k-w-9
12.09.25, 22:58
Teraz jest posiedzenie ONZ,a nasz przedstawiciel Bosacki,
przekonywał, że wiemy, że to były drony rosyjskie,które przekroczyły
granicę Polski, a dowodem miały być napisy w języku rosyjskim
na częściach dronów, a więc bez żadnych dowodów Rosja została
oskarżona o atak dronów na Polskę.
Ukraina była republiką w ZSRR i w języku rosyjskim była produkcja
uzbrojenia na Ukrainie , po rozpadzie ZSRR też, więc napisy w j. rosyjskim
nie są żadnym dowodem na produkcję dronów w Rosji.
A więc bez śledztwa i dowodów Rosja została oskarżona o wysłanie
dronów na Polskę.
Na kłamstwach nie zostanie osiągnięty pokój, a tym bardziej, kiedy
Ukraina jest ciągle przez Zachód wspomagana uzbrojeniem.
Pamiętam jak Ukraina próbowała nam wmówić, że to rakieta rosyjska
spadła na Polskę i dopiero przeprowadzone śledztwo obaliło
ich kłamstwo, bo to Ukraina wysłała rakietę na teren Polski.