Dodaj do ulubionych

Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei

21.12.18, 18:54
nowyobywatel.pl/wp-content/uploads/2018/12/image.php_-1.jpg
Mapka pokazuje zmiany liczb osób korzystających z kolei w latach 2012-2017.
W związku ze świetnymi wynikami w województwie dolnośląskim nowy zarząd województwa (koalicja "bezpartyjnych" z PiS) zamierza odwołać prezesa Kolei Dolnośląskich, doskonałego fachowca Piotra Rachwalskiego. Trzeba zrobić miejsce partyjnym (albo "bezpartyjnym") kolesiom. A niektórzy tu na forum tak tych "bezpartyjnych" chwalili.

P.S. Dużo podróżuję po Polsce koleją i muszę przyznać, że zalinkowana mapka zgodna jest z moimi subiektywnymi odczuciami, gdzie lokalne władze dbają o kolej, a gdzie traktują ją jak zło konieczne.
Obserwuj wątek
    • m.c.hrabia Re: Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei 21.12.18, 19:16
      dlaczego się dziwisz ?
      trzeba doszlusować z fachowcami do wschodniego piskiego matecznika
    • eiran Re: Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei 21.12.18, 19:24
      Domyślam się, że nie jest to zmiana liczby osób "w sztukach", tylko w jakiejś solidniejszej jednostce miary (np. w tysiącach?)
      • jureek Re: Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei 21.12.18, 19:28
        eiran napisał:

        > Domyślam się, że nie jest to zmiana liczby osób "w sztukach", tylko w jakiejś s
        > olidniejszej jednostce miary (np. w tysiącach?)

        W procentach. Sorry, powinienem był od razu to napisać.
        • eiran Re: Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei 21.12.18, 19:38
          Wzrost o 75% to albo jakiś spektakularny sukces na ogromną skalę, albo tez odbicie z jakiegoś tragicznego dna. Podejrzewam raczej to drugie.
          • jureek Re: Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei 21.12.18, 19:49
            eiran napisał:

            > Wzrost o 75% to albo jakiś spektakularny sukces na ogromną skalę, albo tez odbi
            > cie z jakiegoś tragicznego dna. Podejrzewam raczej to drugie.

            Fakt, że było fatalnie, jak wszędzie w Polsce z komunikacją publiczną (przedostatnie miejsce w Unii, chyba tylko w Bułgarii jest gorzej). Jednak nie gorzej niż w innych województwach. Więc jest to jak najbardziej duży sukces. No ale prezesem Kolei Dolnośląskich od 2014 roku jest prawdziwy fachowiec, a nie koleś z partyjnego nadania.
            • eiran Re: Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei 21.12.18, 19:57
              Na pewno gorzej jest nie tylko w Bułgarii, akurat mam dość rozległe doświadczenia z krajów bałtyckich i nie mam pojęcia, skąd miałoby być to drugie miejsce od końca. Pomijam że mieszkam na obrzeżach Warszawy, blisko bardzo dobrze funkcjonującej linii Kolei Mazowieckich, sama tez komunikacja miejska (tramwaje, autobusy, metro) w Warszawie funkcjonuje nie gorzej niż w dwóch sporych miastach w Niemczech, w których swego czasu spędzałem sporo czasu (Augsburg i Drezno). Może to trochę zniekształcać obraz komunikacji publicznej w Polsce jako całości.
        • pies_na_czarnych Re: Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei 21.12.18, 19:39
          Procent czego? Procent mieszkancow danego regionu?
          • eiran Re: Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei 21.12.18, 19:43
            Procentowy przyrost/spadek liczby pasażerów w roku kalendarzowym 2017 w stosunku do roku 2012, jak rozumiem.
            • jureek Re: Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei 21.12.18, 19:45
              eiran napisał:

              > Procentowy przyrost/spadek liczby pasażerów w roku kalendarzowym 2017 w stosunk
              > u do roku 2012, jak rozumiem.

              Dzięki.
              • eiran Re: Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei 21.12.18, 19:49
                Nie ma za co. Akurat nie jesteś analfabetą i sam byś sobie poradził.
    • pies_na_czarnych Re: Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei 21.12.18, 19:45
      Co jest przyczyna według ciebie tych wzrostów i upadków. Trudno jest mi uwierzyc, ze dzialalnosc takiego, czy innego zarzadu ma duzo z tym wspolnego. Jesli sie nie myle to kolej jest zarzadzana centralnie jak na dobra socjalnacjonalistyczno narodowa gospodarke przystalo.
      • jureek Re: Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei 21.12.18, 19:53
        pies_na_czarnych napisała:

        > Jesli si
        > e nie myle to kolej jest zarzadzana centralnie jak na dobra socjalnacjonalistyc
        > zno narodowa gospodarke przystalo.

        No więc mylisz się. Za przewozy regionalne odpowiadają urzędy marszałkowskie. I jedne się starają i zatrudniają fachowców, a inne (jak na przykład w moim województwie opolskim) traktują kolej jak zło konieczne i likwidują linie lub tak ustawiają rozkłady, żeby ludziom nie pasowały i potem mogą zlikwidować połączenie uzasadniając to niską frekwencją. To się nazywa wygaszaniem popytu.
        A tutaj lektura do poczytania:
        nowyobywatel.pl/2018/12/11/lokalna-kolej-moze-dzialac-dobrze-rozmowa-z-piotrem-rachwalskim/
      • yoma Re: Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei 21.12.18, 21:07
        Akurat się mylisz. PKP się rozpadły na milion spółeczek, jedne od przewozu, drugie od torów, trzecie od trakcji, a przewoźnicy regionalni to są wojewódzcy i dalej tak, jak Jureek pisze. Czasem są jaja, jak się chce kupić bilet z województwa do województwa :) A ile trwało, zanim się m.st. Warszawa dogadało z Kolejami Mazowieckimi w sprawie wspólnego biletu, bogowie!
    • inocom Nie wiem czy wiesz ale kilka dni temu 21.12.18, 20:58
      > jureek napisał:

      Była akcja protestacyjna kolejarzy w sprawie Piotra Rachwalskiego. Ci co pracują na kolei uważają, że powinien zostać i już. Za Rachwalskiego koleje dolnośląskie zaczynają przypominać te w Reichu w 1945. Nie ma dnia aby nie było rewitalizowane kolejne połączenie.

      • inocom I kolejny link o Bielawie z 14 grudnia 23.12.18, 16:13
        wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,24279315,pociagi-za-rok-dojada-do-bielawy-w-przyszlosci-do-karpacza.html
        • To pierwsza z linii, na których na nowo pojawią się pociągi; podobne plany są m.in. w stosunku do Kowar, Karpacza, Lądka-Zdroju, Niemczy i Świeradowa-Zdroju.
      • j-k istnieje inna - rownie piekna 25.12.18, 20:23
        Zywiec - Chabowka - Nowy Sacz...

        a w tajemnicy mam inna wlasna (tez podkarpacka - ale nie zdradze - bo to moja ulubiona linia :)
        • jureek Re: istnieje inna - rownie piekna 27.12.18, 09:44
          j-k napisał:

          > Zywiec - Chabowka - Nowy Sacz...

          A co tam jeździ? Z Żywca do Chabówki znalazłem jeden pospieszny. Ale przez Limanową nie jeździ chyba już nic. Jeśli się mylę, to popraw mnie, bo też bym się chętnie tam przejechał.
      • jureek Re: Nie wiem czy wiesz ale kilka dni temu 27.12.18, 10:02
        inocom napisał:

        > Była akcja protestacyjna kolejarzy w sprawie Piotra Rachwalskiego. Ci co pracuj
        > ą na kolei uważają, że powinien zostać i już.

        Wiem, że była akcja protestacyjna pracowników. Jako pasażer też bym się do niej dołączył, bo widzę naocznie pozytywne zmiany pod jego rządami. A najlepiej by było, gdyby tacy jak on fachowcy, a nie kolesie z partyjnego nadania, zarządzali też ogólnopolskimi spółkami kolejowymi. Najlepiej, żeby było jak w Czechach, gdzie nawet w niedziele masz i na prowincji, i w okolicach dużych miast szynobusy ("motoraki") pełne pasażerów jadących w odwiedziny do rodziny, czy na wycieczkę. Nie samochodem, tylko właśnie pociągiem.
        Jechałem kiedyś z Pragi do Wrocławia pociągiem przez Harrachov i Szklarską Porębę. Większość trasy lokalnymi pociągami z kilkoma przesiadkami (z tym, że przesiadki te są w Czechach przeważnie tak zorganizowane, że przechodzi się do pociągu stojącego przy tym samym peronie). Właśnie podczas tych przesiadek zauważyłem, że już od samej Pragi towarzyszyło mi kilkunastu podróżnych z nartami biegowymi. Im dalej, tym więcej narciarzy było w pociągu. Od Harrachova pociąg był już pełny narciarzy. Wszyscy wysiedli na stacji przy Polanie Jakuszyckiej. Dalej do Szklarskiej Poręby pociąg jechał prawie pusty. Spodziewałem się więc, że i w Szklarskiej będą do wracającego pociągu wsiadać tłumy polskich narciarzy. Ale gdzie tam. Nie było ich nawet dziesięciu. Za to parking przy Polanie Jakuszyckiej wypełniony był samochodami w 90 procentach z polską rejestracją. Ta obserwacja wiele mówi o naszych nawykach, jeśli chodzi o sposoby przemieszczania się.
      • jureek Re: Nie wiem czy wiesz ale kilka dni temu 27.12.18, 10:09
        Piękną linię kolejową z Kłodzka do Kudowy przywrócono do eksploatacji jeszcze przed Rachwalskim. Jechałem kiedyś tamtędy w piękny mroźny poranek. Potem kawałek rowerem z Kudowy do Nachodu i dalej już czeskimi pociągami do Pragi.
        Inny wariant pociągowo-rowerowy to z Wrocławia do Lubania, dalej rowerem przez Leśną do Frydlantu, i znowu pociągami do Pragi.
        • inocom Re: Nie wiem czy wiesz ale kilka dni temu 27.12.18, 23:16
          jureek napisał:

          > Piękną linię kolejową z Kłodzka do Kudowy przywrócono do eksploatacji jeszcze p
          > rzed Rachwalskim. Jechałem kiedyś tamtędy w piękny mroźny poranek. Potem kawałe
          > k rowerem z Kudowy do Nachodu i dalej już czeskimi pociągami do Pragi.
          > Inny wariant pociągowo-rowerowy to z Wrocławia do Lubania, dalej rowerem przez
          > Leśną do Frydlantu, i znowu pociągami do Pragi.

          Być może, ale za Rachwalskiego stworzono tam prawdziwe połączenie, a nie trasę dla ciuchci.
          Sukcesem jego jest, że z Leśnicy za 15 jesteś w centrum, a MPK tłuczesz się godzinę lub więcej. A tak co pół godziny pociąg. To się nie podoba KO.
          • jureek Re: Nie wiem czy wiesz ale kilka dni temu 28.12.18, 11:47
            inocom napisał:

            > Być może, ale za Rachwalskiego stworzono tam prawdziwe połączenie, a nie trasę
            > dla ciuchci.

            Jechałem tam w styczniu lub lutym 2014 roku, parę tygodni po reaktywowaniu tej trasy. Gdzieś usłyszałem, że znowu tam jeżdżą pociągi, więc skorzystałem z najbliższej okazji, żeby się tam przejechać. Wiozła mnie (i mój rower) nie żadna ciuchcia, tylko nowoczesny szynobus. Rachwalski został prezesem Kolei Dolnośląskich parę miesięcy później, w czerwcu 2014 r. Nie zamierzam ujmować mu zasług, nie znam nikogo innego, kto lepiej zarządzałby kolejami w Polsce, ale nie przesadzajmy też z przypisywaniem mu tych zasług, bo jak go znam, też nie byłby z tego zadowolony.

            > Sukcesem jego jest, że z Leśnicy za 15 jesteś w centrum, a MPK tłuczesz się god
            > zinę lub więcej. A tak co pół godziny pociąg. To się nie podoba KO.

            Po pierwsze to przespałeś chyba ostatnie tygodnie, więc muszę Cię poinformować, że KO nie rządzi już w samorządzie województwa dolnośląskiego, więc to nie KO chciała odwołać Rachwalskiego. Teraz rządzi koalicja PiS z "bezpartyjnymi" i to oni chcieli zastąpić Rachwalskiego jakimś swoim partyjnym kolego i to przeciw ich pomysłowi protestowali pracownicy KD.
            Zaś po drugie, to z tym "co pół godziny pociąg" to jednak lekko przesadziłeś. Sprawdziłem rozkład jazdy i owszem, rano masz pociągi nawet częściej, ale już od dziewiątej odstępy czasowe między kolejnymi połączeniami wynoszą godzinę, a czasem nawet więcej. Przy okazji zauważyłem jeszcze jedną rzecz, której nie mogą jakoś przeskoczyć układacze rozkładów jazdy. Otóż, czy to w Czechach, czy to w Niemczech zasada jest taka, że pociągi na danej trasie odjeżdżają o tych samych godzinach w stałym rytmie, co pół godziny, co godzinę, co 2 lub 4 godziny, w zależności od obłożenia trasy. Jest to wygodne dla pasażera, bo nie musi on ciągle sprawdzać rozkładu jazdy, bo wie, że np. 15 minut po pełnej godzinie jedzie jego pociąg. U nas jest to jeszcze strasznie nieregularnie, rozkłady układa się tak, żeby kolejarzom było wygodnie (żeby np. drużyna konduktorska mogła dojechać), a pasażer się nie liczy. Kolejny błąd, który odrzuca ludzi od kolei, a który można by naprawić niewielkim kosztem, to ciągłe zmiany rozkładów jazdy. W Czechach i w Niemczech rozkład jazdy zmieniany jest raz do roku i na ogół są to zmiany nieznaczne. U nas widziałem już rozkład jazdy ważny przez tylko 1 (słownie: jeden) miesiąc. Jak się popatrzy na to wszystko, to można odnieść wrażenie, że pasażer to dla kolei tylko kłopot, więc robi się wszystko, żeby go zniechęcić do korzystania z tej formy transportu. Rachwalski jest tutaj chlubnym wyjątkiem.
    • qqazz Zajefajny fachowiec 23.12.18, 20:26
      Powygaszał lokalne połączenia, zostawiając tylko kilka linii.
      Najwyższa pora zmiany sytuacji w której od wielu juz lat z miejscowosci majacych połączenie kolejowe do Wrocławia da sie tam dojechać tylko prywatnym pojazdem.


      pozdrawiam
      • inocom Przeczytałeś moje posty? 23.12.18, 20:59
        qqazz napisał:

        > Powygaszał lokalne połączenia, zostawiając tylko kilka linii.
        > Najwyższa pora zmiany sytuacji w której od wielu juz lat z miejscowosci majacyc
        > h połączenie kolejowe do Wrocławia da sie tam dojechać tylko prywatnym pojazdem
        > .
        >
        >
        > pozdrawiam
      • jureek Re: Zajefajny fachowiec 25.12.18, 13:14
        qqazz napisał:

        > Powygaszał lokalne połączenia, zostawiając tylko kilka linii.

        Konkretnie które powygaszał?
      • yoma Re: Zajefajny fachowiec 25.12.18, 19:33
        Się zdecyduj, albo "powygaszał", albo "od wielu już lat". Rachwalski jest prezesem KD od 2014 r., 4 lata to nie jest "wiele już".
      • taniarada Re: Zajefajny fachowiec 25.12.18, 20:15
        qqazz napisał:

        > Powygaszał lokalne połączenia, zostawiając tylko kilka linii.
        > Najwyższa pora zmiany sytuacji w której od wielu juz lat z miejscowosci majacyc
        > h połączenie kolejowe do Wrocławia da sie tam dojechać tylko prywatnym pojazdem
        > .
        > Juras spoko gonzales .Nie jesteś analfabetą jak napisał aryanek.Sam znajdziesz.Gaziu ma rację.Zadbał o Wrocław i okolice.Resztę dolnośląskich miał w rzyci.Tak ludzie piszą .Czytaj to nie boli. www.radiowroclaw.pl/articles/view/83017/Bez-zmian-w-zarzadzie-Kolei-Dolnoslaskich-Prace
        • jureek Re: Zajefajny fachowiec 26.12.18, 06:18
          taniarada napisał(a):

          > > Juras spoko gonzales .Nie jesteś analfabetą jak napisał aryanek.Sam znajdziesz.Gaziu ma rację.Zadbał o Wrocław i okolice.Resztę dolnośląskich miał w rzyci.Tak ludzie piszą .Czytaj to nie boli. www.radiowroclaw.pl/articles/view/83017/Bez-zmian-w-zarzadzie-Kolei-Dolnoslaskich-Prace

          W przeciwieństwie do Ciebie nie opieram się na wypowiedziach internetowych trolli, tylko sam pociągami jeżdżę i widzę, jak poprawiła sie w ostatnich latach oferta dla podróżnych na Dolnym Śląsku, a jak z kolei traktowana jest kolej w moim rodzinnym województwie opolskim. Zgadz się, że na Dolnym Śląsku były wygaszane połączenia, ale to bylo dawno przed rządami Rachwalskiego. Teraz jest odwrotnie - kolejne połączenia są przywracane. Poza tym liczby nie kłamią. Na Dolnym Śląsku przybywa pasażerów kolei, w województwie opolskim ubywa.
          • eiran Re: Zajefajny fachowiec 26.12.18, 08:35
            Widzę jakieś zamieszanie w tych danych. Z wykresu w pierwszym twoim wpisie wynika, że w latach 2012-2015 nastąpił przyrost liczby pasażerów o 75%. W tym samym czasie, udział Kolei Dolnośląskich w przewozach w Polsce jako całości wzrósł z 0,34% do 3,09%, co z kolei oznacza prawie dziesięciokrotny przyrost liczby pasażerów (to dane z wikipedii o przewoźnikach).

            Specjalistyczny (chyba) portal pisze:

            "Aż 75% wzrost liczby pasażerów Kolei Dolnośląskich w ciągu 5 lat"

            W kolejnym (też chyba specjalistycznym) portalu, ta liczba jest opisywana jako "wzrost liczby przejazdów przypadających na jednego pasażera" i odnosi się ona do województwa, a nie konkretnego przewoźnika.

            Dodatkowo, jest tam jeszcze takie zdanie: "Według statystyk Polacy wsiadają do pociągu średnio 8 razy w ciągu roku. Co ciekawe, mieszkaniec Dolnego Śląska w 2017 roku jechał pociągiem ponad osiem razy."

            www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/rekordowe-przyrosty-pasazerow-w-kolejach-dolnoslaskich-87029.html

            (ja to interpretuję w ten sposób, że Dolny Śląsk jest pod tym względem blisko średniej krajowej, choć lekko powyżej).


            • jureek Re: Zajefajny fachowiec 26.12.18, 09:03
              Nie podejmuję sie interpretacji danych. Widzę, co widzę, gdy podróżuję koleją - z Wrocławia do Wałbrzycha, do Kudowy, do Lubania, Zgorzelca, Szklarskiej Poręby i Trzebnicy. Rozkłady jazdy są zdecydowanie lepsze, pociągi jeżdżą częściej i podróżuje nimi zdecydowanie więcej pasażerów. Natomiast w Opolskim ubywa połączeń do Kluczborka, a w dodatku prawie co rok robi się na tej trasie jakieś remonty z zawieszeniem przejazdów na kilka tygodni, chyba po to, żeby ludzie za bardzo się nie przyzwyczaili do podróżowania koleją.
              • eiran Re: Zajefajny fachowiec 26.12.18, 09:26
                Opolskie nie ma chyba stricte lokalnego przewoźnika, który zresztą i tak nie mógłby się utrzymać w takim małym województwie. W podobnej sytuacji jest chyba Lubuskie. Nie może być intensywnego ruchu kolejowego tam, gdzie nie ma dużych miast i nie pomoże temu przyzwoita gęstość sieci kolejowej.
                • jureek Re: Zajefajny fachowiec 26.12.18, 15:05
                  eiran napisał:

                  > Opolskie nie ma chyba stricte lokalnego przewoźnika, który zresztą i tak nie mó
                  > głby się utrzymać w takim małym województwie. W podobnej sytuacji jest chyba Lu
                  > buskie.

                  Z punktu widzenia pasażera wolałbym, żeby ogólnopolskie spółki kolejowe tak dobrze wykonywały swoje zadania, że województwa nie miałyby potrzeby powoływania swoich własnych spółek. Żeby było jak w Czechach, gdzie jest jedna spółka České dráhy i mogę sobie kupić jeden bilet na przykład z Pragi do Chuchelnej (gdzie kończą się tory, bo dalej jest Polska, choć jeszcze przed wojną jeździło tędy kilka pociągów na dobę między Raciborzem a Opawą), a bilet jest ważny cały dzień, na wszystkie pociągi na tej trasie, nieważne czy ekspres, czy lokalny "motorak" i nie muszę z góry planować, gdzie będę się przesiadał i szukać po internetach, która ze spółek kolejowych który odcinek trasy będzie obsługiwać.
                  Niestety teraz jest tak, że urzędy marszałkowskie zawierają z przewoźnikami umowy na zapewnienie połączeń kolejowych na ich terenie, a ponieważ spółki ogólnopolskie oferują bardzo niską jakość usług (są fatalnie zarządane, bo traktuje się je jak polityczny łup kolejnych partii rządzących), to niektóre samorządy wojewódzkie utworzyły własne spółki. Nie jest więc tak, że samorząd województwa nie ma żadnego wpływu na to, jak wygląda komunikacja publiczna na jego terenie. W województwie opolskim jednak kompletnie olewają ten temat. Kupią w prezencie dla spółki PolRegio (za unijne pieniądze) jakiegoś nowego Flirta czy inny szynobus, pokażą go w telewizji i myślą, że sprawa załatwiona. Nikt nie przypilnuje tego, że jak już się płaci PolRegio za przewozy, to żeby też pasażerowie coś z tego mieli. Na Dolnym Śląsku zrozumieli, że żeby mieć pasażerów, to trzeba im coś zaoferować. Nie jakieś 2 na tydzień "pociągi-alibi", tylko regularne połączenia. Rozkłady jazdy trzeba dopasować do potrzeb pasażerów, a nie tak, żeby kolei było wygodnie. Jest w weekendy rano jeden pociąg z Opola do Głuchołaz. Przez Głuchołazy przechodzi też czeska linia Krnov - Jesenik. Gdyby dobrze to skomunikować, to można by z Opola pojechać pociągiem na narty w Jeseniki. Na Dolnym Śląsku rozkłady jazdy są lepiej skomunikowane. Jechałem już z Pragi do Wrocławia z przesiadkami zarówno przez Kłodzko jak i przez Szklarską Porębę i połączenia były dobre. Kiedyś mogłem też pojechać rano z Opola do Bohumina i tam wsiąść do czeskiego pendolino, no ale za dobrze to wyglądało, więc teraz teoretycznie też jest to możliwe, ale z Opola muszę wyjechać już kwadrans przed piątą, a potem godzinę czekać w Kędzierzynie na przesiadkę. Na każdym kroku w Opolu widać, że kolejami zarządzają ludzie, którzy sami z nich nie korzystają i pewnie dlatego pasażerów traktują jak zło konieczne.
                  • eiran Re: Zajefajny fachowiec 26.12.18, 15:42
                    Spółki wojewódzkie funkcjonują w województwach dużych, ludnych, a zwłaszcza takich ze stosunkowo dużymi (jak na polskie warunki) metropoliami. Mazowieckie, Wielkopolskie, Małopolskie, Dolnośląskie. Plus Pomorskie, gdzie metropolia to połowa ogólnej liczby mieszkańców. Ogólnopolska spółka przewozowa też musiałaby dopłacać do przewozów w peryferyjnych województwach bez infrastruktury, co działoby się kosztem tych części, o które obecnie dbają sieci regionalne. Gdyby nie było takich tworów jak województwa Opolskie, Lubuskie czy Świętokrzyskie, to ich powierzchnia byłaby rozparcelowana pomiędzy większe ośrodki, a utrzymywanie połączeń miałoby jakiś sens. Swoją drogą, tworzenie połączeń po to, żeby kilkuset (czy nawet w porywach kilku tysiącom) mieszkańcom Opolszczyzny było w zimie wygodnie pojechać z nartami pod Praded, nie byłoby chyba najlepiej ocenione przez wyborców.
                    • jureek Re: Zajefajny fachowiec 26.12.18, 17:12
                      eiran napisał:

                      > łączeń miałoby jakiś sens. Swoją drogą, tworzenie połączeń po to, żeby kilkuset
                      > (czy nawet w porywach kilku tysiącom) mieszkańcom Opolszczyzny było w zimie wy
                      > godnie pojechać z nartami pod Praded, nie byłoby chyba najlepiej ocenione przez
                      > wyborców.
                      >

                      Jasne, niech dalej tam jeżdżą samochodami i smrodzą. Tych połączeń nie trzeba tworzyć, bo pociąg do Głuchołaz w weekendy już jeździ. Chodzi o to, żeby była wygodna przesiadka na czeski pociąg w Jeseniki
                    • jureek Re: Zajefajny fachowiec 27.12.18, 10:42
                      eiran napisał:

                      > Spółki wojewódzkie funkcjonują w województwach dużych, ludnych, a zwłaszcza tak
                      > ich ze stosunkowo dużymi (jak na polskie warunki) metropoliami. Mazowieckie, Wi
                      > elkopolskie, Małopolskie, Dolnośląskie. Plus Pomorskie, gdzie metropolia to poł
                      > owa ogólnej liczby mieszkańców. Ogólnopolska spółka przewozowa też musiałaby do
                      > płacać do przewozów w peryferyjnych województwach bez infrastruktury, co działo
                      > by się kosztem tych części, o które obecnie dbają sieci regionalne. Gdyby nie b
                      > yło takich tworów jak województwa Opolskie, Lubuskie czy Świętokrzyskie, to ich
                      > powierzchnia byłaby rozparcelowana pomiędzy większe ośrodki, a utrzymywanie po
                      > łączeń miałoby jakiś sens.

                      Czyli według Ciebie przyczyną tego, że nie są utrzymywane połączenia kolejowe, jest istnienie zbyt małych województw, bo gdyby województwa były większe, to połączenia kolejowe miałyby sens, bo przecież nie może ich obsługiwać ogólnopolska spółka (jak w Czechach) tylko musi to być wiele spółek wojewódzkich. No fakt, taki model pozwala na stworzenie wielu stanowisk kierowniczych w tych spółkach, gdzie można potem lokować partyjnych kolegów. Już teraz w związku z podziałem PKP na wiele spółek muszę jadąc z Chałupek do Opola czy z Opola do Trzebnicy po drodze w Raciborzu czy we Wrocławiu lecieć do kasy kupować bilet innej spółki i drugi raz dopłacać do przewozu roweru. To są atrakcje, które na pewno skłonią ludzi, żeby zostawili samochód i przesiedli się na pociąg.
                      A w ogóle, to po cholerę ludzie mają jeździć poza granice województwa. Niech siedzą na tyłku i zapierniczają na miskę ryżu.
                      • eiran Re: Zajefajny fachowiec 27.12.18, 10:53
                        To wszystko wyczytałeś z mojego wpisu? Na przykład ostatnei zdanie? Obawiam się, że trudno mi będzie jakoś ci pomóc.
                        Owszem, uważam, że podział administracyjny Polski jest zły, niepotrzebnie powstały takie małe województwa jak Opolskie, Lubuskie, Świętokrzyskie czy nawet Kujawsko-Pomorskie, których - poza liniami na mapie oddzielającymi je od innych województw - nic nie spaja. Ale nie ma się czemu dziwić, że większe, ludniejsze organizmy martwią się sobą, a nie utworzonymi na siłę organizmami.
                        • jureek Re: Zajefajny fachowiec 27.12.18, 11:10
                          No więc nie zrozumiałeś kompletnie, o co mi chodziło. Ja nie wymagam, żeby duże województwa wspierały małe jeśli chodzi o dotowanie przewozów kolejowych. Po Dolnym Śląsku też jeżdżę, więc cieszę się bardzo, że jest tam taka świetna oferta. Ja domagam się tego, żeby rządzący również tymi małymi województwami nie olewali kolei, czy prowadzili wręcz polityke wygaszania popytu, tylko sensownie wykorzystywali posiadaną infrastrukturę i aktywnie włączali się np. w układanie rozkładów jazdy. Bo w tej chwili płacą tylko haracz ogólnopolskiej spółce PolRegio niczego w zamian nie wymagając.
                          Co do małych województw, to akurat zgadzam się, że nie powinno być opolskiego, a tylko historyczny Dolny Śląsk ze stolicą we Wrocławiu i Górny Śląsk z historyczną stolicą w Opolu. Do Dolnego Śląska powinny być przyłączone powiaty brzeski, namysłowski, nyski i głubczycki, a reszta do województwa górnośląskiego.

                          • eiran Re: Zajefajny fachowiec 27.12.18, 11:56
                            Oczywiście - Górny Śląsk z historyczną stolicą w Opolu, Mazowsze z historyczną stolicą w Płocku, a Wielkopolskie - w Gnieźnie. I Lubuskie ze stolicą w Lebus.
                            • jureek Re: Zajefajny fachowiec 27.12.18, 13:02
                              eiran napisał:

                              > Oczywiście - Górny Śląsk z historyczną stolicą w Opolu, Mazowsze z historyczną
                              > stolicą w Płocku, a Wielkopolskie - w Gnieźnie. I Lubuskie ze stolicą w Lebus.

                              Widzę, że odniosłeś się do najistotniejszych rzeczy w moim tekście.
                              • eiran Re: Zajefajny fachowiec 27.12.18, 15:07
                                Podział na województwa wydaje mi się dość ważną okolicznością. A dalece niefortunny kształt tego podziału jest skutkiem lokalnych ambicji mieszkańców, którzy nijak nie godzili się na warianty, w których ich województw z prowincjonalnymi miastami w roli stolic (takich jak rzeczone Opolskie, Lubuskie czy Świętokrzyskie) mogłoby nie być. Ogólnopolska spółka, przy ograniczonych zasobach i tragicznym zapóźnieniu infrastrukturalnym niektórych województw (Podlaskie, Podkarpackie, Świętokrzyskie) i tak nie dałaby rady z dopieszczeniem wszystkich.
                                • jureek Re: Zajefajny fachowiec 27.12.18, 16:05
                                  eiran napisał:

                                  > Podział na województwa wydaje mi się dość ważną okolicznością.

                                  Moim zdaniem jest to okoliczność drugorzędna. Czechy mają o wiele mniejsze województwa (mają ich aż 13 na dużo mniejszy kraj), a kolej (i w ogóle transport publiczny) działa tam tak, że tylko pozazdrościć. I to nie tylko wokół Pragi czy Ostrawy, ale także w regionach oddalonych od aglomeracji.
                                  • sverir Re: Zajefajny fachowiec 28.12.18, 15:40
                                    "Moim zdaniem jest to okoliczność drugorzędna"

                                    Jeśli tak, to nie widzę powodów, dla których problemem miałoby być oddanie organizacji przewozów regionalnych samorządom.
                                • jureek Re: Zajefajny fachowiec 27.12.18, 16:12
                                  eiran napisał:

                                  > Ogólnopolska spółka, przy ograniczonych zasobach i tragicz
                                  > nym zapóźnieniu infrastrukturalnym niektórych województw (Podlaskie, Podkarpack
                                  > ie, Świętokrzyskie) i tak nie dałaby rady z dopieszczeniem wszystkich.

                                  Wojewódzkie spółki i tak nie zajmują się infrastrukturą, bo w tym zakresie monopol ma ogólnopolska spółka PKP PLK S.A.
                                  • eiran Re: Zajefajny fachowiec 27.12.18, 16:38
                                    jakos tam się muszą zajmować - nie da się tworzyć połączeń bez brania pod uwagę infrastruktury.
                                    • jureek Re: Zajefajny fachowiec 27.12.18, 20:10
                                      eiran napisał:

                                      > jakos tam się muszą zajmować - nie da się tworzyć połączeń bez brania pod uwagę
                                      > infrastruktury.
                                      >

                                      Na tej samej zasadzie PKS-y czy inni przewoźnicy drogowi zajmują się budową i utrzymaniem dróg
                                      • eiran Re: Zajefajny fachowiec 27.12.18, 20:16
                                        Uważasz że Koleje Mazowieckie nie miały wpływu na dociągnięcie linii z Modlina do Okęcia?
                                        • jureek Re: Zajefajny fachowiec 27.12.18, 20:24
                                          eiran napisał:

                                          > Uważasz że Koleje Mazowieckie nie miały wpływu na dociągnięcie linii z Modlina
                                          > do Okęcia?
                                          >

                                          Uważam, że wpływ na to mógł mieć samorząd województwa.
                        • qqazz Że tak się wam wtrącę. 27.12.18, 21:03
                          W temacie organizacji i centralizacji/decentralizacji.
                          Reorganizacja kolei polegająca na rozbiciu połączeń lokalnych na spółki obejmujące województwa przyniosła sporo zamieszania w połączeniach lokalnych na granicach województw. Najlepszym przykładem połączenie Głogów - Leszno przez Wschowę łączące Głogów z Poznaniem, jeszcze niedawno całkiem niezłe, już od paru lat nieistniejące, choć zapotrzebowanie jest i infrastruktura jest. Czy to aby czasem nie efekt tego że choć odcinek niedługi to biegnący przez 3 województwa i wymagający porozumienia 3 przewoźników?


                          pozdrawiam
                          • jureek Re: Że tak się wam wtrącę. 27.12.18, 22:00
                            qqazz napisał:

                            > W temacie organizacji i centralizacji/decentralizacji.
                            > Reorganizacja kolei polegająca na rozbiciu połączeń lokalnych na spółki obejmuj
                            > ące województwa przyniosła sporo zamieszania w połączeniach lokalnych na granic
                            > ach województw.

                            Tak właśnie jest, że niestety nie potrafimy się dogadywać, żeby zrobić coś wspólnie. Inny przykład miejscowości na granicy województwa, która padła ofiarą braku dogadania się samorządów wojewódzkich, to słynne już Pludry na trasie Opole - Lubliniec, gdzie za grube pieniądze wyremontowano stację, a teraz zatrzymują sie na niej dwie pary pociągów tygodniowo. Pludry mają pecha, bo są ostatnią stacją na tej linii w województwie opolskim.
                          • sverir Re: Że tak się wam wtrącę. 28.12.18, 15:37
                            " Czy to aby czasem nie efekt tego że choć odcinek niedługi to biegnący przez 3 województwa i wymagający porozumienia 3 przewoźników?"

                            To nie przewoźnicy muszą się dogadywać, tylko samorządy.
                            • jureek Re: Że tak się wam wtrącę. 28.12.18, 15:40
                              sverir napisał:

                              > " Czy to aby czasem nie efekt tego że choć odcinek niedługi to biegnący przez 3
                              > województwa i wymagający porozumienia 3 przewoźników?"
                              >
                              > To nie przewoźnicy muszą się dogadywać, tylko samorządy.

                              Masz rację. Jednak w praktyce wygląda to tak, że jeśli jeden z tych samorządów, które mają się dogadać, ma własną spółkę przewozową, to dogadać się wtedy trudniej.
                              • sverir Re: Że tak się wam wtrącę. 29.12.18, 11:24
                                "Jednak w praktyce wygląda to tak, że jeśli jeden z tych samorządów, które mają się dogadać, ma własną spółkę przewozową, to dogadać się wtedy trudniej"

                                I nie może być inaczej, jeżeli samorządy mają możliwość bezprzetargowe powierzania świadczenia usług kolejowych (i nie tylko). Wynika to jednak niekoniecznie z chęci utrzymania stołków (do tego wcale nie potrzebują dochodowych spółek, która i tak nie przynoszą dochodów), a często - wbrew pozorom - z przyczyn prozaicznych: koszty, organizacja, interes mieszkańców własnego obszaru.
        • x2468 Re: Zajefajny fachowiec 26.12.18, 12:20
          To nie ludzie, to pis-siurki, "piszom bo im płacom za konkretne", zamówione przez Szachermachera treści czyli pisprawdę. (nikt nam nie udowodni że białe jest białe itd.)
    • jureek Re: Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei 05.01.19, 12:20
      jureek napisał:

      > W związku ze świetnymi wynikami w województwie dolnośląskim nowy zarząd wojewód
      > ztwa (koalicja "bezpartyjnych" z PiS) zamierza odwołać prezesa Kolei Dolnośląsk
      > ich, doskonałego fachowca Piotra Rachwalskiego. Trzeba zrobić miejsce partyjnym
      > (albo "bezpartyjnym") kolesiom. A niektórzy tu na forum tak tych "bezpartyjnyc
      > h" chwalili.

      No i stało się. "Bezpartyjny" koleś z doświadczeniem w deweloperce, który pewnie nie pamięta, kiedy ostatnio jechał pociągiem, dostał fuchę prezesa Kolei Dolnośląskich. Pisowski marszałek odwdzięczył się "bezpartyjnemu" układowi lubińskiemu za poparcie.

      www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/piotr-rachwalski-przestal-byc-prezesem-kolei-dolnoslaskich-mysle-ze-nam-sie-udalo-90049.html
    • wiatrwgaciach Re: Bezpartyjni samorządowcy a rozwój kolei 12.01.19, 17:14
      Pisałeś w grudniu o odwołania, a ja w styczniu o powołaniu nowego, nie widzisz różnicy?
      Mój watek jest o zupełnie czymś innym, choć po twoim wpisie PiSior z Nowogrodzkiej wyśłe go na osła.
      Dzięki!
      Miłego dnia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka