kfugktru23
22.01.17, 11:44
– Co pani odpowie na pojawiające się w przestrzeni publicznej doniesienia, o możliwości podniesienia progu wyborczego o 10 proc? – zapytała premier Szydło dziennikarka Beata Lubecka w Śniadaniu Radia Zet i wyraźnie popsuła jej humor. Szydło robiła wszystko, by wykręcić się od odpowiedzi i zakończyła sprawę na tym, że dziś PiS skupia się na wyborach samorządowych. Opozycja natychmiast podchwyciła temat, i to nie kryjąc obaw.
Demokratura! krzyknęła w mediach społecznościowych posłanka Nowoczesnej Katarzyna Laubnauer. Ale trzeba przyznać, że coś jest na rzeczy. Plotki o podniesieniu progu wyborczego do 10 proc. pojawiają się już od jakiegoś czasu, i dla niewielkich ugrupowań oznaczałoby to parlamentarną śmierć. A PiS właściwie zagwarantowało jednowładztwo na Wiejskiej czasami lepiej przegrać wybory niż wyjechać na taczkach... Skoro dobra zmiana jest tak dobrze przyjmowana to czego PiS się tak boi?