privus
13.02.26, 16:00
A szczególnie tam, gdzie chodzi o pieniądze.
Tak jest i tym razem z programem SAFE. Otóż Unia Europejska zastrzegła sobie prawo do kontroli sposobu wydatkowania tych środków. Mam wrażenie, że to właśnie ta kontrola jest dla tego środowiska politycznego największym problemem egzystencjonalnym. Minione rządy PiS pokazały, jak może funkcjonować w obydwie strony takie dodatkowe i nie kontrolowane "ciało pośredniczące" ukierunkowane głownie na własne interesy.