Dodaj do ulubionych

Renta w trzy kwadranse

13.11.05, 12:07
W opisie polskiego systemu rentowego dominuje scenariusz westernu: szlachetny
bohater (ubogi rencista) walczy samotnie o swoje prawa z bandytą (anonimowym
urzędnikiem ZUS). Ekonomistów, uzasadniających konieczność ograniczenia
funkcji socjalnych państwa i racjonalizacji wydatków publicznych, przedstawia
się jak hordy krwiożerczych Indian, czyhających na bohatera.
(..)
Orzecznik, badając pacjenta, musi odpowiedzieć sobie na szereg pytań. Jaką
pracę należy brać pod uwagę, określając prawo ubezpieczonego do renty?
Zatrudnienie na stanowisku, w którym nastąpiła niezdolność do pracy? Inną
pracę związaną z posiadanymi kwalifikacjami? Zatrudnienie, które jest
aktualnie dostępne na rynku? Jaki powinien być związek między sytuacją
życiową pacjenta a oceną zdolności do pracy?
Co też ważne, lekarze-orzecznicy są poddawani naciskom ze strony kierownictwa
ZUS i ich politycznych mocodawców, a jeszcze w latach 90. władze
chciały “wypychać” osoby bezrobotne z rynku pracy wszelkimi możliwymi
sposobami, także przyznając rentę.
(..)
Co ciekawe, w nowym systemie konsultacje i dodatkowe badania przeprowadza się
tylko w wyjątkowych sytuacjach. Zastępcy głównego lekarza-orzecznika,
przeglądając dokumentację osoby ubezpieczonej przed jej zbadaniem, podejmują
decyzję, czy przeprowadzić dalsze konsultacje. Tymczasem procedura leczenia i
zdrowy rozsądek jednoznacznie wskazują, że najpierw sprawdza się stan zdrowia
pacjenta, a potem - w razie wątpliwości - kieruje się go na dodatkowe badania.
By przeciwdziałać zmowie orzecznika z ubezpieczonym, od roku istnieje system
losowania komputerowego. Akta losuje się na dzień przed badaniem, a orzecznik
otrzymuje je tuż przed przyjściem pierwszego pacjenta. Tak więc, pacjent ze
złamaną nogą trafia do internisty lub kardiologa, a okulista orzeka o stanie
zdrowia osób chorych na nerki lub z chroniczną depresją. Innymi słowy,
lekarze w dużej części nie mają kwalifikacji do orzekania w konkretnym
przypadku.
tygodnik.onet.pl/1547,1257840,2,dzial.html
Abstrahując od problemu postaw etycznych orzeczników, można zapytać, czy w
obecnym systemie legitymują się oni dostatecznymi kwalifikacjami. Wielu z
nich szczodrze przyznaje świadczenia, kontynuując nieodpowiedzialną politykę
państwa z lat 90. i windując zobowiązania budżetu z tytułu świadczeń
zabezpieczenia społecznego. Według obecnych zasad renta nie powinna być
przyznana, jeżeli osoba ubezpieczona może - mimo choroby - wykonywać pracę
zgodną z posiadanymi kwalifikacjami. A mimo to wielu lekarzy-orzeczników nie
zadaje sobie trudu, by przeprowadzić rzetelny wywiad zawodowy.
Obserwuj wątek
    • elfhelm System rentowy jest w Polsce chory 13.11.05, 12:09
      A weryfikacja rent była jednym z mądrzejszych pomysłów Hausnera. Niestety
      nierealnym i wówczas i obecnie.
      Taka już mentalność - czy się stoi czy się leży renta się należy.
      • gorby Re: System rentowy jest w Polsce chory 13.11.05, 12:27
        To tylko efekt dzialania nieudolnych i zadufanych w sobie kolejnych wladz RP.
        Polska ma najwieksza w UE liczbe rencistow mimo,ze nie jest najliczniejszym
        krajem.Glupi polscy prawodawcy powinni tlumaczyc przepisy prawne obowiazujace w
        normalnych krajach, a nie w Tworkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka