qqazz
08.04.17, 17:46
Wczorajszy występ ob Grzegorza "podrapany lewy mankiet" Schetyny, tak mdły i jałowy, że przemowy Gomułki urastaja przy nim do charyzmatycznych i fascynujacych wystąpień męza stanu pokazał jedno.
A mianowicie to, ze PO nie ma do zaproponowania nic poza jałową krytyka PiS, durnymi pokrzykiwaniami o rozliczeniach oraz księzycowymi propozycjami rozdawnictwa. O ilekrytyka i rozliczenia to stałe punkty programu PO(dotąd zresztą jedyne) to obietnice rozdawnictwa sa pewnym novum. Novum które pokazuje że PO nie ma Polakom kompletnie nic do zaproponowania poza przelicytowywaniem swoich politycznych oponentów na populistyczne obietnice.
Innymi słowy PO sie lepperyzuje.
Co ciekawe p. Lepper, jego posłowie i całe ugrupowanie im bardziej brneli w powazną politykę tym bardziej się cywilizowali i powaznieli, PO odwrotnie, im dłuzej funkcjonuje na polskiej scenie politycznej tym robi sie coraz mniej poważną koterią.
pozdrawiam