witek.bis
28.11.16, 15:38
No i jak tam samopoczucie, panie z Tabletu?
Warto było publicznie i w prajmtajmie zarzucać Koziejowi, że był szkolony przez GRU? Warto było zapierać się jak osioł, żeby go tylko porządnie nie przeprosić?
Warto było wić się jak piskorz i zwijać w precelek, byle nie potępić bydła gwiżdżącego i buczącego na Powązkach 1. sierpnia? Bo tak na moje oko, to właśnie to samo bydło robi teraz panu z dupy jesień średniowiecza na pisowskich forach. Kret... zdrajca... złodziej... Od każdego coś miłego... I jakoś dziwnie mało tych, którzy panu współczują. Ciekawość, dlaczego. To dopiero intelektualne wyzwanie dla profesorskiej głowy.
www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/glinski-przeprasza-gen-kozieja-za-slowa-o-szkoleniu-przez-gru,565584.html