Gość: KatoUBek
IP: 5.5R* / *.as2532.sol.superonline.com
15.07.04, 21:38
Blisko 130 niewybuchów pocisków artyleryjskich z okresu II wojny światowej
znaleźli w garażu 42-letniego mieszkańca Piły (Wielkopolskie) policjanci z
tego miasta. Właściciel garażu zwoził je tam i rozbierał, żeby sprzedawać na
złom.
- Wywożenie tej ilości niewybuchów potrwa do piątku. Jak ocenili saperzy, z
pocisków można było odzyskać ok. 10 kg materiału wybuchowego o sile trotylu -
poinformował oficer dyżurny pilskiej policji Tomasz Wojciechowski.
Dodał on, że gdyby to wszystko eksplodowało, to zmiotłoby z powierzchni ziemi
teren w promieniu 500 metrów wokół garażu, obejmujący m.in. część stacji
kolejowej i budynki, w których mieszkają ludzie. Właściciel garażu został
zatrzymany. Jak tłumaczył policjantom, niewybuchy zdobywał od okolicznych
rolników, którzy znajdowali je podczas prac polowych, albo też wyszukiwał
sam. Przewoził je własnym samochodem, przez całe miasto, do garażu położonego
przy torach kolejowych i tam rozbierał. Mężczyźnie za nielegalne posiadanie
materiałów wybuchowych i bezpośrednie sprowadzenie niebezpieczeństwa
eksplozji tych materiałów grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8
lat