boggi_dan Re: Gdzie to jest… :) 04.11.25, 05:53 Łatwo z wujkiem Google. Kaplica skalna w Budapeszcie.. Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Gdzie to jest… :) 04.11.25, 05:56 "W maju 1934 roku w pobliskim klasztorze zamieszkali przybyli z Jasnej Góry ojcowie paulini. W okresie II wojny światowej w Kościele Skalnym na polskich nabożeństwach również 26 sierpnia w kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej gromadzili się uchodźcy, żołnierze Wojska Polskiego, internowani na Węgrzech. Modlili się o „szczęśliwy i rychły powrót do Wolnej i Niepodległej Ojczyzny – Polski”. Wówczas opiekę duszpasterską sprawował nad nimi prowincjał paulinów na Węgrzech o.Michał Zembrzuski, a od października 1939 roku w klasztorze ojców paulinów miało swą siedzibę duszpasterstwo nad uchodźcami polskimi, którym kierował biskup wrocławski ks. Karol Radoński. W 1950 roku władze komunistyczne, klasztor zamieniły na internat szkoły baletowej, a kościół na magazyn. Zniszczeniu uległy wszystkie ołtarze, paramenty i obrazy, w tym również obraz Matki Bożej Jasnogórskiej. W 1989 roku klasztor i grota kościoła zostają zwrócone węgierskim władzom kościelnym, a w 1992 roku kościół ponownie poświęcono i rozpoczęto regularne odprawianie mszy świętych. W 1994 roku warszawskie Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Węgierskiej im.Józsefa Antalla – seniora, reprezentujące wszystkich uchodźców z lat II wojny światowej na Węgrzech, w duchu wdzięczności, ofiarowało kościołowi, nowy ołtarz z kopią cudownego wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej, a także tablice pamiątkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Gdzie to jest… :) 03.01.26, 23:36 6 grudnia wraca negativum. Wenezuelski dyktator już w Nowym Jorku. Teraz pomarzyć by to samo się stało z Putinem. Jak sądzicie - teraz kolej na kierownika ? Może Guantanamo albo Stare Kiejkuty ? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k A Rzad Wenezueli protestuje 03.01.26, 23:49 boggi_dan napisał: > Wenezuelski dyktator już w Nowym Jorku. A Rzad Wenezueli protestuje Amis beda musieli zrobic DRUGA Interwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: A Rzad Wenezueli protestuje 04.01.26, 00:21 ẞj-k napisał: > boggi_dan napisał: > > Wenezuelski dyktator już w Nowym Jorku. > > > A Rzad Wenezueli protestuje > > Amis beda musieli zrobic DRUGA Interwencje. > Czy to prawda, że lord Sikorski, wspólnie z Ławrowem zgłosili wniosek o pilne zwołanie Rady Bezpieczeństwa ONZ? Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: A Rzad Wenezueli protestuje 04.01.26, 08:35 Każdy rząd by protestował gdyby mu rządzącego zabrali Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: A Rzad Wenezueli protestuje 04.01.26, 11:58 stasi1 > Każdy rząd by protestował gdyby mu rządzącego zabrali Trump właśnie hoduje sobie kolejne wielkie centrum antyusawskiej partyzantki. Kto woli, może nazywać partyzantów ,,terrorystami'', to są synonimy. On zapatrzył się w ,,doktrynę Monroe'' sprzed 200 lat i w sukcesy kolonializmu sprzed stuleci. Ale dzisiaj o skuteczności polityki kolonialnej można tylko marzyć. Inny świat, inne wykształcenie poddanych w koloniach, inna dostępność środków technicznych. Trump żyje mentalnie w przeszłości, jeszcze dawniejszej niż jego zleceniodawca i właściciel — Putin. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
marecky81 Re: A Rzad Wenezueli protestuje 04.01.26, 14:35 Niekoniecznie. Maduro był powszechnie znienawidzony. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: A Rzad Wenezueli protestuje 04.01.26, 14:48 marecky81: > Niekoniecznie. Maduro był powszechnie znienawidzony. Prawda. Tylko że teraz, kiedy go nie ma, a pozostała legenda, ta legenda będzie coraz bardziej heroiczniała... Poza tym Trump już zapowiedział rządzenie przy pomocy wojska i eksploatację zasobów przez usawskie koncerny. Więc nawet ci Wenezuelczycy, którzy nadal będą nienawidzić Maduro, będą mieli powody, żeby buntować się przeciw opresji kolonialnej. I żaden mur nie powstrzyma ich przed przeniesieniem fragmentów tego buntu na terytorium USA. Zapowiada się konflikt trumpowsko-wenezuelski bliźniaczo podobny do konfliktu netanjaherowsko-palestyńskiego... - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
don.kichote Re: Gdzie to jest… :) 04.01.26, 13:00 boggi_dan napisał: > Teraz pomarzyć by to samo się stało z Putinem. Pomarzyć! Tak! To dobre określenie. Jeśli już, to prędzej Zełenski podzieli los Maduro, którego "porwie" jeśli nie Tramp - to Putin. Przekaz Trampa jest jasny - "silny może wszystko" a reszta, niech się wali... Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Gdzie to jest… :) 04.01.26, 13:34 podobno Putin ściga batyra, ciekawe co psi powiedzą gdy go porwie Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Gdzie to jest… :) 04.01.26, 13:42 don.kichote napisał: > boggi_dan napisał: > > > Teraz pomarzyć by to samo się stało z Putinem. > > Pomarzyć! Tak! To dobre określenie. > Jeśli już, to prędzej Zełenski podzieli los Maduro, którego "porwie" jeśli nie > Tramp - to Putin. > > Przekaz Trampa jest jasny - "silny może wszystko" a reszta, niech się wali... > Kierownik pogodowy nie musi się martwić. Stare Kiejkuty wystarczą. Silni rządzą w tym świecie. Dla Żeleńskiego to dobra informacja. Putas musi szukać z 10 sobowtórów. Mało mnie obchodzi wenezuelska ropa. Jeszcze mniej opinia syna znanego pisarza-podróżnika, który okazał się agentem komsłużb. Ale podoba mi się to jak spisała się przeciw Amerykanom obrona przeciwlotnicza Wenezueli. Niemal w całości składająca się z rosyjskiego sprzętu. Uprzedzając Twoje Don pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
negativum Re: Gdzie to jest… :) 04.01.26, 16:09 don.kichote napisał: > Przekaz Trampa jest jasny - "silny może wszystko" a reszta, niech się wali... Węgrzy porwali się raz na Polskę. Stracili Siedmiogród. Ich 40 000 armia przestała istnieć w tydzień. Dosłownie. 11 000 Węgrów trafiło na targi niewolników. Bez walki :) Chciał rozbioru Polski, stracił wszystko. Kleszcze Lubomirskiego Odpowiedz Link Zgłoś