inocom
20.11.14, 08:22
www.tvn24.pl/eksperci-system-pkw-pisala-studentka-a-blad-znany-jest-od-kilku-lat,490450,s.html
Schemat ten sam. Przetarg. Wygrywa najtańsza oferta, lub jedyna. Wykonanie zadania zleca się taniej sile roboczej, która tak za 10 tysięcy odwali zadanie. W kieszeni zleceniodawcy zostaje ponad 400 tysięcy złotych. I się kręci. Chyba, że nie wyszło.
Ile razy na tym schemacie mają się potknąć urzędy państwowe, by zauważyć, że coś jest nie tak.
Przecież zlecić zadanie studentce mogła sama PKW. Wyszłoby taniej. Wstyd pozostałby ten sam, ale grosz publiczny nie zostałby zmarnowany. W tanim państwie.