Dodaj do ulubionych

Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga.

07.07.15, 18:05
W jakim celu prawie były Prezydent jedzie uczcić tego hitlerowskiego sukinkota? Pułkownik von Stauffenberg to bandzior i antysemita.
"Miejscowa ludność to niewiarygodny motłoch, bardzo dużo Żydów i mieszańców. Wokół czuje się nadzwyczajną nędzę. Jest to naród, który, aby dobrze się czuć, najwyraźniej potrzebuje batoga. Tysiące jeńców przyczynią się na pewno do rozwoju naszego rolnictwa. Niemcy mogą wyciągnąć z tego korzyści, bo oni [Polacy i Żydzi] są pilni, pracowici i niewymagający. "

Niemcy na siłę szukają jakiegoś bohatera z czasów II wojny, po co mamy brać w tym udział?
Obserwuj wątek
    • jlang75 Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 18:08
      Kraków, 7 lipca 2015 r.

      Szanowny Panie Prezydencie!

      Podczas obchodów Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holocaustu 27 stycznia 2015 r. w Oświęcimiu nie wspomniał Pan o dokonaniach rotmistrza Witolda Pileckiego - Ochotnika do Auschwitz. Od roku 2008, pomimo wielu próśb ze strony Fundacji Paradis Judaeorum i wolontariuszy akcji społecznej Przypomnijmy o Rotmistrzu / Let?s Reminisce About Witold Pilecki nie był Pan w stanie - ani jako Minister Obrony Narodowej, ani jako Marszałek Sejmu, ani jako Prezydent RP - udzielić moralnego wsparcia dla naszego projektu ustanowienia 25 maja Europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Jak co roku, nie był Pan również obecny (ani reprezentowany) podczas uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Niemieckich Obozów Koncentracyjnych 14 czerwca 2015 pod Ścianą Śmierci KL Auschwitz.

      Tymczasem jak się dowiadujemy, zamierza Pan, Panie Prezydencie, uczestniczyć jutrzejszych berlińskich uroczystościach upamiętniających autora zamachu na Hitlera z 20 lipca 1944 r.

      Jak Panu wiadomo, Panie Prezydencie, pułkownik Claus Schenk Graf von Stauffenberg miał na rękach polską krew. Uczestniczył w napaści na Polskę i darzył nas szczerą pogardą. W XXI wieku ów niemiecki hrabia gloryfikowany jest i przedstawiany jako wzór bohatera Europy. Nie odbywa się to bez szkody dla prawdy historycznej, elementarnego poczucia sprawiedliwości i polskiej racji stanu, na co zwracałem uwagę już przed ośmioma laty, vide:

      W kontekście wspomnianych wyżej faktów, udział Prezydenta Rzeczypospolitej w jutrzejszych uroczystościach w Berlinie należy uznać za wysoce niewłaściwy. Rolą głowy państwa polskiego jest hołd i pamięć ofiarom niemieckich zbrodni i bohaterom, którzy walczyli z III Rzeszą. Nie tym, którzy jej służyli.

      Szanowny Panie Prezydencie! Jako że nigdy nie miał Pan czasu dla rotmistrza Pileckiego, apeluję do Pana o nieuczestniczenie w jutrzejszych berlińskich uroczystościach na cześć polakożercy Stauffenberga. Przypomnijmy o Rotmistrzu! Trzeba dać świadectwo..

      Michał Tyrpa

      Prezes Zarządu

      Fundacji Paradis Judaeorum

      ul.Kobierzyńska 66/14

      30-363 Kraków
    • jlang75 Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 19:08
      Rolą Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej powinno być godne prezentowanie polskiego wkładu w obronę Europy przed brunatną Rzeszą Niemiecką. Polska ma dostatecznie wiele wybitnych postaci, w pełni zasługujących na reprezentowanie rzeczywistego bohaterstwa w walce z pogańską i rasistowską ideologią III Rzeszy oraz wykonawcami jej polityki w latach II wojny światowej. Po co Komorowski tak nadgorliwie wspiera niemieckie zakłamywanie historii?
      • artexe Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 19:28
        jlang75 napisał:

        > Rolą Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej powinno być godne prezentowanie polsk
        > iego wkładu w obronę Europy przed brunatną Rzeszą Niemiecką. Polska ma dostatec
        > znie wiele wybitnych postaci, w pełni zasługujących na reprezentowanie rzeczywi
        > stego bohaterstwa w walce z pogańską i rasistowską ideologią III Rzeszy oraz wy
        > konawcami jej polityki w latach II wojny światowej. Po co Komorowski tak nadgo
        > rliwie wspiera niemieckie zakłamywanie historii?
        >



        Wśród tych wyjątkowych postaci godnych uczczenia- jest Józek Stalin?


        • jaroslaw2104 Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 19:39
          jlang- a ty nie zauwazyłeś że PiSda czci ZBRODNIARZY tzw. przeklętych ?

          www.1917.net.pl/node/4881
          Zapoznaj się z ich " dokonaniami" na NARODZIE POLSKIM
      • kaczkodyl Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 19:55
        Stauffenberg był rzeczywistym wykonawcą zamachu na Hitlera więc gdzie jest to zaklamywanie historii ? Był antysemitą ? tego nie widziałem ale nie za to został bohaterem podobnie jak Kolbe któremu pamięta się co innego niż antysemityzm i nie przeszkodziło zostać świętym kościoła katolickiego.
        • jlang75 Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 21:26
          Jakim bohaterem? To oprawca i zbój z Wehrmachtu, jakby hitlersyny nie dostawaly w doope na wszystkich frontach to dalej służyłby jak pies Hitlerowi.
          • pies_na_czarnych Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 21:34
            Wehrmacht nigdy nie był znrodniczą armią/organizacją.
            • danillko Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 21:37
              pies_na_czarnych napisała:

              > Wehrmacht nigdy nie był znrodniczą armią/organizacją.
              >
              A jaką?
              www.google.pl/search?q=zbrodnie+wojenne+wehrmachtu&biw=1366&bih=631&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=TSqcVbycIYHqUquCr8AL&ved=0CDUQsAQ
              • teodor_jeske_choinski_1 Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 21:47
                Ukrainiec z zydowska zona zostaje polskim prezydentam..
                Czyz mozna nizej upasc?
                • danillko Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenber 07.07.15, 21:51
                  teodor_jeske_choinski_1 napisał(a):

                  > Ukrainiec z zydowska zona zostaje polskim prezydentam..
                  > Czyz mozna nizej upasc?
                  >
                  Można, wystarczy fora pomylić...
              • pies_na_czarnych Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 21:54
                Wejrmacht to była regularna armia.
                Von Stauffenberg był prawdziwym bohaterem. Był współorganizatorem zamachu, sam go wykonał. Wykonał zdając sobie sprawę co go czeka w razie niepowodzenia. To nie był ktoś kto działał pod wpływem impulsu.
                • nickbezznaczenia Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 22:00
                  Twoja głupota mnie zabolała.
                  2015 rok, a ty nadal bzdury pleciesz.
                • sverir Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 08.07.15, 09:31
                  > Von Stauffenberg był prawdziwym bohaterem.

                  Co nie zmienia faktu, że był niemieckim nacjonalistą, Polaków nie lubił, a zamach na Hitlera nie był wynikiem jego sprzeciwu wobec bezmiaru hitlerowskich zbrodni.
                  • artexe Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 08.07.15, 09:34
                    sverir napisał:

                    > > Von Stauffenberg był prawdziwym bohaterem.
                    >
                    > Co nie zmienia faktu, że był niemieckim nacjonalistą, Polaków nie lubił, a zama
                    > ch na Hitlera nie był wynikiem jego sprzeciwu wobec bezmiaru hitlerowskich zbro
                    > dni.


                    Prawda.


                • artexe Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 08.07.15, 09:33
                  Wejrmacht to była regularna armia.


                  Wejrmacht? o to za twór?
                  Jeżeli chodzi o Wehrmacht, to faktycznie dopuszczał się zbrodni zakazanych konwencją.

                  www.prawy.pl/wiara/3807-zbrodnie-wehrmachtu-masakra-polskich-jencow-i-uchodzcow-w-szczucinie
                  www.polskatimes.pl/artykul/3558585,jochen-bohler-polscy-jency-byli-uznawani-przez-wehrmacht-za-gatunek-podludzi,id,t.html?cookie=1
                  ciekawostkihistoryczne.pl/2011/08/31/najwieksze-zbrodnie-niemieckie-podczas-kampanii-wrzesniowej/
            • jlang75 Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 21:56
              Oczywiście że był, wslawił się wielokrotnie mordując ludność cywilną w wielu krajach. Bandycka organizacja i bandycki hitlerowski pułkownik.
              • pies_na_czarnych Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 22:04
                Idąc tokiem twojego myślenia należy Kościół uznać za organizacje morderców. W tym samym szeregu należy postawić wiele cywilizowanych krajów okresu kolonizacyjnego.
                • akiriusz Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 22:11
                  Po wyściskaniu Poroszenki i emerytowanych wiekowych bandytów z UPA w tamtejszym parlamencie to właściwie następny logiczny krok :-) Jakiś order dla jakiegoś hardkorowego SS-mana by się przydał też :-) Ja się zastanawiam czy otoczenie w ogóle mówi Komorowskiemu z kim mu te spotkania organizuje, b oczasem tak to wygląda jakby nie mówiło.

                  Akiriusz

                  przeczytane.org | pamiętnik mola ksiązkowego
                  www.przeczytane.org/peter-watts-echopraksja/
                  • pies_na_czarnych Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 22:14
                    Wylicz ilu morderców wyściskał Lech K. O JP II nie wspomnę.
                    Lech K. nawet im pomniki stawiał.
                    • danillko Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 22:30
                      pies_na_czarnych napisała:

                      > Wylicz ilu morderców wyściskał Lech K. O JP II nie wspomnę.
                      > Lech K. nawet im pomniki stawiał.
                      >
                      Przecież Platforma zaklinała się, że będzie inna, lepsza, z niewiarygodnie wyśrubowanymi standardami.
                      No, i co? Robi to samo co PiS? Nie wstyd Ci platformiarzu za to kolejne, standardowe oszustwo?
                  • akiriusz Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 08.07.15, 17:43
                    @ pies na czarnych

                    Nie do końca rozumiem argument "a bo u was to murzynów biją". Czyli zgoda pełna że komorowski bandytów honoruje, ale może bandytów ściskać bo JP2 też ściskał o ile ten argument rozumiem? :-))

                    dalej nikt nie wytłumaczył po co komorowski dał się tak ośmieszyć w ukraińskim parlamencie, po jaką jasną cholere sciskał sięz tłumem weteranów upa i po jaką cholere teraz z nazistą się fraternizuje? To ja powiem dosadnie - za głupotę polityczną się płaci. nawet nie pomyślał jak ludzie odbiora to ściskanie się z poroszenką i weteranami upa wtedy - a właśnie tych paru procent zrażonych przez to ludzi mogło zabraknać.

                    papieża mogę zrozumieć, głowa kościoła, faktycznie nawet z najtwardszymi komuchami gadał. ale co ma piernik do wiatraka?

                    Akiriusz

                    przeczytane.org | pamiętnik mola książkowego
                    www.przeczytane.org/marek-huberath-vatran-auraio/
                • jlang75 Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 22:11
                  Lecz się niedouku. Wehrmacht popełnił zbrodnie wojenne już 4 września 1939r. Poczytaj o krwawej niedzieli w Częstochowie. Przykro że prezydent Polski bierze udział w gloryfikowaniu hitlerowskiego oprawcy.
            • adalberto3 "Wehrmacht nigdy nie był zbrodniczą armią" 15.07.15, 07:21
              "Wehrmacht nigdy nie był zbrodniczą armią/organizacją."
              W niemieckiej telewizji taki pogląd już nie przechodzi. Rozstrzeliwanie jeńców wprawdzie nie było masowe, ale było faktem. Inny "bohater" 20 lipca 1944, gen.Henning von Trescow, jako szef sztabu Grupy Armii „Środek” jest odpowiedzialny za pacyfikację ok. 5 tys. miejscowości na Białorusi.
              • 13kisiel Czy Bronek dostanie 15.07.15, 07:47
                Krzyż żelazny za popieranie zbrodniczej niemieckiej armii ?
    • p.grochowski Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 07.07.15, 22:51
      Liczę na Niemcy wrogie jakiemukolwiek antysemityzmowi. Kraj Wilhelma Brandta i rządów socjaldemokracji w wysoko rozwiniętym państwie. Niemcy to naród bardzo pracowity, nic dziwnego że udanie dominuje w Unii Europejskiej. Przypominam, że Niemcom patronuje czarny orzeł brandenburski. Piotrek.
    • xystos Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 08.07.15, 09:21

      Od Lwowa jako "ukraińskiego Piemontu" do gloryfikacji nazisty, który nienawidził Polaków
      wt., 2015-07-07 17:29

      "Ostatnie tygodnie prezydentury Bronisława Komorowskiego wypadają niezrozumiale, by nie powiedzieć, nieco żenująco. Pal licho hurtowe nominacje generalskie, pośpieszne odznaczanie ludzi przychylnych trwającej obecnie władzy w Warszawie. To wszystko można zrozumieć, ale niedawne wypowiedzi i plany Prezydenta Komorowskiego są zaskakujące.



      Bronisław Komorowski zawsze kreował się na strażnika szlacheckiej tradycji. Kiedyś szczycił się nawet jakimś rzekomym tytułem hrabiowskim. Tym bardziej dziwi to, że gdy odbierał tytuł Doctor honoris causa Uniwersytetu Narodowego we Lwowie, sukcesora Uniwersytetu Jana Kazimierza, wypowiedział takie słowa.

      „Lwów to nie tylko miasto polskich nostalgii, polskich wspomnień. To także Piemont ukraińskiego ruchu narodowego, a dzisiaj to przede wszystkim Piemont marzenia o Ukrainie integrującej się ze światem zachodnim”.
      Piemont jest historycznym obszarem z którego wyrósł silny ruch zjednoczeniowy, który spowodował powstanie Włoch jako organizmu politycznego, a nie grupki księstw. Komorowski sugeruje zatem, że Ukraińcy z UPA, którzy zamordowali na Wołyniu dziesiątki tysięcy Polaków, to w istocie ukraińska wersja piemonckiego "domu sabaudzkiego" w wykonaniu banderowskim. Jeśli nie, to o co chodziło Komorowskiemu z ukraińskim Piemontem, który przemawia w tradycyjnie polskim Lwowie jako polski prezydent?



      Jakby tego było mało nagle okazało się, że wkrótce w Niemczech na uroczystości na cześć szefa wszystkich "piętnastu" niemieckich antynazistów, Clausa von Stauffenberga, organicznego "polakożercy", który nie był w stanie zabić Hitlera w żenująco nieprofesjonalnym zamachu, na który się porwał. Z tego kalekiego niemieckiego arystokraty, dzięki propagandzie Hollywood, uczyniono niemal głównego męczennika w walce z Nazistami, sumienie dobrych Niemców.



      Nasz prezydent jest podobno historykiem, wie o Piemoncie, a nie słyszał o kontrowersjach wokół Stauffenberga? Zanim Polacy przyłączą się do pochwał tego Nazisty warto aby nasz rzekomo polski MSZ zastanowił się kogo pomagamy upamiętniać. Oto jak wyrażał się on o mieszkańcach Polski gdy wkraczał tam z Wehrmachtem po napaści III Rzeszy we wrześniu 1939 roku.

      „Miejscowa ludność to niewiarygodny motłoch, bardzo dużo Żydów i mieszańców. Wokół czuje się nadzwyczajną nędzę. Jest to naród, który, aby dobrze się czuć, najwyraźniej potrzebuje batoga."
      Gdyby zamach Stauffenbera z 20 lipca 1944 roku się powiódł wcale nie oznaczałoby to końca wojny. Robi się z niego gołąbka pokoju podczas gdy jego celem było przejęcie władzy i zastąpienie reżimu Hitlera innym. Planowano ratować III Rzeszę, wtedy, kiedy wydawało się to jeszcze możliwe. Mimo to z Clausa von Stauffenberga uczyniono wielkiego bohatera. Niemcy potrzebowali pozytywnych przykładów takich jak wyzyskujący Żydów przedsiębiorca Oskar Schindler. Bez względu na wszystko, przy wsparciu hollywoodzkiej propagandy, utrwalono dzięki takim postaciom wizerunek Niemca ratującego Żydów i nienawidzącego Nazistów, a my zamiast mówić jak było wspieramy te kłamliwe kampanie wizerunkowe."






      ZEN
    • 13kisiel Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 08.07.15, 14:55
      Bronek wcześniej uczcił zbrodniarza Jaruzelskiego,teraz faszystę cieka we kiedy postawi pomnik Stalinowi ???
    • 0zdunka Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 08.07.15, 15:07
      Stauffenberg, bandy UPA, Mazowiecki, Bartoszewski to ten sam zbiór brakuje jeszcze Wałęsy
      • akiriusz Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 09.07.15, 13:09
        Ale to nie ostatnie tygodnie prezydentury, tak wyglądało to od lat, tylko teraz klosz medialny został zdjęty i każdy widzi, poza skrajnie zaczadzonymi lemmingami, co repreznetuje sobą p. Komorowski. Po prostu, mówiąc Andersenem - Król jest nagi. A ostatni rok to jest po prostu delirium tremens - bratanie się z Poroszenką, ściskanie 90 letnich wiarusów z UPA z polską krwią na rękach, wysyłanie tam kasy oligarchom na rozruszanie ich biznesów, odznaczanie komunistów mundurowych i cywilnych , a teraz na sam koniec wpadka, gigantyczna po prostu wpadka z nienawidzącym Polaków nazistą. mgr historii Komorowski nie wie jakie poglądy ma ten niemiecki sołdat? On nienawidził Hitlera bo przez niego nazistowskie Niemcy przegrywały. A nie dlatego żeby współczuł słowianom. Widział dla nich miejsce w piecach i na polach, gdzie pracowali by jako niewolnicy niemieckich panów. Nic tylko pogratulować lemmingom poziomu odchodzącego prezydenta. Takiego poziomu wtopy nawet wałęsa nie osiągnął.

        Akira

        przeczytane. org | pamiętnik mola książkowego
        www.przeczytane.org/marek-huberath-vatran-auraio/
    • jlang75 Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 09.07.15, 19:11
      Hans Poettering powiedział "Niecałe dwa tygodnie po zamachu z 20 lipca 1944 r. Armia Krajowa rozpoczęła w Warszawie powstanie zbrojne przeciwko niemieckiemu okupantowi"
      Komorowski się podłączył
      "W jakiejś mierze polski zryw niepodległościowy 1 sierpnia 1944 r. wpisuje się (niezależnie od intencji) także w ten kalendarz wydarzeń, w których funkcjonuje tradycja?20 lipca 1944 r., a więc tradycja zamachu na Hitlera"
      Komorowski to bezmyślny idiota i dobrze że jeszcze cztery tygodnie i zniknie z polityki. Jak można być tak bezmyślnym głupkiem?
      • akiriusz Re: Komorowski jedzie uczcić von Stauffenberga. 10.07.15, 13:05
        I co, podobała się lemmingom wypowiedź ich idola, mgr historii Komorowskiego zrównująca polskich powstańców walczący ch o wolność z nazistami budującymi krematoria? :-) Fajnie mieć takiego prezydenta? Jakież to szczęście że ten facet, tak na oko do trzech nie umiejący zliczyć odchodzi w niesławie i wstydzie. Historia go zapamięta i to tak, że wstyd będzie każdemu kto go przez ostatnie lata bronił. Cała ta post udecka formacja odchodzi we wstydzie, bagnie i niesławie.

        Akira

        --------------------------------------------------------
        przeczytane.org | blog mola książkowego
        www.przeczytane.org/marek-huberath-vatran-auraio/
        • teodor_jeske_choinski_1 Bronek - syn upowca 14.07.15, 13:09
          Siedemdziesiąta druga rocznica tzw. krwawej niedzieli na Wołyniu, początku apogeum ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach, to nie tylko okazja do przypomnienia o ofiarach rzezi, ale także podkreślenia niewygodnej dla rządzących od dwudziestu sześciu lat Polską prawdy, że żaden z członków Ukraińskiej Powstańczej Armii odpowiedzialny za tę eksterminację do dziś nie został ukarany przez Rzeczpospolitą. Ba, zbrodnia wołyńska nie została nawet uznana przez Warszawę za ludobójstwo, a sejm w uchwale z 2013 roku w 70. rocznicę zbrodni tchórzliwie określił ją jedynie jako „czystkę etniczną o znamionach ludobójstwa”. Poprawka nazywająca rzecz po imieniu ludobójstwem została odrzucona, podobnie jak propozycja ustanowienia 11 lipca Dniem Pamięci i Męczeństwa Kresowian.

          Rzeź wołyńska parzy elity jak ogień, być może właśnie dlatego, że ma charakter ludobójstwa, zgodnie z definicją z konwencji ONZ z 1948 roku. Prof. Ryszard Szawłowski poszedł jeszcze dalej i nadał zbrodniom ukraińskim klasyfikację wyższą od zbrodni niemieckich i sowieckich, określając je terminem „ludobójstwo straszliwe” („Genocidum atrox”), gdyż Ukraińcy dokonywali wyłącznie „niezwłocznej eksterminacji fizycznej (wymordowania) — tam i wtedy — wszystkich Polaków, od niemowląt po starców”. Ponadto ludobójstwo połączone było z reguły ze stosowaniem najbardziej barbarzyńskich tortur i uczestniczyła w nim cała ludność ukraińska, a nie „wyspecjalizowane” zbrodnicze formacje mundurowe.

          Wychodzi na to, że wyrżnięcie na Wołyniu i Podolu w pień ponad stu tysięcy Polaków — palenie ich żywcem, wbijanie na pal, mordowanie niemowląt rzucanych o ściany, rozpruwanie brzuchów dzieciom i kobietom w ciąży, przecinanie piłami — przez bandy OUN-UPA i ukraińskich sąsiadów Rzeczpospolita traktuje niemal identycznie tak jak PRL traktował Katyń. Każdy wiedział, że katyńskie ludobójstwo było, każdy wiedział, kto był sprawcą, ale w oficjalnych podręcznikach była biała plama, a jeżeli już to zakazane słowo padło to wraz z informacją, że mordu dokonali Niemcy. Jeśli chodzi o rzeź wołyńską, to kolejne rządy nie zrobiły nic, by ukraińskich siepaczy postawić przed sądem, a literatura dotycząca zbrodni dokonanych przez OUN-UPA ogranicza się w zasadzie do wspomnień wydawanych albo własnym sumptem, albo w niszowych wydawnictwach. Dla elit liczy się tylko realpolitik, a tu od stanowczego żądania wzięcia przez Ukrainę odpowiedzialności za eksterminację Polaków ważniejsze są, urągające pamięci ofiar, pojednania ukraińskich i polskich prezydentów, premierów, parlamentów, w których mówi się o potrzebie dialogu dobrosąsiedzkiego, ale nie ma nic o rozliczeniu się Kijowa ze zbrodniami.

          Marszałek Piłsudski słynął z ciętego języka i co by nie mówić to jego powiedzenie o politykach, którzy zamiast uprawiać politykę powinni kury szcz... prowadzać jak ulał pasuje do ludzi władzy współczesnej Polski, którzy mają za nic ofiary Wołynia, bo trzeba wspierać „proeuropejską Ukrainę”. Mamy więc deklaracje wysyłania na pomoc wojsk czy historyczną pomroczność jasną, czapkowanie Kijowowi. Bo tak należy nazwać brak reakcji na wystąpienie w polskim sejmie prezydenta Poroszenki, który nie uznał za stosowne użyć słowa „ludobójstwo” w odniesieniu do banderowskich rzezi. Podobnie jak przyjęcie z otwartymi rękami wysłanego przez Poroszenkę i Jaceniuka na konsula generalnego w Lublinie niejakiego Wasyla Pawluka, neobanderowca i zwolennika UPA.

          Mam wielką satysfakcję z tego, że dane mi było spotkać się i rozmawiać z Polakami do dziś mieszkającymi na Ukrainie, świadkami tamtych dni, którzy jeszcze dziś budzą się w nocy z krzykiem, gdy we śnie wracają koszmary. To wspaniali ludzie, którzy mimo podeszłego wieku opiekują się polskimi grobami, tak jak w Ihrowicy robi to pani Hanka Hołyk. Bo gdyby nie oni, to mogiły ofiar ukraińskiego ludobójstwa dawno zarosłyby chwastami. Ci ludzie to są nasze korzenie pamięci narodowej.

          Według prof. Tadeusza Matczaka z Uniwersytetu Wrocławskiego Ukraińcy mają bardzo poważny problem z rozliczeniem zbrodni wołyńskiej, bo są… niedojrzali politycznie. W rzeczywistości Ukraińcy nie mają żadnego problemu ze swoją historią. Dla neobanderowskiej ekipy w Kijowie — prezydenta Poroszenki, premiera Jaceniuka czy ichniego parlamentu — Polacy byli okupantami, których trzeba było wymordować do ostatniego. Według obowiązującego prawa, UPA to formacja niepodległościowa, a jej członkowie to kombatanci. Sam Bandera jest czczony jako bohater narodowy. Taka jest realna i świadoma polityka ukraińskiego nacjonalizmu, która Polsce przyglądającej się temu bezwolnie może wyjść tylko bokiem.



          Piotr Jakucki

          Dziennikarz i publicysta, m.in. „Nowy Świat”, „Gazeta Polska”, w latach 1995-2010 redaktor naczelny tygodnika „Nasza Polska”, „Głos Polski” (Kanada), „Goniec” (Kanada), „Kurier Chicago” (USA), korespondent radia „Sami Swoi. W porannym rytmie” (Chicago)
          • p.grochowski Re: Bronek - syn upowca 15.07.15, 01:40
            Misie, misie... cieszy mnie, że Gazeta Wyborcza pozyskała ważne pióro, jakim jest Piotr Jakucki. Piotrek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka