Dodaj do ulubionych

Po co Polacy chodzą do kościoła?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 14:59
Tradycja, przyzwyczajenie, hipokryzja? Gdzie nie pójdę, wszędzie narzekanie
na księży zdzierców, na zakłamanie kościoła. Wręcz można odnieść wrażenie, że
społeczeństwo nienawidzi tej religii. Nie czyta się Biblii. Wszelkie przejawy
szczerej wiary są wyśmiewane. Więc pytam: PO CO? Dlaczego kościoły pękają w
szwach w niedziele. Dlaczego chrzciny i komunie to najważniejsze święta
rodzinne, a na księdza po kolędzie wyczekuje się z zapartym tchem i starannie
przygotowaną kopertą?

Tak naprawdę i szczerze, w co wy ludzie wierzycie? A jak nie wierzycie, to po
co to udawanie, czego się boicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jan Paweł III Re: Po co Polacy chodzą do kościoła? IP: *.chello.pl 31.01.05, 15:07
      Lubią starocie, muzealne wnętrza,bajki i legendy opowiadane przez zawodowców w
      lecie miły chłodzik, okazja do zobaczenia sąsiadów itd. Celebra.
      • Gość: doradca [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.05, 15:08
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: chrześcijanka Re: Po co Polacy chodzą do kościoła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:09
        ty też? mówisz z doświadczenia czy z obserwacji. Mierzi się to, nie
        przeszkadza, a może bierzesz w tym udział?
    • Gość: Jan Tradycja, przyzwyczajenie, hipokryzja = prawda IP: *.ucr.ac.cr 31.01.05, 15:07
      Dalas sobie sama odpowiedz. Dodam jeszcze do tego to,ze niektorzy chodza do
      kosciola z braku innego zajecia. Dotyczy to zwlaszcza mieszkancow malych miast
      i wsi oraz ludzi w starszym wieku. Rozrywek jest malo i kosztuja sporo. Pod
      kosciolem poza tym mozna spotkac znajomych, sprawdzic standard zyciowy innych
      (ubrania,samochody,fryzury). Zapytaj ludzi wychodzacych z kosciola o czym byla
      ewangelia. Zaloze sie,ze 70% nie ma o tym pojecia.
      • Gość: doradca komunistyczny bełkocik IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.05, 15:10
        Niektórzy komuniści chodzą do kościoła bo mogą pokazac się w telewizyjnych
        Wiadomościach. O kim mowa??? Zadzwoń do pewnej łysej pały z warszawskiej ulicy
        Rozbrat to dowiesz się kiedy i gdzie.
        • Gość: chrześcijanka do doradcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:13
          a ty też jesteś komunistą, który najgłośniej na mszy śpiewa? skąd masz takie
          informacje? jak odnosisz się do ludzi, którzy to robią sa fałszywi? Udajesz, że
          nic nie widzisz?
          • Gość: doradca Do chrześcijanki i cenzury IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.05, 15:24
            Do kościoła nie chodze. Komunistą nie jestem. Natomiast widze, ze cenzura
            działa i wyksowuje opinie odmienne od jedynie słusznej linii partii
            komunistycznej.
            Pozdrowienia dla Pacewicza, Łuczywo i pozostałych jedynie wybitnych postaci
            narodu wybranego z dolnego Mokotowa i ulicy Czerskiej....
            • Gość: chrześcijanka Re: Do chrześcijanki i cenzury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:28
              ja się polityką nie zajmuję.
              interesują mnie losy tego kraju, ale nadzieji upatruję w Bogu, bo w ludzi nie
              wierzę.
              • Gość: . No to zycze ci, by Bozia jak najszybciej wziela IP: *.range81-156.btcentralplus.com 31.01.05, 15:50
                cie do siebie...
                • Gość: chrześcijanka ja nie w bozię ale w Boga wierzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 09:19
        • Gość: Jan 70% tzw.katolikow chodzi z przyzwyczajenia IP: *.ucr.ac.cr 31.01.05, 15:14
          i z powodu hipokryzji. reszta to co napisalem wyzej. Twoje chamstwo swiadczy o
          tym jakim jestes chrzescijaninem i jak pokracznie rozumiesz koscielne pisma;
          Moze nawet ich w ogole nie znasz. Strzez Boze Polske przed katolikami w twoim
          stylu !
          • Gość: chrześcijanka Re: 70% tzw.katolikow chodzi z przyzwyczajenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:19
            jestem protestantką. Nie jestem też chamska tylko zadaję pytania. Czy dlatego
            się obrażasz bo jest w nich ziarno prawdy? Czy to cie dotknęło?
            • Gość: Jan Re: 70% tzw.katolikow chodzi z przyzwyczajenia IP: *.ucr.ac.cr 31.01.05, 15:23
              O chamstwo oskarzylem doradce, nie ciebie. Moja odpowiedz wyzej byla
              odpowiedzia na jego, a nie twoj post.
              • Gość: chrześcijanka Re: 70% tzw.katolikow chodzi z przyzwyczajenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:24
                przepraszam, mój błąd, ale czasami wystarczy, że powiem, żę wierzę wBoga i już
                leci potok obelg
                • Gość: . Dziwne: mnie ani palnick, ani krzys52 za to dotad IP: *.range81-156.btcentralplus.com 31.01.05, 15:51
                  nie opieprzyli. Moze dlatego, ze jestem anglikaninem;)
        • Gość: . Jesli ty o Oleksym, to to BYLY seminarzysta... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 31.01.05, 15:48
      • Gość: chrześcijanka do Jana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:11
        a ty? też chodzisz do kościoła? zwracasz uwagę o czym ksiądz mówił? a może
        wogóle nie chodzisz?
        • Gość: Jan Re: do Jana IP: *.ucr.ac.cr 31.01.05, 15:16
          Byly czasy,ze chodzilem wlasnie z przyzwyczajenia i z powodu tradycji.Stad znam
          dokladnie polska rzeczywistosc katolicka.
          • Gość: chrześcijanka Re: do Jana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:20
            już wogóle nie chodzisz? dlaczego przestałeś?
            • Gość: Jan Re: do Jana IP: *.ucr.ac.cr 31.01.05, 15:31
              Bo stalem sie ateista. Nie cierpie rowniez zadnych religijnych
              organizacji,zadnych kosciolow wykorzystujacych ludzka naiwnosc.
              • Gość: chrześcijanka Re: do Jana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:33
                zastanawiałeś się dlaczego większość ateistów wywodzi się tradycji katolickiej?

                a byłeś w kościele, który chce ci coś dać a nie tylko wziąć (ale nie tylko dać,
                wziąć też, dziąła to w obie strony)
                • Gość: Jan Re: do Jana IP: *.ucr.ac.cr 31.01.05, 15:42
                  Nie bylem i nie bede. Dla mnie kazdy kosciol to sekta usilujaca w taki czy w
                  inny sposob zawladnac umyslami ludzkimi. Jako ateista nie widze powodow do
                  wiazania sie z jakimkolwiek kosciolem. ceremonie koscielne poza tym smiertelnie
                  mnie nudza.Nie potrafilbym tez recytowac zadnych modlitw, zadnych litanii,z
                  ktorych jedna wydaje mi sie glupsza od drugiej. Pan Bog gdyby istnialk nie
                  moglby ani patrzec ani sluchac tych naiwnych bzdur powtarzanych w
                  nieskonczonosc.
                  • Gość: elle Re: do Jana IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:48
                    wiara jest darem.

                    "nie wiesz,że dowodem na istnienie
                    jest to że tego dowodu nie ma
                    inteligentny i taki niemądry."


                    Jan Twardowski
      • Gość: elle Re: Tradycja, przyzwyczajenie, hipokryzja = prawd IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:13
        Biblia jest tekstem bardzo trudnym, zawierającym mnóstwo symboli. Znawcy
        spierają się przy interpretacji, nie miejmy więc pretensji do przeciętnego
        katolika,że nie rozumie Ewangelii. Nie sądzę też, by niedzielna msza była
        jedynie okazją do spotkań towarzyskich. Choć przy okazji pewnie nią jest.Nie
        widziałam tez , by na dziedzińcu kościelnym się kłócono. Wymienia się
        uprzejmości. Dobrze, że choc raz w tygodniu.
        • Gość: chrześcijanka do elle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:17
          A czytałaś, żę mówisz, że jest za trudna? Ja przeczytałam całą. Znam
          nastolatki, które ją czytają. Moje dziecko uczy się pojedyńczych wersetów.
          Mądre głowy spierają sie na różne tematy np. poziom cukru w cukrze. Czy chociaż
          raz spróbowałaś?
          • Gość: elle Re: do elle IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:25
            czytałam,pewnie niezbyt uważnie, słuchałam , autorytetem nie jestem. Ale
            zapytaj studentów teologii,księży. Nie raz usłyszysz odmienną interpretację. Co
            nie znaczy, że nie należy się zastanawiać, wręcz przeciwnie: to skłania do
            refleksji. pozdrawiam
            • Gość: chrześcijanka Re: do elle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:32
              nieuważnie przeczytałaś całą Biblię?ile tak na prawdę przeczytałaś?
              • Gość: elle Re: do elle IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:37
                zle się wyraziłam: czytałam pobieżnie, ale staram się słuchać uważnie Słowa.
                Tak, by rozumieć ich sens.
                • Gość: chrześcijanka Re: do elle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 09:24
                  problem w tym, że jak słuchasz wybranych fragmentów bez znajomości całości
                  można wytworzyć sobie bardzo błędny obraz.

                  Dlatego kościołom udało się budować całe doktryny oparte na wyrwanych z
                  kontekstu fragmentach, bo nikt nie sprawdzał z całością. Dlatego np. dziś taka
                  walka o celibat i tyle kontrowersji. A gdyby przeczytać całość sprawa jest
                  jasna jak słońce i prosta jak drut.
        • Gość: Jan Re: Tradycja, przyzwyczajenie, hipokryzja = prawd IP: *.ucr.ac.cr 31.01.05, 15:20
          Hipokryzja przynajmniej przed kosciolami jest w zwiazku z tym pozyteczna. Nie
          przeszkadza ona natomiast nikomu juz w godzine po mszy psioczyc na tego,z
          ktorym wymienialo sie obludne usmieszki przed kosciolem, a w poniedzialek
          zrobic mu swinstwo.
          • Gość: chrześcijanka Re: Tradycja, przyzwyczajenie, hipokryzja = prawd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:22
            czy możemy to zmienić? czy chciałbyś to zmienić?
            • Gość: Jan Paweł III Re: Tradycja, przyzwyczajenie, hipokryzja = prawd IP: *.chello.pl 31.01.05, 15:26
              Ja np. chodze aby poslinic się na widok seksownych siedemdziesiątek w
              berecikach robionych na drutach
            • Gość: Jan Re: Tradycja, przyzwyczajenie, hipokryzja = prawd IP: *.ucr.ac.cr 31.01.05, 15:27
              My napewno nie mozemy tego zmienic. Tego typu zmiany nastepuja w miare wzrostu
              poziomu wyksztalcenia,umiejetnosci znajdowania sobie zainteresowan, odwagi
              zerwania z tradycja itd.
              • Gość: chrześcijanka Re: Tradycja, przyzwyczajenie, hipokryzja = prawd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:31
                a ja myślę, że im bardziej wykształcony i zamożny człowiek tym trudniej mu
                zerwać z tradycją, tym trudniej mu uwierzyć
                wiara jest rzeczą prostą, nie trzeba do tego studiów, Jezus powiedział: dzięki
                Ci Ojcze, że upodobało Ci się posłać mnie do prostaczków.
                • Gość: Jan Re: Tradycja, przyzwyczajenie, hipokryzja = prawd IP: *.ucr.ac.cr 31.01.05, 15:37
                  Dla mnie wiara to bajka o Panu Bozi. Malo wyksztalceni chodza do KK wylacznie
                  dla przedstawienia na czesc Pana Bozi - stroje ksiezy,teatralne gesty gesty;
                  bogatsi sposrod nich po to zeby sie pokazac w nowej sukience, czy w eleganckim
                  garniturze.Bardziej wyksztalceni usiluja cos zrozumiec z ewangelii i
                  przetworzyc na wlasne zycie, czasem uczciwie, czasem sprytnie ..
                • Gość: . Ty NAPRAWDE jestes protestanka? Sorki, ale ty IP: *.range81-156.btcentralplus.com 31.01.05, 15:53
                  argumentujesz jak "Born Again Christians".
                  • Gość: chrześcijanka Re: Ty NAPRAWDE jestes protestanka? Sorki, ale ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 09:26
                    a na czym wg ciebie polega protestantyzm?
    • Gość: Epsilon Re: A czy chodzą do spowiedzi? IP: *.chello.pl 31.01.05, 15:45


      Do Kościoła to jeszce sporo ludzi chodzi ale chyba znacznie mniej do spowiedzi.
      Do komunji też dużo ludzi przystępuje ale podejrzewam, że bez spowiedzi.
      Ludzie teraz traktują Koścół jako Punkt Usług Religijnych do którego się udają
      tylko w dzień ślubu lub pogrzebu. Potem znowu kościół omijają.
      • Gość: elle Re: A czy chodzą do spowiedzi? IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:49
        Zwłaszcza po pogrzebie. Swoim.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka