antrop2
28.12.25, 11:36
Suchy chleb zwany też ogólnie suchym pieczywem powstaje w sposób naturalny, po dobie, dwóch z każdego niezjedzonego pieczywa, zarówno bułki jak i chleba dowolnego rodzaju. Decyduje ilość pozostałej w nich wody w stosunku do pierwotnego stanu, czyli zaraz po wyjęciu z pieca. Wszyscy lubią jeść pieczywo świeże a szczególnie świeże bułeczki. Jeśli jednak pieczywa kupimy zbyt dużo lub nie zjemy go w porę, zrobi się ono nieświeże, czerstwe czyli suche. Dawniej, kiedy gospodynie piekły pieczywo na potrzeby swego gospodarstwa nawet po upływie tygodnia chleb nie był uznawany za czerstwy – nadawał się do zjedzenia. Odkąd produkcją pieczywa zajmują się piekarnie termin przydatności do spożycia uległ skróceniu. W wielu domach, resztki już po dobie są wyrzucane na śmietnik. Im pieczywo jest tańsze i łatwiej je zdobyć tym proceder wyrzucania/marnotrawstwa jest chętniej praktykowany.
Pierwotnie w Polsce, jako kraju rolniczym, istniała tradycja poszanowania chleba. Ilustracją tego niech będzie cytat z C.K. Norwida „Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów nieba,…. ” Nic się nie marnowało!
Pieczywo którego nie chcemy, nadal zawiera nieco wilgoci. To nieco, zwłaszcza gdy pieczywo zamknie się worku nylonowym, zazwyczaj wystarcza takim organizmom jak pleśniak do przeprowadzenia pełnego rozwoju. Zapleśniałe produkty nie nadają się już do niczego, można je tylko wyrzucić. Nie dopuszczając do rozwoju pleśni pieczywo należy dosuszyć. Wystarczy większe kawałki pokroić na kromki i rozłożyć np. na parapecie okna. Po kilku dniach można je zebrać i teraz już bezpiecznie umieścić w woreczku nylonowym (reklamówka).
Tradycyjnie w domowym gospodarstwie zastosowanie znajdują bułeczki. Trze się je na tarce i jako tak zwana bułka tarta stosuje jako osuszacz do panierki kotletów, dodatek do gotowanych kalafiorów, itp.
Czerstwy chleb służył karmienia zwierząt gospodarskich. Chyba we wszystkich odcinkach serialu „Wojna domowa” występował Jarema Stępwski grajacy miejskiego chłoporobotnika. Chcąc urozmaicić jadło swego konia wędrował od mieszkania do mieszkania i pytał „czy jest suchy chleb dla konia”. Pytani, jeśli go mieli, chętnie oddawali. Jeśli ktoś nie miał konia mógł nieświeże pieczywo dawać ptactwu domowemu np. kurom. Były też gospodarstwa, bary które prowadziły własną hodowlę trzody i z najbliższego osiedla odbierały zlewki, pomyje i suche pieczywo obniżając w ten sposób koszty swojej działalności. Ci którzy nie mają „konia” a nie chcą marnować pieczywa powinni w okresie zimowym dokarmiać ptaki. Skrobia nie należy do pełnowartościowych pokarmów, pozwala jednak nasycić się i uzyskać wystarczającą ilość energii. Wszystkie wróblowate chętnie jedzą chleb. Ptaki które przeżyją w wiosennym okresie uzupełnią swoje braki.
Dosuszony chleb gromadzimy mniej więcej od kwietnia do końca października. Od listopada do marca (w naszym klimacie standardowy okres dokarmiania) zgromadzonym chlebem dokarmiamy ptaki takie jak : gawrony, kawki, wrony, wróble, itd. Suchy chleb, przed podaniem, należy namoczyć. W woreczek z suchym chlebem nalewa się wody, kilka razy przewraca aby woda zamoczyła wszystkie kawałki. Następnie nadmiar wody się zlewa (nie należy przesadzać, cała woda powinna wsiąknąć). Namoczony chleb należy wynieść na trawnik – najlepiej tam gdzie pod spodem biegną rury ciepłownicze (śnieg stamtąd bardzo szybko znika). Chleb należy podawać w tym samym miejscu i mniej więcej o tej samej porze (między 11 – 13 godz.).
Jeśli jest mróz chleba nie moczymy! Zbieramy resztki pieczywa, dwu, trzydniowe – kroimy w kostkę i w takim stanie wynosimy dla ptaków. Przy okazji dobrze jest wynieść miskę z wodą! Woda wprawdzie zamarznie ale wcześniej pozwoli ptakom się napić. To ważne bo chleb jest jednak mniej lub bardziej słony.
Ostatnio coraz częściej pojawiają się przeciwnicy dokarmiania w ogóle, a chlebem w szczególności. Zachęcić do dokarmiania jest trudno ale aktywnych przeciwników dokarmiania jest sporo. Ich racje mają tę samą wartość, co argumenty przeciwników szczepień. Jeśli nie będziemy dokarmiać jedynym miejscem gdzie ptaki będą mogły się najeść pozostaną śmietniki miejskie. Tam ptaki głównie korzystają z chleba, lecz jest on już spleśniały i zanieczyszczony resztkami niewiadomego pochodzenia. Karmiąc ptaki niepotrzebnym chlebem pozwalasz im przeżyć zimę a równocześnie wykorzystujesz racjonalnie żywość.