Dodaj do ulubionych

Partia Kaczyńskich się rozrasta

16.11.05, 07:35
tytol jak z czasow PRL "Partia rosnie w sile , a ludzie zyja dostatniej" .
Tak nam dopomoz o. dyrektor .
Obserwuj wątek
    • marcus_crassus odkurzacz zwyciestwa dziala 16.11.05, 07:37
      niby kaczor tego chcial - partie ktora zmiecie inne ze sceny politycznej. ciekawe czy kaczor przewidzial ze odkurzacz zacznie wciagac tez rozne swinstwa - ktore beda chcialy na PiSie dorobic sobie do pansyjek. Pamietacie casus SLD?? Zobaczymy czy kaczor sobie z tym poradzi. Jesli tak - okazalby sie naprawde umyslem politycznym duzego formatu
      • andrzejg Re: odkurzacz zwyciestwa dziala 16.11.05, 07:42
        Nie będzie w stanie zapanować nad 'śmieciami' jak to okreslił Lepper.
        Jeden człowiek nie dopilnuje wszystkiego, a jakos nie chce mi się wierzyć
        w uczciwość wszystkich ludzi w PiS.Rozwiązania systemowe mogą cośkolwiek
        pomóc, z tym że kto ma ich kontrolować?

        A.
        • jakrzy uklad jest prosty... 16.11.05, 08:08
          ...im wiecej czlonkow tym wiecej pieniedzy ze skladek, glosow, tym wiecej ludzi
          do klejenia plakatow i roznoszenia ulotek, tym wiecej wplywowych radnych -
          sprawa moralnosci jak zwykle dla pisu bedzie na ostatnim miejscu
          • mlody_junak Re: uklad jest prosty... 16.11.05, 08:45
            jak świnka do gnoju,
            jak mucha do gówna,
            tak każdy sprzedawczyk
            do pisu dorówna!
            • almagus Re: Brawo mlody _junak. Chorzy Cię wytną! 16.11.05, 09:22
              Zobacz, mnie wycięli!
              forums.cyberapple.com/~wb/guests
              • lwaw Re: Brawo mlody _junak. Chorzy Cię wytną! 16.11.05, 11:16
                almagus napisał:

                > Zobacz, mnie wycięli!

                I słusznie.
                • pozlotemu Rokita z Tuskiem podrzuca PiSowi swoj wehrmacht 16.11.05, 14:11
                  Dwoch skluconych ze swiatem Rokita i kusy Tusk juz zacieraja raczki obmyslajac
                  w "konstruktywnej" opozycji jak zepsuc to co dobre.
                • almagus Re: ['...] 16.11.05, 17:55
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • b.wlosek Re: uklad jest prosty... 16.11.05, 10:09
            Dlatego ta szmatława partyjka nie ma nic wspólnego ani z prawem , ani ze
            sprawiedliwością, Wczorajszy numer to był gwóźdź do trumny PISuaru. Po prostu
            zgraja karierowiczów i mend wszelkiego autoramentu.
            • lisle CZYZBY POWTORKA Z LAT 30 TYCH ?? 16.11.05, 11:02
              Tylko teraz jest ich dwoch :o)
              • pozlotemu Re: CZYZBY POWTORKA Z LAT 90 TYCH ?? 16.11.05, 14:16
                lisle napisał:

                > Tylko teraz jest ich dwoch :o)

                ROKITA i TUSK.

                Jeszcze trzeba doliczyc WALESE i KWASNIEWSKIEGO
                Oni juz licza glosy jak w 1992 gdy udalo sie obalic
                rzad Olszewskiego. Ale tego samego numeru nie da sie
                powtorzyc.
                Panowie myslcie i ryjcie, ryjcie, ryjcie, ...
          • lwaw Re: uklad jest prosty... 16.11.05, 11:13
            jakrzy napisał:

            > ...im wiecej czlonkow tym wiecej pieniedzy ze skladek, glosow, tym wiecej ludzi
            >
            > do klejenia plakatow i roznoszenia ulotek, tym wiecej wplywowych radnych -
            > sprawa moralnosci jak zwykle dla pisu bedzie na ostatnim miejscu

            Nie ucz PIS-u moralności, niech lepiej robią to Michnik&Urban&CO.
            • mrotom PiS i moralność 16.11.05, 13:07
              Wedle PiSu:

              Moralnym jest wydanie zakazu marszu równości w Warszawie z dość wyraźnym
              przesłaniem, że homoseksualizm jest niemoralny, a następnie poparcie na łamach
              „Faktu” gejów jako nauczycieli w szkołach.

              Moralnym jest oskarżanie Tuska o zbyt duże wydatki na kampanie, a w ostatecznym
              rozrachunku wydanie przez PiS na ten sam cel 6 mln. zł więcej niż PO.

              Moralnym jest wykrzykiwanie przekleństw na Samoobronę, deklarowanie iż tego typu
              partie nie mogą funkcjonować na naszej scenie politycznej, a następnie
              jednoznaczne nawiązanie z nią współpracy.

              Moralnym jest wyrzucenie Kurskiego za bardzo nie uczciwe i niegodne zachowanie,
              a potem jak gdyby nigdy nic ponowne jego przyjęcie.
              • ukropp PiS i moralność - to jak RadioM i chrzescijanstwo 16.11.05, 13:18
              • lwaw Re: PiS i moralność 16.11.05, 14:04
                mrotom napisał:

                > Wedle PiSu:
                >
                > Moralnym jest wydanie zakazu marszu równości w Warszawie z dość wyraźnym
                > przesłaniem, że homoseksualizm jest niemoralny,

                TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                > a następnie poparcie na łamach
                > „Faktu” gejów jako nauczycieli w szkołach.

                Też mi autorytety! Czytaj normalna prasę, a nie tabloidy.
                Nie jesteś doinformowany. Kaczyński zaprzeczał.

                >
                > Moralnym jest oskarżanie Tuska o zbyt duże wydatki na kampanie, a w ostatecznym
                > rozrachunku wydanie przez PiS na ten sam cel 6 mln. zł więcej niż PO.
                >

                W moim mieście przeważał jednak "Prezydent Tusk" i jego "Będziemy dumni...". Sam
                nie wiem jak to wyjaśnić ;-)

                > Moralnym jest wykrzykiwanie przekleństw na Samoobronę,

                Przekleńst??? Nic nie pamiętam. Podaj kilka przykładów, proszę.

                > deklarowanie iż tego typ
                > u
                > partie nie mogą funkcjonować na naszej scenie politycznej, a następnie
                > jednoznaczne nawiązanie z nią współpracy.

                Są jeszcze bardziej drastyczne przykłady takiej "niemoralności" w naszym kraju.
                Michnik, który "obalał" wcześniej komunę, a następnie zbratał się z jego wodzami
                (Kiszczak, Jaruzelski, Urban), a nawet im świadectwa moralności i honoru wystawił.

                >
                > Moralnym jest wyrzucenie Kurskiego za bardzo nie uczciwe i niegodne zachowanie,

                Z tym "bardzo" niegodnym zachowaniem to też bym się nie zgodził. Powiedział w
                końcu, że:
                - chodzą takie plotki (PRAWDA),
                - zgłosił się na ochotnika (POMYŁKA, brat dziadka),
                - do Wehrmachtu (PRAWDA).
                Co w tym BARDZO niegodnego???

                W końcu to PO rozdmuchało to zdanie z wywiadu dla niszowej przecież "Angory",
                czyniąc z tego element swojej kampanii, licząc na dobicie tym Kaczyńskiego. Tak,
                bo Kurski, odpowiadając na sugestię, a raczej prowokację "Angory", byłby pomógł
                niechcący Tuskowi. A to że to nie była plotka, świadczy wypowiedź siostry
                ciotecznej Tuska, że ona zawsze wiedzia o epizodzie ich dziadka, dziwiąc się,
                dlaczego Donald (historyk!!! badacz dziejów swej rodziny, Gdańska - słabiutki
                historyk;-) nie wiedział.

                > a potem jak gdyby nigdy nic ponowne jego przyjęcie.

                Nieprawda! Zamieniono mu wykluczenie, na naganę, w obliczu nowych faktów dot. Tuska.
                • dundrub Re: PiS i moralność 16.11.05, 14:35
                  lwaw napisał:
                  > > Moralnym jest wydanie zakazu marszu równości w Warszawie z dość wyraźnym
                  > > przesłaniem, że homoseksualizm jest niemoralny,
                  >
                  > TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  wiesz co.. bardzo chcialbym sie od ciebie dowiedziec, dlaczego homoseksualizm jest NIEMORALNY..
                  zdefiniuj prosze pojecie niemoralnosci


                  > > Moralnym jest oskarżanie Tuska o zbyt duże wydatki na kampanie, a w ostat
                  > ecznym
                  > > rozrachunku wydanie przez PiS na ten sam cel 6 mln. zł więcej niż PO.
                  > >
                  >
                  > W moim mieście przeważał jednak "Prezydent Tusk" i jego "Będziemy dumni...". Sa
                  > m
                  > nie wiem jak to wyjaśnić ;-)
                  >

                  popatrz.. nie zaprzeczyles, ze pis wydal wiecej pieniedzy, a wrecz uniknales tego tematu.. chociaz to
                  jest do sprawdzenia w pkw, prawda? to samo robisz ponizej (deflacja) - o czym ponizej

                  > Są jeszcze bardziej drastyczne przykłady takiej "niemoralności" w naszym kraju.
                  > Michnik, który "obalał" wcześniej komunę, a następnie zbratał się z jego wodzam
                  > i
                  > (Kiszczak, Jaruzelski, Urban), a nawet im świadectwa moralności i honoru wystaw
                  > ił.
                  >

                  popatrz.. NIK nie powiedzial tutaj, ze to co piszesz jest moralne.. odnies sie do zarzucow o
                  niemoralnosci w postepowaniach pis.. ok? to co robisz to odwracanie kota ogonem typu: a w ameryce
                  bija murzynow.


                  > Z tym "bardzo" niegodnym zachowaniem to też bym się nie zgodził. Powiedział w
                  > końcu, że:
                  > - chodzą takie plotki (PRAWDA),
                  > - zgłosił się na ochotnika (POMYŁKA, brat dziadka),
                  > - do Wehrmachtu (PRAWDA).
                  > Co w tym BARDZO niegodnego???

                  niegodny jest CEL w jakim to zrobil - ponizenie przeciwnika w oczach wyborcow. to typowy przyklad
                  kampanii negatywnej, czarnego PR o czym zreszta sam przyznal kaczynski

                  > W końcu to PO rozdmuchało to zdanie z wywiadu dla niszowej przecież "Angory",
                  > czyniąc z tego element swojej kampanii, licząc na dobicie tym Kaczyńskiego. Tak

                  kto mieczem wojuje.. itd.. dziwi cie to, ze bronil sie tusk? nie rozumiem.. a jaki cel przyswiecal
                  MORALNEMU i GODNEMU kurskiemu? hmm?? dla ojczyzny ratowania rzucil sie przez morze
                  (wehrmachtu)?

                  > ,
                  > bo Kurski, odpowiadając na sugestię, a raczej prowokację "Angory",

                  bylbym ostrozny z ta prowokacja.. za malo masz danych, zeby tak twierdzic.. na czym opierasz swoje
                  twierdzenie, ze to prowokacja? bo tak powiedzial kurski? ha!


                  >
                  > > a potem jak gdyby nigdy nic ponowne jego przyjęcie.
                  >
                  > Nieprawda! Zamieniono mu wykluczenie, na naganę, w obliczu nowych faktów dot. T
                  > uska.
                  >

                  zostal ukarany nie za to co powiedzial.. ale za to ze uzyl czarnej PR - tak bylo to NAM WYBORCOM
                  przedstawiane w tlumaczeniach kaczynskiego vide: najpierw lech w radiu mowil, ze nie wie, co
                  powiedzial kurski ale ten nigdy nie mowi nieprawdy.. a pozniej usuwa go za prowadzenie brudnej
                  kampanii.. i to wyglada logicznie.. nie zaprzeczyl kurskiemu a usunal go za to, ze kurski to powiedzial..
                  wiec w tym swietle przyjecie kurskiego to KOLEJNA gierka pisu.. NIESTETY
                • mrotom Re: PiS i moralność 16.11.05, 17:26
                  lwaw napisał:

                  > Też mi autorytety! Czytaj normalna prasę, a nie tabloidy.
                  > Nie jesteś doinformowany. Kaczyński zaprzeczał.

                  Dla Twojej wiadomości podaję, że artykuł zamieszczony w dzienniku „Fakt” był
                  przez Pana Prezydenta Warszawy (obecnie niestety Prezydenta elekta)Lecha
                  Kaczyńskiego AUTORYZOWANY.

                  Twierdzisz, że „Fakt” to nienormalna prasa lecz tabloid i owszem zgadzam się z
                  Tobą lecz jak widać Lech Kaczyński był innego zdania gdy zamieszczał tam swój
                  AUTORYZOWANY artykuł.

                  Co się tyczy zaprzeczenia ze strony Kaczyńskiego to owszem zaprzeczył Jarosław
                  lecz Lech był innego zdania.
        • elfhelm Na razie kontrola własna działa specyficznie... 16.11.05, 12:43
          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,7643014,prasaWiadomosc.html?ticaid=18dd
      • kuznica24 Re: odkurzacz zwyciestwa dziala 16.11.05, 08:51
        Maecus aleś mnie rozbawił tym umysłem politycznym dużego formatu.
        Jeśli chcesz poczytać dzieła stworzone przez Umysł Polityczny, to odsyłam do
        książek Jana Nowaka Jeziorańskiego, a Duży Format, to masz w dodatku do
        ulubionej gazety Wielkiego Romana.
        Po tych Plagiatorach to można się spodziewać tylko awantury politycznej.
        • lwaw Re: odkurzacz zwyciestwa dziala 16.11.05, 10:07
          kuznica24 napisał:

          > Maecus aleś mnie rozbawił tym umysłem politycznym dużego formatu.
          > Jeśli chcesz poczytać dzieła stworzone przez Umysł Polityczny, to odsyłam do
          > książek Jana Nowaka Jeziorańskiego, a Duży Format, to masz w dodatku do
          > ulubionej gazety Wielkiego Romana.
          > Po tych Plagiatorach to można się spodziewać tylko awantury politycznej.

          Nie doceniacie J. Kaczyńskiego. To dobrze...
          • b.wlosek Re: odkurzacz zwyciestwa dziala 16.11.05, 10:17
            Jak można doceniać kogoś, kto z gęby robi cholewę i udaje wodza, a jest
            zaledwie szefem zgrai i zbieraniny nieudaczników i matołów.
            • lwaw Re: odkurzacz zwyciestwa dziala 16.11.05, 10:29
              b.wlosek napisała:

              > Jak można doceniać kogoś, kto z gęby robi cholewę i udaje wodza, a jest
              > zaledwie szefem zgrai i zbieraniny nieudaczników i matołów.

              Tak jak ty piszesz o J. Kaczyńskim, wypowiadali się partyjniacy w czasach
              głębokiego PRL. Powinieneś dodać jeszcze... warchołów.
              J.K. przywódcą JEST, czy Ci się to podoba, czy nie, a że ma podwórkową
              krytykę... Biada mu gdyby "wszyscy o nim dobrze mówili".
              • dundrub Re: odkurzacz zwyciestwa dziala 16.11.05, 10:31
                lwaw
                nie baw sie prosze w merytoryczne oceny epitetow poprzednika a odnies sie prosze do kwestii plagiatow
                (expose, kodeks moralny) - uwazasz, ze to etyczne?
                • lwaw Re: odkurzacz zwyciestwa dziala 16.11.05, 10:43
                  dundrub napisał:

                  > lwaw
                  > nie baw sie prosze w merytoryczne oceny epitetow poprzednika a odnies sie prosz
                  > e do kwestii plagiatow
                  > (expose, kodeks moralny) - uwazasz, ze to etyczne?

                  Epitety umniejszają merytoryczną wartość wypowiedzi, niestety.
                  Kwestia plagiatów: Marcinkiewicz nie wspomniał, skąd są zaczerpnięte te 2 zdania
                  - źle, Kaczyński wspomniał skąd - też źle.

                  "Podobni są do dzieci, które siedząc na rynku wołają jedne na drugie tymi
                  słowy: Graliśmy wam na piszczałce, a nie tańczyliście, nuciliśmy pieśń żałobną,
                  a nie płakaliście."
                  ... a koła nie trzeba dziś wymyślać. W przypadku expose, zgoda, powinno być np.
                  podane źródło, to oczywiste.

                  Jeśli by Marcinkiewicz, czy Kaczyński sami mieli wszystko pisać, to musieli by
                  mieć ze 100 godzin na dobę. Urzędnik ministra poniesie konsekwencje swojej
                  przewiny. Poczekajmy na wyjaśnienia.
                  • dundrub Re: odkurzacz zwyciestwa dziala 16.11.05, 11:32

                    > Kwestia plagiatów: Marcinkiewicz nie wspomniał, skąd są zaczerpnięte te 2 zdani
                    > a
                    > - źle, Kaczyński wspomniał skąd - też źle.

                    gorzej
                    kazdy z nich mowil, ze pisal to SAM i ze to JEGO wlasne slowa
                    rozumiesz roznice?

                    >
                    > Jeśli by Marcinkiewicz, czy Kaczyński sami mieli wszystko pisać, to musieli by
                    > mieć ze 100 godzin na dobę. Urzędnik ministra poniesie konsekwencje swojej
                    > przewiny. Poczekajmy na wyjaśnienia.

                    rozumiem, co znaczy praca zespolowa (jako doktorant spedzilem 4 lata na uczelni) i kwestie tego
                    plagiatu poruszalem w jakichs poprzednich watkach - marcinkiewicaza pozostawmy wiec na boku.
                    w jego expose zatem o wiele bardziej zastanawiajace jest DLACZEGO uzyli zapozyczen z progarmu tak
                    krytykowanej przez siebie partii (SLD).. dla mnie to znak, ze pis nie ma programu rzadzenia (owszem,
                    takowy program opracowali ale tylko w kwestiach prawno-administracyjno-rozliczeniowych) liczac na
                    drugie miejsce w wyborach i koalicje z po. a jesli tak.. to jak zaufac takiemu rzadowi, ktory na
                    szybkiego cos tam kleci byleby expose bylo? nie widzisz w tym proby zmanipulowania spoleczenstwa?
                    oszustwa, ze pis jest silny i wie co i jak zrobic? niestety najprawdopodobniej pis nie wie co dalej -
                    odcieci od wizji po nie maja po prostu pomyslu (poza wspomnianuymi juz adminprawrozliczeniami)

                    kwestia kodeksu etycznego polityka.. alez tutaj nie ma co wyjasniac! poczytaj oryginal blaira i "oryginal"
                    kacynskiego.. jak zaufac prezydentowi, ktory tlumaczy slowo w slowo i moi, ze napisal to sam??
                    a tyle prawi o prawdzie o etyce o moralnosc.. i taki czlowiek ma naprawiac jego zdaniem zepsuty polski
                    swiat? a wspolpraca z negowanym wrecz jeszcze w trakcie kampanii leperem? i teraz slysze, ze takie
                    gadanie bylo elementem gry wyborczej.. co za podlosc!!!
                    • lwaw Plagiat jest złem, ale premiera będę krytykował,.. 16.11.05, 13:16
                      dundrub napisał:

                      >
                      > > Kwestia plagiatów: Marcinkiewicz nie wspomniał, skąd są zaczerpnięte te 2
                      > zdani
                      > > a
                      > > - źle, Kaczyński wspomniał skąd - też źle.
                      >
                      > gorzej
                      > kazdy z nich mowil, ze pisal to SAM i ze to JEGO wlasne slowa
                      > rozumiesz roznice?

                      Odnośnie do premiera: expose premiera, to nie znaczy, że pisał SAM. Podaj mi
                      kiedy "mówił, że pisał sam".
                      Plagiat jest złem, ale premiera będę krytykował, gdy nie wyciągnie należytych
                      konsekwencji wobec tych, co mu te zdania "z Belki" (przyznasz, że jak na byłego
                      premiera, to całkiem sensowne) podsunęli.
                      Z tego co wiem, Kaczyński mówił, że się jednak "wzorował"...
                      > >
                      > > Jeśli by Marcinkiewicz, czy Kaczyński sami mieli wszystko pisać, to musie
                      > li by
                      > > mieć ze 100 godzin na dobę. Urzędnik ministra poniesie konsekwencje swoje
                      > j
                      > > przewiny. Poczekajmy na wyjaśnienia.
                      >
                      > rozumiem, co znaczy praca zespolowa (jako doktorant spedzilem 4 lata na uczelni
                      > ) i kwestie tego
                      > plagiatu poruszalem w jakichs poprzednich watkach - marcinkiewicaza pozostawmy
                      > wiec na boku.

                      Zgoda.

                      > w jego expose zatem o wiele bardziej zastanawiajace jest DLACZEGO uzyli zapozyc
                      > zen z progarmu tak
                      > krytykowanej przez siebie partii (SLD).. dla mnie to znak, ze pis nie ma progra
                      > mu rzadzenia (owszem,
                      > takowy program opracowali ale tylko w kwestiach prawno-administracyjno-rozlicze
                      > niowych) liczac na
                      > drugie miejsce w wyborach i koalicje z po. a jesli tak.. to jak zaufac takiemu
                      > rzadowi, ktory na
                      > szybkiego cos tam kleci byleby expose bylo? nie widzisz w tym proby zmanipulowa
                      > nia spoleczenstwa?
                      > oszustwa, ze pis jest silny i wie co i jak zrobic? niestety najprawdopodobniej
                      > pis nie wie co dalej -
                      > odcieci od wizji po nie maja po prostu pomyslu (poza wspomnianuymi juz adminpr
                      > awrozliczeniami)

                      Można to ocenić tak jak Ty, przy złej woli - wybacz. Ja mam jednak dobrą wolę
                      i oceniam to tak:
                      PIS oczywiście liczyło na zwycięstwo, nie na drugie miejsce, w przeciwnym
                      wypadku musieli by być nienormalni, odczłowieczeni, bez ambicji, a tego
                      Kaczyńskim zarzucić nie można. Raczej są oskarżani o jej (ambicji) nadmiar
                      (ostatnio: Tusk, Wałęsa, dziennikarze/dziennikarzyny, itd.)
                      PIS jednak liczyło się z przegraną oceniając owoce "rzetelnej pracy" sondażowni.
                      Liczyli się więc raczej z koalicją PO-PIS. Problem polega na tym, że PO (jako
                      całość) nie było w stanie zaakceptować koalicji odwrotnej PIS-PO.
                      PIS w takim razie znajduje się w sytuacji dramatycznej, a szczególnie
                      Marcinkiewicz, gdyż mimo wszystko takiej nieodpowiedzialnej wolty PO się nie
                      spodziewali (wielu wyborców i działaczy PO zapewne też).
                      Zgoda, PIS uznało za swój priorytet sprawy oczyszczenia (nie czystek!) struktur
                      państwowych. Gospodarka nie była (i moim zdaniem nie jest) ich silną stroną, ale
                      ich priorytet (naprawa państwa), to i owszem.
                      Gdyby była koalicja POPIS-u, która realizowałaby lepsze części programów obu
                      partii, to by było SUPER, ale koalicja, w której PO byłoby hamulcowym reform
                      propaństwowych, a PIS zawalidrogą w sprawach gospodarki, to by była chyba władza
                      rangi SLD, czy AWS. Lepiej więc, że mamy rząd mniejszościowy, który jedną
                      kwiestię rozwiąże, a drugiej nie popsuje, a nawet lekko poprawi (np.
                      zmniejszenie podatków).
                      W sytuacji zapracowania Marcinkiewicza, wobec agresywnie roszczeniowego Tuska
                      (nie zawsze Rokity), przy usilnym zabieganiu o koalicję, nieustannej
                      konieczności wypracowywania nowych propozycji dla PO, spojrzałbym łaskawszym
                      okiem na potknięcia premiera. (Ciekaw jestem, czy on spał wogóle w tamtym okresie)
                      Nie uważam tego wszystkiego za próbę zmanipulowania społeczeństwa, że niby nie
                      mają programu rządzenia. We wspólnie z PO opracowywanych w komisjach PIS
                      prezentuje swoje wizje rządzenia w poszczególnych dziedzinach, też gospodarczych.
                      Nie miej pretensji, że nie mają szczegółowych rozpisek tych kwestii, bo to jest
                      praca na 4 lata. Życz im raczej zdrowia.


                      > kwestia kodeksu etycznego polityka.. alez tutaj nie ma co wyjasniac! poczytaj o
                      > ryginal blaira i "oryginal"
                      > kacynskiego.. jak zaufac prezydentowi, ktory tlumaczy slowo w slowo i moi, ze n
                      > apisal to sam??
                      > a tyle prawi o prawdzie o etyce o moralnosc.. i taki czlowiek ma naprawiac jego
                      > zdaniem zepsuty polski
                      > swiat?

                      Niektóre akapity, przy przyznaniu, "że się wzorował", czyli podanie źródła.
                      Na sprawę tej "niemoralności" spojrzałbym z szerszej perspektywy. Wiele kwestii
                      (nie tylko plagiat) w naszym społeczeństwie uchodzi za moralnie obojętne, bądź
                      nawet dobre, chociaż są ZŁE np.:

                      - ściąganie w szkołach, na uczelniach,
                      - łamanie przepisów ruchu drogowego, a szczególnie przekraczanie prędkości,
                      - protekcjonizm,
                      - nepotyzm (przykład wielu posłów, w tym , sensownej zresztą, Gilowskiej),
                      - piractwo (komputerowe, ale też XERO),
                      itd.
                      Ganię wszystkie te zjawiska, ale mam do Ciebie pytanie: Czy rzucisz pierwszy
                      kamieniem?
                      Ciekawe, który inny polityk (Tusk, Kwaśniewski?) miałby do tego prawo.

                      Warto jednak człowieka oceniać po RANDZE jego przewinień i RANDZE jego zasług i
                      nie mierzyć nieporównywalnych rzeczy taką samą miarą, bo to zakrawa wtedy na
                      manipulację, a nawet kłamstwo.

                      a wspolpraca z negowanym wrecz jeszcze w trakcie kampanii leperem? i ter
                      > az slysze, ze takie
                      > gadanie bylo elementem gry wyborczej.. co za podlosc!!!

                      A to już stara śpiewka, wyjaśniana we wcześniejszych wątkach na Forum.
                      Szkoda bić pianę.

                      Przepraszam, że się rozPISałem ;-)
                      Pozdrawiam.
                      • dundrub Re: Plagiat jest złem, ale premiera będę krytykow 16.11.05, 13:34
                        > Można to ocenić tak jak Ty, przy złej woli - wybacz. Ja mam jednak dobrą wolę
                        > i oceniam to tak:

                        nie mam zlej woli.. jak juz wiesz nie jestem ani propis ani propo.. po rpstu jako obbywatel tego kraju
                        przygladam sie i dostrzegam (NIESTETY) nieprawde i proby manipulowania MNA.. nie daje na to
                        przyzwolenia..

                        > PIS oczywiście liczyło na zwycięstwo, nie na drugie miejsce, w przeciwnym
                        > wypadku musieli by być nienormalni, odczłowieczeni, bez ambicji, a tego
                        > Kaczyńskim zarzucić nie można. Raczej są oskarżani o jej (ambicji) nadmiar
                        > (ostatnio: Tusk, Wałęsa, dziennikarze/dziennikarzyny, itd.)

                        i wlasnie tego sie (bez jakiejkolwiek zlej woli z mojej strony) obawiam.. duzo ambicji i moim zdaniem
                        sluszne programowe myslenie wzgledem praworzadnosci.. niestey w innych sprawachj nie mieli - i nie
                        maja pomyslu panowie z pis.. NIESTETY

                        > Liczyli się więc raczej z koalicją PO-PIS. Problem polega na tym, że PO (jako
                        > całość) nie było w stanie zaakceptować koalicji odwrotnej PIS-PO.

                        po zachowalo sie jak dziecko obrazone na placu zabaw.. jasne!

                        > PIS w takim razie znajduje się w sytuacji dramatycznej, a szczególnie
                        > Marcinkiewicz, gdyż mimo wszystko takiej nieodpowiedzialnej wolty PO się nie
                        > spodziewali (wielu wyborców i działaczy PO zapewne też).
                        > Zgoda, PIS uznało za swój priorytet sprawy oczyszczenia (nie czystek!) struktur
                        > państwowych. Gospodarka nie była (i moim zdaniem nie jest) ich silną stroną, al
                        > e
                        > ich priorytet (naprawa państwa), to i owszem.

                        ok

                        > Gdyby była koalicja POPIS-u, która realizowałaby lepsze części programów obu
                        > partii, to by było SUPER,

                        acha.. moje zdanie:
                        pis zadarl nos za wysoko, po obrazilo sie jak dzieci


                        \ Lepiej więc, że mamy rząd mniejszościowy, który jedną
                        > kwiestię rozwiąże, a drugiej nie popsuje, a nawet lekko poprawi (np.
                        > zmniejszenie podatków).

                        to jeszcze zobaczymy...

                        > W sytuacji zapracowania Marcinkiewicza, wobec agresywnie roszczeniowego Tuska
                        > (nie zawsze Rokity), przy usilnym zabieganiu o koalicję,

                        no wlasnie.. i jak widziec zabieganie o koalicje przy braku wystarczajacej ilosci dobrej woli.. juz nie
                        tylko ze strony po.. gdyby pisowi ZALEZALO na koalicji - chyba mogliby pojsc na ustepstwa, tak?

                        spojrzałbym łaskawszym
                        > okiem na potknięcia premiera. (Ciekaw jestem, czy on spał wogóle w tamtym okres
                        > ie)

                        nie interesuje mnie ile spal tak naprawde. nie zostal zmuszony do stanowiska.. zostal politykiem, bo
                        chcial.. jego zmeczenie i wyrzeczenia sa wpisane w warsztat pracy.. nie obchodzi mnie to.. naprawde


                        > Nie uważam tego wszystkiego za próbę zmanipulowania społeczeństwa,

                        a ja sie tak wlasnie czuje..

                        > Niektóre akapity, przy przyznaniu, "że się wzorował", czyli podanie źródła.

                        ale on sie nie wzorowal! on doslownie PRZETLUMACZYL!!!!

                        > Na sprawę tej "niemoralności" spojrzałbym z szerszej perspektywy. Wiele kwestii
                        > (nie tylko plagiat) w naszym społeczeństwie uchodzi za moralnie obojętne, bądź
                        > nawet dobre, chociaż są ZŁE np.:
                        > Ganię wszystkie te zjawiska, ale mam do Ciebie pytanie: Czy rzucisz pierwszy
                        > kamieniem?
                        > Ciekawe, który inny polityk (Tusk, Kwaśniewski?) miałby do tego prawo.


                        nie rozumiem tego pytania.

                        > Warto jednak człowieka oceniać po RANDZE jego przewinień i RANDZE jego zasług i
                        > nie mierzyć nieporównywalnych rzeczy taką samą miarą, bo to zakrawa wtedy na
                        > manipulację, a nawet kłamstwo.

                        poprosze wiec o zaslugi pana kaczynskiego.. bo o przewinach dosc duzo mozna poczytac.. >

                        > A to już stara śpiewka, wyjaśniana we wcześniejszych wątkach na Forum.
                        > Szkoda bić pianę.

                        a wlasnie tutaj nalezaloby bic politykow rozga w tylek.. niestety.. popatrz jak tragicznie jest.. politycy
                        klamia i pozniej usprawiedliwiaja sie mowiac, ze takie klamstwa sa normalne, bo byly mowione podczas
                        kampanii wyborczej.. i ty to tolerujesz?? nadal nie widzisz manipulacji wyborca??


                        > Przepraszam, że się rozPISałem ;-)

                        lubie czytac ;) mam szacunek do slowa.. stad moj zawod.. na jego niedotrzymywanie

                        > Pozdrawiam.

                        Pozdrawiam!
                        • lwaw Re: Plagiat jest złem, ale premiera będę krytykow 16.11.05, 15:01
                          dundrub napisał:

                          > > Można to ocenić tak jak Ty, przy złej woli - wybacz. Ja mam jednak dobrą
                          > wolę
                          > > i oceniam to tak:
                          >
                          > nie mam zlej woli.. jak juz wiesz nie jestem ani propis ani propo..

                          Napisałem "wybacz". Podtrzymuję.
                          "ani propis ani propo" - cieszę się, to tak jak ja (jak już wiesz).

                          > po rpstu ja
                          > ko obbywatel tego kraju
                          > przygladam sie i dostrzegam (NIESTETY) nieprawde i proby manipulowania MNA.. ni
                          > e daje na to
                          > przyzwolenia..

                          Dokładnie to samo widzę!!! Tylko gdzie indziej widzę (NIESTETY) to główne źródło
                          manipulacji...

                          > > PIS oczywiście liczyło na zwycięstwo, nie na drugie miejsce, w przeciwnym
                          > > wypadku musieli by być nienormalni, odczłowieczeni, bez ambicji, a tego
                          > > Kaczyńskim zarzucić nie można. Raczej są oskarżani o jej (ambicji) nadmia
                          > r
                          > > (ostatnio: Tusk, Wałęsa, dziennikarze/dziennikarzyny, itd.)
                          >
                          > i wlasnie tego sie (bez jakiejkolwiek zlej woli z mojej strony) obawiam.. duzo
                          > ambicji i moim zdaniem
                          > sluszne programowe myslenie wzgledem praworzadnosci.. niestey w innych sprawach
                          > j nie mieli - i nie
                          > maja pomyslu panowie z pis.. NIESTETY
                          >

                          Nie jest rewelacyjnie, ale nie aż tak źle.

                          > > Liczyli się więc raczej z koalicją PO-PIS. Problem polega na tym, że PO (
                          > jako
                          > > całość) nie było w stanie zaakceptować koalicji odwrotnej PIS-PO.
                          >
                          > po zachowalo sie jak dziecko obrazone na placu zabaw.. jasne!
                          >
                          > > PIS w takim razie znajduje się w sytuacji dramatycznej, a szczególnie
                          > > Marcinkiewicz, gdyż mimo wszystko takiej nieodpowiedzialnej wolty PO się
                          > nie
                          > > spodziewali (wielu wyborców i działaczy PO zapewne też).
                          > > Zgoda, PIS uznało za swój priorytet sprawy oczyszczenia (nie czystek!) st
                          > ruktur
                          > > państwowych. Gospodarka nie była (i moim zdaniem nie jest) ich silną stro
                          > ną, al
                          > > e
                          > > ich priorytet (naprawa państwa), to i owszem.
                          >
                          > ok
                          >
                          > > Gdyby była koalicja POPIS-u, która realizowałaby lepsze części programów
                          > obu
                          > > partii, to by było SUPER,
                          >
                          > acha.. moje zdanie:
                          > pis zadarl nos za wysoko, po obrazilo sie jak dzieci

                          Acha.. moja poprawka:
                          pis wygrał, po obrazilo sie jak dzieci.

                          > \ Lepiej więc, że mamy rząd mniejszościowy, który jedną
                          > > kwiestię rozwiąże, a drugiej nie popsuje, a nawet lekko poprawi (np.
                          > > zmniejszenie podatków).
                          >
                          > to jeszcze zobaczymy...

                          Zobaczymy. Też zgoda.
                          Ale nie możemy lać rządu na zapas, za to czego w przyszłości nie zrobią.
                          Jak się skompromitują, sam dołożę! Ale teraz: chociaż te "100 dni" rządowi się
                          należą. I dlatego tutaj siedzę i piszę, bo wcześniej szkoda mi było czasu na
                          forumy, ale widząc tą całą nagonkę, na PIS i Marcinkiewicza, nie wytrzymałem, bo
                          obłudy nie cierpię i staram się dla równowagi widzieć rzeczy też od tej
                          "niepoprawnej" strony.
                          Taka postawa "pod prąd" wymaga więcej dociekliwości.

                          > > W sytuacji zapracowania Marcinkiewicza, wobec agresywnie roszczeniowego T
                          > uska
                          > > (nie zawsze Rokity), przy usilnym zabieganiu o koalicję,
                          >
                          > no wlasnie.. i jak widziec zabieganie o koalicje przy braku wystarczajacej ilos
                          > ci dobrej woli.. juz nie
                          > tylko ze strony po.. gdyby pisowi ZALEZALO na koalicji - chyba mogliby pojsc na
                          > ustepstwa, tak?

                          ZALEŻAŁO im na koalicji. Ale jeszcze bardziej na naprawie państwa, bo przecież
                          na bazie tego hasła PIS powstało! Okazuje się, NIESTETY, że te dwie sprawy się
                          wykluczyły.
                          Na pewno PIS-owi bardziej zależało na koalicji z PO, niż na zabieganiu o
                          poparcie u Leppera. Musieli połknąć tą gorzką pigułkę. W tej sytuacji MUSIELI.

                          >
                          > spojrzałbym łaskawszym
                          > > okiem na potknięcia premiera. (Ciekaw jestem, czy on spał wogóle w tamtym
                          > okres
                          > > ie)
                          >
                          > nie interesuje mnie ile spal tak naprawde. nie zostal zmuszony do stanowiska..
                          > zostal politykiem, bo
                          > chcial.. jego zmeczenie i wyrzeczenia sa wpisane w warsztat pracy.. nie obchodz
                          > i mnie to.. naprawde

                          To była maleńka dygresja jedynie, nie argument. Przy "dobrej woli" bierzemy
                          jednak wszystko pod uwagę.
                          "Nie sądź, a nie będziesz sądzony. Jakim sądem sądzicie, takim i Was..."

                          > > Nie uważam tego wszystkiego za próbę zmanipulowania społeczeństwa,
                          >
                          > a ja sie tak wlasnie czuje..

                          Masz prawo, tak samo jak ja mam swoje prawo.

                          >
                          > > Niektóre akapity, przy przyznaniu, "że się wzorował", czyli podanie źródł
                          > a.
                          >
                          > ale on sie nie wzorowal! on doslownie PRZETLUMACZYL!!!!

                          Akapity pewne, na pewno! Całości jeszcze nie przeczytałem. Sprawdzę to.

                          > > Na sprawę tej "niemoralności" spojrzałbym z szerszej perspektywy. Wiele k
                          > westii
                          > > (nie tylko plagiat) w naszym społeczeństwie uchodzi za moralnie obojętne,
                          > bądź
                          > > nawet dobre, chociaż są ZŁE np.:
                          > > Ganię wszystkie te zjawiska, ale mam do Ciebie pytanie: Czy rzucisz pierw
                          > szy
                          > > kamieniem?
                          > > Ciekawe, który inny polityk (Tusk, Kwaśniewski?) miałby do tego prawo.
                          >
                          >
                          > nie rozumiem tego pytania.

                          Nasze postpeerelowskie społeczeństwo nie dojrzało, i nie ma jeszcze świadomości,
                          niestety, co do wielu pomniejszych standardów moralnych.
                          Pytanie wprost: Czy Ty, ja, czy którykolwiek z dziennikarzy, polityków nie
                          dopuścił się uchybień w kwestii plagiatu, czy temu podobnych nieuczciwości
                          (ściąganie, piractwo,...)? Ja milczę w odpowiedzi.
                          Nie usprawiedliwiam, tylko tłumaczę, gdy czasem porządni ludzie dopuszczają się
                          niestosownych zachowań. Czasem właśnie z nieświadomiości, bądź przyzwyczajenia.

                          >
                          > > Warto jednak człowieka oceniać po RANDZE jego przewinień i RANDZE jego za
                          > sług i
                          > > nie mierzyć nieporównywalnych rzeczy taką samą miarą, bo to zakrawa wtedy
                          > na
                          > > manipulację, a nawet kłamstwo.
                          >
                          > poprosze wiec o zaslugi pana kaczynskiego.. bo o przewinach dosc duzo mozna poc
                          > zytac..

                          Np. kompetentny prezes NIK, odważny i bezkompromisowy minister sprawiedliwości,
                          udane rządy w Warszawie (tutaj właśnie mieszkam, więc Platformerska propaganda
                          mnie nie trafiła)...

                          >
                          > > A to już stara śpiewka, wyjaśniana we wcześniejszych wątkach na Forum.
                          > > Szkoda bić pianę.
                          >
                          > a wlasnie tutaj nalezaloby bic politykow rozga w tylek.. niestety.. popatrz jak
                          > tragicznie jest.. politycy
                          > klamia i pozniej usprawiedliwiaja sie mowiac, ze takie klamstwa sa normalne, bo
                          > byly mowione podczas
                          > kampanii wyborczej.. i ty to tolerujesz?? nadal nie widzisz manipulacji wyborca
                          > ??

                          JA bym nie mógł być politykiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          Nie lubie też demokracji, gdzie trzeba zabiegać o głos profesora i "menela",
                          człowieka dojrzałego i 18-letniego młokosa, przysłowiowego "męża stanu" i
                          przysłowiowej "blondynki" z dowcipów o braku inteligencji, z tą samą gorliwością.

                          >
                          > > Przepraszam, że się rozPISałem ;-)
                          >
                          > lubie czytac ;) mam szacunek do slowa.. stad moj zawod.. na jego niedotrzymywan
                          > ie

                          To mnie pocieszyłeś ;-)

                          > > Pozdrawiam.
                          >
                          > Pozdrawiam!
                          >
                          >
                          Pozdrawiam.
                          • dundrub Re: Plagiat jest złem, ale premiera będę krytykow 16.11.05, 15:28
                            lwaw napisał:
                            > Napisałem "wybacz". Podtrzymuję.

                            mozna to roznie rozumiec: wybacz, ze ZAUWAZAM twoja zla wole.. albo wybacz, ze ci to ZARZUCILEM
                            poniewaz pozostawiasz miejsce na niedomowienie - wybieram ta druga opcje.. a co! ;)

                            > "ani propis ani propo" - cieszę się, to tak jak ja (jak już wiesz).
                            >

                            nie wygladasz w moich oczach na neutralnego.. NIESTETY.. zbyt wiecej czytam propisow w twoich
                            postach..

                            > Dokładnie to samo widzę!!! Tylko gdzie indziej widzę (NIESTETY) to główne źródł
                            > o
                            > manipulacji...
                            >

                            i tutaj wlasnie widac powyzsze "neutralnosci twoje": nie propis i propo - zrodlo jest u OBYDWU partii
                            ty zdajesz sie je widziec u PO

                            > > pis zadarl nos za wysoko, po obrazilo sie jak dzieci
                            >
                            > Acha.. moja poprawka:
                            > pis wygrał, po obrazilo sie jak dzieci.

                            popatrz na swoja "neutralnosc" w kontekscie tego co powyzej.. widzisz roznice?



                            > Zobaczymy. Też zgoda.
                            > Ale nie możemy lać rządu na zapas, za to czego w przyszłości nie zrobią.

                            ja go nie leje.. ja nie ufam kaczynskim.. o tym caly czas tutaj pisze... uwazam, ze manipuluja i klamia..
                            zadni wladzy a nie rozwiazan.. co udowadniaja dosc czesto.. np. lamiac SWOJE WLASNE SLOWO

                            > Jak się skompromitują, sam dołożę!

                            trzymam cie za slowo!!!

                            >Ale teraz: chociaż te "100 dni" rządowi się
                            > należą. I dlatego tutaj siedzę i piszę, bo wcześniej szkoda mi było czasu na
                            > forumy, ale widząc tą całą nagonkę, na PIS i Marcinkiewicza, nie wytrzymałem, b
                            > o
                            > obłudy nie cierpię i staram się dla równowagi widzieć rzeczy też od tej
                            > "niepoprawnej" strony.

                            oj lwaw.. nie widzisz tej "niepoprawnej" i obludnej strony pisu niestety.. rzadko zdarza ci sie odniesc
                            argumentami do zarzuctow, ktore tutaj czytasz.. zastanawiajace

                            > Taka postawa "pod prąd" wymaga więcej dociekliwości.

                            alez ty nie jestes POD PRAD! chcesz byc? no to napisz mi, cop zauiwazyles twoim zdaniem
                            niepokojacego w dzialaniach pisu

                            > ZALEŻAŁO im na koalicji. Ale jeszcze bardziej na naprawie państwa, bo przecież
                            > na bazie tego hasła PIS powstało! Okazuje się, NIESTETY, że te dwie sprawy się
                            > wykluczyły.
                            > Na pewno PIS-owi bardziej zależało na koalicji z PO, niż na zabieganiu o
                            > poparcie u Leppera. Musieli połknąć tą gorzką pigułkę. W tej sytuacji MUSIELI.

                            nie nie musieli! byliby kims wielkim w moich oczach, gdyby udowodnili swoja postawa, ze po nie chce
                            koalicji... udowodnili np. sami stajac na czele panstwa, bez podpierania sie NIESTETY przestepcami
                            (ktos z wyrokiem to przestepca, tak? wyroki feruje sie za przestepstwa, prawda?)
                            nie musieli LAMAC swojego wlasnego slowa.. mogl w miejsce leppera wystapic ktos inny, tak?

                            > To była maleńka dygresja jedynie, nie argument. Przy "dobrej woli" bierzemy
                            > jednak wszystko pod uwagę.

                            przy dobrej woli zalozmy, ze tusk naprawde nie wiedzial, ze jego dziadek byl w wehrmachcie bo
                            zrobiono z tego TAJEMNICE RODZINNA, w ktora on nie byl wtajemniczony, ok?

                            > "Nie sądź, a nie będziesz sądzony. Jakim sądem sądzicie, takim i Was..."
                            >

                            to miecz obosieczny, wiesz o tym, prawda? i popatrz.. wasserman sie nawymyslal, "naprzeciekal" ii co? i
                            nacieka teraz cos na niego, tak? moze napisz ten cytat panom z pisu?

                            > Masz prawo, tak samo jak ja mam swoje prawo.

                            szanuje twoje prawo.. ale nie pozwole sobie na manipulowanie mna.. czy to przez pis czy po czy innych
                            jeszcze karierowiczow.. czy to z dlugimi, zadartymi, drewnianymi nosamiu,. czy tez w niemieckich
                            helmach albo i pod czerwona choragwia.. nie nie nie

                            > > ale on sie nie wzorowal! on doslownie PRZETLUMACZYL!!!!
                            >
                            > Akapity pewne, na pewno! Całości jeszcze nie przeczytałem. Sprawdzę to.

                            no sprawdz.. w kazdym razie mowil, ze sie wzorowal i sam napisal CALOSC a jednak zywcem
                            przetlumaczyl fragmenty.. klamal zatem czy nie?

                            > Nasze postpeerelowskie społeczeństwo nie dojrzało, i nie ma jeszcze świadomości
                            > ,
                            > niestety, co do wielu pomniejszych standardów moralnych.

                            nie mieszalbym tutaj z postpeerelem.. bismarck w poczatku wieku mowil:
                            jesli chcecie, zeby panstwo polskie przestalo istniec - po prostu dajcie rzadzic polakom samodzielnie -
                            dosc luzny to cytat bo z pamieci.. ale sens oddaje

                            > Pytanie wprost: Czy Ty, ja, czy którykolwiek z dziennikarzy, polityków nie
                            > dopuścił się uchybień w kwestii plagiatu, czy temu podobnych nieuczciwości
                            > (ściąganie, piractwo,...)? Ja milczę w odpowiedzi.

                            i to ma tlumaczyc zachowanie kogos, kto tyle mowi o wzorach moralnych i o tym, ze pora na ich
                            wprowadzenie a sam jest od tego daleki???
                            ps. jestem szczesliwym uzytkownikiem apple - to co mam legalnego w zupelnosci wystarcza mi do
                            pracy.


                            > Nie usprawiedliwiam, tylko tłumaczę, gdy czasem porządni ludzie dopuszczają się
                            > niestosownych zachowań. Czasem właśnie z nieświadomiości, bądź przyzwyczajenia.

                            NIESWIADOMOSCI?????? patrz wyzej a propos swiadomosci, ktora poniekad posiada kaczynski
                            PRZYZWYCZAJENIA??????? rozumiem, ze to tlumaczy recydywistow... przyzwyczaili sie, tak?

                            > Np. kompetentny prezes NIK, odważny i bezkompromisowy minister sprawiedliwości
                            > ,
                            > udane rządy w Warszawie (tutaj właśnie mieszkam, więc Platformerska propaganda
                            > mnie nie trafiła)...

                            a ja mam przyjaciol w wawie i bardzo bardzo nie podoba im sie dzialalnosc kaczynskiego..
                            mieszkam we wroclawiu i widze, co po zrobila dla tego miasta przez ostatnie lata.. prawdziwie
                            europejsko sie tutaj czuje
                            co do platformersow.. powiedziales propaganda.. itd.. dalej twierdzisz, ze nie jestes propis???
                            • lwaw Re: Plagiat jest złem, ale premiera będę krytykow 16.11.05, 17:10
                              dundrub napisał:

                              > mozna to roznie rozumiec: wybacz, ze ZAUWAZAM twoja zla wole.. albo wybacz, ze
                              > ci to ZARZUCILEM
                              > poniewaz pozostawiasz miejsce na niedomowienie - wybieram ta druga opcje.. a co
                              > ! ;)

                              Rożną ludzie mają wrażliwość na tym forum, sam pewnie wiesz :-)
                              OK. Wybacz, ale ktoś mógłby przypadkiem pomyśleć, iż mógłbyś mieć odrobinę złej...
                              Może być?
                              Żartowałem. Nie myślę, że akurat TY masz złą wolę.

                              > nie wygladasz w moich oczach na neutralnego.. NIESTETY.. zbyt wiecej czytam pro
                              > pisow w twoich
                              > postach..

                              Może nie wyglądam na neutralnego, bo uważam że rząd mniejszościowy PIS, ze
                              wszystkimi jego przywarami, jest możliwie najlepszą w obecnych okolicznościach
                              alternatywą, szansą dla Polski. Moja obrona PIS-u nie wynika z idealizowania
                              przywódców tej partii i z mojego zapatrzenia na nich.
                              Moim ideałem byłaby partia republikańska Reagana, ale po pierwsze - nie było
                              takiej listy, po drugie to nie to państwo, a i Reagan już pochowany, a na UPR
                              głosowałem dawniej, ale ta partyjka nie jest w stanie udzwignąć idei
                              (słusznych!), które głosi, przy czym nie chciałem kolejny raz marnować głosu na
                              nich, więc kierując się zasadą polityki realnej głosowałem (o zgrozo!) na PO,
                              chociaż i tak mi nie uwierzysz...

                              > i tutaj wlasnie widac powyzsze "neutralnosci twoje": nie propis i propo - zrodl
                              > o jest u OBYDWU partii
                              > ty zdajesz sie je widziec u PO

                              Media, "służby" są tymi źródłąmi, które są proPO, a na pewno nie proPIS. To
                              zrozumiałe.

                              > popatrz na swoja "neutralnosc" w kontekscie tego co powyzej.. widzisz roznice?

                              To moja ocena post fact factum. Tak to widzę, chociaż głosowałem na PO.

                              > ja go nie leje.. ja nie ufam kaczynskim.. o tym caly czas tutaj pisze... uwazam
                              > , ze manipuluja i klamia..
                              > zadni wladzy a nie rozwiazan.. co udowadniaja dosc czesto.. np. lamiac SWOJE WL
                              > ASNE SLOWO

                              Wpisujesz się jednak w nurt bezlitosnego lania PIS-u.

                              > trzymam cie za slowo!!!

                              OK!

                              > oj lwaw.. nie widzisz tej "niepoprawnej" i obludnej strony pisu niestety.. rzad
                              > ko zdarza ci sie odniesc
                              > argumentami do zarzuctow, ktore tutaj czytasz.. zastanawiajace

                              Nie widzisz naprawdę żadnych argumentów. Zniechęciłeś mnie tym razem. Muszę się
                              otrząsnąć! ;-)

                              > alez ty nie jestes POD PRAD! chcesz byc? no to napisz mi, cop zauiwazyles twoim
                              > zdaniem
                              > niepokojacego w dzialaniach pisu

                              Na przykład:

                              - mdlił mnie socjal kampanijny,
                              - niektóre nieroztropne wypowiedzi ministrów,
                              - nadgorliwe zadawalanie środowiska RM (chociaż dziś już premier sie postawił)
                              - osobiste życie niektórych polityków (nie toleruję rozwodów i zdrady małżeńskiej)
                              - plagiaty ;-)
                              itd.

                              > nie nie musieli! byliby kims wielkim w moich oczach, gdyby udowodnili swoja pos
                              > tawa, ze po nie chce
                              > koalicji... udowodnili np. sami stajac na czele panstwa, bez podpierania sie NI
                              > ESTETY przestepcami
                              > (ktos z wyrokiem to przestepca, tak? wyroki feruje sie za przestepstwa, prawda?
                              > )
                              > nie musieli LAMAC swojego wlasnego slowa.. mogl w miejsce leppera wystapic kto
                              > s inny, tak?

                              Wiemy dobrze, że Lepper by nie poparł innego kandydata.
                              "Byliby kims wielkim w Twoich oczach..."
                              ... i rządziliby (w służbach) dalej ludzie pokroju Siemiątkowskiego,
                              Dukaczewskiego, Barcikowskiego, Kowalczyka (?)

                              > przy dobrej woli zalozmy, ze tusk naprawde nie wiedzial, ze jego dziadek byl w
                              > wehrmachcie bo
                              > zrobiono z tego TAJEMNICE RODZINNA, w ktora on nie byl wtajemniczony, ok?

                              Nie zrobiono TAJEMNICY. Są dowody. Mam filmik z wypowiedzią siostry ciotecznej
                              Donalda (produkcja TVN, ocenzurowane i nie nadali).
                              Poza tym "zaskoczenie" Tuska było nieproporcjonalnie małe, był taki opanowany.
                              Chyba bym z rok dochodził do siebie po czymś takim, chociaż za "mięczaka" się
                              nie uważam.

                              > > "Nie sądź, a nie będziesz sądzony. Jakim sądem sądzicie, takim i Was..."
                              >
                              > to miecz obosieczny, wiesz o tym, prawda? i popatrz.. wasserman sie nawymyslal,
                              > "naprzeciekal" ii co? i
                              > nacieka teraz cos na niego, tak? moze napisz ten cytat panom z pisu?

                              Prawda OBOSIECZNY. Mam nadzieję, że znają tą prawdę. Nie utrzymuję kontaktu z
                              żadnymi politykami.
                              Śmieszny ten argument z Wassermanem. Pijani gangsterzy , i nawet nie padło
                              nazwisko Wassermanna. Ha, ha, ha... No ale ważne, żeby był odpowiednio
                              wycelowany "news"!

                              > szanuje twoje prawo.. ale nie pozwole sobie na manipulowanie mna.. czy to przez
                              > pis czy po czy innych
                              > jeszcze karierowiczow.. czy to z dlugimi, zadartymi, drewnianymi nosamiu,. czy
                              > tez w niemieckich
                              > helmach albo i pod czerwona choragwia.. nie nie nie

                              Musiałbyś być Bogiem, żeby się ustrzec zmanipulowania. Przyprowadź mi człowieka,
                              który UZNAJE siebie za zmanipulowanego, ale dużo łatwiej znaleźć kogoś, kto JEST
                              zmanipulowany, a tego sobie nie uświadamia.
                              "...ale nie pozwole sobie na manipulowanie mna..." - jest nadzieja, gdy nie
                              będziesz czytał prasy, słuchał innych ludzi, a szczególnie oglądał TV, bo w
                              przeciwnym przypadku zawsze , możesz natrafić na jakiś sofistyczny wywód kogoś
                              mądrzejszego od siebie i Cię przekabaci... :-(
                              Ja mam swóją własną szczepionkę na wirusa manipulacji, no ale jakieś mutanty
                              mogą zawsze zaatakować :-)

                              > no sprawdz.. w kazdym razie mowil, ze sie wzorowal i sam napisal CALOSC a jedna
                              > k zywcem
                              > przetlumaczyl fragmenty.. klamal zatem czy nie?

                              OK

                              > nie mieszalbym tutaj z postpeerelem.. bismarck w poczatku wieku mowil:
                              > jesli chcecie, zeby panstwo polskie przestalo istniec - po prostu dajcie rzadzi
                              > c polakom samodzielnie -
                              > dosc luzny to cytat bo z pamieci.. ale sens oddaje

                              Zaraz, zaraz. A II-ga RP? To było państwo niemoralnych urzędników??? Przeciwnnie
                              - godność, honor, moralność były w tej niezależnej Polsce standardem.
                              Czyżby Bismarck był Twoim idolem. Wątpię aby ten Pruski przywódca kierował się
                              miłością do Polaków!
                              Inna parafraza z Bismarcka: "Trzeba tępić, tępić Polaków, i chociaż by było nam
                              ich szkoda, bo albo my, albo oni będą istnieć".
                              Coś w tym stylu.

                              > i to ma tlumaczyc zachowanie kogos, kto tyle mowi o wzorach moralnych i o tym,
                              > ze pora na ich
                              > wprowadzenie a sam jest od tego daleki???
                              > ps. jestem szczesliwym uzytkownikiem apple - to co mam legalnego w zupelnosci w
                              > ystarcza mi do
                              > pracy.

                              NIE TŁUMACZY ZŁEGO ZACHOWANIA.
                              Ja też jestem za odnową moralną, ale gdybyś tak mnie prześwietlił, to znalazł
                              byś różne "przestępstwa", których nie jestem świadomy. TYLKO tyle chciałbym
                              powiedzieć.
                              Ps. też mam legalnego WinXP, a książeczki żadnej nie xerowałeś sobie? Przy
                              pisaniu doktoratu... ;-)

                              > NIESWIADOMOSCI?????? patrz wyzej a propos swiadomosci, ktora poniekad posiada k
                              > aczynski
                              > PRZYZWYCZAJENIA??????? rozumiem, ze to tlumaczy recydywistow... przyzwyczaili s
                              > ie, tak?

                              Nie będę się powtarzał, ale "przyzwyczajenie" do łapówek, a "przyzwyczajenie" do
                              przejeżdżania "na żółtym", to to samo słowo, ale zupełnie inna ranga problemu,
                              nieprawdaż?

                              > a ja mam przyjaciol w wawie i bardzo bardzo nie podoba im sie dzialalnosc kaczy
                              > nskiego..
                              > mieszkam we wroclawiu i widze, co po zrobila dla tego miasta przez ostatnie lat
                              > a.. prawdziwie
                              > europejsko sie tutaj czuje

                              Nie mów. Przed Kaczyńskim rządziło PO w Warszawie, więc mam osobiste
                              doświadczenie. Widać różnicę. Z badań wynika, że większość warszawiaków tak
                              właśnie to widzi.

                              > co do platformersow.. powiedziales propaganda.. itd.. dalej twierdzisz, ze nie
                              > jestes propis???

                              Jak inaczej nazwać wystąpienia HGW?????
                              Zamienie 100 HGW na jedną Gilowską!

                              Muszę kończyć, nie wiem czy zdołam przeczytać Twój "reply" dzisiaj.
                              Pozdrawiam.
              • hummer Hilter czy musolini też byli przywódcami 16.11.05, 13:19
                lwaw napisał:

                > b.wlosek napisała:
                >
                > > Jak można doceniać kogoś, kto z gęby robi cholewę i udaje wodza, a jest
                > > zaledwie szefem zgrai i zbieraniny nieudaczników i matołów.
                >
                > Tak jak ty piszesz o J. Kaczyńskim, wypowiadali się partyjniacy w czasach
                > głębokiego PRL. Powinieneś dodać jeszcze... warchołów.
                > J.K. przywódcą JEST, czy Ci się to podoba, czy nie, a że ma podwórkową
                > krytykę... Biada mu gdyby "wszyscy o nim dobrze mówili".
                >
      • elfhelm Karalność??? BUAHAHAHAHAHAHA 16.11.05, 11:17
      • verushka1 Re: odkurzacz zwyciestwa dziala 16.11.05, 11:35
        umiejetne zmniejszenie potencjalu lpru i samoobrony bylo by dobre dla
        wszystkich.

        marcus_crassus napisał:

        > niby kaczor tego chcial - partie ktora zmiecie inne ze sceny politycznej. ciek
        > awe czy kaczor przewidzial ze odkurzacz zacznie wciagac tez rozne swinstwa -
        kt
        > ore beda chcialy na PiSie dorobic sobie do pansyjek. Pamietacie casus SLD??
        Zob
        > aczymy czy kaczor sobie z tym poradzi. Jesli tak - okazalby sie naprawde
        umysle
        > m politycznym duzego formatu
        • lwaw Re: odkurzacz zwyciestwa dziala 16.11.05, 15:04
          verushka1 napisała:

          > umiejetne zmniejszenie potencjalu lpru i samoobrony bylo by dobre dla
          > wszystkich.

          Jeśli "umiejętne", to zgoda!
      • mariner4 Przykleiło sie g..... 16.11.05, 13:38
        do okrętu i krzyknęło: "płyniemy!"
        M.
    • pamin1 No i zrozum tu ludzi...... 16.11.05, 07:38
      Jak to? Przeciez Gazeta i wszyscy inni tez widza, co ta sa za oszolomy,
      mochery, Rydzyki, Ciemnogrod itd. itp. Mimo wszystko pchaja sie do nich? Na
      pewno chodzi im o stolki, kase, wlasne pisuary....Co za paskudny swiat..
      • czuk1 Re: No i zrozum tu ludzi...... 16.11.05, 07:42
        Nie paskudny świat tylko ludzie a konkretnie Polacy widzacy interes we
        wstapieniu do przodujacej, kadrowej partii.
        dziwie sie tylko , że nabor jest ilościowy a nie jakościowy.
        Znowu będzie zamęt.
        m
      • dzieciatko_o_dyrektora Re: No i zrozum tu ludzi...... 16.11.05, 07:43
        kiedys chodzilo o talony na maluchy , teraz to pewnie dla idei .
        • miss.take Re: No i zrozum tu ludzi...... 16.11.05, 08:27
          dzieciatko_o_dyrektora napisała:

          > kiedys chodzilo o talony na maluchy , teraz to pewnie dla idei .

          He, he...
          Juz nie ma idei, jest Orange :D
    • andrzejg kto kogo zje 16.11.05, 07:39
      wygląda na to,ze PiS podjada Samoobrone i LPR
      Czy w Sejmie też będą spektakularne przejścia do PiSu?
      Wątpię.No moze pojedyncze przypadki

      Jak sprawa będzie tak sie rozwijac, to miedzy nowymi przyjaciółmi wybuchnie wojna.

      A.
      • rom48 Pisalem o tym kilka dni temu,kaczyzm pozera 16.11.05, 08:49
        wspolnikow :D to sie ciesze bo scena polityczna bedzie kloarowna. Wielu uczciwych ludzi PiS juz zaczelo sie zastanawiac a to dobrze rokuje Polsce
        • andrzejg Re: Pisalem o tym kilka dni temu,kaczyzm pozera 16.11.05, 08:51
          rom48 napisał:

          > wspolnikow :D to sie ciesze bo scena polityczna bedzie kloarowna. Wielu uczciwych ludzi PiS juz zaczelo sie zastanawiac a to dobrze rokuje Polsce

          Nad czym zaczęło sie zastanawiac?

          A.
          • rom48 tak ogolnie zaczeli myslec a to juz sukces:) 16.11.05, 08:57
            A w szczegolach to zastanawic co oni zrobili glosujac na kaczki
    • miss.take Baloniku nasz malutki 16.11.05, 07:41
      r
      Rosnij duzy okraglutki
      Balon rosnie, ze az strach
      Przebral miare no i ....


      :D
    • yahu34 Wiekszosc to chciwi na kase i cieple posadki u 16.11.05, 07:42
      Kaczorow w mysl TKM, Ale nie martwcie sie najpozniej za 4 lata beda nastepne
      wybory i nie daje PIS-uarowi duzych szans po tym jak zaczeli swoje rzady.
      Polityka kolem sie toczy.
    • ziomal-18 [...] 16.11.05, 07:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gordon26 sama śmietanka intelektualna LPR Samoobrona super 16.11.05, 08:44
        i dobrze bedzie to wspaniała partia. prawdziwie polska tzn odzwierciedlenie
        narodu buraków. jaki motłoch takie partie.


        ------
        Nadchodzi 4 RP TKM
        • sclavus Re: sama śmietanka intelektualna LPR Samoobrona s 16.11.05, 10:07
          gordon26 napisał:

          > i dobrze bedzie to wspaniała partia. prawdziwie polska tzn odzwierciedlenie
          > narodu buraków. jaki motłoch takie partie.
          >

          > ------
          > Nadchodzi 4 RP TKM


          Ja mam tylko jedną uwagę: nie TKM a TKZM - Teraz Ku.. Znowu MY....
    • honkers Re: Partia Kaczyńskich się rozrasta 16.11.05, 07:44
      Wyrazy współczucia wstępującym. To nie jest partia w której będziecie się mogli
      wykazać, chyba że ślepym posłuszeństwem wobec bliźniaków.
      • miss.take Re: Partia Kaczyńskich się rozrasta 16.11.05, 08:26
        honkers napisał:

        > Wyrazy współczucia wstępującym. To nie jest partia w której będziecie
        > się mogli wykazać, chyba że ślepym posłuszeństwem wobec bliźniaków.

        Alez oni nie wstepuja tam zeby sie wykazac.
        Raczej zgodnie z zasada:
        Nie pytaj co ty mozesz zrobic dla Polski
        ale co PiS moze zrobic dla ciebie.

        Ale takie sa prawa natury. G...o i padlina przyciaga miliony much.
      • rom48 Jak to komunisci i faszysci im to odpowiada 16.11.05, 08:28
        zero samodzielnego myslenia. Jedyna ich mysl to ta, ze wodz ojciec narodu im da
    • szoppracz1 PRECZ Z KACZYZMEM I HIPOKRYZJĄ!!! 16.11.05, 08:28
      • borsuk5 Re: PRECZ Z KACZYZMEM I HIPOKRYZJĄ!!! 16.11.05, 08:34
        hehehe. ścierwa i szumowiny znowu prą tam gdzie władza. co za maleńcy ludzie.
        ale to już taka stała przywara prawicy.
      • corradocatani ciągną jak muchy do g... 16.11.05, 09:16
        Dla wszystkich którzy głosowali na KAczorów: Pozdrawiam was! Ja wyjeżdżam
        niedługo z tego kraju a wy tu zostajecie tu ze swoim furerem w dwóch osobach.
        Miłego katolandu!
        • sclavus Re: ciągną jak muchy do g... 16.11.05, 10:09
          corradocatani napisał:

          > Dla wszystkich którzy głosowali na KAczorów: Pozdrawiam was! Ja wyjeżdżam
          > niedługo z tego kraju a wy tu zostajecie tu ze swoim furerem w dwóch osobach.
          > Miłego katolandu!

          Partia Miernych Biernych ale Wiernych....
          • tadeusz1965 A PO-owcy beda od g... uciekac 16.11.05, 10:22
        • lwaw pozdrowienia przyjmuję, życząc jednocześnie... 16.11.05, 10:17
          corradocatani napisał:

          > Dla wszystkich którzy głosowali na KAczorów: Pozdrawiam was! Ja wyjeżdżam
          > niedługo z tego kraju a wy tu zostajecie tu ze swoim furerem w dwóch osobach.
          > Miłego katolandu!

          Co prawda głosowałem tylko na Lecha, ale pozdrowienia przyjmuję, życząc
          jednocześnie szczęśliwej podróży!
          • a.adas Re: pozdrowienia przyjmuję, życząc jednocześnie.. 16.11.05, 10:23
            lwaw napisał:
            > Co prawda głosowałem tylko na Lecha, ale pozdrowienia przyjmuję, życząc
            > jednocześnie szczęśliwej podróży!

            w jedną stronę?:)



            • lwaw Re: pozdrowienia przyjmuję, życząc jednocześnie.. 16.11.05, 10:30
              a.adas napisał:

              > lwaw napisał:
              > > Co prawda głosowałem tylko na Lecha, ale pozdrowienia przyjmuję, życząc
              > > jednocześnie szczęśliwej podróży!
              >
              > w jedną stronę?:)
              >
              > Wolna wola!
              >
              >
    • rerana Re: Partia Kaczyńskich się rozrasta 16.11.05, 08:45
      Widzę samych jasnowidzów z GW .To podajcie mi nr.Totolotka
      • lwaw Re: Partia Kaczyńskich się rozrasta 16.11.05, 10:18
        rerana napisał:

        > Widzę samych jasnowidzów z GW .To podajcie mi nr.Totolotka

        Ja mam wątpliwości, czy jasnowidzów, czy zaklinaczy, czy szamanów...
    • roztoka OD CZASÓW GIERKA NIE BYŁO TAKIEJ PROPAGANDY SUK- 16.11.05, 08:46
      CESU, JAK W WYSTĄPIENIACH MARCINKIEWICZA.
      Żaden rząd po 1989 r., żaden premier nie uprawiał takiego samochwalstwa jak
      obecny - niemal w każdym wystąpieniu mówi: znakomity program, doskonały rząd,
      rząd który chce robić dobro, znakomici fachowcy w rządzie. Bardzo często w jego
      wystąpieniach telewizyjnych jest więcej propagandy i zachwalania siebie niż
      konkretu. Oprócz tego język tego premiera to niesamowita infantylizacja lub
      masło maślane - np. przemiła rozmowa (z własnym klubem oarlamentarnym!!!) lub
      wyjaśnimy to co jest do wyjaśnienia.
      W sumie język premiera Marcinkiewicza jest ogłupiający, próbuje też przypominać
      opiekuńczego I sekretarza PZPR z organizacji zakładowej, czasami być może
      starego proboszcza. Być może liderzy PiS uważają, że prowincja potrzebuje
      takiego paretnalizmu. Ciekawe kiedy te chwyty, tak jak słodycz uśmiechów Leszka
      Millera, opatrzą sie ludziom. Teraz jeszcze dojdzie mentorski młodszy
      Kaczyński - to będzie nie do wytrzymania.
      • roztoka Przepraszam - błąd literowy: nie paretnalizmu 16.11.05, 08:53
        lecz paternalizmu (czyli zachowania w życiu społecznym przypominające władzę
        ojcowską)
        • corradocatani Re: Przepraszam - błąd literowy: nie paretnalizmu 16.11.05, 09:18
          roztoka napisał:

          > lecz paternalizmu (czyli zachowania w życiu społecznym przypominające władzę
          > ojcowską)

          Nie taki znów duży błąd, raczej wersja obcojęzyczna.
          • corradocatani Re: Przepraszam - błąd literowy: nie paretnalizmu 16.11.05, 09:19
            corradocatani napisał:

            > roztoka napisał:
            >
            > > lecz paternalizmu (czyli zachowania w życiu społecznym przypominające wła
            > dzę
            > > ojcowską)
            >
            > Nie taki znów duży błąd, raczej wersja obcojęzyczna.

            chociaż powinni być już bardziej "parentalizmu" ale wszystkie trzy wersje są
            sliczne :)
    • maremarmar Re: Partia Kaczyńskich się rozrasta 16.11.05, 08:55
      > Do PiS chce też Rafał Kubacki, były dżudoka, Ursus z "Quo vadis", który
      > zdążył już zaliczyć Unię Wolności i Samoobronę. - Byłbym dla nich cennym
      > nabytkiem, bo moje poglądy zgadzają się z ich programem - mówi.

      Najwyraźniej jego poglądy zgadzają się z programem każdej partii. Po prostu
      człowiek orkiestra.
    • stefan211 UUUUUU.... sam o tym myślałem.....ALE ... 16.11.05, 08:56
      ale, ale
      1. Iśc do wygranej partii to prostactwo = taki owczy pęd (nawet gdyby to była
      partia szczera, ale ja zawsze w swojwj filozofii popieram słabszych)
      2. Działacze którzy się do PiS-u zapisują myślą tylko o stołkach i o
      ewentualnych stratach apanaży !!!
      3. Ja sam głosowałem na posłankę PiS-u i oczywiście Kaczyńskiego w 2 turze ( w
      pierwszej bym głosował na Korwina ale byłem na weselu i nie mogłem głosować )=
      bo mają słuszny program w założeniu , ale nie do końca mi się podoba metod
      populizmu dla głosów, aczkolwiek jestem w stanie zrozumieć braci Kaczyńskich w
      ich strategii
      4. Co do R M = owszem, coś innego niż media publiczne ; Ale gdy ktoś się
      podpiera Bogiem w walce politycznej to nie za bardzo, Boga ma każdy w sercu, ale
      wg mojej opini gdybyśmy żyli wg Ewangeli Chrystusa to żadne frakcje polityczne
      nei były by potrzebne
      5. Ad 4 Kościół a Bóg ! W strukturach Kościoła są ludzię którzy wg mnie mogli by
      równie dobrze być politykami = za mało prostoty i działania za dużo gadania !!!
      [Wierzący - NIEPRAKTYKUJĄCY - jak nie wierzyć w SIŁE WYŻSZĄ = BOGA jak wszystko
      jest nicością a pozyton i elektron się znoszą w środowisku
      rzeczywistości....osobny temat)
      6. Nie wiem kim jest Ojciec Rydzyk (nie znam jego śwaitopoglądu) ~ może Ostatnim
      Sprawiedliwym ale ciut za dużo przepychu jak na posłańca Chrystusa , aczkolwiek
      to może być syndrom nowoczesności
      7. Kryterium głownym powinna być elementarna uczciwość , a tej w Polsce brakuje
      8. Ciągnie mnie do PJKM bo to by było coś - z 1,8 % wyciągnąć 7-8% ... a nie
      liczyć na owczy pęd ludzi
      9. Ja myślę że większość co zagłosowała na PiS - to z teknoty za starymi czasami
      - czy ktoś stoi czy ktoś leży dwa tysiące się należy
      10. Uczciwil ludzie do polityki się nie garną - albo trzeba być furiaem albo
      zapaleńcem
      11. Niech PiS tak rządzi abym nigdy nie musiał protestować przeciw ich rządom
      12. Ale NASZ premier ma siłę spokoju jak wczoraj oglądałem TERAZ MY :) ale brata
      ma przekręta !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • stefan211 acha... mam zamiar pokandydować w wyborach samorzą 16.11.05, 09:07
      • kuznica24 Re: UUUUUU.... sam o tym myślałem.....ALE ... 16.11.05, 09:11
        Stefan,
        ja również obejrzałem TERAZ MY i Kazio Łukaszenkiewicz twierdził tam, że
        splagiatował tylko 2 zdania i długo kłucił się z prowadzącymi, że tylko 2
        zdania nie 2 akapity.
        Panowie złodzieje jeśli z hurtowni ukradniecie tylko 2 telewizory, a nie cały
        magazyn jesteście uczciwymi ludźmi i Ziobro z resztą ferajny może wam skoczyć.
        Zawsze można powołać się na premiera.
      • stefan211 PO 2....... 16.11.05, 09:12
        Idą wybory samorządow i w swoim miejscu zamieszkania szukam haków na radnych i
        wójta m, a te są proste .... ale ja mieszkam w typowej SYPIALNI ... i ludziom
        może to nie przeszkadzać
        Ale jaet misato gdzie mieszka moja KOBIETA, a tam to na obecnym burmistrzu to
        można byłoby się do SEJMU dostać krytykując go na masę.... Tylko ona nie chce
        kandydować.... a ja siedzę na BIP-ie i szukam co zrobił i ile mu przybyło a TA
        nie chce:) Już zbieram na jej kampanię... a to miasto to miasto ludzi
        pracowitych więc ludzię mogą chcieć zmian !!! i jest szansa... OLBRZYMIA !!!!!!!
      • stefan211 PO 2....... 16.11.05, 09:12
        Idą wybory samorządow i w swoim miejscu zamieszkania szukam haków na radnych i
        wójta m, a te są proste .... ale ja mieszkam w typowej SYPIALNI ... i ludziom
        może to nie przeszkadzać
        Ale jaet misato gdzie mieszka moja KOBIETA, a tam to na obecnym burmistrzu to
        można byłoby się do SEJMU dostać krytykując go na masę.... Tylko ona nie chce
        kandydować.... a ja siedzę na BIP-ie i szukam co zrobił i ile mu przybyło a TA
        nie chce:) Już zbieram na jej kampanię... a to miasto to miasto ludzi
        pracowitych więc ludzię mogą chcieć zmian !!! i jest szansa... OLBRZYMIA !!!!!!!
    • antyklerykal DAJCIE SPOKÓJ Z PIS 16.11.05, 08:56
      Ci ludzie się jeszcze szybciej skompromitują niż SLD, taka już po prostu jest
      ich natura osobista.

      CHCESZ I LUBISZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ?
      • roztoka MARCINKIEWICZ JEST SŁODSZY OD L. MILLERA 16.11.05, 09:59
        Żaden rząd po 1989 r., żaden premier nie uprawiał takiego samochwalstwa jak
        obecny - niemal w każdym wystąpieniu Marcinkiewicz mówi: znakomity program,
        doskonały rząd, rząd który chce robić dobro, znakomici fachowcy w rządzie.
        Bardzo często w jego wystąpieniach telewizyjnych jest więcej propagandy i
        zachwalania siebie niż konkretu. Niemal każda, nawet najbanalniejsza czynność
        tego rządu jest ogromnym sukcesem. Zebranie się na naradę jest sukcesem.
        Niedługo zjedzenie śniadanie lub, przepraszam, pójście wy....ć się będzie też
        takim sukcesem.
        Oprócz tego język tego premiera to niesamowita infantylizacja albo udające
        głębię masło maślane - np. przemiła rozmowa (z własnym klubem parlamentar-
        nym!!!) lub wyjaśnimy to co jest do wyjaśnienia.

        W sumie język premiera Marcinkiewicza jest ogłupiający, próbuje też przypominać
        opiekuńczego I sekretarza PZPR z organizacji zakładowej, czasami być może
        starego proboszcza. Być może liderzy PiS uważają, że prowincja potrzebuje
        takiego paternalizmu, atmosfery "ojcowskiej". Ciekawe kiedy te chwyty, tak jak
        swego czasu demonstracja męskości i słodycz uśmiechów Leszka Millera, opatrzą
        się ludziom. Teraz jeszcze dojdzie mentorski młodszy Kaczyński - to będzie nie
        do wytrzymania.

      • lwaw Nadgorliwi krytykanci PISu JUŻ SIĘ SKOMPEOMITOWALI 16.11.05, 11:22
        antyklerykal napisał:

        > Ci ludzie się jeszcze szybciej skompromitują niż SLD, taka już po prostu jest
        > ich natura osobista.
        • gss87 Cytat Marcinkiewicza o środkach 16.11.05, 11:46
          "Środki są tam potrzebne gdzie są wymagane".

          Ale mamy premiera :-)

          • mangold Re: Cytat Marcinkiewicza o środkach 16.11.05, 13:10
            "W 1997 roku przyjechał do Gorzowa Jarosław Kaczyński, wtedy lider niewiele
            znaczącego PC. Nie za bardzo miał kto z nim gadać. Zadzwoniłem do Kazia. A ten
            bardzo spokojnie: "Panie Robercie, niech pan zapamięta. Z przegranymi nie warto
            się spotykać". I nie przyszedł (z opowieści nieprzychylnego premierowi dawnego
            działacza AWS)" serwisy.gazeta.pl/kraj/1,69906,2980198.html
            • lwaw Re: Cytat Marcinkiewicza o środkach 16.11.05, 13:29
              mangold napisał:

              > "W 1997 roku przyjechał do Gorzowa Jarosław Kaczyński, wtedy lider niewiele
              > znaczącego PC. Nie za bardzo miał kto z nim gadać. Zadzwoniłem do Kazia. A ten
              > bardzo spokojnie: "Panie Robercie, niech pan zapamięta. Z przegranymi nie warto
              > się spotykać". I nie przyszedł (z opowieści nieprzychylnego premierowi dawnego
              > działacza AWS)"

              Cieszę się, że widzisz, że ludzie zmieniają się jednak na lepsze: Kaczyński nie
              jest pamiętliwy, a Marcinkiewicz jednak rozmawiał z przegranym PO...
              O ile oczywiście ta "opowieści nieprzychylnego premierowi dawnego
              działacza AWS", czyli ANONIMA, jest prawdziwa.
              Nie chciałbyś zapewne wierzyć, we wszystko co mówią "nieprzychylne Tobie"
              anonimy. Ja też nie.
              • mangold Re: Cytat Marcinkiewicza o środkach 16.11.05, 13:52
                lwaw napisał:



                >
                > Cieszę się, że widzisz, że ludzie zmieniają się jednak na lepsze


                Na lepsze ?/ hehe...
                : Kaczyński nie
                > jest pamiętliwy,

                Buahahahaha żart tygodnia a nawet miesiąca

                a Marcinkiewicz jednak rozmawiał z przegranym PO...

                Ale z pozycji wygranego...gdyby to PO wygrała juz dawno by się przepisał :-D
                >\
                O ile oczywiście ta "opowieści nieprzychylnego premierowi dawnego
                > działacza AWS", czyli ANONIMA, jest prawdziwa.
                > Nie chciałbyś zapewne wierzyć, we wszystko co mówią "nieprzychylne Tobie"
                > anonimy. Ja też nie.


                Obojetne mi jest co mówia o mnie inni ludzie...
                >
                • lwaw Re: Cytat Marcinkiewicza o środkach 16.11.05, 15:08
                  Jak widzisz, różnie można odczytać taką "Gazetową" notkę.
                  Więc troszkę przekornie Ci odpowiedziałem. Cieszę się, że sie uśmiałeś.
              • r0b0l o mściwości kaczek 16.11.05, 14:00
                > Cieszę się, że widzisz, że ludzie zmieniają się jednak na lepsze: Kaczyński nie
                > jest pamiętliwy, a Marcinkiewicz jednak rozmawiał z przegranym PO...

                o tym za pół roku będzie wiadomo. Jak na razie to kaczory mają Kazia w ręku i pozwalają mu na błaznowanie. Kaczor z tylnego siedzenia - jestem przekonany - że steruje wszystkimi pomyłkami premiera
                Jak już Marcinkiewicz nabłaznuje to go wymienią na jednego wolnego kaczora albo lepera dla dobra państwa.

                Raczej na tego drugiego bo im NIE ZALEŻY na skutecznym kierowaniu państwem. Zrobili to co potrafią najlepiej: przechwycili władzę, tylko po to żeby zrobić to co jeszcze potrafią: zemścić się na wszystkich którzy im podpadli . Od środowiska Wałęsy po liberałów z PO. Wszystkie sojusze i cała piana wyborcza to tylko zasłona dymna dla ich właściwych działań.
                Jak na razie udało im się jeszcze jedno: totalne skłócenie narodu zgodne z taktyką Wielkich tego świata: dziel i rządź.
                Wszelkie historie o tworzeniu sprawiedliwej i solidarnej i czwartej RP należy włożyć między bajki
                Teraz Kur.. My
                • lwaw Re: o mściwości kaczek 16.11.05, 15:32
                  r0b0l napisał:

                  > > Cieszę się, że widzisz, że ludzie zmieniają się jednak na lepsze: Kaczyńs
                  > ki nie
                  > > jest pamiętliwy, a Marcinkiewicz jednak rozmawiał z przegranym PO...
                  >
                  > o tym za pół roku będzie wiadomo. Jak na razie to kaczory mają Kazia w ręku i p
                  > ozwalają mu na błaznowanie. Kaczor z tylnego siedzenia - jestem przekonany - że
                  > steruje wszystkimi pomyłkami premiera
                  > Jak już Marcinkiewicz nabłaznuje to go wymienią na jednego wolnego kaczora albo
                  > lepera dla dobra państwa.
                  >
                  > Raczej na tego drugiego bo im NIE ZALEŻY na skutecznym kierowaniu państwem.

                  Jeśli, nie wymienią Marcinkiewicza na Kaczyńskiego, czy Leppera, to czy odwołasz
                  swoje pomówienia i obelgi?
                  • dundrub Re: o mściwości kaczek 16.11.05, 15:41
                    wybacz, ze sie wtracam.. ja w kwestii definicji.. mozesz wskazac te pomowienia (zaznacz w tekscie) i
                    obelgi??
                    • r0b0l Re: o mściwości kaczek 16.11.05, 17:40
                      pretensje i oskarżenia ogólnikowe jak program pisu.
                      Najpierw łapać i karać winnych, potem szukać winy.
                      Z bożą pomocą wszystko wszystkim udowodnią
                      ... z akumulatorem na jajach jeszcze nikt nie kłamał...
                  • r0b0l Re: o mściwości kaczek 16.11.05, 17:37
                    odwołam, aczkolwiek to nie są obelgi tylko zwykłe konsekwencje działań dotychczasowych kaczek i ich towarzystwa i szanse są małe.
                    Żal mi Kazia bo jest słabiutkim pajacykiem w rękach kaczora jarka i papcia rydzyka.
                    Bardzo bym chciał nie mieć racji w tym co piszę i mówię o PIS, SO i LPR.
    • jodlo Zamiast PiS-u już jest Partia Śmieci.... 16.11.05, 09:02
    • jakrzy praktyka pokazuje ze zawsze po wyborach ... 16.11.05, 09:12
      ...partii rzadzacej rosnie i w poparciu i w czlonkach, tutaj dochodzi jeszcze
      efekt przejmowania elektoratu i dzialaczy - pytanie jest nastepujace co zrobi
      teraz Andrew i Roman albo dadza sie zjesc albo przeprowadza kontratak - Roman
      ma wiekrzy zmysl polityczny ale tez ma wiecej do stracenia i juz sie miota,
      Andrew moze czuc sie troche bardziej spokojny bo w jego elektoracie duzy
      odsetek to ludzie ktorzy podchodza z duza nieufnoscia do politykow o
      solidarnosciowych korzeniach
    • rosenkrantz666 Zlatują się muchy do świerzego, ciepłego g.... 16.11.05, 09:12
      ...dzięki czemu PiS - jeśli pozwoli by jego struktury wzrosły o 33% (jak
      sugeruje artykuł) wessie wszelkie polityczne szumowiny. A wtedy zatęsknimy za
      MIllerem z jego LSD....
      • ala984 Re: Zlatują się muchy do świerzego, ciepłego g... 16.11.05, 09:31
        rosenkrantz666 napisał:

        > ...dzięki czemu PiS - jeśli pozwoli by jego struktury wzrosły o 33% (jak
        > sugeruje artykuł) wessie wszelkie polityczne szumowiny. A wtedy zatęsknimy za
        > MIllerem z jego LSD....

        Tak niech sie cieszą z rozrostu partii dzięki nim inne partie nareszcie się
        oczyszczą, a ich te menty w niedługim czasie pogrążą, oby na zawsze.
    • mrotom I z czego tu być dumnym ??? 16.11.05, 09:27
      I z czego tu być dumnym? Do PISu przechodzą byli działacze Samoobrony i LPR.
      Fakt są oni wyborcami, Polakami itd., ale jakie mają poglądy? Jeżeli PIS stał
      się dla nich dogodną alternatywą to w moim odczuciu to jak najgorzej świadczy o
      tej partii, jej programie oraz planach na przyszłość. Co innego gdyby
      pozyskiwali elektorat PO, co jak mam nadzieję nigdy nie nastąpi.
      • lwaw Re: I z czego tu być dumnym ??? 16.11.05, 11:34
        mrotom napisał:

        > I z czego tu być dumnym?

        Kto mówi o dumie. Nie znalazłem zdania typu "...jesteśmy dumni z chęci..." Tutaj
        jest mowa tylko o pewnym FAKCIE.

        > Do PISu przechodzą byli działacze Samoobrony i LPR.

        Póki co, na razie tylko chcą przejść.

        > Fakt są oni wyborcami, Polakami itd., ale jakie mają poglądy? Jeżeli PIS stał
        > się dla nich dogodną alternatywą to w moim odczuciu to jak najgorzej świadczy
        > o tej partii, jej programie oraz planach na przyszłość.

        Nijak nie świadczy. Świadczy CO NAJWYŻEJ o tych co chcą przejść.

        > Co innego gdyby pozyskiwali elektorat PO, co jak mam nadzieję nigdy
        > nie nastąpi.

        I nastąpi. I niedługo. I nie tylko elektorat...
    • dyltowiec Re: Partia Kaczyńskich się rozrasta 16.11.05, 09:31
      Ja bym nawet gdybym chciał to bym się nie mógł do PiSu zapisać - obciach wśród
      znajomych by był. To nie jeste partia dla ludzi na poziomie. Wodzoski
      charakter, populizm max, prostutytka znowu od wczoraj w szeregach.
    • maduchno Re: Partia Kaczyńskich się rozrasta 16.11.05, 09:37
      Był kiedys taki wierszyk o balonie:
      ".... balon urósł, że aż strach,
      przebrał miarę no i TRACH!!!!"

    • bronek25 Re: Partia Kaczyńskich się rozrasta 16.11.05, 09:42
      Skladam gratulacje tym w PiS, ktorzy posiłkuja sie "wedrowniczkami"
      politycznymi. Ale tak jest jesli samo to ugrupowanie z takich własnie sie
      sklada. Nawet dla zalozycieli tej partii jest ona kolejną, mam nadzieje nie
      ostatnia! A to mlodzi goscie glownie ,wiec wedrowek przed nimi sporo!Na tzw.
      zachodzie podobne werowki konka sie eliminacja polityczna dozywotnio! A u nas?
      Obecny premier byl w parii ktora "zrobila" 3,5 mln bezrobortnych i dziure
      budzetowa! I co ? dzie jest premierem. Wedrujmy wiec! Do u... smierci!
      • lwaw Re: Partia Kaczyńskich się rozrasta...BYLE MĄDRZE! 16.11.05, 12:06
        bronek25 napisał:

        > Skladam gratulacje tym w PiS, ktorzy posiłkuja sie "wedrowniczkami"
        > politycznymi. Ale tak jest jesli samo to ugrupowanie z takich własnie sie
        > sklada. Nawet dla zalozycieli tej partii jest ona kolejną, mam nadzieje nie
        > ostatnia! A to mlodzi goscie glownie ,wiec wedrowek przed nimi sporo!

        bronek25, radzę ci prześledzić wędrówki innych polkich polityków, jak np. Tuska,
        czy Rokity, a okaże się że to zjawisko dotyczy WSZYSTKICH.

        > Na tzw. zachodzie podobne werowki konka sie eliminacja polityczna dozywotnio!
        > A u nas?

        Przyczyną jest nasza proporcjonalna, bądź semiproporcjonalna ordynacja. Wiń
        raczej tych, co nam ją zafundowali. Ordynacja większościowa do sejmu
        ukształtowałaby po około dwóch, trzech cyklach parlamentarnych scenę dwupartyjną.
        Weź pod uwagę też ile czasu ten tzw. zachód funkcjonuje demokratycznie, no chyba
        że chcesz do naszego stażu doliczyć "demokrację ludową", ale wtedy to już Twój
        problem.

        > Obecny premier byl w parii ktora "zrobila" 3,5 mln bezrobortnych i dziure
        > budzetowa! I co ? dzie jest premierem. Wedrujmy wiec! Do u... smierci!

        Dodaj jeszcze jak długo i dlaczego odszedł, jeśli chcesz być uczciwym.

        Ponadto w okresie XI 1997 - XI 2001 wzrosło od 9,9% do 16,8%, czyli o prawie 7%.
        Przy ok 24 mln ludzi w wieku produkcyjnym daje to przyrost ok. 1,7 miliona.
        Należy też odjąć od tej liczby wszystkich, którzy pszeszli w tym czasie do
        szarej strefy.

        Nie lubię AWS-u, ale jeszcze bardziej nie cierpię bezmyślnej propagandy.

        Dokładne dane dla niedouczonych:
        www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/praca_ludnosc/stopa_bezrobocia/
        www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/ludnosc/stan_struk_teryt/2005/30_06/Tablica5.xls
        LWAW

        CYTAT DNIA: (cytat dnia już nie aktualny :-)
        • dundrub Re: Partia Kaczyńskich się rozrasta...BYLE MĄDRZE 16.11.05, 15:02
          > Przyczyną jest nasza proporcjonalna, bądź semiproporcjonalna ordynacja. Wiń
          > raczej tych, co nam ją zafundowali. Ordynacja większościowa do sejmu
          > ukształtowałaby po około dwóch, trzech cyklach parlamentarnych scenę dwupartyjn
          > ą.

          to jest jedna sprawa.. druga to PRZYCZYNA dla ktorej ci "wybrancy" sa u wladzy.. KORYTO.. i dlatego nie
          maja ZADNYCH idealow i zmieniaja partie i kluby jak rekawiczki.. odrobina HONORU wystarczylaby, by
          dac szanse stabilnosci i poprawie.. HONORU, ze jesli cos spieprzylem, to ponosze za to
          odpowiedzialnosc.. trudno nie kazdemu mwszustko musi sie udac.. ale jesli nie uda sie raz, drugi.. to
          moze zly czlowiek na zlym miejscu?
    • halfliner ROZRASTA SIĘ JAK RAK. 16.11.05, 09:54
      • lwaw Raczej wrogie komentarze ROZRASTA SIĘ JAK RAK. 16.11.05, 12:07
        Pozdr.
        • lwaw Raczej wrogie komentarze ROZRASTAJĄ SIĘ JAK RAK! 16.11.05, 13:31
          Raczej wrogie komentarze ROZRASTAJĄ SIĘ JAK RAK!
    • tersta To tak jak sami Kaczynscy-rosną tylko wszerz, nie 16.11.05, 10:01
      ...w górę
    • sclavus oportunizm i konformizm... 16.11.05, 10:01
      Oportunizm i konformizm przybiera na wartości... może by tak na giełdę je
      wprowadzić??? Liżydupowanie naj ważniejszym kryterium na otrzymanie... (stołka,
      posady, uznania, pogłaskania po główce, rozgrzeszenia...)
      Vivat Sarmacja i sarmacki trud....
      • lwaw Re: oportunizm i konformizm... 16.11.05, 15:34
        Ale się wielce wysiliłeś! Tylko na tyle Cię stać?
    • b.wlosek Re: Partia Kaczyńskich się rozrasta 16.11.05, 10:04
      Powiększa się liczebność o śmieci i zlewki. Wstępem do tego szamba był powrót
      tej hieny-kurskiego. Nikt normalny tam nie wstąpi, wyłącznie zafajdani, nic nie
      warci karierowicze. Zresztą kaczor udowodnił wielokrotnie, że jego słowo jest
      gó.. warte. Tylko nie do wszystkich ta prawda dotarła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka