gucio60
06.11.13, 17:17
"Głupota największym wrogiem Polaka
Jest coś fascynującego w naszym społeczeństwie - obłędna, mordercza, kliniczna chęć szkodzenia sobie, robienia sobie (własnym interesom) na złość, krzywdy. Połączona z publicznym poniżaniem, wystawianiem się na pośmiewisko.
Kiedyś o tym myślałem: dlaczego? Skąd się to bierze?
Doszedłem swego czasu do wniosku, że ta nasza polska autodestrukcja czy anihilacja ma korzenie pseudo-religijne. Nam chyba rzeczywiście onegdaj (może podczas kontrreformacji?) wmówiono, że musimy mesjanistycznie i na pokaz cierpieć. Żeby coś znaczyć w tym świecie.
Głębokie, opaczne nieporozumienie - nie tędy do świętości droga"