31.05.09, 20:37
Kolejny raz zaspokojenie potrzeby, wykorzystanie drugiej osoby do zaspokojenia
żądzy, a co pozostaje później? pustka...nic głębokiego,nic mistycznego, nie
wspinasz się wyżej. Nie wiem jak to jest kochać i być kochaną.
Obserwuj wątek
    • aglajaaa Re: seks 31.05.09, 20:44
      Smutne...
      To ja tak nie chcę...

      Ale dlaczego wykorzystanie, dlaczego tylko zaspokojenie żądzy, dlaczego ta pustka, dlaczego nie kochać...?
      • nukkalatte Re: seks 31.05.09, 20:51
        A kto by chciał, człowiek myśli sobie,że jest silny,że poradzi sobie samemu,ale
        czasami dopada go zwątpienie,że jednak przelotne i nic nie znaczące znajomości
        wzmagają większą pustkę...jeśli ktoś widzi w tobie jedynie fizyczność do niczego
        dobrego to nie prowadzi.
        • rumunska_ksiezniczka Re: seks 31.05.09, 21:02
          lepiej późno dojść do takiego wniosku, niż wcale...
          • nukkalatte Re: seks 31.05.09, 21:06
            lub za późno
          • aglajaaa Re: seks 31.05.09, 21:10
            Ale to możliwe tak bez uczucia... dla sportu(?) czy jak...
            Piszesz o zaspokojeniu potrzeby... ale jak z przypadkowym człowiekiem(?) Czy nie jest tu konieczne cos więcej(?)
            zespolenie dusz... głębokie uczucie..

            Ja się nie znam... tak tylko pytam...
            • nukkalatte Re: seks 31.05.09, 21:18
              Można,ale nie lubię określenia ''dla sportu'' bardziej bez głębszych emocji (
              zaczynam nadużywać słowa ''głęboki'' smile ) to nie są przypadkowe osoby, raczej
              osoby z którymi jesteś,ale wcale tego nie czujesz,nawet nie potrafisz się z nimi
              dogadać na codzień,a gdzie budowanie więzi? to zbyt zagmatwane,żeby wyrazić w
              kilku słowach.
              • ozg-a46 Re: seks 31.05.09, 21:23
                budowanie związku na sexie to poruszanie się po kruchym lodziesad
              • aglajaaa Re: seks 31.05.09, 21:29
                "to nie są przypadkowe osoby, raczej osoby z którymi jesteś,ale wcale tego nie czujesz,nawet nie potrafisz się z nim i dogadać na codzień,a gdzie budowanie więzi?"

                To ja faktycznie nie z tej bajki jestem...
                Nie rozumiem takiego podejścia...
                • gapuchna Re: seks 31.05.09, 23:22
                  Hmmm, a ja nie bardzo rozumiem, jak to jest. Mężczyźni potrafią łaklnąć seksu
                  samego w sobie i jest ok. A jeśli kobieta porusza się podobnie - to coś
                  drażliwego i złego. Naprawdę tego nie pojmuje.

                  Ja Ciebie rozumiem - pragniesz już czegoś więcej niż tylko fizyczności.
                  Większość z nas woli miłość i seks, niż tylko seks. Ale nie widzę powodu, byś
                  sobie cokolwiek zarzucała.
    • tapatik Re: seks 01.06.09, 14:38
      nukkalatte napisała:

      > Kolejny raz zaspokojenie potrzeby, wykorzystanie drugiej osoby do zaspokojenia
      > żądzy, a co pozostaje później? pustka...nic głębokiego,nic mistycznego, nie
      > wspinasz się wyżej. Nie wiem jak to jest kochać i być kochaną.

      Co Ci jest potrzebne, aby się dowiedzieć? smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka