Gość: wartburg
IP: *.pool.mediaWays.net
27.09.04, 14:27
Pobieżna analiza oglądalności telewizyjnych programów publicystycznych w
dzisiejszej Rzepie wskazuje własciwie tylko na jedno. Jak łatwo ją osiągnąć.
Wystarczyło dziesięć minut dla Olejnik po „Wiadomościach”, aby pobić rekord.
Abstrahując od tego, dlaczego tych dziesięciu minut nie dał jej Walter,
sukces Moniki dowodzi nie tyle jej klasy (akurat nie była w formie ostatnio i
nawet u jej zwolenników na tym forum pojawiało się zaniepokojenie), tylko
jak nędzna była dotychczasowa oferta publicystki politycznej w TVP.
Jej konkurent, wieprz Durczok, staje na głowie, aby dowieść, że i w starym
składzie personalnym pamiętającym czasy dobrego wujka Kwiatkowskiego robienie
kwoty jest możliwe. Chętnie dowiedziałbym się jednak, ile kosztuje produkcja
„Debaty” w zestawieniu z pieniędzmi, jakie TVP wysupłała dla Olejnik na
„Prosto w oczy”? Wystarczy porównać scenografię.
Durczok przechadzający się niczym monarcha po marmurowych posadzkach swojego
wirtualnego pałacu i filmowana w jakiejś na chybcika zaadaptowanej pakamerze
Olejnik. Durczok, do którego bieży śmietanka ekspertów, dziennikarzy, w tym
także korespondentów zagranicznych, którzy jak wiadomo, zawsze podnoszą
oglądalność i Olejnik skazana na bełkotliwą nowomowę Szymczychów, Senyszynów
i Kalwasów… Durczok arogancki, podnoszący głos i urywający wypowiedzi swoich
gości w połowie zdania oraz Olejnik zepchnięta do defensywy przez wyszczekaną
prezydentową.
Ale jak na razie prowadzi i to o całą długość szara myszka Olejnik…
A co będzie, kiedy do wyścigu przyłączy się Lis?
Udany start nowych programów publicystycznych
Olejnik bije konkurencję
"Prosto w oczy", nowy program Moniki Olejnik w Jedynce TVP, jest na razie
bezkonkurencyjny w kategorii telewizyjnej publicystki politycznej.
Oglądalność nowych propozycji telewizyjnych od 1 do 23 września mierzył TNS
OBOP. Z badań wynika, że najwięcej widzów ma program Moniki Olejnik "Prosto w
oczy" - średnio 2,6 mln. Ale też jest to program emitowany w
bezkonkurencyjnej porze - o godz. 20.10, czyli tuż po "Wiadomościach", cztery
razy w tygodniu. Najwięcej ludzi zgromadziła przed ekranem rozmowa Olejnik z
Jolantą Kwaśniewską na temat związków jej fundacji z pracami sejmowej komisji
śledczej ds. PKN Orlen. Oglądało ją 3,8 mln widzów, co dało Jedynce ponad 30
proc. udziału w rynku telewizyjnym. Już w drugim tygodniu emisji "Prosto w
oczy" okazało się, że największym konkurentem Olejnik jest... popularna
telenowela "M jaki Miłość", nadawana w tym samym czasie w TVP 2. Gdy 13
września rozpoczęto emisję nowych odcinków, oglądalność "Prosto w oczy"
spadła - jedno z wydań oglądało zaledwie 1,6 mln widzów.
Trzy wydania "Debaty", nowej audycji Kamila Durczoka, zebrały średnią
widownię na poziomie 1,3 mln osób. Program emitowany jest co czwartek tuż po
22.00. OBOP zmierzył też oglądalność pierwszego wydania niedzielnego programu
Jacka Żakowskiego "Summa zdarzeń", przed tygodniem miał on 987 tys. widzów.
"Warto rozmawiać" Jana Pospieszalskiego, program, który w tej konkurencji
reprezentuje publiczną Dwójkę, zgromadził we wrześniu 910 tysięcy osób. Jest
emitowany najrzadziej z wymienionych audycji, bo co drugi tydzień
(poniedziałek o 22.45) i przerywa go kilkunastominutowy magazyn kulturalny
oraz bloki reklamowe.
Co na to konkurencja? Według OBOP na razie jest tylko jeden program, który
można porównać z publicystyczną ofertą TVP. To "Najsztub pyta", czyli
niedzielne rozmowy redaktora naczelnego "Przekroju", nadawane około 21.20
(dotąd m.in. z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim i byłym prezesem TVP
Robertem Kwiatkowskim). Ich średnia oglądalność - 1,5 mln widzów. Polsat
stanie w szranki do tej konkurencji dopiero w najbliższy czwartek o 22.35. Na
tę porę zaplanował premierę cotygodniowego programu Tomasza Lisa "Co z tą
Polską".
Luz