Dodaj do ulubionych

Szymanek-Deresz - Sobotko

05.12.05, 12:16
W TOK'u dziś rano:
"Pan Sobotko, który przeżywa ten wyrok, który uważa się za niewinnego, który
cieszył się zaufaniem kolegów, pana prezydenta, nie popadał w kolizję z
prawem, przejawiał prawą postawę, szacunek wobec prawa, to są okoliczności
które mogą być brane pod uwagę, a nie sam wyrok."

Grunt to zaufanie kolegów. Nawer wielmozna pani Sz-D czasem za póxno gryzie
się w język.

niepoprawnypolitycznie
Obserwuj wątek
    • pro.filutek1 Re: Szymanek-Deresz - Sobotko 05.12.05, 12:53
      Przecież ona zbyt bystra nie jest.
    • echo_o Re: Szymanek-Deresz - Sobotko 05.12.05, 13:49
      Szymanek-Deresz była w dzisiejszej rozmowie w TOKu i rozbrajająco szczera i
      kuriozalnie niekonsekwentna...Tylko fakt, że była 'przesłuchiwana' przez
      przyjaciółkę Pałacu Paradowską, rozmowa była spokojna; inny dziennikarz
      rozniósłby w pył panią minister/teraz poseł...

      W jednym ciągu myślowym Szymanek-Deresz zaprzeczyła sama sobie, mówiąc mniej
      więcej tak:
      'To niebywałe, że prezydent elekt Kaczyński deklaruje, że ułaskawi Sikorę
      (jeśli nie zrobi tego Kwaśniewski) bez uprzedniego zapoznania się z aktami
      sprawy, że deklaruje to tylko na podstawie opinii publicznej w tej sprawie.' Po
      czym w drugim zdaniu stwierdziła, że: 'Prezydent Kwaśniewski biorąc pod uwagę
      naciski opinii publicznej i listy z tysiącami podpisów, z pewnością dokona aktu
      łaski'. Czyli de facto, niepotrzebne było Kwasniewskiemu przeglądanie akt (a
      czynił to 2-krotnie), bo i tak decyzję (teraz właśnie oficjalnie ogłoszoną) o
      ułaskawieniu Sikory podjął na fali nacisków opinii publicznej, że o
      koincydencji tego aktu łaski ze sprawą Sobotki nie wspomnę...

      Co do tego drugiego, ciekawy tekst w dzisiejszym Wprost pióra Rybińskiego, w
      którym m.in. pisze:

      'Mimo, że miłościwie nam panujący monarcha wszystkich Polaków aż przebira
      nogami, żeby Sobotkę ułaskawić, i doczekać się nie może aktu wielkoduszności,
      jest bombardowany wezwaniami i ponagleniami. Sobotnia Trybuna zamieściła list
      otwarty do Kwaśniewskiego, wzywający do ułaskawienia Sobotki. Dobrze, że ten
      list podpisali wyłącznie aktywiści SLD. Że zabrakło pod apelem podpisów
      działaczy Human Rights Watch, Amnesty International i innych organizacji obrony
      praw człowieka. Że nie podpisał się rzecznik praw obywatelskich [...] Dzięki
      temu sprawa jest jasna - wbrew insynuacjom proces i wyrok przeciwko Sobotce i
      kolegom nie był polityczny. Polityczna jest wyłącznie procedura ułaskawienia.'


      • niepoprawnypolitycznie Re: Szymanek-Deresz - Sobotko 05.12.05, 15:57
        Dobrze, że ten
        > list podpisali wyłącznie aktywiści SLD. Że zabrakło pod apelem podpisów
        > działaczy Human Rights Watch, Amnesty International i innych organizacji
        obrony
        >
        > praw człowieka. Że nie podpisał się rzecznik praw obywatelskich [...] Dzięki
        > temu sprawa jest jasna - wbrew insynuacjom proces i wyrok przeciwko Sobotce i
        > kolegom nie był polityczny. Polityczna jest wyłącznie procedura ułaskawienia.'

        I że zabrakło senatora Kutza, on przecież zawsze pierwszy, najpierw do
        Cimoszenki, potem do Tuska. I profesora Nałęcza, on też zawsze pierwszy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka