Gość: Switezik
IP: *.icpnet.pl
24.03.02, 00:08
Jestem osobą korzystającą z internetu zaledwie od kilku miesięcy. Początkowo
była to dla mnie niesamowita frajda i naprawdę byłem zadowolony z możliwości
dostępu do ogromnej ilości informacji i kontaktów. Niestety mój entuzjazm
został bardzo szbko i bardzo brutalnie ostudzony, kiedy przestałem sie już
bawić i postanowiłem korzystać z sieci jako źródła wiedzy. Nagle okazało się że
ten idealny obraz internetu pękł niczym bańka mydlana.
Przeszukiwanie sieci nagle pokazało swoje oblicze - niewiele różniące się od
przekopywania stert śmieci na wysypiskach - na całą niezmierzoną masę śmieci
zaledwie dwie lub trzy informacjie mają jakąkolwiek wartość merytoryczną lub
estetyczną. Wpisanie jakiegokolwiek hasła wywołuje najpierw lawinę reklam i
pornografii - (korzystanie z filtrów powoduje że szukanie artykułów np. o
agresji staje się totalnie niemożliwe), a dopiero później gdzies między jedną a
druga dupą można znaleźć jakąś niepozorną stronkę z właściwymi danymi.
Wiem cze cenzura internetu jest totalną mrzonką i sam jestem jej przeciwnikiem,
ale uważam że powinny powstać organizacje chroniące wirtualne środowisko sieci
internet np. INTER PEACE (Green Peace). Wiem że to dziwnie brzmi ale fajnie
byłoby mieć chociażby obrońców treści wartościowych poznawczo.
:) "Walczmy o czystość informacyjną sieci" (: