Dodaj do ulubionych

Policja aresztowała samuraja

27.12.10, 18:43
Policjanci z Legionowa zatrzymali mężczyznę, który w nad ranem włamał się do jednego z lokali w mieście. Przyłapany na gorącym uczynku 31-latek próbując uciec rzucił się z samurajskim mieczem na funkcjonariuszy. Po krótkim pościgu został ujęty i osadzony w policyjnym areszcie. Okazało się, że Artur Sz. kilka godzin wcześniej dopuścił się także innego przestępstwa.

Do zdarzenia doszło w niedziele około 6-stej nad ranem w jednym z budynków przy ulicy Piłsudskiego w Legionowie. Nieznany jeszcze wtedy sprawca dostał się ośrodka uszkadzając drzwi wejściowe do budynku. Przybyli na miejsce policjanci po wejściu do pomieszczeń usłyszeli hałas i zauważyli mężczyznę, który na ich widok szukając drogi ucieczki wbiega po schodach na pierwsze piętro.

Sprawca zorientował się jednak, że jest „w potrzasku” wtedy wyjął spod kurtki samurajski miecz i schodząc po schodach w kierunku wyjścia zaczął nim grozić policjantom. Chwilę później przystawiając go sobie do szyi stwierdził, że popełni samobójstwo, jeśli funkcjonariusze nie usuną mu się z drogi. Mężczyzna nie reagował na żadne polecenia wydawane przez policjantów.

W momencie, kiedy mężczyzna był już w pobliżu drzwi wyjściowych rzucił się z mieczem na jednego z policjantów. Tylko dzięki zawodowemu doświadczeniu policjanta i jego refleksowi nie doszło do tragedii. W ostatniej chwili, bowiem funkcjonariusz zasłonił się tomfą a ostrze miecza obcięło jej rękojeść.

Włamywacz wymachując mieczem wybiegł z budynku a policjanci ruszyli w pościg. Na ulicy 3-go Maja napastnik wsiadł do taksówki próbując odjechać. Przerażony kierowca widząc, co się dzieje wyskoczył z samochodu. W chwili, kiedy sprawca przesiadał się z fotela pasażera za kierownicę został obezwładniony przez policjantów.

Ekipa dochodzeniowo-śledcza, która wykonywała czynności na miejscu zdarzenia ustaliła, że Artur Sz. kilka godzin wcześniej napadł na kobietę w Warszawie i ją okradł. Poszkodowaną była policjantka po służbie. 31-latek ukradł jej między innymi legitymację służbową. Najprawdopodobniej to zainspirowało go do tego żeby chwilę później wsiąść do taksówki, pokazać ten dokument kierowcy i pod pretekstem pracy operacyjnej, którą ma do wykonania zamówić kurs do Legionowa. Po przyjeździe na miejsce Artur Sz. kazał niczego nie podejrzewającemu kierowcy czekać na siebie w umówionym miejscu, w którym został później zatrzymany.

Artur Sz. za popełnione przestępstwa usłyszy trzy zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem, czynnej napaści na policjantów oraz rozboju. Grozi mu za to do 12 lat więzienia.

kpplegionowo.policja.waw.pl/portal/ple/37/20356/Mieczem_zaatakowal_interweniujacych_policjantow.html
Obserwuj wątek
    • mileg Re: Policja aresztowała samuraja 27.12.10, 20:39
      i dlaczego ten śmieć, grożący maczetą policjantom na służbie, jeszcze żyje? wiem - durne przepisy obligujące stróżów prawa; ale jakby bandyta, zamiast pały odciął policjantowi dłoń albo rozpłatał mu głowę to co - lepiej? wg. mnie nie; teraz będziemy tę kanalię utrzymywać przez co najmniej kilka lat, by znowu zaczął swoją przestępczą działalność; do miłego;
      • zdebeq Re: Policja aresztowała samuraja 27.12.10, 23:12
        mileg napisał:
        durne przepisy obligujące stróżów prawa; ale jakby bandyta, zamiast pały odciął policjantowi dłoń albo rozpłatał mu głowę to co - lepiej?

        no właśnie co lepsze?
        Ja chyba wolałbym stracić dłoń:D
        • w.iwo Re: Policja aresztowała samuraja 30.12.10, 23:56
          patrząc na zdjęcia można wątpić w autentyczność samuraja i znajomość japońskich zwyczajów ;) tatuaże, skąpe wdzianko nie robią wrażenia, jednak kiedy się spojrzy na zaostrzoną barbarzyńsko katanę... narody klękajcie... strach takiego rycerza spotkać na ulicy...
          broń taka jest ogólnie dostępna choćby na Allegro, wystarczy określić czy mają przysłać zaostrzoną czy nie... niestety oprócz fanów mangi, Japonii kupują ją ludzie również w zupełnie innych celach niż powieszenie na ścianie...
      • psychomaszyna Re: Policja aresztowała samuraja 31.12.10, 00:10
        Wystarczyłoby, gdyby policjanci mięli ze sobą pistolety z kulami gumowymi lub pałek teleskopowych z hartowanej stali albo wyrzutnika siatki obezwładniającej. Standardowe tonfy to za mało. Na pewno jest to przypadek do analizy i rozpracowania w CSP na zajęciach z technik interwencji.
          • pantoranaga Re: Policja aresztowała samuraja 31.12.10, 13:04
            Biorąc pod uwagę porę roku właściwszy byłby tresowany niedźwiedź-najlepiej polarny(dla kamuflażu).
            Wyobrażam sobie swojego dzielnicowego jak idzie do pracy i ładuje za pasek pistolet,magazynki z napisami "ostre","gumowe","gazowe",wyrzutnię siatki obezwładniającej,latarkę,hełm szturmowy z przyłbicą,kamizelkę kulo-i mieczoodporną,radio i notesik...
            A gdzie tu miejsce na kanapki?
            Przecież sobie poradzili-tonfa poszła w koszta,swoją role spełniła
              • pantoranaga Re: Policja aresztowała samuraja 31.12.10, 14:48
                No fakt.W ogóle cała akcja jak z Gangu Olsena. Koleś kradnie legitymację,dzięki niej dojeżdża do miasta obok,włamuje się Bóg wie dlaczego akurat tutaj do mieszkania, w biały dzień,daje się przyłapać no i do tego jeszcze ten nieszczęsny miecz (gucio tam nie miecz-kawałek zaostrzonego płaskownika z chińską rączką).
                Jakiś geniusz przestępczy.Zwykły rozum tego nie obejmie.
                  • hubert_sikorski Re: Policja aresztowała samuraja 31.12.10, 18:48
                    Zapewne gdyby włamanie do mieszkania/lokalu udało się, wróciłby do taksówki. Z pewnością uznałby że to jest jego szczęśliwy dzień. Kto wie, może ratusz albo bank? Ciekawy jestem co musiał myśleć sobie taksówkarz, domorosły samuraj podający się za policjanta z pewnością nie zachowywał się normalnie w taksówce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka