Dodaj do ulubionych

"Spisek w celu ominięcia prawa"

02.10.05, 20:48
"Spisek w celu ominięcia prawa" - o to został oskarżony szef Republikanów w sejmie USA.

Takie prawo należałoby wprowadzić w Polsce.
"Omijanie prawa" jest zarazą wsród szarej strefy w epoce poskomunistycznej.
Dlatego warto wprowadzić takie prawo, które karze własnie za spiskowanie w celu ominiecia prawa.

To sugestia dla PIS.
Obserwuj wątek
    • ratatatam jenyy myslalem z amerykanie sa madrzejsi 02.10.05, 20:55
      rozumiem ze "omijanie prawa" to nie jest "lamanie prawa" no bo jesli
      jest "lamaniem" to po co nazywac go "omijaniem" ? a jesli nie jest
      przestepstwem czyli "lamaniem prawa " to jak mozna oskarzyc kogos o
      przestepstwo ( czyli "lamanie prawa") kiedy to prawo "omija" ????
      • pepe.lopez Pomysl trochę. 02.10.05, 21:08
        Pomysl trochę.
        "Omijanie prawa" to po prostu jego łamanie, w eufemistycznym języku tych, którzy to robią, albo na tym korzystają.
        To łamanie prawa w taki sposób, żeby nadać swoim działaniom pozory legalności.
        Tak tłumaczą sie Buzki, Kaczmarki, Balcerowicze, Gronkowce-Waltze...

        Udowodnienie takiego łamania czasem jest trudne, wiec dobrze mieć bata na bandziorów w postaci karania spiskowania w celu łamania prawa.
        • ratatatam paranoja!!! 02.10.05, 21:19
          to jest jakas paranoja - prawo ma byc jednoznaczne, precyzyjne i zrozumiale ,
          bo prawo jest dla ludzi - dla zwyklych obywateli a nie urzedasow zatrudnionych
          w wymiarze sprawiedliwosci - nie chodzi o to zeby jak najwiecej ludzi
          pozamykac w wiezieniach tylko chyba o to zeby jak najwiecej ludzi nie lamalo
          prawa, nie? czy sie myle?
          • pepe.lopez Brak myślenia-problem wsrod wiekszosci głosujących 02.10.05, 21:36
            > to jest jakas paranoja - prawo ma byc jednoznaczne, precyzyjne i zrozumiale ,
            > bo prawo jest dla ludzi - dla zwyklych obywateli a nie urzedasow zatrudnionych

            Ty niczego nie rozumiesz, człowieku.
            Prawo jest jednoznaczne. A Delay w oczywisty sposób je chiał ominąc.
            W Teksasie nie można używać korporacyjnych dotacji dla promowania kandydatów. A delay znalazł sposób, żeby te pieniądze własnie w tym celu użyć.
            Prawo jest jasne.
            Jeżeli jest tak głupi, jak ci krzykacze od SLD, PeDałów, czy inne Gronkiewicze, to jego problem.
            Jak ktoś jest tak głupi, że nie widzi czerwonego światła na ulicy i pcha sie na nia, to dostaje mandat.
            Tłumaczenie sie głupotą nie powinno złodziejom dawać korzysci.
            Takim jak Cimoszewicz, który uszedł płazem, bo tłumaczył sie de facto, że jest taki głupi.
            • ratatatam nonsens 02.10.05, 21:50
              jesli by bylo w tym przypadku - jak mowisz - jednoznaczne - to nie byloby mowy
              o omijaniu prawa tylko o jego zlamaniu - wiec albo opisujacy te sytuacje
              dziennikarze maja powazne problemy z logika formalna - albo co gorsza -
              prawodawcy i stroze prawa w teksasie ( czy gdziestam ) albo co jest juz dla
              mnie pomyslem absurdalnym - samo "omijanie" prawa uczynili przestepstwem -
              stwierdzajac jednoczesnie, ze nim nie jest ( skoro jest tylko jego omijaniem a
              nie lamaniem) wiec jak mozna tu mowic o precyzji prawa i jego jednoznacznosci -
              glupota mogl sie tlumaczyc cimoszewicz doktor prawa - ale podejrzewam , ze
              ten gosc w teksasie wykorzystal raczej ( czy usilowal wykorzystac) jakas luke
              prawna - biedaczek pewnie otrzymal porzadane wyksztalcenie w zakresie logiki
              formalnej czego nie mozna powiedziec o jego sedziach :]
              • pepe.lopez człowieku, ty masz problemy z wiedzą i logika 02.10.05, 22:05
                > jesli by bylo w tym przypadku - jak mowisz - jednoznaczne - to nie byloby mowy
                > o omijaniu prawa tylko o jego zlamaniu - wiec albo opisujacy te sytuacje

                Nie tłumacz mi tego, co wiem, a o czym ty nie masz zielonego pojecia.
                Jest własnie spisek w celu ominiecia prawa.
                Najpierw sie poducz faktów, potem pocwicz logikę.
                Jasno i logicznie wytłumacyzłem ci sprawe. Tak konkretna sprawe Delaya jak i ogolną sprawę tego, co eufemistycznie nazywają "ominieciem prawa".
                • ratatatam Re: człowieku, ty masz problemy z wiedzą i logika 02.10.05, 22:17
                  za dobre rady dziekuje - akurat z czym jak z czym ale z logika formalna
                  problemow nie mam , aha rozumiem ze "teoria eufemizmow" to jakies odkrycie
                  ostatnich lat i to zarowno w logice jak i w teorii prawa, gratuluje obywatelom
                  kraju ktorego kodeks karny zawiera tego rodaju sformulowania , pozatym myslalem
                  ze gdzie jak gdzie ale w usa obowiazuje slynna zasada, ze co nie jest wprost
                  zakazane prawem jest dozwolone, tymczasem wykombinowali sobie przestepstwo pod
                  tytulem "spisek w celu ominiecia prawa" - i karza nie za sam fakt omijania
                  prawa ( co przestepstwem nie jest)ale za pomysly na jego ominiecie - karac za
                  myslenie! to jest to ! :]
                  • pepe.lopez Re: człowieku, ty masz problemy z wiedzą i logika 02.10.05, 22:20
                    > ze gdzie jak gdzie ale w usa obowiazuje slynna zasada, ze co nie jest wprost
                    > zakazane prawem jest dozwolone, tymczasem wykombinowali sobie przestepstwo pod

                    No ale własnie Delay zrobił to, co jest wprost zakazane prawem. Zrobił to jednak w przemyslny sposób zawodowych oszustów tak, żeby pozornie prawa nie złamać.
                    Jednak mas zproblemy z logiką.
                    • ratatatam dobra, poddaje sie! wygrales! 02.10.05, 23:48
                      :]
        • jasiuf Re: Pomysl trochę. 02.10.05, 21:50
          pepe.lopez napisał:

          > Pomysl trochę.
          > "Omijanie prawa" to po prostu jego łamanie, w eufemistycznym języku tych,
          > którzy to robią, albo na tym korzystają.
          > To łamanie prawa w taki sposób, żeby nadać swoim działaniom pozory legalności.

          Jeśli "omijanie prawa" to "łamanie prawa" to nie ma o czym mówić bo na to są
          stosowne paragrafy.

          Ale najwyraźniej chodzi o takie "omijanie prawa", które nie jest "łamaniem
          prawa". Czyli o sytuację kiedy działanie bezpośrednio nie narusza żadnego przepisu.

          Jeśli na drodze zostanie postawiony zakaz wjazdu, a ja "obejdę" ten zakaz jadąc
          przez podwórka, to nie łamiąc żadnego zakazu moge zostac pociągnięty do
          odpowiedzialności.

          Kara za omijanie prawa to wyraz bezsilności stanowiących prawo, którzy nie sa w
          stanie uchwalic logicznych i spójnych przepisów. To kara za nieudolność władzy.
          Domyslam się, że PiS bardzo zależy na karaniu za omijanie. Dla nich to wręcz
          niezbędne :)
          • ratatatam Re: Pomysl trochę. 02.10.05, 21:55
            hhmmm mysle ze poradza sobie z reforma KK tak zeby uniknac
            sytuacji "bezradnosci " ;]
          • pepe.lopez Re: Pomysl trochę. 02.10.05, 22:12
            Ty nie myslisz.
            W Teksasie nie można używać korporacyjnych dotacji dla promowania kandydatów. A delay znalazł sposób, żeby te pieniądze własnie w tym celu użyć.
            Czyli prawo zostało złamane, bo pieniadze zostały w tym celu uzyte.
            Ale zostało to zrobione w zaowalowany sposób (nazywany "ominieciem prawa) tak, żeby złamanie prawa nie było oczywiste.
            Dlatego Delay został oskarżony o spiskowanie. Bo tego potrzebny był spisek.
            Proste.


            > Jeśli na drodze zostanie postawiony zakaz wjazdu, a ja "obejdę" ten zakaz jadąc
            > przez podwórka, to nie łamiąc żadnego zakazu moge zostac pociągnięty do
            > odpowiedzialności.


            Brak myslenia.
            Zakazu wjazdu złamałes w ten sposób. Chyba ze jedzie dalej pod prąd.
            Przemysl lepiej swoje przykłady.



            > Kara za omijanie prawa to wyraz bezsilności stanowiących prawo, którzy nie sa w
            > stanie uchwalic logicznych i spójnych przepisów.

            Przepisy są spójne i logiczne. Może jedynie brakować materiału dowodowego.
            Ty tez nie masz zielonego pojęcia o sprawie.
            Przeczytaj jeszcze raz.
            Prawo zostało złamane, bo pieniadze zostały w uzyte w celu niezgodnym z prawem.
            Ale dowody niekoniecznie muszą być akurat na to, ale moga być na spisek.
            Proste.
            • pepe.lopez Re: Pomysl trochę. 02.10.05, 22:18
              Poprawka


              > > Jeśli na drodze zostanie postawiony zakaz wjazdu, a ja "obejdę" ten zakaz
              > jadąc
              > > przez podwórka, to nie łamiąc żadnego zakazu moge zostac pociągnięty do
              > > odpowiedzialności.

              Brak myslenia.
              Zakazu wjazdu NIE złamałes w ten sposób. Chyba ze jedzie dalej pod prąd.
              Przemysl lepiej swoje przykłady.
            • jasiuf Wybacz szczerośc - jesteś głupi :) 02.10.05, 23:37
              pepe.lopez napisał:

              > Ty nie myslisz.

              :)

              > W Teksasie nie można używać korporacyjnych dotacji dla promowania kandydatów.
              > A delay znalazł sposób, żeby te pieniądze własnie w tym celu użyć.
              > Czyli prawo zostało złamane, bo pieniadze zostały w tym celu uzyte.

              A więc nie ma "omijania prawa" tylko "prawo zostało złamane" ?
              No to sprawa prosta

              > Ale zostało to zrobione w zaowalowany sposób (nazywany "ominieciem prawa) tak,
              > żeby złamanie prawa nie było oczywiste.

              Czyli jednak nie "złamał prawa" ?

              > Dlatego Delay został oskarżony o spiskowanie. Bo tego potrzebny był spisek.
              > Proste.

              Jak świński ogon.
              Masz w głowie rozkoszny bajzel - jesteś blondynką ?

              >> Jeśli na drodze zostanie postawiony zakaz wjazdu, a ja "obejdę" ten zakaz
              >> jadąc przez podwórka, to nie łamiąc żadnego zakazu moge zostac pociągnięty do
              >> odpowiedzialności.
              >
              > Brak myslenia.
              > Zakazu wjazdu złamałes w ten sposób. Chyba ze jedzie dalej pod prąd.

              Ale ja nigdzie nie napisałem, że jade pod prąd :)
              Zamiast jechać drogą, na której jest zakaz pojechałem opłotkami, po których
              zasady ruchu są nieuregulowane - ot co :)

              > Przemysl lepiej swoje przykłady.

              :)

              >> Kara za omijanie prawa to wyraz bezsilności stanowiących prawo, którzy
              >> nie sa w stanie uchwalic logicznych i spójnych przepisów.
              >
              > Przepisy są spójne i logiczne. Może jedynie brakować materiału dowodowego.

              Nie ma dowodów = nie ma sprawy

              > Ty tez nie masz zielonego pojęcia o sprawie.
              > Przeczytaj jeszcze raz.

              Czytałem nawet dwa razy. Masz okropny styl i nie potrafisz argumentować.

              > Prawo zostało złamane, bo pieniadze zostały w uzyte w celu niezgodnym z
              > prawem.

              Czyli nie ma "obejścia prawa" jest ewidentne "złamanie prawa" ?

              > Ale dowody niekoniecznie muszą być akurat na to, ale moga być na spisek.

              Czyli co ?
              Facet nie zrobił nic złego ale "spiskował"
              A czy spiskowanie jest karalne ?

              > Proste.

              Nie :)
              • pepe.lopez Wybaczam ci głupotę 03.10.05, 04:04
                Ty jestes chyba najmniej obdarzonym inteligencją tutaj. Ale wybaczam, choć nikt na twoim poziomie nie pisze.


                > A więc nie ma "omijania prawa" tylko "prawo zostało złamane" ?
                > No to sprawa prosta

                No sprawa jest prosta. Tak samo złamano prawo zakazujące spisku w celu ominiecia prawa.
                Pierwsze niekoniecznie sie da udowodnic, ale drugie najwyraźniej sie da.
                Rozumiesz już?


                > Nie ma dowodów = nie ma sprawy


                Może nie ma "sprawy" (cokolwiek w twoim bełkocie by to nie oznaczało), ale jest przestepstwo.

                > > Brak myslenia.
                > > Zakazu wjazdu nur złamałes w ten sposób. Chyba ze jedziesz dalej pod prąd.
                >
                > Ale ja nigdzie nie napisałem, że jade pod prąd :)
                > Zamiast jechać drogą, na której jest zakaz pojechałem opłotkami, po których
                > zasady ruchu są nieuregulowane - ot co :)

                No to nie złamałeś prawa, matołku.
                Prawo zakazywało ci wjeżdzania do tej ulicy, a nie zakazywało ci dotarcia tam gdzie chcesz. Nie przejezsza znaku zakazu, to aani nie łamiesz prawa, ani go nie omijasz. Omijasz po prostu drogę panstwową, na ktorej prawo obowiązuje.

                Dlatego pisze ci, że twoj przykład nie ma sie nijak do sprawy.

                Ty jestes doprawdy ćwierćinteligentny.

        • ave.kaczy.duce Re: A L. Kaczyński się nie tłumaczy i dobrze! 02.10.05, 23:39

    • dr.kidler Re: "Spisek w celu ominięcia prawa" 03.10.05, 00:20
      pepe.lopez napisał:

      > To sugestia dla PIS.

      PO omija prawo, bo nie bierze od Panstwa dotacji
      na funkcjonowanie partii.
      PiS moze rzowiazac Platforme.
    • pepe.lopez O ściganiu spisku w celu popełnienia przestepstwa 03.10.05, 19:22
      Z innej sprawy o wyjawienie agenta CIA



      www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2005/10/01/AR2005100101317_pf.html

      Fitzgerald is considering whether he can bring charges of a criminal conspiracy perpetrated by a group of senior Bush administration officials. Under this legal tactic, Fitzgerald would attempt to establish that at least two or more officials agreed to take affirmative steps to discredit and retaliate against Wilson and leak sensitive government information about his wife.

      To prove a criminal conspiracy, the actions need not have been criminal, but conspirators must have had a criminal purpose.

      ...

      One source briefed on Miller's account of conversations with Libby said it is doubtful her testimony would on its own lead to charges against any government officials. But, the source said, her account could establish a piece of a web of actions taken by officials that had an underlying criminal purpose.

      Conspiracy cases are viewed by criminal prosecutors as simpler to bring than more straightforward criminal charges, but also trickier to sell to juries.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka