Gość: Kagan
IP: *.vic.bigpond.net.au
08.06.02, 12:52
Oszołom (lista zlodziejsko sprywatyzowanych zakaladow pracy)
1.FSO -Daewoo
2.Stocznia Szczecińska
3. Wałbrzyska porcelana
4. Fabryka Kabli Ożarów
5. Tormięs - Toruń
6. Zakłady włókiennicze "Cotex"
7. Cukrownia - Łosiów
8. Modena - Poznań
9. PLL LOT/Swiss air
10. Goplana (Nestle)
Snajper: ... Bo według mnie na każdej zarobiła. Po pierwsze dostaliśmy
pieniądze ze sprzedaży zakładów.
Kagan: Tylko idiota albo zlodziej sprzedaje towar znacznie ponizej ich
wartosci rynkowej... Nawet taki Kretyn jak Balcerowicz potrafi sprzedac
nowy Mercedes wart ok. PLN100 tys. za PLN10tys. Tyle, ze ja bym go nawet
jako stroza nocnego nie zatrudnil, bo to zwyczajny zlodziej, i na
dodatek glupawy...
S: Po drugie, po prywatyzacji nie musieliśmy już do tych zakładów dopłacać. Tak
więc zysk był podwójny.
K: Co to znaczy "doplacac"? Na jakiej podstawie to twierdzisz? Przeciez
wedlug ksiag to Enron przynosil niemal do ostatniej chwili olbrzymie zyski!
Skad wiec ta pewnosc, ze panstwo (czyli podatnicy) rzeczywiscie doplacali do
tych zakladow? A moze bylo wrecz odwrotnie, moze oddalismy za pol darmo kury,
znoszace zlote jajka?
S: Oczywiście gdyby był to zakład państwowy, nic by nie zlikwidowano, tylko
sięgnięto by do naszych kieszeni, aby pokryć straty wynikłe z niedochodowej
produkcji.
K: Znow: skad ta pewnosc, ze produkcja byla "niedochodowa". To zalezy,
jak sie liczy koszty i jak sie ksieguje dochody! Zapytaj kazdego dobrego
ksiegowego, jak trudno jest wyliczyc, czy dana firma przynosi
zyski, czy nie? Slyszales np. o tzw. "produkcji w toku"? Tylko dla
polglowkow typu Balcerowicza, co to nigdy nie splamili sie praca
w prawdziwej firmie, szczegolnie prywatnej, wszystko jest proste
i "prywatne" jest zawsze lepsze od "panstwowego"... :(
S: Ja wolę takie rozwiązanie, gdy nikt mnie nie zmusza do utrzymywania
nierentownych firm.
K: Nikt ciebie tez nie powinien zmuszac, do pozbywania sie za pol darmo
dochodowych firm...
S: A dla Ciebie rozwój to wzrost zatrudnienia, wzrost produkcji,
wzrost zadłużenia?
K: Co to za sens, jak firma zwalnia pracownikow? Jak maja inne firmy
prosperowac, jak wszyscy zwalniaja pracownikow? Kto i za co bedzie kupowal ich
wyroby? Kapitalisci sami do siebie strzelaja, sa swymi najlepszymi
wrogami... Czy spadek zatrudnienia i produkcji to jest dobra rzecz?
Albo splacanie dlugow poprzez wyprzedaz majatku? Jak dlugo tak mozna
ciagnac? I pamietaj, ze np. zadluzenie USA wzrasta co roku o grube
miliardy USD...
(...)
S: Prawo właściciela. Chcesz mu coś narzucać ?
K: Nie tylko wlasciciel ma prawa, ale jego pracownicy czy tez
mieszkancy miejscowosci, gdzie sie dany zaklad znajduje.
Nigdzie, nawet w USA, wlasciciel nie jest ponad prawem.
Wlasnosc to nie tylko prawa i przywileje, ale tez i obowiazki...
(...)
O: Od czerwca ok. 200 osób będzie codziennie przejeżdżać
140 kilometrów by dotrzeć do pracy. W podobnej sytuacji są już od kilku lat
pracownicy dojeżdżający z Poznania do zakładu w Kargowej. Dzień pracy dla
większości z nich rozpoczyna się ok. 3.00 rano.
S: Ich wybór. Nikt ich wszak w firmie siłą nie trzyma.
K: Wolne zarty! Przy prawie 20% bezrobociu i przy kilkudziesieciu
kandydatach na kazde wolne miejsce pracy, jaki "wybor" maja pracownicy?
Odpowiem ci: zaden! Kapitalizm pozbawil znaczna wiekszosc Polakow
prawa wyboru... Taka jest, niestety, prawda o kapitalizmie
i prywatyzacji... :(
(...)
S: Bo widocznie koszty produkcji są tam niższe. Czyja to wina ? Masonów ?
K: NIE! Zydow (z Balcerowiczem na czele), ktorzy kontroluja polska gospodarke!
Koszty produkcji sa np. w Polsce znacznie nizsze niz w UE. A jakos nie
likwiduje sie np. hut czy fabryk samochodow w RFN czy Francji albo Wloszech, i
nie przenosi ich masowo do Polski. Dzieje sie wrecz odwrotnie: w UE woza np.
surowke wagonami-termosami z huty do huty i to setki km, a w Polsce mowi sie o
koniecznosci zamkniecia kolejnych hut i dalszych zwolnieniach hutnikow... :(
O: - Oto jak wyglądają zbawienne (wg posła Lewandowskiego posła z PO) skutki
prywatyzacji poprzez sprzedaż firmy obcemu kapitałowi....
S: Oczywiście, że zbawienne. Dla nas, dla Polski. A dlaczego, to napisałem
na samym początku.
K: Jesli za zbawienie uwazasz uwolnienie milionow Polakow od pracy w kopalniach,
hutach, fabrykach czy gospodarstwach rolnych, i wyslanie ich na "zielona
trawke", to chyba tak... Ale pamietaj: czlowiek to nie krowa,
trawka, nawet najbardziej zielona, sie nie wyzywi... :(