eichendorff
14.06.05, 20:08
Nasi adwersarze, Ślązacy deklarujący narodowość polską, skupieni w
organizacji ROPŚ, w ostatnim oświadczeniu potępili senatora ziemi ślaskiej
Kazimierza Kutza za udział w kontrowersyjnej Paradzie Równości.
Oświadczenie zamieszczone na Forum Kraj mogło sugerować, że wszyscy Ślązacy
są tym oburzeni, co prawdą nie jest.
Członkowie tej organizacji w dalszym ciągu zajmują się tym tematem, uważając
chyba, że jest on dla spraw Śląska i - również - Polski, problemem NR 1:
"Mam jednak do Was dwa istotne pytania:
1. Czy w sporze, który rozgorzał wokół Parady Równości popieracie stanowisko
homoseksualistów, Szyszkowskiej, Jarugi i Środy
czy stanowisko Kościoła, organizacji chrześcijańskich i prawicy?
2. Czy akceptujecie udział Senatora Kutza w Paradzie?"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25122585&a=25207195
Chciałem wyjaśnić, że większość Ślązaków deklarujących inne narodowości niż
polską, nie zajmuje się tym tematem z dwóch ISTOTNYCH powodów:
1. zdają sobie sprawę, że sprawa ta jest niezmiernie skomplikowana (zdajemy
sobie sprawę, że obie strony sporu złamały prawo: władze Warszawy odmawiając
zgody na przemarsz, a organizatorzy Parady za przemarsz bez tej zgody);
2. uważają, że sprawa ta jest marginalna wobec ilości problemów przed jakimi
stoi Śląsk.
Dlatego też uważam, że ważne byłoby pokazanie czy zajmują się (chcieliby się
zajmować) Ślązacy, którym bliska jest idea autonomii Śląska.