Dodaj do ulubionych

Gdzie to jest… :)

04.11.25, 04:53
https://www.komuwdrogetemuczas.eu/wp-content/uploads/2025/01/IMG_0508-2-1920x2560.jpg
Obserwuj wątek
    • negativum Re: Gdzie to jest… :) 04.11.25, 04:56
      https://marekkuchcinski.pl/wp-content/uploads/2022/07/pap_20170630_03Q.jpg
    • negativum Re: Gdzie to jest… :) 04.11.25, 05:01
      https://marekkuchcinski.pl/wp-content/uploads/2022/07/pap_20170630_03Q.jpg
    • boggi_dan Re: Gdzie to jest… :) 04.11.25, 05:53
      Łatwo z wujkiem Google. Kaplica skalna w Budapeszcie..
      • boggi_dan Re: Gdzie to jest… :) 04.11.25, 05:56
        "W maju 1934 roku w pobliskim klasztorze zamieszkali przybyli z Jasnej Góry ojcowie paulini. W okresie II wojny światowej w Kościele Skalnym na polskich nabożeństwach również 26 sierpnia w kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej gromadzili się uchodźcy, żołnierze Wojska Polskiego, internowani na Węgrzech. Modlili się o „szczęśliwy i rychły powrót do Wolnej i Niepodległej Ojczyzny – Polski”. Wówczas opiekę duszpasterską sprawował nad nimi prowincjał paulinów na Węgrzech o.Michał Zembrzuski, a od października 1939 roku w klasztorze ojców paulinów miało swą siedzibę duszpasterstwo nad uchodźcami polskimi, którym kierował biskup wrocławski ks. Karol Radoński.
        W 1950 roku władze komunistyczne, klasztor zamieniły na internat szkoły baletowej, a kościół na magazyn. Zniszczeniu uległy wszystkie ołtarze, paramenty i obrazy, w tym również obraz Matki Bożej Jasnogórskiej. W 1989 roku klasztor i grota kościoła zostają zwrócone węgierskim władzom kościelnym, a w 1992 roku kościół ponownie poświęcono i rozpoczęto regularne odprawianie mszy świętych. W 1994 roku warszawskie Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Węgierskiej im.Józsefa Antalla – seniora, reprezentujące wszystkich uchodźców z lat II wojny światowej na Węgrzech, w duchu wdzięczności, ofiarowało kościołowi, nowy ołtarz z kopią cudownego wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej, a także tablice pamiątkowe.
    • boggi_dan Re: Gdzie to jest… :) 03.01.26, 23:36
      6 grudnia wraca negativum. Wenezuelski dyktator już w Nowym Jorku. Teraz pomarzyć by to samo się stało z Putinem. Jak sądzicie - teraz kolej na kierownika ? Może Guantanamo albo Stare Kiejkuty ?

      • j-k A Rzad Wenezueli protestuje 03.01.26, 23:49
        boggi_dan napisał:
        > Wenezuelski dyktator już w Nowym Jorku.


        A Rzad Wenezueli protestuje

        Amis beda musieli zrobic DRUGA Interwencje.

        • boggi_dan Re: A Rzad Wenezueli protestuje 04.01.26, 00:21
          ẞj-k napisał:

          > boggi_dan napisał:
          > > Wenezuelski dyktator już w Nowym Jorku.
          >
          >
          > A Rzad Wenezueli protestuje
          >
          > Amis beda musieli zrobic DRUGA Interwencje.
          >
          Czy to prawda, że lord Sikorski, wspólnie z Ławrowem zgłosili wniosek o pilne zwołanie Rady Bezpieczeństwa ONZ?

        • stasi1 Re: A Rzad Wenezueli protestuje 04.01.26, 08:35
          Każdy rząd by protestował gdyby mu rządzącego zabrali
          • stefan4 Re: A Rzad Wenezueli protestuje 04.01.26, 11:58
            stasi1
            > Każdy rząd by protestował gdyby mu rządzącego zabrali

            Trump właśnie hoduje sobie kolejne wielkie centrum antyusawskiej partyzantki. Kto woli, może nazywać partyzantów ,,terrorystami'', to są synonimy.

            On zapatrzył się w ,,doktrynę Monroe'' sprzed 200 lat i w sukcesy kolonializmu sprzed stuleci. Ale dzisiaj o skuteczności polityki kolonialnej można tylko marzyć. Inny świat, inne wykształcenie poddanych w koloniach, inna dostępność środków technicznych. Trump żyje mentalnie w przeszłości, jeszcze dawniejszej niż jego zleceniodawca i właściciel — Putin.

            - Stefan
            • marecky81 Re: A Rzad Wenezueli protestuje 04.01.26, 14:35
              Niekoniecznie. Maduro był powszechnie znienawidzony.
              • stefan4 Re: A Rzad Wenezueli protestuje 04.01.26, 14:48
                marecky81:
                > Niekoniecznie. Maduro był powszechnie znienawidzony.

                Prawda. Tylko że teraz, kiedy go nie ma, a pozostała legenda, ta legenda będzie coraz bardziej heroiczniała...

                Poza tym Trump już zapowiedział rządzenie przy pomocy wojska i eksploatację zasobów przez usawskie koncerny. Więc nawet ci Wenezuelczycy, którzy nadal będą nienawidzić Maduro, będą mieli powody, żeby buntować się przeciw opresji kolonialnej. I żaden mur nie powstrzyma ich przed przeniesieniem fragmentów tego buntu na terytorium USA.

                Zapowiada się konflikt trumpowsko-wenezuelski bliźniaczo podobny do konfliktu netanjaherowsko-palestyńskiego...

                - Stefan
      • don.kichote Re: Gdzie to jest… :) 04.01.26, 13:00
        boggi_dan napisał:

        > Teraz pomarzyć by to samo się stało z Putinem.

        Pomarzyć! Tak! To dobre określenie.
        Jeśli już, to prędzej Zełenski podzieli los Maduro, którego "porwie" jeśli nie Tramp - to Putin.

        Przekaz Trampa jest jasny - "silny może wszystko" a reszta, niech się wali...
        • m.c.hrabia Re: Gdzie to jest… :) 04.01.26, 13:34
          podobno Putin ściga batyra, ciekawe co psi powiedzą gdy go porwie
        • boggi_dan Re: Gdzie to jest… :) 04.01.26, 13:42
          don.kichote napisał:

          > boggi_dan napisał:
          >
          > > Teraz pomarzyć by to samo się stało z Putinem.
          >
          > Pomarzyć! Tak! To dobre określenie.
          > Jeśli już, to prędzej Zełenski podzieli los Maduro, którego "porwie" jeśli nie
          > Tramp - to Putin.
          >
          > Przekaz Trampa jest jasny - "silny może wszystko" a reszta, niech się wali...
          > Kierownik pogodowy nie musi się martwić. Stare Kiejkuty wystarczą. Silni rządzą w tym świecie. Dla Żeleńskiego to dobra informacja. Putas musi szukać z 10 sobowtórów. Mało mnie obchodzi wenezuelska ropa. Jeszcze mniej opinia syna znanego pisarza-podróżnika, który okazał się agentem komsłużb. Ale podoba mi się to jak spisała się przeciw Amerykanom obrona przeciwlotnicza Wenezueli. Niemal w całości składająca się z rosyjskiego sprzętu. Uprzedzając Twoje Don pytania.
        • negativum Re: Gdzie to jest… :) 04.01.26, 16:09
          don.kichote napisał:


          > Przekaz Trampa jest jasny - "silny może wszystko" a reszta, niech się wali...

          Węgrzy porwali się raz na Polskę. Stracili Siedmiogród. Ich 40 000 armia przestała istnieć w tydzień. Dosłownie. 11 000 Węgrów trafiło na targi niewolników.
          Bez walki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka