Dodaj do ulubionych

Kwaśniewska z Cimoszewiczem

    • pamin1 Bonnie i Clyde. Oby tak samo skonczyli. 29.06.05, 10:40
    • nikanor Politycznie poprawnie... 29.06.05, 10:41
      ...powinno być "twórca teatralna" Xymena Zaniewska.
    • nicalek Kwaśniewska szefową ..... 29.06.05, 10:44
      Obserwuję ruchy polityczne grupy pałacowej i ostatnie rewelacje to
      wyreżyserowany projekt kilkudziesięciu urzędników zatrudnionych w Pałacu. Oni od
      dawna "główkowali" jak nie dać się oderwać od konfitur i podtrzymać
      dotychczasowe polityczno-biznesowe więzy. Ostatnie informacje zawierające
      nazwiska Cimoszewicza, Kwaśniewskiej, Kalisza, Czarzastego i innych to potwierdzają.
      • twmalgoska Re: Kwaśniewska szefową ..... 29.06.05, 13:35
        A nie przydalaby sie stara, wyprobowana rzeczniczka? Jakby co, czekam na
        propozycje...
    • gegi Polska... 29.06.05, 10:45
      Według mnie pan Włodzimierz Cimoszewicz jest narazie najciekawszym kandydatem
      na urząd prezydenta RP. Na temat obsadzenia składu sztabu wyborczego wypowiadać
      się niepowinno, przecież najważniejszy jest sam kandydat - a On wg. mnie
      prezentuje wysoki poziom politycznego kunsztu, a także jest kandydatem
      kompetentnym, w którym można pokładać nadzieje na uleczenie Polski i Polaków.
      Pamiętajcie najważniejsze jest to byśmy poszli do urn i oddali swój głos!!!!
      • ezpa7z9 Tak jest towarzyszu. tak jest... 29.06.05, 10:53
        Idziemy do wyborów,oddanie głosu to patriotyczny obowiązek.Udziałem w wyborach
        popieramy naszą socjalistyczną Polskę Ludową(to ostanie skreslić i wpisać naszą
        kochaną Unię Europejską).A kto nie pójdzie albo odda głos na reakcję(skreslic i
        wpisać nazwiska : Kaczyński,Gertch,Tusk ...) to nasz wróg klasowy(skreslić i
        wpisać :ciemnogród,nacjonalista,idiota).I mamy towarzyszu stare hasła w nowym
        wydaniu.
      • alfredkujot Re: Polska... 29.06.05, 11:04
        gegi napisał:

        > Według mnie pan Włodzimierz Cimoszewicz jest narazie najciekawszym kandydatem
        > na urząd prezydenta RP.

        Jest ciekawym kandydatem na obserwcje psychologiczno-socjologiczna.

        Na temat obsadzenia składu sztabu wyborczego wypowiadać
        >
        > się niepowinno,

        A cha , interesujace, na jakiej podstawie sie wypowiadac nie powinno ?
        A moze wogole sie wypowiadac nie powinno ?


        przecież najważniejszy jest sam kandydat

        No , to juz zesmy przerabiali - najwazniejszy byl kandydat i pieknego olka
        sobie wybralismy, no i pieknego lesia a potem okazalo sie kogo reprezentuja.
        Mafie, kryminalisow, kolesiow, kulczykow,sobotki , dlugosze , jagielly itd...

        - a On wg. mnie
        > prezentuje wysoki poziom politycznego kunsztu,

        Tania malpa , ale tak kunszt posiada - takim jak ty myli sie polityka
        z politykierstwem. Kunszt w politykierstwie lewizny owszem posiada.
        No takim bez "zadnych"barier jest , zadnych hamulcow juz lewizna
        ktora reprezentuje nie posiada.

        a także jest kandydatem
        > kompetentnym, w którym można pokładać nadzieje na uleczenie Polski i Polaków.

        Ty czy tobie sie cos nie pomylilo ? Beda nas leczyli kolesie jak do tej pory ?

        Pluskwy bedzie zwalczal przy pomocy pluskiew ?

        > Pamiętajcie najważniejsze jest to byśmy poszli do urn i oddali swój głos!!!!

        Tak to wazne jest isc do urn i wykreslic cimoszewicza i spolke.
        Isc do urn zeby przestali robic z Polski kolesie urynal
    • antykagan Czy na ścianie komitetu będzie wisiał dyplom... 29.06.05, 10:45
      magistra wszystkich Polaków? Pamiętam, jak przed 10 laty niepokalana,
      wspaniała, cudowna duma wszystkich polskich kobiet mówiła kilka razy publicznie
      (m.in. w wywiadach telewizyjnych), swoim wzbudzającym zaufanie głosikiem, z
      odcieniem wielkiego żalu i smutku do oszczerców, że oczywiście jej mąż ma
      dyplom magisterski, przecież ona go widziała...
    • stagaz Plastik i Szmira 29.06.05, 10:48
      Jeżeli Cimoszewicz mówi, że jest niezależny i nie firmuje żadnej partii, a w
      następnym zdaniu zgłasza Kwaśniewską, Siwca, Pastusiaka, Kalisza do swego
      komitetu wyborczego, to do kogo on mówi ?
      Przecież po takim "dictum" nie uwierzy mu nikt odrobinę myślący. Mówi do
      sfrustrowanych pogrobowców PRL-u, zwolenników mydlanej opery, prymitywnych
      wielbicieli plastikowych ikon. Taka jest strategia i wyborcza i docelowy
      elektorat spanikowanego Kwaśniewskiego "et consortes". Na myślących nie ma co
      liczyć. Plastikowy Przystojniak i Szmirowata Księżniczka czyli Plastik i
      Szmira - to ostatnia
      deska ratunku dla siwców, czarzastych, jaskierni itp.
      • zigzigkar Re: Plastik i Szmira 29.06.05, 10:59
        racja święta, ostatnim ratunkiem dla ojczyzny jest skazany kaczor, maciej
        ojciec romana vel teczka lub letko nadużywający zbyszek. viva la poloniaaaaa.
        Stan na prezydenta!!!
      • wj_2000 Re: Plastik i Szmira 29.06.05, 11:56
        stagaz napisał:

        > Jeżeli Cimoszewicz mówi, że jest niezależny i nie firmuje żadnej partii, a w
        > następnym zdaniu zgłasza Kwaśniewską, Siwca, Pastusiaka, Kalisza do swego
        > komitetu wyborczego, to do kogo on mówi ?

        A spodziewałeś się kogo? Walendziaka, Buzka, Paczkowskiego, Kunerta,
        Rybińskiego, Pospieszalskiego??

        Mój ojciec często powtarzał słowa dobrotliwego (rzekomo) właściciela sadu, co
        przyłapał chłopca na swoim drzewie i tak do niego gada:
        "Nie chodzi mi o te gruszki, ale po coś tam wlazł"
        A Ty:
        OK że "Cimoszka" kandydat lewicowy, ale czemu ma w komitecie ludzi lewicy?
        Daj se spokój. Zamiast "analizy" strategii Cimoszewicza, napisz zwyczajnie jak
        bardzo nienawidzisz każdej lewicowej myśli. Chcesz czystego darwinizmu
        społecznego, bo przypuszczasz że dasz sobie radę, że zarobisz na siebie
        wystarczająco jak zlikwidują podatki, no i, WIERZYSZ, iż ci przegrani,
        doprowadzeni do ostateczności brakiem jakichkolwiek perspektyw, możliwości
        leczenia się, edukacji swoich dzieci, jak wywołaja rewolucję to CIEBIE
        oszczędzą.
        To jest krótkowzroczne myślenie prawicy.
        Prawica ma jeszcze jedną szkodliwą cechę. Wierzą oni w wielkie możliwości
        Polski, jako takiej. Polski butnej, skłóconej
        z "francuzikami", "szwabami", "ruskimi". Polska Jagiellonów, Polska od morza do
        morza.
        Polityka zagraniczna prowadzona przy takim założeniu MUSI doprowadzić nas ZNÓW
        (jak w XVIIIw) do katastrofy.
        To kilka powodów, dla których ludzie, którzy sobie radzą w zyciu, optują za
        lewicą. Nie z powodów roszczeniowych, jak to sie próbuje przedstawiać robiąc
        głupka z każdego z nas w oszołomskiej propagandzie.
        No i jeszcze jedno. Zarówno Cimoszewicz, jak i ludzie przewidywani do jego
        komitetu, to taka lewica ledwo, ledwo. Mało ideologiczna. Pragmatyczna i
        racjonalistyczna. Dostosowująca się do Swiata, taki jaki on jest. A nie do
        takiego, jaki można sobie idealistycznie wydumać. Wrogowie nazwą to
        oportunizmem. Wychodząc ze znaczenia tego słowa (opportunity - mozliwość,
        okazja), uważam oportunizm za postawę bardzo bliską racjonalizmowi. Idealizm
        narodowy, czy światopoglądowy zafundował Europie morze cierpień. Nie chcę by
        moje dzieci i wnuki doznały tego co moi rodzice. Takim dążeniom odpowiada
        dokładnie postawa naszej SLD-owsko SdPl -owskiej (szkoda że się
        rozeszli) "lewicy"
        Na bardziej wyrazistą narazie nie ma może w Polsce zapotrzebowania
        (reprezentuje ich chyba Lepper). Ale przynajmniej to nie jest oszołomska,
        nieudaczna, ksenofobiczna, endecko - autorytarno - martyrologiczna prawica
        Giertycha, czy Kaczyńskiego, ani naiwno-liberalno-aferalna prawica Tuska i
        Lewandowskiego.
        • heureka7 Re: Plastik i Szmira 29.06.05, 12:01
          SLD z lewica ma wspolna tylko nazwe :/ ich rzeczywista polityka (czysty
          neoliberalizm, militaryzm itd.) to przeciez zaprzeczenie idei lewicowych !!!
          • wj_2000 Re: Plastik i Szmira 29.06.05, 12:09
            Napisałem przecież:
            Zarówno Cimoszewicz, jak i ludzie przewidywani do jego
            komitetu, to taka lewica ledwo, ledwo. Mało ideologiczna. Pragmatyczna i
            racjonalistyczna.
            Jednak, jeśli oni to "czysty neoliberalizm", to jak nazwać poglądy Winieckiego,
            Gadomskiego, Lewandowskiego czy Korwina-Mikkego?
            • heureka7 Re: Plastik i Szmira 29.06.05, 12:25
              nie znam na tyle dobrze pogladow Korwina-Mikke, by szczegolowo wykazac roznice i
              podobienstwa. jednak generalnie korzenie maja wspolne ;)

              SLD uzywa hasel lewicowych, realizujac de facto polityke sprzyjajaca interesom
              wielkich korporacji. tzw. "zwykly czlowiek" kompletnie sie dla nich nie liczy!

              mieszkam od jakiegos czasu we Francji i mam okazje obserwowac, jak tu wyglada
              system socjalny... i tylko lza sie w oku kreci, bo w Polsce pod rzadami "lewicy"
              odbiera sie samotnym matkom ostatnie grosze, ogromna czesc spoleczenstwa zyje w
              nedzy, dostep ludzi niezamoznych do lekow i opieki lekarskiej jest bardzo
              ograniczony... (przyklady mozna mnozyc) - a "lewicowi" politycy maja to gdzies,
              wmawiajac ludziom, ze sprzyjanie interesom wielkich firm to rozwiazanie
              wszelkich problemow
              • wj_2000 Re: Plastik i Szmira 29.06.05, 13:10
                heureka7 napisała:

                > SLD uzywa hasel lewicowych, realizujac de facto polityke sprzyjajaca interesom
                > wielkich korporacji. tzw. "zwykly czlowiek" kompletnie sie dla nich
                > nie liczy!

                Rozumiem Twoje argumenty, nawet z nimi po części sympatyzuję.
                Ale tak w praktyce: realne szanse wygrać wybory ma Kaczyński, może Tusk albo
                Religa (prywatna słuzba zdrowia, to jego program). No i jest Cimoszewicz
                (prawie nie lewica, jak słusznie piszesz).
                To konkretnie na kogo z tej czwórki radziłbyś mi postawić?
                Ja postawię na Cimoszewicza. Nie dlatego, że jest idealny, ale dlatego że inni
                stwarzają poważne zagrożenia.
                • heureka7 Re: Plastik i Szmira 29.06.05, 13:21
                  nikogo nie radzilabym ;}
                  taka jest prawda, nie ma na kogo glosowac... moze na Szyszkowska? :)
        • rnrr Re: Plastik i Szmira 29.06.05, 12:06
          Drobny kometarz to skoro w koncu jest kandydatem lewicy co poswiadczają ludzie
          z jego sztabu to dlaczego nie raczy uczciwie się określić mianem kandydata
          SLD???? Czyżby rzeczywiscie zadziałała logika Gierek odcina się od wypaczęń
          Gomółki itd.. Moze powinien własnie kawa na ławę.
        • stagaz Odpowiadam ci wj_2000 29.06.05, 12:09
          Niepotrzebnie się tak forsujesz wj. Przecież odpowiedziałem sobie w następnym
          zdaniu, nie zauważyłeś? O prawicy z kolei nie napisałem nic, więc po co ten
          wykład? Mnie chodzi po prostu o zwyczajny fałsz tej przemiłej parki skierowany
          do najciemniejszej części elektoratu, bo na inną nie mają co liczyć.
          • wj_2000 Re: Odpowiadam ci wj_2000 29.06.05, 12:19
            stagaz napisał:

            > do najciemniejszej części elektoratu, bo na inną nie mają co liczyć.

            Cały mój post (czego nie zauważyłeś) był polemiką z tą właśnie tezą.
            Przedstawiałem poglądy nie "najciemniejszej części elektoratu", a tej części,
            która sobie radzi nieźle, a mimo to ma poglądy lewicowe (może lepiej
            centrolewicowe).
            W każdym razie jako profesor zwyczajny, nigdy nie należący do PZPR (ani nawet
            ZMP - stary juz jestem i to była młodzieżowa przybudówka Partii za moich czasów)
            zakładający Solidarność na swojej uczelni NIE zaliczam się do najciemniejszej
            części elektoratu Cimoszewicza. Z Kutzem, Lipińską, KTT, jest mi po drodze.
            Ale u Ciebie pokutuje stereotyp. SLD mogą poprzeć tylko ogłupieni robotnicy
            dawnych PGR liczący na (kłamliwe) obietnice, że coś dostaną od władzy, gdy do
            niej dopuszczą SLD. Tacy też są. Chcę chociaż, byś zrozumiał że nie wszyscy są
            tacy.
            • stagaz Ponownie do wj 29.06.05, 12:29
              Oczywiście,że na SLD-owski elektorat mogą liczyć. Sęk w tym, że wierni
              zetempowcy, milicjancii ubecy nie wystarczą, stąd cały ten kukiełkowy teatrzyk
              dla łatwowiernego tłumu.
          • pairs Re: Odpowiadam ci wj_2000 29.06.05, 12:21
            najciemniejsza czesc elektoratu to wchlaniaja Lepper oraz Giertych z
            Kaczynskim, odpowiednio po lewej i po prawej. mysle, ze jednak Cimoszewicz ma
            na kogo liczyc.
            • pamin1 Re: Odpowiadam ci wj_2000 29.06.05, 12:32
              pairs napisała:

              > najciemniejsza czesc elektoratu to wchlaniaja Lepper oraz Giertych z
              > Kaczynskim, odpowiednio po lewej i po prawej. mysle, ze jednak Cimoszewicz ma
              > na kogo liczyc.

              Na pewno ma na kogo liczyc! zlodzieje, aferzysci, zawiedzeni czlonkowie PZPR,
              oderwani od koryta, oderwani od przywilejow, skorumpowani, nie umiejacy zyc
              uczciwie itd. itd. Tylko czy tych szumowin wystarczy?
        • alfredkujot Re: Plastik i Szmira 29.06.05, 12:33
          wj_2000 napisał:

          > stagaz napisał:
          >
          > > Jeżeli Cimoszewicz mówi, że jest niezależny i nie firmuje żadnej partii,
          > a w
          > > następnym zdaniu zgłasza Kwaśniewską, Siwca, Pastusiaka, Kalisza do swego
          >
          > > komitetu wyborczego, to do kogo on mówi ?
          >
          > A spodziewałeś się kogo? Walendziaka, Buzka, Paczkowskiego, Kunerta,
          > Rybińskiego, Pospieszalskiego??

          No to co ma byc prezydentem tylko kolesiow ?

          >
          > Mój ojciec często powtarzał słowa dobrotliwego (rzekomo) właściciela sadu, co
          > przyłapał chłopca na swoim drzewie i tak do niego gada:
          > "Nie chodzi mi o te gruszki, ale po coś tam wlazł"


          No wlasnie po co ten cimoszewicz na to drzewo wlazl ?

          > A Ty:
          > OK że "Cimoszka" kandydat lewicowy, ale czemu ma w komitecie ludzi lewicy?
          > Daj se spokój. Zamiast "analizy" strategii Cimoszewicza, napisz zwyczajnie
          jak
          > bardzo nienawidzisz każdej lewicowej myśli.

          Ty a skad ci sie ta lewicowa mysl wziela ? Formacja ktora sie lewica zwie
          lewica nie jest i nawet nie udaje ze jest.Jak mysl ? Skad mysl lewicowa w
          zwiazku z cyrkirm ktory nam cimoszewicz albo lewizna serwuje?



          Chcesz czystego darwinizmu
          > społecznego, bo przypuszczasz że dasz sobie radę, że zarobisz na siebie
          > wystarczająco jak zlikwidują podatki, no i, WIERZYSZ, iż ci przegrani,
          > doprowadzeni do ostateczności brakiem jakichkolwiek perspektyw, możliwości
          > leczenia się, edukacji swoich dzieci, jak wywołaja rewolucję to CIEBIE
          > oszczędzą.

          Zaraz - przewciez aktualna sytuacja to nastepstwa kilkudziesieciu lat
          lewicy - Pzpr dzisiaj sld.

          > To jest krótkowzroczne myślenie prawicy.

          Ja nie wiem o jakiej prawicy ty mowisz ?

          > Prawica ma jeszcze jedną szkodliwą cechę. Wierzą oni w wielkie możliwości
          > Polski, jako takiej. Polski butnej, skłóconej
          > z "francuzikami", "szwabami", "ruskimi". Polska Jagiellonów, Polska od morza
          do
          >
          > morza.

          Ty co ty uprawiasz ? Za tube kwasniewskich robisz ?Skad ty to bierzesz ?
          Te rewelacje ?

          > Polityka zagraniczna prowadzona przy takim założeniu MUSI doprowadzić nas
          ZNÓW
          > (jak w XVIIIw) do katastrofy.


          Taak ja pamietam , tylko cccp bo inaczej stanie sie cos strasznego .
          Juz mi sie znudzilo wysluchiwac o tych strasznych rzeczach ktore sie moga
          zdarzyc jesli odsunie sie jedyna sluszna partie . Stary numer.
          Jaruzelski tez nas straszyl i w zwiazku z nieszczesciami ktore mialyby nastapic
          zafudowal nam wojenke.

          > To kilka powodów, dla których ludzie, którzy sobie radzą w zyciu, optują za
          > lewicą. Nie z powodów roszczeniowych, jak to sie próbuje przedstawiać robiąc
          > głupka z każdego z nas w oszołomskiej propagandzie.

          A to mozesz z partyjniackiego belgotu na jezyk polski przetlumaczyc ?
          Kto jest lewica ?Ci co sobie radza ? Czy lewica dla tych ma byc co sobie nie
          radza ? Kto ma roszczenia ? Kto z kogo robic glupka chce ?

          > No i jeszcze jedno. Zarówno Cimoszewicz, jak i ludzie przewidywani do jego
          > komitetu, to taka lewica ledwo, ledwo. Mało ideologiczna. Pragmatyczna i
          > racjonalistyczna. Dostosowująca się do Swiata, taki jaki on jest. A nie do
          > takiego, jaki można sobie idealistycznie wydumać.

          To jest interesujacy punkt widzenia - bardzo ciekawe to po co byla
          solidarnosc mogli sie dostosowac ludzie do tego ustrojstwa a cos im sie nie
          podobalo. Dziwne oni sa lewica ledwo , ledwo ? Co to znaczy ?
          Mozna byc w ciazy tylko troche ? albo umrzec tylko troszczczke ?

          Wrogowie nazwą to
          > oportunizmem.

          Nie wrogowie nazywaja a to sie tak nazywa. Bojowniczko.

          Wychodząc ze znaczenia tego słowa (opportunity - mozliwość,
          > okazja), uważam oportunizm za postawę bardzo bliską racjonalizmowi. Idealizm
          > narodowy, czy światopoglądowy zafundował Europie morze cierpień. Nie chcę by
          > moje dzieci i wnuki doznały tego co moi rodzice. Takim dążeniom odpowiada
          > dokładnie postawa naszej SLD-owsko SdPl -owskiej (szkoda że się
          > rozeszli) "lewicy"

          Ty cos masz z glowa nie tego a co nam zafundowal "internacjonalizm" sowieckipzpr
          wiesz ?Sluchaj gdzie tak piora mozgi ? W szkole ? na uczelni ?

          > Na bardziej wyrazistą narazie nie ma może w Polsce zapotrzebowania
          > (reprezentuje ich chyba Lepper). Ale przynajmniej to nie jest oszołomska,
          > nieudaczna, ksenofobiczna, endecko - autorytarno - martyrologiczna prawica
          > Giertycha, czy Kaczyńskiego, ani naiwno-liberalno-aferalna prawica Tuska i
          > Lewandowskiego.

          O kurcze ale belgot.

          Dziecko co tobie zrobiono - nazwij wykladowce, kto ci taki metlik w glowie
          zrobil - napisz kto ci to wszystko opowiedzial?
          • stagaz Dla alfredkujot 29.06.05, 12:38
            Chłopie, nie uwierzysz, ale ten wj_2000 mieni się profesorem zwyczajnym!!!!!
            • pamin1 Re: Dla alfredkujot 29.06.05, 12:51
              a czy zauwazyliscie, ze jak znika pandada, to pojawia sie "profesor zwyczajny"
              wj_2000?
            • alfredkujot Re: Dla alfredkujot 29.06.05, 13:12
              stagaz napisał:

              > Chłopie, nie uwierzysz, ale ten wj_2000 mieni się profesorem zwyczajnym!!!!!

              Serio ?
              Moze mu sie tak zrobilo ?
              A moze to taki z nominacji od marksizmu i lenizmu czy cos?
              • stagaz Re: Dla alfredkujot 29.06.05, 13:56
                Chłopie, nie uwierzysz, ale ten wj_2000 mieni się profesorem zwyczajnym!!
                > !!!
                >
                > Serio ?
                > Moze mu sie tak zrobilo ?
                > A moze to taki z nominacji od marksizmu i lenizmu czy cos?

                Cóż, sądząc po jego pisaninie przeszedł ciernistą drogę aktywisty. Najpierw ZMP-
                wiadomo, szkoła życia; jakieś kursy wieczorowe na zasadzie "nie matura lecz
                chęć szczera itp"; potem być może docent w marcu 68(doktoratu chyba nie robił,
                bo to zakłóca jasność spojrzenia); następnie Moskwa-kilka lat nieustającej
                akademii ku czci i chyba więcej nie trzeba wyliczać?
    • chocim czy Kwasniewska mówi prawdę !!!!!!!!!! 29.06.05, 10:50

      Nie mieli udziałów w firmie ubezpieczeniowej, nie rekalmowała mebli,Kwaśniewski
      miał wyższe wykształcenie jak startował w Wyborach. Oj znów bedą kłamali.

      POLAK
    • jethrox Cimoszewicz wygra z dużą przewagą bo 29.06.05, 10:53
      to jedyny serio, spokojny kandydat, żaden oszołom, nie jest chory na teczki. Ma
      prezydencką klasę jak Kwaśniewski w odróżnieniu od Wałęsy.
      Ludzie chcą normalnego, spokojnego, budzacego zaufanie faceta.
      Nie chciwy na pieniadze lekarz, polityk amator jak Religa, ale zawodowy polityk.
      Nie Kaczor z wyrokiem za oszczerstwa.
      Nie Tymiński :-)
      Nie aferał jak Tusk.
      Nie uciekinier na platforemkę ratunkowa jak Borowski.
      I nie biznesmen liberał jak ta bezczelna Bochniarz od PD.
      • pamin1 Re: Cimoszewicz wygra z dużą przewagą bo 29.06.05, 11:02
        jethrox napisał:

        > to jedyny serio, spokojny kandydat, żaden oszołom, nie jest chory na teczki.
        Ma
        >
        > prezydencką klasę jak Kwaśniewski w odróżnieniu od Wałęsy.
        > Ludzie chcą normalnego, spokojnego, budzacego zaufanie faceta.
        > Nie chciwy na pieniadze lekarz, polityk amator jak Religa, ale zawodowy
        polityk
        > .
        > Nie Kaczor z wyrokiem za oszczerstwa.
        > Nie Tymiński :-)
        > Nie aferał jak Tusk.
        > Nie uciekinier na platforemkę ratunkowa jak Borowski.
        > I nie biznesmen liberał jak ta bezczelna Bochniarz od PD.

        Udar sloneczny, czy byly sekretarz (bardziej prawdopodobne sadzac po "stylu"
        pisania)?
    • u_bolt to w sumie jest zla wiadomosc .... 29.06.05, 10:54
      dla wszystkich zwolennikow prawicowego oszolomstwa ....
      • pamin1 Re: to w sumie jest zla wiadomosc .... 29.06.05, 10:58
        u_bolt napisał(a):

        > dla wszystkich zwolennikow prawicowego oszolomstwa ....

        i dobra dla kretaczy i zlodzieji....
    • bett_dudzinska Strzał w głowę 29.06.05, 10:55
      To dla Cimoszewicza wybór Kwaśiewskiej na szefową kampani. W życiu nie
      zagłosuję na nikogo, kto jest zwiążany z Prezydencka rodziną. A wszystkim
      zainteresowanym polecam książkę "ON Kwaśniewski"
      • heureka7 Cimoszewicz = Kaczynski = cala reszta 29.06.05, 10:57
        nie ma kogo wybierac; nawet trudno o tzw. mniejsze zlo :(
    • zwaniek nie rozumiem 29.06.05, 10:58
      Kazimierz Kutz w komitecie wyborczym Cimoszewicza?
      Panie Boze, Ty widzisz, a nie grzmisz !!
      Swiat sie konczy !!
      Panie Kazimierzu, czy Pan oszalal ??????
      • minimum1 a mówią,że wódka nie szkodzi... 29.06.05, 11:11
        Kutz z Gierkiem i Rakowskim...
    • luchs1 Panie Kutz...niech sie pan opamieta!! 29.06.05, 11:01
      Dobor ludzi do komitetu poparcia chyba nie jest jeszcze zamkniety.....
      Brakuje tu zdecydowanie panow Kwiatkowskiego,Czarzastego i jeszcze kilku
      intelektualistow straszacych widmem "skrajnej prawicy" / a co to takiego--bo
      poza socjalistami roznej masci nikogo nie widac /
      Troche szkoda,ze w tym towarzystwie znalazl sie pan Kutz,ale po ostatnich jego
      manifestacjach swiatopogladowych przestaje mnie to dziwic...
      Tak wiec w jednym szeregu z Kutzem podazac
      beda...Gierek,Jaruga-Nowacka,Siwiec....a ludzie znowu dadza sie nabrac....
    • azael11 Ludzie Błagam idzcie na wybory 29.06.05, 11:03
      i nie głosujcie na nikogo z SLD ani nikim powiązanym inaczej nic sie nie zmieni
      w tym Kraju a ja pomimo że kocham tan kraj to wyjadę mam już dość, Bilet tylko w
      jedną strone
      • biedronka24 spokojnie oni umieraja w rozowym i dobrze im tak:) 29.06.05, 11:15
        Niech umieraja glosno i chucznie w calej Europie:)
        -----------------------------------------
        Marcus Crassus z FS (forum Swiat- vel rzymianin z kolumn na MDM):
        glosuje na Cimoszewicza (bo tak jest proamerykanski)
        Buahahhhaha....
    • zib11 Uwaga mafie się jednoczą!!! 29.06.05, 11:11
      Dziś jeszcze brak pełnego zjednoczenia,ze wzgledów "marketingowych"są jeszcze
      szanse aby urwac trochę głosów przez teoretycznych outsiderów tupu borowski,czy
      bochniarz.Jednak pelne zjednoczenie istnieje,a "publiczność" dowie się w
      najlepszym "komercyjnie"momencie.Wszak wszyscy oni,od piętnastu lat mają te
      same zadanie(nawet od 60-ciu)utrzymać Polskę we wladaniu tej samej grupy
      ludzi,dziś tylko zmieniono metody "władania".
    • druid69 Idzmy GLOSOWAC! Tylko tak uda sie komune 29.06.05, 11:15
      odpsawac od stolkow. Jednocza sie w poczuciu zagrozenia. Rozwalmy czerwona cholote!
    • twprezydent Jaki kandydat taki komitet. Kompromitacja! 29.06.05, 11:36
      Ordynacka, SLD i pogrobowcy PRL. Do tego paru znanych przekręciarzy i
      nadwornych "artystów". Żenada! Kto się na to nabierze?
      • azael11 Re: Jaki kandydat taki komitet. Kompromitacja! 29.06.05, 11:45
        a niestety są ludzie co się nabiorą Polacy ta taki naród co to mu Lecytyny brakuje
        mają bardzo krótką pamięć
      • stagaz Re: Jaki kandydat taki komitet. Kompromitacja! 29.06.05, 11:53
        Nabiorą się jak zwykle ci sami. Odbiorcy latynoskich seriali, sfrustrowani
        nieudacznicy, łatwowierna ciemnota, wielbiciele prostych rozwiązań. W nich
        właśnie celuje Cimoszewicz i S-ka. To ich jedyna szansa.
    • an9991 skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 11:41
      społeczeństwo samo wybierze dlaczego prawicowy elektorat i politycy tak się
      tego boją bo tylko tak można nazwać tę kampanię oszczerstw i pomówień względem
      cimoszewicza i kwaśniewskiej która rozpoczęła się wczoraj; dlaczego po prawej
      stronie jest ta (chyba nieświadoma) nieufność do demokracji która nie pozwala
      im dyskutować z przeciwnikiem merytorycznie spierać się na programy a każe
      atakować? dobrze by było gdyby politycy pozolili wybrać ludziom spośród
      programów o co tyle razy apelowali a w tym celu lepsza byłaby dyskusja a nie
      obrzucanie błotem i miotanie nieudowodnionych oskarżeń
      • pamin1 Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 11:44
        Czerwoni maja z demokracja tyle wspolnego, co krzeslo elektryczne z krzeslem.
        • an9991 Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 11:54
          pamin1 napisał:

          > Czerwoni maja z demokracja tyle wspolnego, co krzeslo elektryczne z krzeslem.

          czyli co demokracja tylko dla prawicy? to może od razu polska dla polaków
          syjoniści do syjamu albo na madagaskar kobiety do kuchni i rodzenia dzieci
          itd.itp. no i w końcu będziemy mieli ten raj na ziemi
      • rnrr Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 12:00
        Już mi ciebie brakowało, ale wiedziałem ze nie pozostaniesz obojętny i czyms
        cudownym nas tu uraczysz. No i pierwsze zdanie juz to potwierdza. Przypomnij
        sobie moj drogi co tu wypisywano na Kaczora, na rewulcje moralną tą jego itd
        itp. i dopiero była kampania wiec trochę mniej wybiórczej pamieci prosze. Dla
        mnie tego typu posty to jest coś naturalnego, czesto to wymiana opinii itp. Co
        do polityków to rzeczywisci Nałecze i reszta kampanii oszczerst, uogólnień i
        jak wczoraj napisałem o Borowskim zwykłej podłosci - nie prowadzą. Wcale ale to
        wcale. Nieufnosć do demokracji błagam jak o demokracji mówi i chcą o niej
        walczyć politycy którzy w PRL sobie żyli ponad stan, albo robili należac do
        partii kariery naukowe to po prostu mnie trafia. Jak nieufność do demokracji ze
        strony z prawej strony i na jakie programy bo na razie to nie słyszałem o
        jakimś programie SLD czy Cimoszewicza??????????? A nie Senyszyn cos mówiła o
        aborcji sorry no tak to jest program. I nie martw sie politycy dadzą wam wybrać
        spośrod kandydatów i programów i całej tej medialnej zawieruchy. Na przykład
        SLD odrzuciło możliwość głosowania za poświadczeniem przez osoby starsze,
        wniosek o dwa dni głosowań i listy przypominające o wyborach tłumacząc
        kosztami. Coż nie mieli zaś oporów by wywalić 32 miliony rozdzielajac
        prezydenckie od parlamentarnych po to tylko by Cimoszewicz miał jakieś wieksze
        szanse w prezydenckich. Wiec fakt troche politycy przeszkadzają w wyborach.
        • an9991 Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 12:20
          żądam merytorycznej kampanii od każdego również borowskiego i jego wypowiedź o
          której piszesz (jeżeli myślimy o tej samej) w części była nie do przyjęcia
          zgoda; mój post jednak dotyczy tego co się dzieje od wczoraj wokół cimoszewicza
          a tego inaczej jak atakiem nazwać nie można a jego treść i to że został
          przeprowadzony przed ogłoszeniem programu w jasny sposób obnaża jego cel; czy
          cimoszewicz atakował któregoś z kandydatów w taki sposób jak sam jest atakowany?
          jeżeli chodzi o nieufność do demokracji to właśnie taki sposób prowadzenia
          kampanii o niej świadczy; demokracja polega m.in. na sporze na argumenty a
          oczernianie nie ma z tym nic wspólnego; to co robi prawcica względem
          cimoszewicza wygląda trochę na merytoryczną bezradność i myślenie w rodzaju jak
          im powiemy jak zły jest marszałek to na niego nie zagłosują; mam nadzieję że
          się przeliczą
          • rnrr Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 12:31
            I tradycyjnie odpowiadasz na to co najwygodniejsze, ale niech tam. Przywykłem.
            Sorry bardzo ale który to kandydat i jak zaatkował pomówieniami i oszczerstwami
            Cimoszewicza bo moze coś mi umknęło. Czy nie dostrzegasz, ze jest nauralny dla
            systemu demokratycznego atak na marketingowe oszustwo Cimoszewicza i to
            smieszne odciecie od SLD??? Cimoszewicz wymyslił ładną strategię, ze nie będzie
            atakował nikogo to zyska jeszcze kilka punktów, ale całe jego zaplecze co
            robiło przy okazji działań innych kandydatów. Ich progaramy oceniali. Pamietam
            wypowiedz Olejniczaka (sztab wyborczy) o Relidze i jego sercu zeby sie za niego
            zabrał. Merytoryczna bezradość prawicy wobec czego..........bo Cimoszewicz nic
            nie powiedział po za tym ze wykorzystał urząd i uroczystość na Uniwersytecie by
            ładnie zainaugurować swoją kampanie. Czy mozę ich merytoryczna bezradnosć
            wynika z tego jak Cimoszewicz działa, jakimi metodami bo na razie to nawet nie
            raczy nic merytorycznego powiedzieć, po za kreowaniem sie co jest już wyjątkowo
            według mnie wstrętne jako człowieka z poza ukladów.
            Na koniec ja mam nadzieję, ze sie przeliczą stratedzy lewicy!!!!
            • an9991 Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 12:53
              na początek odnośnie porzedniego postu jaki wpływ na nieufność prawicy do
              demokracji (na którą wskazuje ich zachowanie) ma pzprowska przeszłość
              cimoszewicza? nie widzę za bardzo związku
              jeżeli chodzi o zmiany odnośnie głosowania to one były częścią ustawy o
              ordynacji wyborczej do nowelizacji której cimoszewicz bardzo słusznie nie
              dopuścił (m.in. z powodu zmian w przeliczaniu głosów na mandaty)
              skąd wiesz że olejniczak jest w sztabie wyborczym? przecieki to nie
              rzeczywistość
              cimoszewicz nic merytorycznego odnośnie programu wyborczego nie powidział bo od
              wczoraj jest kandydatem i dlatego atak kaczyńskich czy tuska jest atakiem
              politycznym a nie merytorycznym zupełnie inaczej zachowali się religa czy
              borowski;
              oszcerstwa pod adresem cimoszewicza i kwaśniewskiej
              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2791695.html
              • rnrr Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 13:10
                Kurcze zaczne od konca bo mnie zadziwiasz. Borowski chyba najbardziej po nim
                pojechał mówiąc o kreowaniu sie sondażami jeśli pamietasz. Ale i on i Kaczor i
                Tusk wykonuje tradycyjne ataki polityczne i nie ma do licha nic w tym takiego
                dziwno. Takie same padała pod ich adresem. PS. akurat Kaczor powiedział
                wyjatkowo kulturalnie tak by być ucziciwym w ocenie. Zresztą to co mówili nie
                przekroczyło w niczym poczucia smaku i etetyki. Mówisz o demokracji a zarzucasz
                innym, ze korzystają z typowego prawa demokracji niesamowite. Przecież to
                normalne, ze są komentowane działania innych polityków, tym bardziej działania
                w takim stylu. Co do zmian w odrydnacji były rozpatrywane przez sejm, były
                zgłoszone przez komisje i postulowal to ISPublicznych takze to nie te zmiany w
                ordynacji Cimoszewicz zablokował. Co do Olejniczaka to wszystkie portale o tym
                piszą i o Rakowskim i innych też więc stąd wiem. Zapamietam tą uwagę i nie raz
                bedę Cie pytał skad wiesz że... zawsze wychodziłem z załozenia, że z mediów.
                Tym razem donoszą o tym jako o fakcie tak samo pewny jak start Cimoszewicza dwa
                dni temu. I na koniec do początku sie odniosę. Wyraźnie wyjasniłem, ze obłudą
                jest powtarzanie iż zagrożeniem ze strony demokrcji są zachowania prawicy a ich
                obrońcami działacze bylej PZPR, którzy tak głośno i beszczelnie teraz walczą o
                idały demokracji, które uroili sobie, ze zgwałci prawica. I tego dotyczyła moja
                wypowiedz. TO jest po prostu wredne w moim odczuciu przynajmniej co nie uznaję
                za prawdę oczywistą, ale tekty o nieufnosci prawicy do demokracji to już
                totalne urojenia których celem mam być tylko straszenie przed nią. Straszcie
                sobie dalej całą prawica nieufna do demokracji to skonczycie w drugiej turze z
                Kaczorem i Lepperem. I nawet telefoniczne sondaże nie pomogą
                • an9991 Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 13:24
                  nie twierdzę że prawica jest antydemokratyczna (choć kaczyński ma do tego
                  ciągoty ale to inna sprawa) twierdzę natomiast wracając do pierwotnej mojej
                  myśli że ten niemerytoryczby atak i niechęć do merytorycznego odniesienia się
                  do przeciwnika a wlaściwie do jego programu i oczernianie go jest zanegowaniem
                  zasady spierania się na argumenty która w demokracji jest zupełnie podstawową;
                  tym samym odnoszę wrażenie że podważają oni zdolność ludzi do oceny programu
                  plitycznego kontrkandydata; skoro są pewni słuszności i wyższości swoich
                  programów (a chyba są) to niech używają ich jako jedynej broni w sporze z
                  przeciwnikiem
                  • an9991 Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 13:28
                    jeszcze uzupełnienie mojego postu chodzi mi raczej o strach prawicy przed
                    procedurami demokratycznymi (debata, spór programowy) niż przed demokracją jako
                    taką
                    • rnrr Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 13:47
                      " o strach prawicy przed procedurami demokratycznymi (debata, spór programowy)
                      niż przed demokracją jako taką" - a czym ten strach przed demokratycznymi
                      procedurami sie objawia (tylko bez nędzy o Kaczorze i paradzie prosze) jeśli
                      sie mozna zapytaj i to całej prawicy (tak by sie już w pełni dowiedziec) bo
                      chyba nie tym, ze komentuja polityczne działania przeciwników na litosc
                      boską???????????? Na tym etapie kampanii trudno o co innego. Ich programy
                      zwykle sie ocenia przy okazji debat i w okresie bliskim dnia wyborów
                      prezydenckich.


                      ".... niemerytoryczby atak i niechęć do merytorycznego odniesienia się
                      do przeciwnika a wlaściwie do jego programu i oczernianie go jest zanegowaniem
                      zasady spierania się na argumenty która w demokracji jest zupełnie
                      podstawową..." - bedą debaty, będa programy telwizyjne bedą spory na argumenty.
                      CZy za wszelką cenę chcesz mi i nie tylko mi udowownić tą bzdurę, ze komentarze
                      do startu Cimoszewicza to negowanie zasad demokrajci na argumetny??? No odpusć
                      bo to jest obłęd po prostu. Uczepiłeś sie tego niemerytorycznego odniesienia.
                      Co to w ogole znaczy??? Jak mogliby zatem merytorycznie ocenić Cimoszewicza
                      start bo o to ich pytali dziennikarze. Czy ktoś ich zapytał o program
                      Cimoszewicza????? Prosze bardzo o odpowiedz na to pytanie.
                      "ym samym odnoszę wrażenie że podważają oni zdolność ludzi do oceny programu
                      plitycznego kontrkandydata; skoro są pewni słuszności i wyższości swoich
                      programów (a chyba są) to niech używają ich jako jedynej broni w sporze z
                      przeciwnikiem" wrazenie uargumentowane tym, ze ocenili start Cimoszewicza i
                      styl tego startu odpowiadajac na pytanie: co pan sądzi o stracie
                      cimoszewicza???? Jedynej broni - chyba nie piszesz poważenie. To była ocena
                      startu i postawy Cimoszewicza poczekaj kilka tygodni i zobaczysz co bedzie
                      dalej.
                      • an9991 Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 14:21
                        jeszcze raz powtórzę moim zdaniem strach przed procedurami demokratycznymi
                        wyraża się w ataku na cimoszewicza jako członka jakiegoś podejrzanego układu
                        (żadnych dowodów a te w państwie prawa są kluczowe jeżeli kaczyński nie chce
                        żeby rzucano na niego oskarżenia odnośnie np. fozz czy telegrafu niech nie robi
                        tego samego wobec innych) w demoracji jedyny dopuszcalny atak to atak na
                        poglądy; a jak powinni skomentować kandydaturę cimoszewicza? tak jak zrobił to
                        religa:
                        Kandydatura Włodzimierza Cimoszewicza nie była dla mnie zaskoczeniem. To
                        poważny kandydat. Dobrze, że startuje, bo to zwiększa rywalizację.

                        • rnrr Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 14:35
                          naprawde wierzysz w to co piszesz????? Naprawde tak to zawężąsz i tak sie
                          koncentrujesz na ocenie startu jako wypowiedzieli inni. Czy aby nie zartujesz w
                          tym momencie. Przecież to byly naturalne komentarze politycznego. Czego sie
                          spodziewiewałeś, ze powiedzą: nic nie mówimy tylko poczekamy az łaskawie powie
                          ze jest np. za dalsza integracją z unią europejska???? No nie żartuje nie
                          zartuj prosze
                          • an9991 Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 14:46
                            oczywiście te wypowiedzi mnie nie zaskoczyły wręcz przeciwnie zdziwiłoby mnie
                            gdyby powiedzieli coś innego nie zmienia to jednak faktu że oceniam je
                            krytycznie ponieważ stawiam poprzeczkę polsce i polskiej demokracji bardzo
                            wysoko
                            • rnrr Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 15:23
                              skoro tak wysoko stawiasz poprzeczke polskiej demokracji to wypadałoby
                              lustracje zrobić i dekomunizacje co?????????????? Tradycyjnie ostatnie dwa
                              posty moje zostały skomentowane przez Ciebie w sposób poniżej moich oczekiwań
                              wobec rozmówcy. Oj chyba z wprawy wychodzisz wiec bardziej sie staraj
                              koncentrować takze na tym co nie wygodne w odpowiedzi!!!!!!
                              Ale miło ze wysoko stawiasz poprzeczkę polskiej demokracji bede cytował gdy
                              będziesz jeczał na temat zwizane z koniecznością moralnoscie i czystkosci w
                              poliytyce
                              • an9991 Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 15:40
                                wysokie wymagania wobec demokracji nie mają absolutnie nic wspolnego z
                                lustracją i dekomnizacją skąd ten pomysł?
                                Ale miło ze wysoko stawiasz poprzeczkę polskiej demokracji bede cytował gdy
                                będziesz jeczał na temat zwizane z koniecznością moralnoscie i czystkosci w
                                poliytyce
                                mam nadzieję że nie chodzi ci w tym momencie o rewolucję moralną?
                                p.s.tradycyjnie nie mogło obyć się bez uszczypliwości na temat moich odpowiedzi
                                ale zawsze jak zaczyna ci brakować argumentów uciekasz się do takich
                                złośliwostek już się przyzwyczaiłem
                                • rnrr Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 16:18
                                  Zartujesz teraz??? Kiedy ja Ci nie odpisałem nawet na poszczególne elementy
                                  postów? Zawsze sie staram na nie odpowiedzieć. Co do złośliwości do których
                                  przywyknaleś na szczeście to są zazwyczaj wtedy gdy brakuje mi rzeczywiscie
                                  odpowiedzi na kwestie przeze mnie poruszone. Za bardzo polubiłem te nasze
                                  dialogi tym bardziej, ze nikt sie tu nam w nie nie wtąca.
                                  Skąd ten pomysl, ano stąd, ze nasi sąsiedzi których tak nie chcesz bym
                                  porównywał jakoś lepiej ta demokracja wychodzi i moze własnie dlatego, ze
                                  potrafili zbudować ja odcinajac sie od sieci powiażan i ukladów z ciemnej epoki.
                                  Dalej powtórzyłeś moje stwierdzenie, które wypowiedziałem pod kątem twojego
                                  apelu ale niech Ci tam cytuj, niech na zdrowi wyjdzie.
                                  Chodziło mi o totalnym wysmiewaniu całego pomysłu, który zdaje się coś ma na
                                  rzeczy w tym by ulepszyć tą naszą demokracje (mam na mysli procedury bo
                                  wypowiedzi i cięte riposty mi nie przeszkadzaja). No i na koniec jesteś pewny,
                                  ze mi brakuje argumentów???????????
                                  • an9991 Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 17:03
                                    zacznę od końca:
                                    > jesteś pewny,
                                    > ze mi brakuje argumentów???????????
                                    problem polega na tym że za wszelką cenę chcesz pozostać przy swoim zdaniu i
                                    nie chcesz rozmówcy (w tym przypadku mnie) przyznać racji a to w pewnym
                                    momencie prowadzi cię w kozi róg z którego ciężko wyjść bo ciężko przyznać się
                                    do błędu (ale to tylko moje prywatne zdanie)
                                    druga kwestia formalna ten cytat z ciebie był zamierzony bo chciałem się do
                                    niego odnieść zadjąc pytanie o rewolucję moralną nie zaznaczyłem tego
                                    przepraszam;
                                    co do lustracji i dekomunizacji to temat na inny i bardzo długi pewnie wątek
                                    ale krótko mówiąc mam wątpliwości co do umoralniających polską politykę
                                    wartości tych procesów przykład burzy nad teczką belki jest dla mnie dobitnym
                                    tego przykładem; ale to są kwestie w polsce chyba wręcz światopoglądowe i nie
                                    sądzę żebyśmy się w nich zgodzili (odpowiedź da rzeczywistość powyborcza)
                                    co do rewolucji moralnej to też oczywiście dłuższy temat dla mnie ten pomysł
                                    jest straszny i śmieszny jednocześnie; straszny bo boję się jednej słusznej
                                    moralności (takiej nie ma) a śmieszny ponieważ koryfeusze tejże moralności są w
                                    moim przekonaniu jednymi z mniej moralnych polityków na polskiej scenie (ale
                                    może nie mnie to oceniać)
      • nordwest11 Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 13:04
        an9991 napisał:
        > społeczeństwo samo wybierze dlaczego prawicowy elektorat i politycy tak się
        > tego boją bo tylko tak można nazwać tę kampanię oszczerstw i pomówień
        > względem cimoszewicza i kwaśniewskiej która rozpoczęła się wczoraj

        A kampania pomyj i wyzwisk uprawiana przez lewicę przeciw Kaczyńskiemu tobie
        nie przeszkadza tak? Zwolennicy Cimoszewicza i kwaśniewskie sami sobie
        wystawiają najlepsze świadectwo, pisząc nieustannie o kaczorach, kaczuszkach,
        WC-kaczkach, pisuarach itd. - zaiste kultura godna Goebbelsa, Urbana i Lenina.
        Komuchy mogą udawać "Europejczyków" i kulturalnych ludzi, ale bolszewickie
        chamstwo zawsze wypłynie na wierzch. Ale to bardzo dobrze - świadczy tylko o
        braku argumentów u zwolenników SLD, Cimoszewicza i Jolki - nie mają nic
        merytorycznbego do powiedzenia, więc się uciekają do żartów z nazwiska.
        Żałosne...
        • an9991 Re: skąd ten strach przed demokratycznym wyborem? 29.06.05, 13:11
          ataki na kaczyńskiego w przypadku parady równości były merytoryczne i jak
          najbardziej uzasadnione; faktem jest że część jego forumowych przeciwników
          atakuje go w chamski sposób; ale sam cimoszewicz nie wypowiadał się na temat
          kaczyńskiego czy tuska w taki sposób w jaki oni robią to względem jego samego i
          to jest kluczowa kwestia
        • rnrr Re: ang9998 apeluje o odpowiedz na post nordwest11 29.06.05, 13:13
          Właśnie to ci jakos nie przeszkadzało teraz zaś biadolisz jaka to sie krzywda
          Cimoszewiczowi dzieje!!!!
          • rnrr Re: ang9998 apeluje o odpowiedz na post nordwest1 29.06.05, 13:18
            No uprzedziłeś. Bardzo ładna postawa. Popieram co nie zmienia faktu, ze nie o
            Cimoszewicza tylko chodzi. Ja wiem, ze zgodnie z wasza doktryna bedziesz go
            lansował jako cudo nieskalane, a kubła pomyj na konkuretnów wyleją jego koledzy
            z SLD. O przepraszam nie koledzy wyleją działacze SLD bo przecież on nie jest z
            układu.
    • pairs A JA SIE CIESZE 29.06.05, 11:53
      mniejsza o to, kto jest jego szefem sztabu, to po wyborach nie bedzie mialo
      wielkiego znaczenia a za rok czy dwa juz zadnego (z merytorycznego punktu
      widzenia, bo oczywiscie nie mozna wykluczyc czepialskich, dla ktorych bedzie to
      powodem do oszczerstw).
      bardzo dobrze, ze bedzie kandydowal, mam nadzieje, ze wygra i zagwarantuje to,
      ze zadne oszolomy-kaczuchy nie beda grzebac w konstytucji.
      Wielka Brytania nie ma konstytucji i jakos nie przeszkadza jej to byc
      najstarsza i najlepiej funkcjonujaca demokracja swiata.
      zmiany, ktore proponowal kaczynski w prostej linii prowadzilyby do wspolczesnej
      dyktatury. a Cimoszewicz przynajmniej jest czlowiekiem szanujacym odmienne
      poglady i punkty widzenia niz wlasny. czego o kaczynskim powiedziec nie mozna.
      • heureka7 Re: A JA SIE CIESZE 29.06.05, 12:05
        to prawda, ze Kaczynski to zadna alternatywa dla Cimoszewicza. obaj sa tak samo
        podlymi hipokrytami. i obaj stanowia zagrozenie.
        • pairs Re: A JA SIE CIESZE 29.06.05, 12:11
          taaa..., tyle ze przeciwko Cimoszewiczowi nie tocza sie w sadach zadne sprawy...
          wedlug mnie roznica jest wielka. czym innym jest stonowany i opanowany
          czlowiek, ktory potrafi rozmawiac z kazdym a czym innym czlowiek rozwydrzony
          jak dziecko, ktore tupie mnoga, kiedy nie chce mu sie dac zabawki, a gdy
          braknie mu sensownych argumentow to rzuca oszczerstwami i przeklenstwami.
          • felek100 Re: A JA SIE CIESZE 29.06.05, 12:49
            pairs napisała:

            > jak dziecko, ktore tupie mnoga
            Nie dość, że lesba to jeszcze analfabetka.
            • pairs Re: A JA SIE CIESZE 29.06.05, 13:18
              jezeli jedyne na co Cie stac to oczernianie ludzi, ktorych nawet nie znasz, to
              ja na rozmowe z Toba nie mam ochoty.
          • heureka7 Re: A JA SIE CIESZE 29.06.05, 12:49
            te roznice to jednak tylko szczegoly. cimoszewicz znakomicie gra role podobna do
            najjasniejszych panstwa kwasniewskich: "klasa", "elegancja", "europejskosc",
            "umiarkowanie" itd.
            a poza tym to cynik, oportunista, raczej nieudolny polityk (np. jako premier), a
            przede wszystkich militarysta (zwolennik wojny Iraku!!) i niebezpieczny
            hipokryta. mowi jedno, robi drugie - strach pomyslec, co sie bedzie dzialo,
            jesli zostanie prezydentem... trudno ufac ludziom dawnego systzemu, ktory
            przeciez komunistyczny byl tylko z nazwy! pzpr-owskie szkoly plodzily przede
            wszystkim homo sovieticus - ludzi bez moralnosci, bez prawdziwych przekonan, (w
            cwany sposob!) szukajacych przede wszystkim wlasnego interesu

            a Kaczor niestety bardzo przypomina swego rywala :/
            • pairs Re: A JA SIE CIESZE 29.06.05, 13:17
              dla ciebie szczegoly, dla mnie nie, bo to bedzie czlowiek, ktory bedzie
              reprezentowal ten kraj w swiecie. to jak i czy w ogole bedzie w stanie
              nawiazywac kontakty z innymi ludzmi jest tu jedna z istotniejszych kwestii.
              przynajmniej daje nadzieje na to, ze bedzie prezydentem, ktorego nie bedzie
              trzeba sie wstydzic.
              co do reszty Twoich oskarzen: cynik, oportunista, nieudolny polityk (sic! -
              jako minister spraw zagranicznych rowniez?), hipokryta, mowi jedno, robi drugie
              itp.itd to raczej bez pokrycia sa. jakies konkretne przyklady moze? dowody?

              PRL byl z nazwy komunistyczny? gdzie? K ktos na L nieopatrznie zamienil?
              • rnrr Re: A JA SIE CIESZE 29.06.05, 13:33
                To wyjątkowo ciekawe słowa do rozważenia. I wiele w nich prawdy chodź ona sie
                nie spodoba niektórym, ba już nawet sie nie spodobała.Chciałem to skomentowac
                luźną wypowiedzą, ale pairs mi pomogła.
                Na początek drobna uwaga: uwzględniając styl uprawiania dyplomacji w XXI wieku
                to czołowi kandydaci nie bedą mieli problemów z nawiazaniem kontaktów z
                większoscią głow państw itd, to bedzie po prostu naturalne bo swiat poszedł w
                tą strone. Zaś problem moze pojawić sie w przypadku trudnych państw jak na
                przykład Białoruś czy Rosjia. Jako szef MSZ Cimoszeiwcz kompletnie sobie z
                trudnymi krajami nie poradzil po cześci z ich winy. Z Białorusią nawet nie
                spróbował i mamy sytuacje jaką mamy. Kwestia iracka to już totalna wpada z jego
                strony. Jako szef dyplomacji powinien w większym stopniu wykorzystać swoje
                mozliwosci by Polscy przedsiebiorcy skorzystali na wojnie. Niestety to sie nie
                powiodło. Jeszcze gorzej dypolomacja zadziałała w kwestii nacisku na USA w
                sprawie umów offsetowych. Kontrakt został podpisany a z umów nici wyszło. Np.
                zrezygnowano z planów budowy wielkiego centrum turystycznego w Ostrołece w
                ramach offsetu. Coż i tu Cimoszewicz pokazał, ze nie jest takim iedałem na
                jakiego sie kreuje, a raczej na jakiego go kreują takrze tu widzę pewną jego
                nieudolność jako szefa MSZ. Rozumiem, ze to problemy złożone i wieloaspektowe
                ale mam wrażenie, ze komplentie sie o to nie starał koncenturjąc sie na
                medialnych aspekcie integracji z Unią. Co do oportunizmu to jak cała plejada
                polityków lewicy i jak całe pokolenie miał wybór: pojśc z systemem
                komunistycznym czy nie korzystać z konfitur i sie jemu sprzeciwić. Wybrał łatwą
                drogę czy to nie oprotunizm. Koledzy w jego wieku nie koniecznie wstępowali do
                PZPR i latali na stypendia tylko często ladowali w wiezieniach. Hipokrytą sie
                okazał mówiąc, ze odchodzi z polityki jednoczesnie kierujac tym sejmem i
                wykonując medialne pokazy by kerować sie na uczciwego polityka lewiczy.
                • pairs Re: A JA SIE CIESZE 29.06.05, 14:35
                  jak nizej.

                  ps. ciekawe spostrzezenie, ze obecna sytuacja w stosunkach polsko-bialoruskich
                  to wina Cimoszewicza. znaczy, ze Lukaszenko jest lepszym politykiem od
                  Cimoszewicza i to ten drugi wszystko ''spapral''?

                  a z Rosja zawsze bedzie problem. a na pewno tak dlugo jak dowodzi! nia Putin.
                  pewnie Twoim zdaniem to wina Kwasniewskiego? a ja tam nie zaluje, ze
                  Kwasniewski inaczej od Putina rozumie demokracje.

                  a co do przykladow hipokryzji i oportunizmu to bez komentarza. ja nie uwazam,
                  ze czlowiek powinien najlepsze lata swego zycia (w sensie wieku) spedzac w
                  wiezieniu tylko dlatego, ze przyszlo mu zyc w takim a nie innym ustroju. Twoim
                  zdaniem pewnie ludzie, ktorzy aktualnie robia interesy w Pekinie czy Hong-Kongu
                  powinni siedziec w wiezieniach, bo tak by bylo lepiej dla wszystkich? albo
                  Chinczycy, studiujacy bardzo licznie na uniwersytetach Wielkiej Brytanii?
                  • rnrr Re: A JA SIE CIESZEgdy mogę odpowiedzieć na bzdury 29.06.05, 15:06
                    Słuchaj moja droga. Skoro czerpiesz nauke na zagranicznych uniewersytetach to
                    wypadałoby sie chociaż wczytać w to co ktoś do Ciebie pisze dokładniej. Pytałaś
                    o wady Cimoszewicza jako szefa MSZ - wiec przytoczyłem to co budzi watpliwosći
                    „Na początek drobna uwaga: uwzględniając styl uprawiania dyplomacji w XXI wieku
                    to czołowi kandydaci nie bedą mieli problemów z nawiazaniem kontaktów z
                    większoscią głow państw itd, to bedzie po prostu naturalne bo swiat poszedł w
                    tą strone. Zaś problem moze pojawić sie w przypadku trudnych państw jak na
                    przykład Białoruś czy Rosjia. Jako szef MSZ Cimoszeiwcz kompletnie sobie z
                    trudnymi krajami nie poradzil po cześci z ich winy. Z Białorusią nawet nie
                    spróbował i mamy sytuacje jaką mamy. Kwestia iracka to już totalna wpada z jego
                    strony. Jako szef dyplomacji powinien w większym stopniu wykorzystać swoje
                    mozliwosci by Polscy przedsiebiorcy skorzystali na wojnie. Niestety to sie nie
                    powiodło. Jeszcze gorzej dypolomacja zadziałała w kwestii nacisku na USA w
                    sprawie umów offsetowych. Kontrakt został podpisany a z umów nici wyszło. Np.
                    zrezygnowano z planów budowy wielkiego centrum turystycznego w Ostrołece w
                    ramach offsetu. Coż i tu Cimoszewicz pokazał, ze nie jest takim iedałem na
                    jakiego sie kreuje, a raczej na jakiego go kreują takrze tu widzę pewną jego
                    nieudolność jako szefa MSZ. Rozumiem, ze to problemy złożone i wieloaspektowe
                    ale mam wrażenie, ze komplentie sie o to nie starał koncenturjąc sie na
                    medialnych aspekcie integracji z Unią.”

                    Ty z mojej wypowiedzi wybrałaś to co było dla Ciebie wygodne a w dodatku
                    jeszcze przeinaczyłaś moje spostrzeżenia. (DLATEGO CYTUJE WYŻEJ) Po pierwsze za
                    nic ie winie cimoszewicza jeśli chodzi o kontakty z białorusia. Zauważyłem, ze
                    w tych kontaktach kompletnie sobie nie poradził. To samo z Rosjią ty mi
                    wsadzasz Kwaśniewskiego wiec zauważe, ze jeśli chodzi o trudne kraje to ten
                    pan niczym się nie wykazał, niczym kompletnie i nawet specjalnie nie próbował.
                    Zaznaczyłem wyraznie ze wina leży po stronie Rosji, ale szef polskiego MSZ tym
                    bardziej powinien się wykazać w tej materii. CZy zatem nie mozna w oparciu o to
                    uznać, ze nie jest idealnym dyplomatą na jakiego sie go lansuje????

                    Dalej omijasz kwestię iracka i ofsteową. Dlaczego czyżby nie wykształcili Cie
                    na tyle by odeprzec mój argument. Jest nie wygodny wiec nie warto go komentować.
                    Żalosne

                    "a co do przykladow hipokryzji i oportunizmu to bez komentarza. ja nie uwazam,
                    ze czlowiek powinien najlepsze lata swego zycia (w sensie wieku) spedzac w
                    wiezieniu tylko dlatego, ze przyszlo mu zyc w takim a nie innym ustroju.

                    Co może nie prawdę napisałem, że nawet skomentowac nie spróbowałaś. Widać
                    hedonizm cechuje i lewice i ich fanów. PRL to był trudny czas ale porządni
                    ludzie nie szli do partii, szli własnie oportuniści dla konfitur i korzyści.
                    Wielu mogło pozostać obojętnymi i nie angażować sie w zycie partii (i bez
                    gadania zbędnego ze musieli robić to czy owo). Inni walczyli z tym systemem
                    cierpiac w wieżieniach chociaż nie wiem po co??? Bo chyba nie po to by wysyłać
                    za granice takich ludzi jak ty którzy potraią skomentować postawę ludzi w PRL
                    stwierdzeniem „a nie uwazam,
                    ze czlowiek powinien najlepsze lata swego zycia (w sensie wieku) spedzac w
                    wiezieniu tylko dlatego, ze przyszlo mu zyc w takim a nie innym ustroju.”

                    I na koniec najlepsze Twoje pytania o moją ocenę. Kwestia Chin to zupełnie inna
                    dyskusja. W POLSCE były wyraźny opór wobec władzy. Była wyraźna opozycja -
                    mozna bylo wybrac lub pozostać obojętnych. W Chinach praktycznei to niemozeliwe
                    bo świtat sie na to niestety godzi, na PRL sie jednak nie godził i pomagał ile
                    mógł.
                    Rozumiem, ze pytajac o kwestie Chińskie chcesz wykazać ze w PRL można było być
                    swinią i korzystać z dóbr PRL, ale uważam ze ludzka godność na to nie pozwalała
                    porządnemu człowiekowi. Szukasz usprawiedliwień dla tych którzy powinni być po
                    prostu potępieni za postawe życiową. Mi jest wstyd za Polaków i ten wysoki
                    stopień tolerancji na świństwa. Moim znajomi z Anglii do się mnie pytają jak to
                    możliwe ze wy nie potraficie ocenić komunistó w kategoriach dobra – zła .Coż
                    mam powiedzieć skoro tacy ludzie jak ty za wszelką cenę i wszelkimi sposobami
                    bronią ich podłych postawa jak niepodległości.

                    Strasznie mnie Twój post roszczarował i zabolał. Masz charakter, że go tu wole
                    nie określać uwzgledniajac kulturę wypowiedzi........... Smutne. Szczerze Ci
                    jednak napisałem co mysle.
                    • inna57 Re: A JA SIE CIESZEgdy mogę odpowiedzieć na bzdur 29.06.05, 15:44
                      jesteś bardzo mądrym człowiekiem, z przyjemnością czytam Twoje wypowiedzi,
                      szkoda że tak naprawdę niewielu chce słuchać głosu rozsądku i z determinacją
                      owiec w milczeniu idą na rzeź
                    • pairs Re: A JA SIE CIESZEgdy mogę odpowiedzieć na bzdur 29.06.05, 15:46
                      mnie Twoj rozczarowal rowniez. ale nic to... ''trzeba z zywymi naprzod isc...''

                      nie wypowiadam sie w kwestiach, co do ktorych moja wiedza na to mi nie pozwala.
                      w przeciwienstwie do specjalistow od wszystkiego, specjalizuje sie w jednej,
                      okreslonej dziedzinie.

                      mieszasz bardzo wiele rzeczy i pewnie dlatego szybko sie rozczarowujesz. ja nie
                      szukam dla nikogo usprawiedliwien (nie mam pojecia skad taki wniosek na
                      podstawie mojego postu). bardzo wiele bylo swin w PRLu i tego nie kwestionuje.
                      nie twierdze jednak, ze swinia jest Cimoszewicz ani, ze wszyscy ludzie, ktorzy
                      mieli mozliwosc wyjazdu na zagraniczne stypendia nie powinni tego wtedy czynic.
                      nie mozna komus zamykac dostepu do nauki z powodu systemu. co jednak w takim
                      razie z tymi, ktorych PRL wyksztalcil i sa teraz profesorami? co z lekarzami,
                      ktorzy teraz lecza a wtedy studiowali? prawie kazdy, kto chcial zostac na
                      uczelni musial sie zapisac do partii, mieli siedziec w domu, bo system byl zly?
                      moj ojciec mial z tego powodu isc do wiezienia a nie do szkoly? paranoja!

                      nie przecze, ze wielu siedzialo w wiezieniach, cierpialo z powodu przesladowan
                      i nie twierdze, ze bylo to na darmo. to sa ZUPELNIE rozne rzeczy, jesli tego
                      nie widzisz, to ta rozmowa w ogole nie ma sensu, tym bardziej nie ma jezeli
                      zrozumiales z mojego postu, ze jestem obronca PRLu i ludzi, ktorzy wtedy
                      przesladowali tych o odmiennych pogladach.

                      z postu na post coraz dluzej:) Fidel Castro przez osiem godzin w ONZ
                      udowadnial, ze na Kubie jest demokracja...
                      i pragne zauwazyc, ze o moim charakterze wiesz jednak niewiele.

                      ps.i to Ty lepiej sie tez nie wypowiadaj w kwestiach, o ktorych pojecie masz
                      nikle. nie jest latwo wyjechac z Chin na stypendium zagraniczne. trzeba
                      podpisac odpowiedni papierek... (w Polsce nazywacie to obecnie ''instrukcjami
                      wyjazdowymi'') ale czy to znaczy, ze ludzie maja sie nie uczyc?
                      • rnrr Re: A JA SIE CIESZEgdy mogę odpowiedzieć na bzdur 29.06.05, 16:08
                        Rozumiem ze jesteś specjalistą od kwesti białorusko-polskich stosunków i od
                        rosyjskich również, od nazewnictwa prl też. Dobrze zatem rozumiem, ze nie wiesz
                        o co chodzi z offsetem i wojnie irackiej oraz roli jaką dyplomacja w niej
                        odgrywa. Jaka to dziedzina jedna ( w której sie specjalizujesz bo moze
                        rzeczywiscie trace czas na próbe wyjasnienia tego i owego.

                        Mieszam wszystko????

                        OJEJ a myslałem, ze odpowiadam na poszczegolne wątki Twoich postów. Przepraszam
                        Cie bardzo za to.
                        I widz ze dalej będę czynil to samo czyli odpowiadał na kolejne twoje
                        steirdzenia.
                        Zaczne od tego ze nikogo nie usprawidliwiasz. Wczytaj sie w poprzedni post i
                        zastanów czy przypadkiem nei mogłem odnieśc wrażenia, ze tak własnie czynisz!!!
                        Czy ja odmawiam moja droga dostępu do nauki komuś. Nie!!!!! Po prostu gardze
                        takimi, którzy wybrali łatwiejsza drogę z czerwona ksiazeczka w ręku.
                        Podkreslam nie musieli tego robić. Nieprawde piszesz mogę Cie o tym zapewnić.
                        Ci co zostawali na uczelni NIE musieli wstąpić do partii (czyżbyś pisała o
                        czymś na czym sie nie znasz???)
                        "moj ojciec mial z tego powodu isc do wiezienia a nie do szkoly? paranoja!" -
                        PARANOJĄ TO JEST TO, ŻE TAKIE RZECZY KTOŚ WYPISUJĘ OPIERAJĄC SIE NA
                        ELEMENTARNEJ WRĘCZ WIEDZY O POPRZEDNIM SYSTEMIE
                        Kolejnym fragment o tym czy rozmowa ma sens itd. Mysle ze zawsz ma sens i to co
                        napisałem to efekt wnioskowania z Twoich wypowiedzi broniących postawe
                        konformistów wobec systemu.

                        Na koniec czy ja sie o CHinach wypowiedziałem. Napisałem bodajże, ze trudno
                        porównać ten system i to że świat sie godzi na taki charakter Chin a nie godził
                        się na polski komunizm i pomagał. Czy sie o tym wypowiadałem???? No przyznaj,
                        ze nie i nie pisz mi: "ps.i to Ty lepiej sie tez nie wypowiadaj w kwestiach, o
                        ktorych pojecie masz nikle. nie jest latwo wyjechac z Chin na stypendium
                        zagraniczne" takich ps. jesli na nie nie załuguje
                        PS. Dobrze
              • heureka7 Re: A JA SIE CIESZE 29.06.05, 13:38
                pairs napisała:

                > dla ciebie szczegoly, dla mnie nie, bo to bedzie czlowiek, ktory bedzie
                > reprezentowal ten kraj w swiecie. to jak i czy w ogole bedzie w stanie
                > nawiazywac kontakty z innymi ludzmi jest tu jedna z istotniejszych kwestii.
                > przynajmniej daje nadzieje na to, ze bedzie prezydentem, ktorego nie bedzie
                > trzeba sie wstydzic.

                to ciekawe, na jakiej podstawie wnosisz, ze Cimoszewicz dobrze sprawdza sie jako
                szef MSZ? bo tak twierdza polskie media? i co jest dla Ciebie wyznacznikiem
                umiejetnosci "nawiazywania kontaktow z innymi ludzmi"? wybacz, ale to brzmi
                troche smiesznie

                mam wrazenie, ze Polakom ciagle wydaje sie, ze dobry polityk to ten, ktorego nie
                trzeba sie wstydzic ;) nikt nie pyta, czy polityka, jaka ow polityk realizuje,
                jest dobra dla przecietnego czlowieka, nikt go nie rozlicza z wyborczych
                obietnic... przyjelo sie, ze polityka to sprawa "tych na gorze", sluzaca
                interesom wielkiego biznesu. a demokracja sprowadza sie do oddania glosow, ktore
                i tak niewiele znacza, bo wszyscy niemal politycy w Polsce realizuja ten sam,
                arogancki wobec przecietnego obywatela, program


                > co do reszty Twoich oskarzen: cynik, oportunista, nieudolny polityk (sic! -
                > jako minister spraw zagranicznych rowniez?), hipokryta, mowi jedno, robi drugie
                >
                > itp.itd to raczej bez pokrycia sa. jakies konkretne przyklady moze? dowody?

                moj boze, przyklady mozna mnozyc, chocby to klamliwe odcinanie sie od SLD,
                (zabieg szczura ucikajacego z tonacego statku), a jednoczesne wykorzystywanie
                najlepszych sil tegoz SLD. facet probuje udawac, ze fakt inaczej tylko nazwany
                jest zupelnie innym faktem
                >
                > PRL byl z nazwy komunistyczny? gdzie? K ktos na L nieopatrznie zamienil?

                sadzisz, ze PRL bylo panstwem komunistycznym???
                • pairs Re: A JA SIE CIESZE 29.06.05, 14:17
                  to ciekawe, na jakiej podstawie wnosisz, ze Cimoszewicz dobrze sprawdza sie jak
                  > o
                  > szef MSZ? bo tak twierdza polskie media? i co jest dla Ciebie wyznacznikiem
                  > umiejetnosci "nawiazywania kontaktow z innymi ludzmi"? wybacz, ale to brzmi
                  > troche smiesznie
                  >

                  po pierwsze, nie bardzo wiem, co twierdza wszystkie polskie media, bo aktualnie
                  nie mieszkam w Polsce. wiem tyle, co przeczytam. to, ze mieszkam za granica,
                  studiuje i dostaje jeszcze do tego stypendium jako mieszkaniec krajow UE
                  zawdzieczam m.in. Cimoszewiczowi, jakies dwa lata temu bylo to niemozliwe.

                  po drugie, nie rozumiem, czemu jest dla Ciebie smieszne twierdzenie, ze
                  prezydent powinien umiec nawiazywac kontakty z ludzmi. dla mnie nie jest. z
                  tego, co czytam o Kaczynskim wnioskuje, ze jest to czlowiek, ktory kiedy mu
                  brakuje argumentow mowi: sp... dziadu! a kiedy jego znajoma trafia do szpitala,
                  to biega po korytarzach jak szalony i zwalnia pielegniarke z powodu takiego
                  jedynie, ze ma taka mozliwosc wynikajaca z posiadanej wladzy. mozna sobie
                  wyobrazic, ze zostajac prezydentem swego charakteru i usposobienia nie zmieni.
                  wybacz, ale w mojej ocenie to nie sa dobre prognozy na przyszlosc. pomijajm juz
                  sprawy toczone przeciw niemu w sadach...


                  > mam wrazenie, ze Polakom ciagle wydaje sie, ze dobry polityk to ten, ktorego
                  ni
                  > e
                  > trzeba sie wstydzic ;) nikt nie pyta, czy polityka, jaka ow polityk realizuje,
                  > jest dobra dla przecietnego czlowieka, nikt go nie rozlicza z wyborczych
                  > obietnic... przyjelo sie, ze polityka to sprawa "tych na gorze", sluzaca
                  > interesom wielkiego biznesu. a demokracja sprowadza sie do oddania glosow,
                  ktor
                  > e
                  > i tak niewiele znacza, bo wszyscy niemal politycy w Polsce realizuja ten sam,
                  > arogancki wobec przecietnego obywatela, program


                  jak to nikt nie pyta? jak to nikt nie rozlicza? z tego, co czytam, wnioskuje,
                  ze wy tam wlasnie przeprowadzacie jedno wielkie rozliczenie. i nic nie wskazuje
                  na to, ze wam to na dobre wyjdzie. i bynajmniej nie traktuje swojego glosu jako
                  niewazny. nie to pokolenie. i wyksztalcenie tez kierunkowe:)


                  > > PRL byl z nazwy komunistyczny? gdzie? K ktos na L nieopatrznie zamienil?
                  >
                  > sadzisz, ze PRL bylo panstwem komunistycznym???

                  nie, nie sadze, tyle, ze to Ty stwierdziles, ze PRL byl komunistyczny z nazwy.
                  chcialam tylko dociec, w ktorym miejscu tej nazwy? bo mnie sie Ludowy bardziej
                  kojarzy z socjalistyczny.
                  • heureka7 Re: A JA SIE CIESZE 29.06.05, 15:05
                    to ujmujace, jak bardzo poczulas sie odlegla od tych "naszych polskich spraw"
                    ("wy tam wlasnie przeprowadzacie", "nic nie wskazuje na to, ze wam to na dobre
                    wyjdzie" i tego typu kwiatki) ;) typowy kompleks polskiego emigranta

                    zaskocze Cie - ja tez od pewnego czasu mieszkam za granica (konkretnie we
                    Francji) i oczywiscie korzystam z tych przywilejow, jakie dalo wejscie Polski do
                    Unii. Ale do glowy by mi nie przyszlo dziekowac za to Cimoszewiczowi! Bez
                    przesady, zaden z niego maz stanu! I uzurpacja byloby twierdzenienie, ze nasze
                    wejscie do Unii jest jego zasluga! Dodam - co zreszta pewnie wiesz - ze Polacy
                    we Francji na razie nie moga "ot tak" legalnie pracowac (ja akurat mam to
                    szczescie, ze mam titre de séjour i moge). Wiec w jakims sensie nadal jestesmy
                    obywatelami Unii II kategorii...

                    zaskocze Cie rowniez tym, ze jestem kobieta (to ciekawe, ze tutaj wszyscy
                    zakladaja, ze rozmowca jest plci meskiej...)

                    do do smiesznosci "umiejetnosci nawiazywania kontaktow z innymi ludzmi",
                    chodzilo mi oczywiscie zo to, ze zabawne jest takie sformulowanie. pewnie
                    chodzilo Ci o umiejetnosci dyplomatyczne?

                    "wielkie rozliczenia" w Polsce to tematy zastepcze

                    PRL - tutaj, moja droga, bawisz sie sofizmatami. dobrze wiesz, ze nie chodzilo
                    mi o nazwe panstwa, tylko o ustroj
                  • alfredkujot Re: A JA SIE CIESZE 29.06.05, 15:07

                    wiem tyle, co przeczytam.

                    A czytasz nie wiele

                    to, ze mieszkam za granica,
                    > studiuje i dostaje jeszcze do tego stypendium jako mieszkaniec krajow UE
                    > zawdzieczam m.in. Cimoszewiczowi,

                    To ze studiujesz za granica i dostajesz stypendium nie zawdzieczasz
                    Cimoszewiczowi- tylko panstwu ktore cie przyjelo.
                    Gdyby wszystko zalezalo od cimoszewiczow i kwasniewskich dalej bys siedzial
                    w tzw PRL .

                    jakies dwa lata temu bylo to niemozliwe.

                    Dla wielu nigdy nie bylo mozliwe.
                    >
                    > po drugie, nie rozumiem, czemu jest dla Ciebie smieszne twierdzenie, ze
                    > prezydent powinien umiec nawiazywac kontakty z ludzmi. dla mnie nie jest. z
                    > tego, co czytam o Kaczynskim wnioskuje, ze jest to czlowiek, ktory kiedy mu
                    > brakuje argumentow mowi: sp... dziadu! a kiedy jego znajoma trafia do
                    szpitala,
                    >
                    > to biega po korytarzach jak szalony i zwalnia pielegniarke z powodu takiego
                    > jedynie, ze ma taka mozliwosc wynikajaca z posiadanej wladzy. mozna sobie
                    > wyobrazic, ze zostajac prezydentem swego charakteru i usposobienia nie
                    zmieni.
                    > wybacz, ale w mojej ocenie to nie sa dobre prognozy na przyszlosc. pomijajm
                    juz
                    >
                    > sprawy toczone przeciw niemu w sadach...


                    A to zupelnie inaczej niz ci z sld, w tej formacji korupcja, zlodziejstwo,
                    kolesiostwo i nikt z nich sie nie denerwuje , najwyzej jak wredna opozycja
                    sie im do tylkow dobierze to sie denerwuja . Im sady nie sa potrzebne -
                    najwyzej zeby ugnoic opozycje. Jak im samym wyroki sie nie podobaja to reaguja
                    jak Oleksy- maja
                    w dupie.

                    • pairs Re: A JA SIE CIESZE 29.06.05, 15:53
                      no przepraszam bardzo, ale o panstwo by mnie nie przyjelo, gdyby Polska nie
                      byla czlonkiem UeE a juz na pewno nie na takich zasadach.
                      mam sobie zyly podciac, ze ''dla wielu nigdy nie bylo mozliwe''??
                      to jest dopiero typowo polskie myslenie!

                      co do reszty, coz, nie przekonamy sie. przeczytalam wystarczajaco o
                      kolesiostwie braci Kaczynskich i spolki. pogadamy za dwa, trzy lata, jak na tym
                      wyjdziesz.
                      • alfredkujot Re: A JA SIE CIESZE 29.06.05, 16:07
                        Odpowiadasz na :
                        pairs napisała:

                        > no przepraszam bardzo, ale o panstwo by mnie nie przyjelo, gdyby Polska nie
                        > byla czlonkiem UeE a juz na pewno nie na takich zasadach.
                        > mam sobie zyly podciac, ze ''dla wielu nigdy nie bylo mozliwe''??
                        > to jest dopiero typowo polskie myslenie!

                        Ty masz jak sadze jakis dziwny sposob definiowania samego siebie.
                        No mozna tak to nazwac - istnieje polskie myslenie , tak jak francuskie
                        badz niemieckie. Mowi sie takze o europejskim ale nie w takim kontekscie
                        ze jesli europejskie myslenie to nie moze byc polskim, bo jedno drugiego nie
                        wyklucza. Nie mam nic do polskiego
                        myslenia - wiecej - lubie polskie myslenie .
                        Nie podoba mi sie polska bezmyslnosc......

                        >
                        > co do reszty, coz, nie przekonamy sie. przeczytalam wystarczajaco o
                        > kolesiostwie braci Kaczynskich i spolki. pogadamy za dwa, trzy lata, jak na
                        tym
                        >
                        > wyjdziesz.

                        Ja wiem jak wyszedlem do tej pory.Pamietam bo nie zyje tylko dniem dzisiejszym.


                      • rnrr Re: Moze pogadasz o kolesiostwie lewicy 29.06.05, 16:24
                        Moim znajomi byli w Serbii, Maroku, Tajwanie, Stanach Zjednoczonych to chyba
                        nie jest zasluga czlonkowstwa UE, a raczej demokracji i tego, ze na szczescie
                        nie wszyscy ludzie szliz prądem PRLu. Aha i tym bardziej nie jest to zasługa
                        Cimoszewicza bo od tego sie zaczeło. Moze chcesz pogadać o kolesiostwie lewicy
                        i rzadach Cimoszewicza bo własnie rządzi. Co?????????????? I jak gadamy moja
                        droga????
    • t-800 Kwaśniewska szefową komitetu Cimoszewicza 29.06.05, 12:05
      Tym samym Jolka wkracza do polityki. Ciekawe kim będzie po wyborach?
    • tornson Grzesio Lato,Gierek-junior,Mieczysław Rakowski, 29.06.05, 12:07
      Izabela Jaruga Nowacka, nie możemy przegrać, na pochybel kaczuchom!!! :oD
    • czereprubaszny Bedzie kampania w stylu discopolo. Jolka zaśpiewa 29.06.05, 12:14
      jakiś przebój Shazzy, a Olek zatańczy i zaśpiewa (już zresztą to obiecywał, może
      choć raz dotrzyma słowa?)
      • psotnyslon a może nawet wystąpi w mini i stringach na scenie 29.06.05, 14:34
        czerwony to nawet z pedałami spacerowł w czasie parady pederastów aby złapać
        jakieś poparcie
    • klakierr Brakuje mi tu Michnika,Bonieckiego,urbana i Wiatra 29.06.05, 12:14
      • rnrr Re: Brakuje chyba generała Jaruzelskiego 29.06.05, 12:19
        :) :) :) to taka metafora była. Trudne słowa
    • 7uop Szmajdzinski i Piechota - nie nada 29.06.05, 12:15
    • 7uop KwaKwa landii powiedzmy twarde NIE 29.06.05, 12:18
    • jja_hera2 Kwaśniewska szefową komitetu Cimoszewicza 29.06.05, 12:18
      brakuje tylko w komitecie Rywina i Pęczaka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka