witek.bis
17.09.15, 11:58
"Teren ambasady RP to terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a nie "arena międzynarodowa" czy jakaś "zagranica" - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, komentując kierowane pod swoim adresem oskarżenia o psucie dobrego imienia Polski za granicą. Po tym, jak dziennikarka wytknęła mu pomyłkę, usunął wpis.
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,18832819,prezydent-teren-ambasady-to-terytorium-rp-dziennikarka.html#ixzz3lzK1YFG8
Zachodzi obawa, że finansowanie z pieniędzy publicznych wykładów w Nowym Tomyślu nie było przesadnie dobrą inwestycją.