Bo cierpienie z reguly niczmu nie sluzy. Zgode na eutanazje powinny
      wydawac niezalezne sady. Jestem za eutanazja pod kontrola.
      • Gość: emilian Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: 192.168.200.* 19.03.02, 16:40
        Gość portalu: JKS napisał(a):

        > Ta kobieta nie jest w stanie popelnic samobojstwa bez niczyjej pomocy, dlatego
        > blaga o eutanazje meza. Musle, ze trzeba byc naprawde bardzo cierpiacym i
        > kochajacym, zeby to zrozumiec....

        Ta sprawa smierdzi. Oto kilka pytan na ktore chce abyscie mi odpowiedzieli?

        1. Jak ja tak kocha to dlaczego jej nie zabije? Gdyby ktos mi bliski mnie o to
        bardzo prosil napewnop postaral bym mu sie pomoc nie zwarzajac na biurokracje czy
        administacje.
        2. Zreszta dlaczego nie jest w stanie sie zabic sama a jest w stanie prosic sie
        urzednikow o pozwolenie smierci? Przeciez aby moc napisac podanie czy je
        podyktowac trzeba miec wladne jekies czesci ciala. Istnieja przeciez maszyny
        ktore umozliwiaja popelnienie samobojstwa nawet jezykiem (doktor Smierc)



        • Gość: emilian Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: 192.168.200.* 19.03.02, 16:43
          Gość portalu: emilian napisał(a):

          > przeciez maszyny
          > ktore umozliwiaja popelnienie samobojstwa nawet jezykiem (doktor Smierc)


          Smiem zauwazyc ze taka maszynka do samobojstwa to znakomite urzadzenie. Chory sam
          odpowiada za swoja decyzje, a po smierci nie mozna go przeciez skazac ...

          Poza tym, co najwazniejsze, nie trzeba degenerowac calego systemu prawnego
          jakas "milosierna eutanazja", ktora metoda "drobnych kroczkow" moze kiedys
          przestac byc "milosierna".


          Pozdrawiam
    • Gość: GMR Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 18:14
      Nonsens. W sytuacji gdy rzady naszego kraju doprowadziły wielu z nas na skraj
      załąmania nerwowego gdy niektórym odechciewa się życ bo im na nic nie starcza i
      brak jasnych persppektyw na przyszłość jest to po prostu podłe. Bo to oczywiste
      jest że jak ludziom odechciewa się żyć nie widzą sensu zycia mają samobójcze
      mysli to potem pragną śmierci...
    • Gość: Palme Aborcja -TAK,Etanazja -TAK,Ateizm-TAK IP: 172.16.1.* 19.03.02, 18:20
      Powiedzmy glosno 3 razy tak ,za glosem calej Cywilizowanej Unii
      Europejskiej . Aborcja TAK,Eutanazja TAK, Ateizm TAK ,wbrew cholocie z
      Watykanu ,z chadecji i Konserwatystow,ludowcow,patriotow itp. klero-
      faszystow.
      • Gość: Osa Re: Aborcja -TAK,Etanazja -TAK,Ateizm-TAK IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.03.02, 18:41
        Znam czlowieka co ma bardzo bogata i chora na raka ciotke.
        JEst jej jedynym spadkobierca. Niestety rak rozwija sie powoli i
        ciotka nie chce umrzec. Wiec ten czlowiek chodzi do niej codziennie
        i mowi jak to zycie nie ma sensu, a ze to niedlugo bedzie wojna
        z islamem (III swiatowa, oczywiscie) i ciotka poza swoimi schorzeniami,
        coraz bardziej jest w depresji i kilka. Zaczelam ja regularnie odwiedzac, bo
        to moja sasiadka i i slysze ze ta biedna kobieta mowi o bezsensie zycia i
        eutanazji. Wiec podarowalam jej biografie Teresy Lisieux (pan Jerzy niech
        nie myli to z biografia Boga o nazwisku Lisieux), i zaczelam wyjasniac ze
        cierpienie moze byc zrodlem sily. Kobieta odkurzyla swoj katolicyzm ktory
        porzucila po wyjsciu za maz za luteransko-areligijnego Szweda, zaczela sie
        modlic i po dwoch tygodniach przylecial do mnie jej rozjuszony bratanek.
        Co ty wyprawiasz z ta propaganda religijna! Oglupiasz moja ciotke etc.
        Wyjasnilam ze ja nie czekam na spadek i bardziej mi zalezy zeby jego ciotka
        uduchowila sie troche i pozyla bez depresji. Ty ja karmisz urojeniami!
        (zupelnie jak kaganista jakis). Moze dla ciebie to urojenia. Dla niej to deska
        ratunku ktorej kurczowo sie trzyma. Zakazal mi chodzic do jego ciotki ale
        mam zaproszenie od starej kobiety wiec bede tam dalej chodzic...

        To tyle na temat eutanazji...


        Gos´c´ portalu: Palme napisa?(a):

        > Powiedzmy glosno 3 razy tak ,za glosem calej Cywilizowanej Unii
        > Europejskiej . Aborcja TAK,Eutanazja TAK, Ateizm TAK ,wbrew cholocie z
        > Watykanu ,z chadecji i Konserwatystow,ludowcow,patriotow itp. klero-
        > faszystow.
        >
        >

        • Gość: Osa Re: Aborcja -TAK,Etanazja -TAK,Ateizm-TAK IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.03.02, 18:43
          Mialo byc " i kilka razy wspominala o samobojstwie." Niestety ucielo...
      • Gość: Hania Re: Aborcja -TAK,Etanazja -TAK,Ateizm-TAK IP: 195.217.253.* 19.03.02, 18:51
        Gość portalu: Palme napisał(a):

        > Powiedzmy glosno 3 razy tak ,za glosem calej Cywilizowanej Unii
        > Europejskiej . Aborcja TAK,Eutanazja TAK, Ateizm TAK ,wbrew cholocie z
        > Watykanu ,z chadecji i Konserwatystow,ludowcow,patriotow itp. klero-
        > faszystow.
        >
        >

        A Panu radze lekcje ortografii.
        • Gość: Jaceq Re: Aborcja -TAK, Eutanazja -TAK, Ateizm-TAK IP: *.ppp.szeptel.net.pl 19.03.02, 21:55
          Eutanazji (na razie) - NIE. Tylko z powodu możliwości nadużyć, jakie (możliwości) nasuwają sie po
          przeczytaniu postu Osy. Natomiast maszynka do samobójstwa - pomysł ciekawy. Ciekawe, czy jej
          produkcja (i sprzedaż) są legalne? Zresztą nieważne. RU486 też niby nielegalne.

          Uważam, że (obojętnie przez kogo) życie zostało mi dane. Nie pożyczone. Darowane bezwarunkowo
          i na stałe. Jestem panem jedynym mojego życia. I dysponentem. I oczywiście nic mi do życia innych,
          o ile ktoś mnie nie poprosi, bym mu pomógł popełnić samobójstwo. Wtedy powiem: 'daruj, bracie,
          ale nie mogę, bo pójdę siedzieć. Chyba, że racje tego kogoś by ze sobą skończyć przemówią do mnie
          na tyle, że ulegnę. Wtedy przypuszczalnie pójdę siedzieć.

          Sądzę, że sprawa bryt. ma zwrócić trochę uwagi na problem na Wyspach.
          • Gość: emilian Re: Aborcja -TAK, Eutanazja -TAK, Ateizm-TAK IP: 192.168.200.* 20.03.02, 08:13
            Gość portalu: Jaceq napisał(a):

            > ...ale nie mogę, bo pójdę siedzieć. ...

            Wydaje mi sie ze po to jest prawo i sady aby rozwazac takie wlasnie indywidualne
            przypadki.
            Jezeli potrafil bys udowodnic swoje racje, bylby to niewatpliwie argument za tym
            abys nie musial "siedziec".
            I wlasnie od tego sa sady i prawo.
            Ale zepsucie prawa poprzez przyzwolenie na eutanazje musi istotnie przesunac ten
            margines, ktory oddziela milosierdzie od zbrodni, na kozysc wlasnie zbrodni.

    • kimmjiki Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka 19.03.02, 22:18
      No coz, minie jeszcze sporo czasu, zanim na pierwszym miejscu bedzie stac
      czlowiek, a nie jakas chora ideologia, ktora w imie rzekomej obrony zycia
      skazuje ludzi na cierpienie... Tak to juz jest, ze zmiany na gorsze przychodza
      zazwyczaj szybko, a zmiany na lepsze wymagaja sporo czasu i wysilku.
      • Gość: anomen Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 00:28
        oby mineło jeszcze więcej czasu zanim zdesperowani bezrobotni i nieszczęśliwie
        zakoachane szczeniaki w majestacie prawa wymagali pomocy państwa w ukróceniu
        bólu
    • Gość: emilian Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: 192.168.200.* 20.03.02, 08:26
      Ludzie, ogladalem wczoraj reportaze z tego procesu.
      Ta pani, ktora rzekomo nie chce zyc, wyglada na osobe zadowolona z zycia i z tego
      ze na kilka miesiecy przed smiercia caly swiat sie kreci wokol niej. Jestem
      pewien ze nawet gdyby jej mezowi pozwolic na jej usmiercenie to i tak by sie temu
      sprzeciwila. Sa ludzie
      To po prostu cyrk.
      Jeszcze raz powtazam:

      1. Jesli rzeczywiscie by tego chcieli to juz dawno by ta kobieta nie zyla. I
      kazdy sad musial by musial uniewinnic lub chociaz zaniechac wykonanuia kary, o
      ile ten facet potrafil by udowodnic swoje racje ...

      2. Ta kobieta jest na tyle sprawna ze mogla by, przy pomocy meza, sama zdecydowac
      o swojej smierci. Np. wypluwajac badz polykajac podana jej trucizne, jezeli by
      byla swiadoma tego ze to jest trucizna. Przeciez nie karmia jej dozylnie. W takim
      wypadku to nie bylo by morderstwo, a za pomoc w samobojstwie .... wybaczcie ale
      za takie cos mozna rownie dobrze skazac producenta paskow do spodni lub zyletek,
      ze juz o rewolwerach nie wspomne .... albo o Pavulonie.

      3. Ta kobieta po prostu dobrze sie bawi na 2 miesiace przed smiercia a media
      serwuja nam "BigBrother Bis", tyle ze bardziej ideologicznym wydzwieku.

      pozdrawiam
      • Gość: Filip Do Emiliana IP: *.ipt.aol.com 21.03.02, 00:52
        To ty od rana takie bzdury wypisujesz. Widzialem te kobiete, rzeczywiscie
        swietnie sie bawi w tym swoim wozku inwalidzkim. Tacy jak ty powinni na wlasnej
        skorze poznac, zeby zrozumiec innych. Nie zycze ci tego jednak, mimo wszystko.
        Pozbadz sie jednak tego twojego kretynskiego cynizmu.
      • Gość: snajper Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: 213.134.143.* 21.03.02, 17:36
        Gość portalu: emilian napisał(a):

        > Ludzie, ogladalem wczoraj reportaze z tego procesu.
        > Ta pani, ktora rzekomo nie chce zyc, wyglada na osobe zadowolona z zycia i z te
        > go ze na kilka miesiecy przed smiercia caly swiat sie kreci wokol niej. Jestem
        > pewien ze nawet gdyby jej mezowi pozwolic na jej usmiercenie to i tak by sie te
        > mu sprzeciwila. Sa ludzie
        > To po prostu cyrk.
        > Jeszcze raz powtazam:
        >
        > 1. Jesli rzeczywiscie by tego chcieli to juz dawno by ta kobieta nie zyla. I
        > kazdy sad musial by musial uniewinnic lub chociaz zaniechac wykonanuia kary, o
        > ile ten facet potrafil by udowodnic swoje racje ...

        Każdy sąd musiałby skazać jej męża za zabójstwo. Bo jedynym przypadkiem, gdy
        zabójstwo nie jest karane, jest obrona konieczna.

        > 2. Ta kobieta jest na tyle sprawna ze mogla by, przy pomocy meza, sama zdecydow
        > ac o swojej smierci. Np. wypluwajac badz polykajac podana jej trucizne, jezeli
        > by byla swiadoma tego ze to jest trucizna. Przeciez nie karmia jej dozylnie. W
        > takim wypadku to nie bylo by morderstwo, a za pomoc w samobojstwie ....

        Czyli eutanazja - karana jako zabójstwo. Przecież właśnie o to walczymy, aby
        pomoc w samobójstwie karana nie była.

        > wybaczcie ale za takie cos mozna rownie dobrze skazac producenta paskow do
        > spodni lub zyletek, ze juz o rewolwerach nie wspomne .... albo o Pavulonie.

        Nie. Ponieważ oni nikomu w samobójstwie nie pomagają.

        > 3. Ta kobieta po prostu dobrze sie bawi na 2 miesiace przed smiercia a media
        > serwuja nam "BigBrother Bis", tyle ze bardziej ideologicznym wydzwieku.
        > pozdrawiam

        Pozdrawiam i życzę podobnej zabawy.
        • Gość: emilian Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: 192.168.200.* 22.03.02, 15:40
          Gość portalu: snajper napisał(a):


          > Każdy sąd musiałby skazać jej męża za zabójstwo. Bo jedynym przypadkiem, gdy
          > zabójstwo nie jest karane, jest obrona konieczna.

          Owszem, bo to jest zabujstwo, ale chyba niezbyt mnie zrozumiales.
          Przeciez mozna zabic czlowieka:
          1. przypadkowo lub celowo
          2. w afekcie lub z rozmyslem
          3. z nienawisci lub z milosci
          ... itd.
          Przyznasz ze nie kazde z tych zabojstw jest traktowane przez sad tak samo, pomimo
          ze skutek jest zawsze taki sam - smierc.
          Nie mozna dac takiego samego wyroku mordercy ktory z zimna krwia zabija swoja
          ofiare, ktorego wrecz celem jest zabijania i np. zlodzieja ktory poszedl
          na "robote" i na jego widok wlasciciel mieszkania umarl na zawal. Owszem ten
          zlodziej jest winny smierci wlasciciela mieszkania, lecz przeciez on tego nie
          chcial, stalo sie to wbrew jego zamiarom.
          Tak samo np. ojciec ktory widzi ze do jego corki dobiera sie w parku jakis
          pedofil, w przyplywie agresji moze go zabic, moze nawet w tej jednej chwili chce
          zabic, co nie znaczy ze jest "urodzonym morderca".

          Dlatego wlasnie sa sady, aby rozstrzygac tagie rzeczy.
          Jezeli ten maz potrafil by udowodnic ze dzialal wg. niego, dla dobra zony,
          powodowany miloscia czy wspolczuciem, to sad powinien go skazac ale zaniechac
          wykonania wyroku.

          Jezeli bylyby jakiekolwiek watpliwosci, powinien by sprawe zbadac nalezycie i
          wydac satysfakcjonujac wyrok.

          Napisalem tez ze ta kobieta mogla przeciez sama zdecydowac o swojej smierci.
          Mogla przeciez polknac lub wypluc podana jej przez meza trucizne, jezeli
          oczywiscie byla by swiadoma ze to trucizna.
          Jezeli dzialo by sie to przy swiadkach, najlepiej np. bieglym psychologu czy
          psychiatrze, wtedy ryzyko ze ow moz bedzie skazany za morderstwo bylo by zadne.

          On poprostu pomagal w samobojstwie. A nie wiem czy na to jest jakis paragraf.

          Jakis czas temu byly glosne sprawy w USA, gdzie oskarzonym byl nijaki dr
          Kevorkian, ktory pomagal ludziom popelnic samobojstwo. Pomimo wielkiego nacisku
          opinii publicznej sady kilkakrotnie go uniewinnialy.

          I to bez prawa do eutanazji !!!

          A to co sie dzieje w zwiazku z ta kobieta uwazam za cyrk ...
          i nie zmienie zdania.

          PS. Zastanow sie snajper, jezeli funkcjonowalo by prawo o eutanazji, wtedy wiecej
          spraw watpliwych moglo by uchodzic plazem morderca.
          Dlatego wlasnie ta ustawa jest uwazana za potencjalnie niebezpieczna, i to,
          zareczam ci, nie tylko przez srodowiska prawicowe

          • Gość: emilian Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: 192.168.200.* 22.03.02, 15:41
            Gość portalu: emilian napisał(a):


            > Przyznasz ze nie kazde z tych zabojstw jest traktowane przez sad tak samo

            powinno byc oczywiscie:

            > Przyznasz ze nie kazde z tych zabojstw nie jest traktowane przez sad tak samo
    • Gość: Aga Eutanazja i aborcja to zabojstwo drugiego czlowie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.03.02, 13:12
      Eutanazja i aborcja to takie samo zabójstwo, jak strzelenie w łeb zdrowemu
      człowiekowi, mimo, ze inaczej sie nazywa. Jezeli lekarz kogos zabija w ten
      sposob, to nie powinien byc lekarzem. Czy dla czlowieka wierzacego, czy nie
      wierzacego, jest to odebranie zycia drugiej osobie i zadne ustalenia prawne
      tego nie zmienia. A Panstwo nie powinno popierac zabojstwa.
      • Gość: snajper Re: Eutanazja i aborcja to zabojstwo drugiego czlowie IP: 213.134.143.* 21.03.02, 17:38
        Gość portalu: Aga napisał(a):

        > Eutanazja i aborcja to takie samo zabójstwo, jak strzelenie w łeb zdrowemu
        > człowiekowi, mimo, ze inaczej sie nazywa. Jezeli lekarz kogos zabija w ten
        > sposob, to nie powinien byc lekarzem. Czy dla czlowieka wierzacego, czy nie
        > wierzacego, jest to odebranie zycia drugiej osobie i zadne ustalenia prawne
        > tego nie zmienia. A Panstwo nie powinno popierac zabojstwa.

        Tak jest. Zapomniałaś tylko o samobójcach. Oni też powinni być karani. Tak było
        kiedyś. Nieudany zamach samobójczy był karany śmiercią, jako próba zabójstwa. To
        było przynajmniej logiczne. Skoro nie wolno zabijać nikogo, to siebie też nie.

        • Gość: mazur Re: Eutanazja i aborcja to zabojstwo drugiego czlowie IP: *.chello.pl 22.03.02, 01:21
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          Zapomniałaś tylko o samobójcach. Oni też powinni być karani. Tak było
          >
          > kiedyś. Nieudany zamach samobójczy był karany śmiercią, jako próba zabójstwa. T
          > o
          > było przynajmniej logiczne. Skoro nie wolno zabijać nikogo, to siebie też nie.
          >

          Fakt. Tyle ze prawo jest od tego, by powstrzymywac ludzi przed czynienem zla
          innym. To, co ludzie robia samym sobie, to juz sprawa miedzy nimi a Bogiem. Wiec
          karanie za samobojstwo byloby wkraczaniem w Boskie kompetencje.
          • Gość: snajper Re: Eutanazja i aborcja to zabojstwo drugiego czlowie IP: *.waw.cdp.pl 22.03.02, 14:42
            Gość portalu: mazur napisał(a):

            > Gość portalu: snajper napisał(a):
            >
            > > Zapomniałaś tylko o samobójcach. Oni też powinni być karani. Tak było kiedyś.
            > > Nieudany zamach samobójczy był karany śmiercią, jako próba zabójstwa. To
            > > było przynajmniej logiczne. Skoro nie wolno zabijać nikogo, to siebie też nie.
            >
            > Fakt. Tyle ze prawo jest od tego, by powstrzymywac ludzi przed czynienem zla
            > innym. To, co ludzie robia samym sobie, to juz sprawa miedzy nimi a Bogiem. Wie
            > c karanie za samobojstwo byloby wkraczaniem w Boskie kompetencje.

            Nie mogę zgodzić się z takim postawieniem sprawy.
            Z jednej strony, rozumując w ten sposób, zabójstwo kogoś, to też w sensie
            metafizycznym sprawa między spawcą a Bogiem. Więc karanie za jakikolwiek grzech,
            czy to zabójstwo, czy kradzież, byłoby wkraczaniem w Boskie kompetencje.
            Z drugiej strony, skoro karzemy za zabójstwo, jako za czyn zły, to jest on zły,
            czyli wymagający kary, niezależnie od tego, kogo zabijamy. Czy zabijamy
            (próbujemy zabić) sąsiada, czy zabijamy osobę obcą, czy zabijamy samego siebie.
            Kara powinna być taka sama.

            Pozdrawiam.
            • Gość: mazur Re: Eutanazja i aborcja to zabojstwo drugiego czlowie IP: *.chello.pl 22.03.02, 18:14
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              w Boskie kompetencje.
              >
              > Nie mogę zgodzić się z takim postawieniem sprawy.
              > Z jednej strony, rozumując w ten sposób, zabójstwo kogoś, to też w sensie
              > metafizycznym sprawa między spawcą a Bogiem. Więc karanie za jakikolwiek grzech
              > ,
              > czy to zabójstwo, czy kradzież, byłoby wkraczaniem w Boskie kompetencje.
              > Z drugiej strony, skoro karzemy za zabójstwo, jako za czyn zły, to jest on zły,
              >
              > czyli wymagający kary, niezależnie od tego, kogo zabijamy. Czy zabijamy
              > (próbujemy zabić) sąsiada, czy zabijamy osobę obcą, czy zabijamy samego siebie.
              >
              > Kara powinna być taka sama.
              >
              > Pozdrawiam.

              Ludzkie prawo nie wkracza w Boskie kompetencje. Karzac zabojce czy zlodzieja
              karzemy go za wymierne zlo, ktore wyrzadzil innym. Reszte pozostawiamy jego
              sumieniu i Bogu. Natomiast jesli ktos robi krzywde samemu sobie lub juz zostal
              ukarany (np. zginal na miejscu zbrodni) - nic ludzkiemu prawu do tego. Tak w
              ogole, to jest problem stary jak swiat - juz Sofokles w "Antygonie" o tym pisal.
              Pozdrawiam

    • Gość: Kir Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 00:57
      Wydaje mi się,że ta dyskusja to bardziej prawda o nas niż o stosunku do
      poruszanego problemu.Eutanazja jest przestępstwem (jest to zabójstwo z litości)
      i sąd decyduje jak potraktować zachowanie sprawcy.Są to przypadki szczególne,
      gdy sprawca dokonuje zabójstwa na żądanie ofiary i pod wpływem współczucia dla
      niej np.w czasie agonii,wielkiego cierpienia fizycznego w nieuleczalnej
      chorobie.Osoba musi być dorosła, poczytalna i świadoma znaczenia prośby z jaką
      się zwraca,nie może to być tylko chwilowa reakcja jak np.u niektórych przy bólu
      zęba.Problem o którym tak głośno to sytuacje gdy medycyna staje się bezsilna
      wobec cierpienia osób nieuleczalnie chorych.Przecież to nie automatyczna
      eliminacja tych osób,ale zezwolenie tylko na godną śmierć tym którzy podejmą
      taką decyzję.Jak można porównywać to z samobójstwem (o innych wspominać to
      żenujące) człowieka zdrowego,które jest tchórzostwem przed życiem lub
      odpowiedzialnością?!Jednak samobójca ma możliwość wyboru,jest sprawny i może
      sam wybrać rodzaj śmierci.Te osoby nie.Jakim prawem społeczeństwo skazuje je na
      tortury życia,których nie chcą cierpieć?Tylko po to aby mieć wrażenie czystości
      sumienia czy spełnienia moralnego obowiązku?Zawsze tylko "moje dobre
      samopoczucie",nigdy "odczucia drugiego człowieka".Tak naprawdę ci ludzie nikogo
      nie obchodzą.Liczymy się "MY".Dla mnie sprawa jest ważna.Tutaj nie chodzi już o
      wolność ale po prostu o człowieka.Jego wybór i motywację tego wyboru.
      Współczujemy samobójcom,staramy się zrozumieć dlaczego targnęli się na swoje
      życie.Dlaczego nie staramy się poznać motywów tych o których tak chętnie
      decydujemy?Moje byłyby bardzo proste: oszczędziłbym najbliższym przeżywania
      moich cierpień razem ze mną.Nie zasłużyli na to.Dlatego też wiele osób
      podejmuje już takie decyzje nie godząc się np.na operacje gdzie istnieje pewna
      szansa na przeżycie ale jeszcze większa na uczynienie z człowieka "rośliny",
      gdyż jest już po prostu za późno.Dlatego wybierają życie do krótszego końca,
      bez łaski "szacownego społeczeństwa".Dobrze wyglądają,nie noszą tabliczek z
      napisami "mogę umrzeć albo zostać kaleką",ale byłby ubaw:-)))) Przecież widzą
      jak to "szacowne społeczeństwo" traktuje kaleki.Nie mówią o tym,że są chorzy bo
      po co?przecież każdy jest chory albo na serce,albo wątrobę,wrzody itp.itd.
      Jednak tak naprawdę nie mówią bo nie chcą o tym myśleć,nie chcą też martwić
      swoich bliskich.Trudno ukryć uczucia i trudno tego nie zauważyć.Znajomi
      denerwują najpierw domysłami i plotkami a kiedy poznają prawdę-swoją
      ignorancją.Każdy chciałby przecież widzieć człowieka niedołężnego,załamanego,
      zdanego na łaskę innych.Ale i tak nie brakowałoby "dobrych diagnostów"
      opowiadających jakie były przyczyny.Przecież trzeba zohydzić wszystko,nawet
      ludzkie cierpienie.Wszystko to nabiera jeszcze tragiczniejszego wymiaru gdy
      osoba jest samotna,poznała już szpitalne "uroki".Czy rzeczywiście tak jak
      krzyczymy "NIE" pójdziemy do tych osób i będziemy się nimi opiekować?
      Nie,będziemy szukać winnych,wszystkich tylko nie siebie.Tak jak dzisiaj mało
      obchodzi nas głodująca rodzina w sąsiedniej klatce,bloku czy po drugiej stronie
      ulicy.Zaczyna się dopiero plotkowanie gdy przyjedzie "Pogotowie ratunkowe" bo
      ktoś zasłabł z niedożywienia.Wystarczyło tylko wiaderko ziemniaków albo
      kilogram mąki od sąsiadów aby do tego nie doszło,ale nikt w swojej dobroci tego
      nie zauważył bo rodzina była zbyt dumna aby prosić.Jesteśmy w porządku,daliśmy
      przecież żebrakowi złotówkę i na "orkiestrę" Owsiaka czy na coś tam
      jeszcze.Teraz też niektórzy "moralnie" doradzają kto ma zabić tę kobietę albo
      co ona powinna zrobić.Dziwicie się,że ludzie wybierają śmierć niż życie wśród
      takich "moralnych" ludzi.Dlaczego nikt nie chce wysłuchać głosu drugiej strony?
      ale nie tych co chcą żyć tylko tych co chcą umrzeć?!Jeżeli już się kogoś pokaże
      w mediach to najwyżej jakiegoś pijaczka czy narkomana,który cierpi bo żyje i
      dlatego chciałby umrzeć. Tak naprawdę nie chodzi nam o cierpiących czy chorych
      nieuleczalnie ale o nasz strach przed nami samymi,przed tym jacy jesteśmy
      naprawdę.Dlatego niech cierpią inni.Jakby tego było mało,trzeba było oczywiście
      dodać cholernego politykierstwa,bo go jeszcze za mało.Oglądałem program
      o Holandii oraz porównanie argumentów przeciwników godnej śmierci w tym kraju
      z rzeczywistością, pokazywano ich hospicja i nasze.Różnice olbrzymie.Trudno
      powiedzieć aby program był tendencyjny.Nie wierzę aby w naszym społeczeństwie
      prawo do godnej śmierci było możliwe.Rzeczywiście większą radość daje ludzkie
      cierpienie,zmuszanie do przestępstwa eutanazji odczuwających współczucie,
      nieudolne próby samobójcze dostępnymi środkami farmakologicznymi lub innymi
      osób które są jeszcze w stanie to uczynić.Każdy chce żyć,nawet ten
      nieuleczalnie chory dopóki jest to możliwe,ale nie każdy za wszelką cenę.Gdyby
      tak było nie byłoby dyskusji o prawie do godnej śmierci.Przecież to chorzy
      wywołali ten temat na świecie,ale nie oni będą mieli prawo decydowania.O ich
      losie decydować mają ludzie zdrowi,ponieważ mają do tego moralne prawo:-)).
      Pozdrawiam

      • kimmjiki Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka 23.03.02, 00:54
        Zgadzam sie calkowicie, za wyjatkiem nazywania samobojstwa tchorzostwem, ale to
        temat na inna dyskusje. Co do wlasciwego tematu - no coz, ludzie juz tacy
        niestety sa, ze lubia miec wladze albo chociaz jej pozory. Dlatego tak kochaja
        narzucac innym (sobie juz niekoniecznie) wszelkiego rodzaju
        ograniczenia "moralne", czesto okrutne, a niemal zawsze pozbawione sensu. Tak
        jest tez z zakazem eutanazji - jest to bowiem ni mniej ni wiecej, tylko
        zmuszanie czlowieka do cierpienia w imie... no wlasnie, czego? Zycia? Przeciez
        czlowiek domagajacy sie eutanazji nie chce juz zyc (a raczej egzystowac, bo
        trudno tu mowic o zyciu). W imie milosci blizniego? Zaiste, skazywanie
        blizniego na meczarnie to jakas wyjatkowo perwersyjna milosc. W imie jakichs
        chrzescijanskich idei? Nie kazdy jest Chrzescijaninem, poza tym prawo panstwowe
        powinno byc budowane na bazie zdrowego rozsadku, a nie prawa kanonicznego.
        Dzisiejsza (wlasciwie to juz wczorajsza) decyzja brytyjskiego sadu to znak, ze
        jednak sa na tym swiecie ludzie stawiajacy na pierwszym miejscu czlowieka, a
        nie ideologie.
        • Gość: mazur Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.chello.pl 23.03.02, 09:13
          Zgadzam sie z toba prawie calkowicie, za wyjatkiem nienazywania samobojstwa
          tchorzostwem, ale to temat na inna dyskusje. Co do wlasciwego tematu - no coz,
          ludzie juz tacy niestety sa, ze lubia miec wladze albo chociaz jej pozory.
          Dlatego tak kochaja narzucac innym (sobie juz niekoniecznie) wszelkiego rodzaju
          ograniczenia "moralne", czesto okrutne, a niemal zawsze pozbawione sensu. Tak
          jest tez z nakazem eutanazji - jest to bowiem ni mniej ni wiecej, tylko
          zmuszanie czlowieka do zabijania w imie... no wlasnie, czego? Godnosci ludzkiej?
          Przeciez czlowiek domagajacy sie eutanazji, ktory nie chce juz zyc, nie jest w
          pelni wladz umyslowych (wie o tym kazdy, kto przezyl wielki bol). W imie
          wolnosci? Zaiste, skazywanie blizniego na smierc to jakas wyjatkowo perwersyjna
          wolnosc. W imie jakichs liberalnych idei? Nie kazdy jest liberalem, poza tym
          prawo panstwowe powinno byc budowane na bazie zdrowego rozsadku, a nie prawa
          ideologicznego.
          Decyzja brytyjskiego sadu to znak, ze sa na tym swiecie ludzie stawiajacy na
          pierwszym miejscu ideologie , a nie czlowieka.

          Jesli chcesz o czyms dyskutowac, nie zaczynaj od osadzania inaczej myslacych, bo
          moze sie to na tobie zemscic. A na pewno nikt nie bedzie chcial z toba rozmawiac.
          • kimmjiki Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka 23.03.02, 14:29
            Jesli chcesz z kims dyskutowac, nie zaczynaj od wysmiewania go, bo tylko sam
            sie osmieszasz. Ja nikomu nie chce nic narzucac - wrecz przeciwnie, chce zeby
            kazdy mial wolny wybor, ktorego rozni "obroncy moralnosci" nam odmawiaja. Jak
            chcesz sie meczyc miesiacami na szpitalnym lozku, to prosze bardzo - Twoj
            wybor, nikt Ci tego nie zabrania. Ale nie zmuszaj do tego innych.
            • Gość: mazur Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.chello.pl 23.03.02, 16:31
              kimmjiki napisał(a):

              > Jesli chcesz z kims dyskutowac, nie zaczynaj od wysmiewania go, bo tylko sam
              > sie osmieszasz. Ja nikomu nie chce nic narzucac - wrecz przeciwnie, chce zeby
              > kazdy mial wolny wybor, ktorego rozni "obroncy moralnosci" nam odmawiaja. Jak
              > chcesz sie meczyc miesiacami na szpitalnym lozku, to prosze bardzo - Twoj
              > wybor, nikt Ci tego nie zabrania. Ale nie zmuszaj do tego innych.

              Twoj wybor - to np. w jaki sposob odczytales moj post. Ja chcialem ci jedynie
              pokazac, ze to samo mozna powiedziec z obu stron. Ale - jak widac - niewiele to
              dalo. Chyba sam masz niezbyt czyste intencje, skoro innych o to podejrzewasz.
              Jaki wybor dajesz lekarzowi, ktory chce walczyc o zycie pacjenta? Jaka wolnosc
              rodzinie chorego? Zastanow sie troche. Wyobraz sobie, ze to ty masz wstrzyknac
              komus trucizne lub wylaczyc aparature podtrzymujaca zycie.
              • kimmjiki Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka 23.03.02, 21:09
                No tak, najwazniejszy jest lekarz i rodzina chorego - sam chory (ktory, jak
                moze nie zauwazyles, jest tu najbardziej zainteresowany!) jest dla Ciebie na
                drugim planie - jego wybor i wolnosc sie nie liczy...
                • Gość: mazur Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.chello.pl 23.03.02, 22:00
                  kimmjiki napisał(a):

                  > No tak, najwazniejszy jest lekarz i rodzina chorego - sam chory (ktory, jak
                  > moze nie zauwazyles, jest tu najbardziej zainteresowany!) jest dla Ciebie na
                  > drugim planie - jego wybor i wolnosc sie nie liczy...

                  Moja wolnosc nie moze ograniczac cudzej wolnosci, bo wowczas zaczyna sie niewola.
                  Zdaje sie, ze o tym nie pamietasz.
                  • kimmjiki Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka 23.03.02, 23:21
                    O, wreszcie madrze mowisz. Tylko ciagle zapominasz, ze w tym przypadku to chory
                    jest najwazniejszy. Zreszta co tu ma do rzeczy jego rodzina? Czy jego wybor
                    ogranicza jej wolnosc? Co do lekarza - jak mu sumienie zabrania, to znajdzie
                    sie inny, wiec nie widze problemu. Slowem, nie wiem, jak niby ten wybor chorego
                    ma wplywac na wolnosc innych ludzi, natomiast zabranianie mu prawa wyboru jest
                    z pewnoscia silna ingerencja w jego wolnosc decydowania o swoim zyciu.
                    • Gość: mazur Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.chello.pl 24.03.02, 02:00
                      kimmjiki napisał(a):

                      > O, wreszcie madrze mowisz. Tylko ciagle zapominasz, ze w tym przypadku to chory
                      >
                      > jest najwazniejszy. Zreszta co tu ma do rzeczy jego rodzina? Czy jego wybor
                      > ogranicza jej wolnosc? Co do lekarza - jak mu sumienie zabrania, to znajdzie
                      > sie inny, wiec nie widze problemu. Slowem, nie wiem, jak niby ten wybor chorego
                      >
                      > ma wplywac na wolnosc innych ludzi, natomiast zabranianie mu prawa wyboru jest
                      > z pewnoscia silna ingerencja w jego wolnosc decydowania o swoim zyciu.

                      Dziekuje za uznanie.
                      Kiedy sie mowi o eutanazji, na ogol padaja dwie propozycje wykonawcow - rodzina
                      lub lekarz. Stad pojawiala sie rodzina w moich postach. A nawet gdyby nie miala
                      osobiscie dokonywac eutanazji, to przeciez bedzie musiala zalatwiac, wspierac,
                      pomagac. Natomiast myslenie "nie ten lekarz, to bedzie inny" wyglada zupelnie
                      jak: "Szakal bedzie za drogi, to wynajmiemy innego". W tej sprawie nie chodzi o
                      pojedyncze przypadki, tylko o zasady. A zasada jest taka, ze lekarz ma leczyc.
                      Rodzina ma sie opiekowac. A prawo ma tego pilnowac. Przykro mi - indywidualne
                      cierpienie nie jest wystarczajacym powodem do lamania zasad, na ktorych opiera
                      sie lad spoleczny. Tak samo zreszta indywidualne szczescie, powodzenie etc. Moje,
                      twoje, kazdego. Prawo nie jest od tego, zeby dawac szczescie czy likwidowac
                      cierpienie, tylko od pilnowania porzadku. Bo kiedy tego porzadku zabraknie,
                      dopiero bedziemy nieszczesliwi. Wszyscy.
                      • kimmjiki Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka 24.03.02, 14:34
                        Ech... Widze, ze nalezysz do ludzi, dla ktorych nadal na pierwszym miejscu jest
                        ideologia, dopiero gdzies dalej ewentualnie czlowiek. Kwestia, kto dokona
                        eutanazji, jest bez znaczenia - moze to zrobic ktokolwiek. Lekarz, owszem, jest
                        od leczenia, ale nie wbrew woli pacjenta - taki np. slusarz jest od naprawiania
                        zamkow, ale jesli masz zepsuty zamek i nie chcesz tego zmieniac, to nikt Cie
                        nie zmusza do korzystania z jego (slusarza) uslug. A co do Twojego twierdzenia,
                        ze "rodzina ma sie opiekowac, a prawo ma tego pilnowac" - no coz, rece opadaja
                        jak sie slyszy takie "argumenty". Od kiedy to rodzina ma obowiazek opieki nad
                        doroslym czlowiekiem? I jaki to "lad spoleczny" lamie eutanazja? Jak czlowiek
                        cierpi, to jest w porzadku, a jak chce umrzec, to jest to sprzeczne z
                        jakims "ladem spolecznym"? Nie denerwuj mnie, prosze. Kazdy ma prawo decydowac
                        o swoim zyciu i jesli zdecyduje, ze chce je zakonczyc, to spoleczenstwu nic do
                        tego. Moje zycie, moja sprawa.
                        • Gość: mazur Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.chello.pl 24.03.02, 15:00
                          kimmjiki napisał(a):

                          > Ech... Widze, ze nalezysz do ludzi, dla ktorych nadal na pierwszym miejscu jest
                          >
                          > ideologia, dopiero gdzies dalej ewentualnie czlowiek. Kwestia, kto dokona
                          > eutanazji, jest bez znaczenia - moze to zrobic ktokolwiek. Lekarz, owszem, jest
                          >
                          > od leczenia, ale nie wbrew woli pacjenta - taki np. slusarz jest od naprawiania
                          >
                          > zamkow, ale jesli masz zepsuty zamek i nie chcesz tego zmieniac, to nikt Cie
                          > nie zmusza do korzystania z jego (slusarza) uslug. A co do Twojego twierdzenia,
                          >
                          > ze "rodzina ma sie opiekowac, a prawo ma tego pilnowac" - no coz, rece opadaja
                          > jak sie slyszy takie "argumenty". Od kiedy to rodzina ma obowiazek opieki nad
                          > doroslym czlowiekiem? I jaki to "lad spoleczny" lamie eutanazja? Jak czlowiek
                          > cierpi, to jest w porzadku, a jak chce umrzec, to jest to sprzeczne z
                          > jakims "ladem spolecznym"? Nie denerwuj mnie, prosze. Kazdy ma prawo decydowac
                          > o swoim zyciu i jesli zdecyduje, ze chce je zakonczyc, to spoleczenstwu nic do
                          > tego. Moje zycie, moja sprawa.

                          O ile zamierzasz sie wlasnorecznie powiesic. A i wtedy nie tylko twoja sprawa -
                          chyba ze jestes samotny jak palec.
                          A eutanazja to nie jest decyzja o wlasnym zyciu, tylko o zyciu ilus osob. Czy to
                          naprawde tak trudno zrozumiec?
                          Nie zarzucaj innym, ze sa pod wplywem ideologii, bo ty tez nie jestes od niej
                          wolny. Twoja ideologia to leseferyzm.
                          Analogia ze slusarzem mocno chybiona. Nie ten wymiar. Porownaj do policjanta -
                          powinien cie bronic przed zlodziejem, nawet jesli chcesz byc okradziony.
                          Natomiast twoje wywody o rodzinie, to juz po prostu zgroza. naprawde sadzisz, ze
                          rodzina nie ma obowiazku pomagac swoim pelnoletnim czlonkom? Zwlaszcza w chorobie
                          i nieszczesciu? Zal mi cie. Twoje poglady sa szkodliwe, ale ty jestes biedny -
                          sam sie kiedys (niestety) o tym przekonasz.
                          I to tyle. Nie ma sensu ciagniecie tej rozmowy. Ze wzgledu na ciebie licze, iz
                          zycie skoryguje twoje przekonania.
                          Pozdrawiam
                          • kimmjiki Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka 24.03.02, 15:48
                            Gość portalu: mazur napisał(a):

                            > > Moje zycie, moja sprawa.
                            >
                            > O ile zamierzasz sie wlasnorecznie powiesic. A i wtedy nie tylko twoja sprawa -
                            > chyba ze jestes samotny jak palec.

                            Mylisz sie - to jest MOJA sprawa. Przestan gadac glupoty, ze rodzina itd. bo z
                            tego wynika, ze nie wolno mi takze np. wyemigrowac do Japonii, bo rodzina bedzie
                            tesknic. Wolno mi, bo to MOJE zycie, a nie mojej rodziny!

                            > A eutanazja to nie jest decyzja o wlasnym zyciu, tylko o zyciu ilus osob. Czy t
                            > o naprawde tak trudno zrozumiec?

                            O nie - to jest decyzja tylko i wylacznie o wlasnym zyciu. "Iles tam osob" moze
                            sobie o tym myslec, co im sie podoba, ale to nie do nich nalezy decyzja.

                            > Nie zarzucaj innym, ze sa pod wplywem ideologii, bo ty tez nie jestes od niej
                            > wolny. Twoja ideologia to leseferyzm.

                            Moja jedyna ideologia to zdrowy rozsadek.

                            > Analogia ze slusarzem mocno chybiona. Nie ten wymiar. Porownaj do policjanta -
                            > powinien cie bronic przed zlodziejem, nawet jesli chcesz byc okradziony.

                            Jesli chce byc okradziony i oswiadcze o tym policji, to nie ma ona obowiazku mnie
                            bronic - przeciez nie zmusza mnie do zamykania drzwi na klucz. Poza tym o
                            kradziezy mozna mowic, gdy zabiera sie komus cos bez jego zgody - jesli ja
                            wyrazam zgode, to juz nie mamy do czynienia z kradzieza.

                            > Natomiast twoje wywody o rodzinie, to juz po prostu zgroza. naprawde sadzisz, z
                            > e
                            > rodzina nie ma obowiazku pomagac swoim pelnoletnim czlonkom? Zwlaszcza w chorob
                            > ie i nieszczesciu?

                            Moze i ma, ale na pewno nie jest on prawnie usankcjonowany, jak twierdziles.

                            > Zal mi cie. Twoje poglady sa szkodliwe, ale ty jestes biedny

                            Myslenie w kategoriach zdrowego rozsadku zamiast ideologii jest szkodliwe?

                            > sam sie kiedys (niestety) o tym przekonasz.

                            Pozyjemy, zobaczymy.

                            > Ze wzgledu na ciebie licze, iz zycie skoryguje twoje przekonania.

                            Moje przekonania maja na tyle solidne podstawy, ze szansa na to jest bliska zeru.

                            > Pozdrawiam

                            I ja rowniez.
                            • Gość: mazur Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.chello.pl 24.03.02, 22:08
                              Odniose sie tylko do jednego, bo cala reszta to gadanie do obrazu:

                              > Myslenie w kategoriach zdrowego rozsadku zamiast ideologii jest szkodliwe?
                              >
                              Nie wydaje mi sie, aby egoizm, ktory prezentujesz, byl zdrowym rozsadkiem. Moim
                              zdaniem duzo bardziej zdroworozsadkowy jest altruizm. Ale to pewnie kwestia
                              doswiadczen.
                              Pozdrawiam

                              • kimmjiki Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka 24.03.02, 22:21
                                Egoizm, powiadasz? A zmuszanie czlowieka do cierpienia w imie swojej ideologii
                                to wedlug Ciebie altruizm? Nic tylko sie pochlastac, jak sie slyszy takie
                                teksty. Jak juz mowilem - ja chce tylko (choc dla niektorych to jest "az"),
                                zeby kazdy mial prawo wyboru. Ty natomiast odmawiasz chorym tego prawa i metnie
                                to tlumaczysz, ze rodzina, ze lekarz, itd. Prosze, powiedz mi jasno - dlaczego
                                cierpiacy czlowiek, ktory chce umrzec, ma byc sila utrzymywany przy zyciu? Co
                                moze tu byc wazniejsze niz jego zdanie?
        • Gość: Kir Re: Prawo do eutanazji prawem wolnego człowieka IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.02, 00:15
          Witam
          Czy ludzie tacy są?część może i tak,ale u większości to strach przed nowym,czymś
          niepojętym,niezrozumiałym.Czymś co łamie ich dotychczasowe wyobrażenie o życiu
          i śmierci. Tak jak kiedyś nikt nie wyobrażał sobie jak można dopuścić się
          królobójstwa tak dziś nikt nie wyobraża sobie jak można żądać godnej śmierci.
          Przecież ludzie od tysiącleci umierali tak samo,dlaczego dzisiaj mieliby
          inaczej?:-))Dlatego tak łatwo wmówić dużej części iż to zgoda na "mordowanie
          chorych"!Rzeczywiście przy takiej retoryce jaką się stosuje trudno się dziwić,
          że gdzieś w tym wszystkim giną ci o których się mówi.Nikt nie stara zrozumieć się
          dlaczego człowiek chory decyduje się na taki krok i go zrozumieć,ale wszyscy
          roztrząsają aspekty moralne jego czynu,chociaż to i tak on będzie ponosił jego
          konsekwencje.Nikogo też nie interesują motywy jego działania.Dlatego chciałbym
          aby każdy,kto zastanawia się nad tym problemem,odłożył na chwilę na bok ideologię
          i prawo i zastanowił się nad nim w wymiarze czysto ludzkim.Sam widzisz do czego
          prowadzi powoływanie się na jakiekolwiek wartości.Każdy jest przekonany,że jest
          ich jedynym obrońcą,że liczą się tylko jego racje.Dlatego za wszelką cenę stara
          się je udowodnić a nie zastanawia nad istotą problemu.Dla niego człowiek o którym
          kiedyś może będzie decydował to pojęcie czysto abstrakcyjne.Najczęściej kojarzy
          go z jakimś inwalidą na wózku,chorym w szpitalu ale zawsze anonimowym
          człowiekiem. Owszem uśpi psa aby nie cierpiał bo go lubi,człowiek go już nie
          obchodzi.Zresztą to nie do pomyślenia,są przecież zasady.Najlepiej gdyby popełnił
          samobójstwo.Nie dość,że tego sam nie chce zrobić,to jeszcze chce,gdy będzie
          w ciężkim stanie aby inni mu pomogli umrzeć.Gdzie był wcześniej?:-))To by nie
          stwarzało żadnego problemu,najwyżej więcej badań i dyskusji nad samobójstwami
          wśród chorych.Może nawet i tego problemu by nie zauważono?
          Pozdrawiam
          Kir
    • Gość: ABACAB Obwiązek eutanazji obwiązkiem wolnego człowieka IP: *.pekao.com.pl 22.03.02, 15:12
      Już może niedługo !
      • Gość: t Zalegalizujmy zabójstwa!!!! IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 18:49
        Spory o eutanazję przebiegają zwykle według stałego schematu - przeciwnicy
        eutanazji zwracają uwagę, że kazdy kto ma ochotę może w ten czy inny sposób
        skończyć ze sobą i nie potrzebuje do tego paragrafu w kodeksie, zwolennicy e.
        przytaczają na to przyklad osoby sparalizowanej, ktora nie może ze sobą skończyć
        choćby nawet chciała. Mówiąc inaczej zwolennicy e. postulują dopasowanie normy
        ogólnej (nie zabijaj) do sytuacji szczególnej, dość rzadko w rzeczywistości
        spotykanej, bowiem, o ile osób sparalizowanych jest sporo, to osób
        sparalizowanych chcących popełnić samobójstwo i nie mogących tego zrobić własnymi
        siłami jest raczej niewiele. Podważanie norm ogólnych w imię przypadków
        jednostkowych to logika niebezpieczna. Kierując się taką logiką mozna równie
        dobrze postulować legalizację zabójstw. Zabójstwo jest złem, niemniej istnieje
        kategoria zabójstw, które są usprawiedliwione. Są to zabójstwa w obronie własnej.
        Otóż, może zdarzyć się - i zdarzało się już nie raz - że ktoś zabił w obronie
        własnej, niemniej stało się to w tak szczególnych okolicznościach, że nie potrafi
        wykazać tego, iż zabił ratując własne życie, a okoliczności wskazują na to, że
        mógł działać z zupełnie innych powodów. Człowiek taki podlega odpowiedzialności
        karnej, co jest jawną niesprawiedliwością. Gdyby kierować się logiką
        dopasowywania norm ogólnych do sytuacji szczególnych należałoby zalegalizować
        zabójstwa, by uniknąć możliwości karania osób niwinnych. Oczywiście rozwiązanie
        takie stwarza pole do nadurzyć, ale legalizacja eutanazji też je stwarza, a
        zwolennikom e. zdaje się to nie przeszkadzać.

        • Gość: Kir Nie robić wody z mózgu!! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.02, 00:07
          Gość portalu: t napisał(a):
          > Zabójstwo jest złem, niemniej istnieje kategoria zabójstw, które są
          > usprawiedliwione. Są to zabójstwa w obronie własnej.
          > Otóż, może zdarzyć się - i zdarzało się już nie raz - że ktoś zabił w obronie
          > własnej, niemniej stało się to w tak szczególnych okolicznościach, że nie potra
          > fi wykazać tego,iż zabił ratując własne życie, a okoliczności wskazują na to,że
          > mógł działać z zupełnie innych powodów. Człowiek taki podlega dpowiedzialności
          > karnej, co jest jawną niesprawiedliwością. Gdyby kierować się logiką
          > dopasowywania norm ogólnych do sytuacji szczególnych należałoby zalegalizować
          > zabójstwa, by uniknąć możliwości karania osób niwinnych. Oczywiście rozwiązanie
          > takie stwarza pole do nadurzyć, ale legalizacja eutanazji też je stwarza, a
          > zwolennikom e. zdaje się to nie przeszkadzać.

          Nie rób ludziom wody z mózgu.Obrona konieczna jest okolicznością wyłączającą
          odpowiedzialność karną a nie usprawiedliwiającą zabójstwo.Zabójstwo jest zawsze
          przestępstwem jednak spowodowanie skutku w postaci śmierci człowieka nie zawsze
          nim być musi."Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera
          bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem".
          O odpowiedzialności mówimy dopiero wówczas gdy zostały przekroczone granice
          obrony np.ktoś zamachnął się na drugą osobę kapeluszem a ta od razu wyjęła broń
          i go zastrzeliła,albo napastnik został już obezwładniony ale broniący się w
          obawie przed możliwością ponownego ataku dźgnął go kilka razy nożem albo dołożył
          kamieniem.Obie osoby co prawda podjęły działania w obronie koniecznej,ale obie
          też poniosą odpowiedzialność za swoje czyny,gdyż przekroczyły jej granice.Ja tego
          nie nazywam "jawną niesprawiedliwością" i nie mam zamiaru na ten temat
          dyskutować.Wracając do tematu wątku,w pierwszym swoim poście starałem się też
          w skrócie określić na czym polega przestępstwo eutanazji.Z reguły sprawca podlega
          odpowiedzialności karnej,tylko w wyjątkowych przypadkach sąd może zastosować
          nadzwyczajne złagodzenie kary albo odstąpić od jej wymierzenia.Co powoduje lub
          może powodować ten zapis w kodeksie w tej chwili postaram się przedstawić
          w bardziej obrazowy sposób.Wyobraźmy sobie oto dwie sytuacje:
          1\degenerata który pozbywa się osoby chorej,uciążliwej dla niego i dla
          usprawiedliwienia swojego czynu wykorzystuje dobrodziejstwo art.150 kk.Jeżeli
          cały czas zachowywał pozory troskliwego opiekuna,trudno będzie udowodnić mu
          prawdziwy motyw działania.Kary za swój czyn uniknął zbrodniarz.Jest zadowolony bo
          mu się udało pozbyć "kłopotu" i wyjść "cało".Żyje zadowolony ze swej
          przebiegłości i praktycznie bezkarności.Mało tego,ludzie będą mu jeszcze
          współczuć i podziwiać jego miłość do chorej osoby dla której tak wiele poświęcił.
          2\córkę tak kochającą swojego ojca czy matkę, iż widząc jak cierpi wskutek
          powracających napadów bólu i ciągłych próśb o skrócenie tych cierpień,ulega
          końcu tym namowom i podaje większą dawkę leku,zdając sobie sprawę z tego iż to
          spowoduje śmierć osoby tak przecież kochanej.Działanie podyktowane było nie tylko
          chęcią zakończenia cierpień ale i emocjami,kiedy te opadną pozostanie ta straszna
          świadomość iż zabiło się przecież ukochaną osobę.Mamy zatem dwie ofiary tego
          samego czynu,nawet gdy sąd odstąpi od wymierzenia kary.
          Z prawnego punktu widzenia rzecz niby jasna i oczywista,w 1-szym przypadku
          sprawca odpowiada tylko za czyn który mu udowodniono,ale czy taka sama jest
          z "ludzkiego" punktu widzenia?Jednak takie rozwiązanie przyjmujemy na dzień
          dzisiejszy i praktycznie wszyscy na to wyrażają zgodę.Powiesz że dokonuję
          nadużycia bo to niemożliwe.Naprawdę?Jeżeli tak to skąd taka obawa przed
          nadużyciami w przypadku pomocy w godnej śmierci?Świadomie nie używam
          określenia "eutanazja" czy "samobójstwo".Sam mówisz,że takich przypadków będzie
          raczej niewiele.Eutanazja to tragiczny wybór,nie każdy ma odwagę zdecydować się
          na taki czyn pomimo próśb i nalegań cierpiących.Dlatego umierają powoli i w
          męczarniach. Cierpią też ich bliscy widząc swoją bezsilność.Niektórzy aby
          odrzucić od siebie myśl o tym co odczuwa chory,wmawiają sobie,że najważniejsze iż
          jeszcze żyje.Dlatego nie chciałbym nikogo stawiać przed takimi wyborami i sam
          dokonać wyboru.Na WŁASNĄ odpowiedzialność,ponosząc wszelkie konsekwencje WŁASNEJ
          decyzji.Dlaczego mam cierpieć bardziej niż zbrodniarz,tylko dlatego że tamten
          został skazany w majestacie prawa a ja przez los?Przecież nie chodzi tutaj
          o ucieczkę przed życiem ale o skrócenie cierpienia. Śmieszne to wszystko, nikt by
          nic nie powiedział gdybym skoczył z dachu i się zabił po usłyszeniu wiadomości
          o tym iż niedługo mogę umrzeć,ale wszyscy mają mi za złe, iż chcę żyć jak
          człowiek dopóki jest to możliwe a później proszę tylko o godną śmierć.Przebaczono
          by nawet i zabójstwo z litości,tylko nikt nie mógłby zrozumieć mojej prośby
          i wyrażenia zgody na jej spełnienie:-)).Ty jednak uważasz to za "niebezpieczną
          logikę".Bezpieczniejszą logiką byłoby zastanawianie się takich osób nad momentem
          dokonania naprawdę samobójstwa jeszcze kiedy mogą to zrobić.Kto wie ilu z nich
          właśnie w ten sposób już postąpiło lub ma zamiar postąpić. Przyczyn wielu
          samobójstw nikt przecież nie jest w stanie ustalić.Lekarzy obowiązuje tajemnica
          lekarska.Doprawdy dziwne to nasze rozumowanie.Przecież problem dotyczy tylko
          określonej grupy osób i to też w ściśle określonych przypadkach.
          Mówimy o konieczności wyrażenia zgody,nikt chyba nie wyobraża sobie iż stosowane
          będą w przypadku tej decyzji takie same wymogi jak w przypadku sporządzania
          testamentu, gdzie wystarcza nawet ustne oświadczenie woli w obecności świadków.
          Wiadomo iż muszą być zabezpieczenia prawne uniemożliwiające nadużycia.W swoich
          rozważaniach nad problemem godnej śmierci,należy przede wszystkim uwzględniać
          racje osób których on dotyczy,inaczej ta cała dyskusja nie ma sensu. Niech to
          będą nasze indywidualne przemyślenia w oparciu o które zadecydujemy o ich losie.
          Pozdrawiam


          • Gość: t Re: Nie robić wody z mózgu!! IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.02, 09:59


            Czy nazwiemy to zabójstwem ,czy "spowodowaniem śmierc", "okolicznością
            wyłączającą odpowiedzialność karną" czy uzyjemy innej nazwy - nieważne. Chodzi o
            samą zasadę - dostosowania normy ogólnej do sytuacji wyjątkowej. Ten właśnie
            mechanizm proponują zwolennicy eutanazji. Skoro zdarzają się sytuacje w
            których "spowodowanie śmierci" jest usprawiedliwione, to - znieśmy normę
            zabraniającą zabójstw. Jeśli ktoś uważa, ze powinien popełnić samobójstwo, ale
            nie może sie na to zdobyć - jego problem. Niech umiera w męczarniach. Nie widzę
            powodu by przewracać etykę do góry nogami dla wygody kilku osób.
            • Gość: Palme Re: Nie robić wody z mózgu!! IP: 172.16.1.* 24.03.02, 10:17
              Gość portalu: t napisał(a):

              >
              >
              > Czy nazwiemy to zabójstwem ,czy "spowodowaniem śmierc", "okolicznością
              > wyłączającą odpowiedzialność karną" czy uzyjemy innej nazwy - nieważne. Chodzi
              > o
              > samą zasadę - dostosowania normy ogólnej do sytuacji wyjątkowej. Ten właśnie
              > mechanizm proponują zwolennicy eutanazji. Skoro zdarzają się sytuacje w
              > których "spowodowanie śmierci" jest usprawiedliwione, to - znieśmy normę
              > zabraniającą zabójstw. Jeśli ktoś uważa, ze powinien popełnić samobójstwo, ale
              > nie może sie na to zdobyć - jego problem. Niech umiera w męczarniach. Nie widzę
              >
              > powodu by przewracać etykę do góry nogami dla wygody kilku osób.

              mylisz Etyke z ideologia Chrystianska......naszczescie w UE obowiazuje
              Etyka ,a nie ideologia-utopijna rodem z Azjatyckich pustyn bliskiego
              wschodu....skoro KK i JP2 nie rozumieja tej cywilizowanej Etyki,to
              trudno,najwyzej skoncza w Polsce tak jak w UE,czyli na smietniku historii......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka