jan_zizka
22.04.15, 10:40
"Jar" jak się podaje chce wyrzucić z "P"i"S"u prezydenta Białej Podlaskiej za to, że do obsługi urzędu miejskiego wynajął kancelarię powiązaną ze SKOKami.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,17792960,Prezes_Kaczynski_wyrzuci_prezydenta_z_PiS__Chyba_tak.html
Jej głównym udziałowcem jest gdański prawnik Jedliński, z którym lat 1970. przyjaźnił się bardzo blisko prezydent Kaczyński Lech.
No i klops oraz układ. Zobaczmy-ż, co też razem napisali Jedliński i Kaczyński:
krpj.pl/publikacje/
No jak byk:
Jedliński A., Kaczyński L., Zagadnienia prawne umów zawieranych przez Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe z pracodawcami. PiP 1998 nr 8 s. 79-88
A poniżej... dorobek publikacyjny młodego Biereckiego.
Żeby było ciekawiej, wcześniej u Jedlińskiego Kaczyński Lech zarabiał kasę, a także terminowała Przeczysta Dziewica Smoleńska Marta K. To firma Głuchowski, Rodziewicz, Jedliński, Zwara i Partnerzy z Sopotu. Firma ta z jednej strony jako eksperci byli twórcami projektów ustaw korzystnych dla SKOK i ekspertami pracujących nad nimi sejmowych komisji, a równocześnie zarabiali na biznesach z Kasami.
Czyli "P"i"S" najpierw - i to rękami "poległego" - wspierało SKOKi jak mogło, a teraz "Jar" wyrzuca ich twórcę Biereckiego za to, że stworzył je wraz z bliskim przyjacielem "poległego" Jedlińskim, a i sam "poległy" maczał w tym palce.
To zresztą identyczny system uwiarygadniania przekrętu jak gdy Sakiewicz z pomocą ubeków odbierał "Gazetę Polską" Wierzbickiemu. Najpierw ubecy pomogli mu wysiudać twórcę i właściciela gazety, a potem Sakiewicz udawał, że nie wiedział, iż to ubecy.
A durna pisiacka tłuszcza daje się nabierać na ten moralny i intelektualny chłam. Paradne.