Gość: chrześcijanka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.01.05, 14:59
Tradycja, przyzwyczajenie, hipokryzja? Gdzie nie pójdę, wszędzie narzekanie
na księży zdzierców, na zakłamanie kościoła. Wręcz można odnieść wrażenie, że
społeczeństwo nienawidzi tej religii. Nie czyta się Biblii. Wszelkie przejawy
szczerej wiary są wyśmiewane. Więc pytam: PO CO? Dlaczego kościoły pękają w
szwach w niedziele. Dlaczego chrzciny i komunie to najważniejsze święta
rodzinne, a na księdza po kolędzie wyczekuje się z zapartym tchem i starannie
przygotowaną kopertą?
Tak naprawdę i szczerze, w co wy ludzie wierzycie? A jak nie wierzycie, to po
co to udawanie, czego się boicie?