Dodaj do ulubionych

Na klopoty .....Frasyniuk

08.01.06, 15:31
Wobec szoku jakim byla nominacja Gilowskiej - szoku jak najbardziej
uzasadnionego bo stawiajacego pytania o tozsamosc PO - przypominam list
Frasyniuka. Wladyslaw Frasyniuk okazal sie wizjonerem jakich malo.
Oczywiscie licze na podpiecie tego watku :)
Bede cytaowal w koncu samego Wladyslawa F !

Wladyslaw zagail celnie juz na samym poczatku:

"Spełnia się najgorszy dla Polski polityczny scenariusz. Nie minęły dwa
miesiące od wyborów prezydenckich, a Prawu i Sprawiedliwości udało się
zdominować nie tylko dyskusję publiczną, zdobywa ono również kontrolę nad
sceną polityczną. Dzięki sztuczkom socjotechnicznym PiS pogrąża kolejne partie
w oczach elektoratu, wasalizuje ich liderów i spycha w polityczny niebyt.
Przywódcy i stratedzy partii populistycznych, którzy mieli ambicje
przechytrzyć Jarosława Kaczyńskiego, znaleźli się w potrzasku lub nic nie
zyskali na aliansie z władzą. Układ sił w narodowo-populistycznej koalicji
zależy tylko i wyłącznie od braci Kaczyńskich."

Nominacja Gilowskiej stawia powyzszej diagnozie kropke nad "i".
Platforme czeka kryzys tozsamosci - usmiechy i deklarowana przez liderow PO
satysfakcje z powodu nominacji Gilowskiej - spokojnie wsadzamy sobie w buty.

Frasyniuk uspokaja z gory malkontentow:

"Dostrzegamy również ugrupowania, które w tej koalicji powinny się znaleźć.
Wśród nich nie ma z pewnością SLD, który przy każdej okazji pokazuje, że jest
partią bezideową"

Dalej Wladyslaw F peroruje tak:

"W „koalicji demokratycznej” powinna uczestniczyć Platforma Obywatelska, co
wynikałoby z głoszonych przez nią wcześniej haseł. PO dotyka jednak silny
kryzys przywództwa spowodowany rywalizacją dwóch liderów o odmiennych wizjach
państwa. Kurs, który obrała Platforma, zdaje się pokazywać, iż ton nadaje
obecnie konserwatywne skrzydło Jana Rokity."

Potem Wladek wskazuje na gnebiace kazda polska rodzine bolaczki: "rowny status
kobiet i mezczyzn" oraz metode in vitro. Jedynie ze wzgledu na ograniczone
miejsc tzw "posta" pomine te wazkie dywagacje. Wszak dyskujemy o tym caly czas
w domu, w pracy i na ulicy.

Wladek pozycjonuje PO ale zarazem kresli na kanapie miejsce dla siebie i
szerokich mas spoleczenstwa.

"Niewątpliwie, jeśli PO będzie bardziej konserwatywną stroną "koalicji
demokratycznej", to będzie również istniała przestrzeń dla skrzydła bardziej
prosocjalnego."

Dalej Wladek wyjasnia ze mial na mysli cieszaca sie ogromna popularnoscia
partie SdLp.
Przepraszam. Ta partia nazywa sie jednak SdPl.

Uspokaja zarazem wszystkich Wladek - ze snow o potedze nie zaposiada we wtem
momencie:

"Koalicja demokratyczna" oparta na konfiguracji Tusk - Frasyniuk - Borowski
nie prowadziłaby do jakiegokolwiek strukturalnego i formalnego połączenia
partii. Odpowiednią dla wszystkich ugrupowań formułą mogłoby być "drzewko
demokratyczne"."

Chodzi mu po prostu o wolnosc i demokracje a nie tworzenie frontu luzerow -
jakby kto zlosliwy pomyslal - przy zachowaniu wszelkich tytulow i zaszczytow.
Donald bylby dalej przewodniczacym, Borwowski bylby przewodniczacym - nawet
sam Wladek by sie przypomnial!


Dotkniety ostatnio brakiem subwencji budzetowych z powodu zaskakujaco niskiego
wyniku wyborczego , Wladek F apeluje ....do odpowiedzialnosci:

"Sytuacja polityczna wymaga jednak stworzenia wspólnego, demokratycznego
frontu, bo wyborcy muszą widzieć siłę w tak utworzonej alternatywie. W
przeciwnym razie grozi nam dominacja nurtu narodowo-katolickiego, który może
zmarginalizować inne opcje polityczne na kilka lub kilkanaście kolejnych lat"

Dalej Wladek pisze juz otwartym tekstem:

"Sytuacja jest tym bardziej nagląca, że PiS wydaje się poważnie myśleć o
przedterminowych wyborach, już nie tylko samorządowych, ale też
parlamentarnych. Wzrastające sondaże zachęcają również Platformę do takiego
rozwiązania, co może się okazać dla niej zgubne, bo PiS dzierży wszystkie
atuty. Nie tylko jest bardziej wyraziste ideowo, lecz również zdąży
podporządkować sobie do wiosny telewizję publiczną, co może poważnie osłabić,
silny dotychczas, medialny wizerunek PO."

Nie wiadomo co tez Wladek ma na mysli laczac utrate telewizji z katastrofalnym
spadkiem notowan PO. Wyglada to na powielanie pisowkich klamstw jakoby
Platforma byla jednym wielkim teledyskiem.
Teskt Wladka dlugi przeto kazdemu moze zdarzyc sie pisanie od rzeczy.

Dalej Wladek wydaje sie byc mniej zmeczony - podopwiada jak by tu ten caly
koncept nazwac by dziennikarze nie zadawali glupich pytan:

"Wierzę, że taka „koalicja demokratyczna” jest Polsce potrzebna, bo, jak
pokazało ostatnie 15 lat, tylko liberalizm gospodarczy i budowa społeczeństwa
obywatelskiego prowadzi do rozwoju gospodarczego i społecznego."


Wladek nie bylby jednak Wladkiem gdyby nie zakonczyl kasliwa uwaga w stosunku
do amatorow z PO:

"Polsce potrzebne jest długofalowe myślenie polityczne oraz spójny i głęboko
przemyślany plan rozwoju. "

Na koniec Wladek apeluje o odwage. Nie chodzi tym razem o taka odwage ktora
przejawialaby sie w niekonwencjonalnych zachowaniach w telewizji, ot obicie po
pysku jakiegos Stryjewskiego czy innego faszysty, ale o odwage uczynienia
czegos co widac na pierwszy rzut oka zaskakujace - ale przecie sluszne.
Jak wolta w sprawie becikowego nie przymierzajac...

"Lepiej, aby to miejsce zajęła "koalicja demokratyczna", koalicja liberalnej
odwagi."

----------------



Czy doczekamy niedlugo liberalnej (powtarzajac za Wladkiem) odwagi?


Link do calosci:

www.demokraci.pl/index.php?do=news&navi=0001,0001&id=1532

Obserwuj wątek
    • smok5 Twój post sobie wydrukowałem 08.01.06, 15:38
      Prawdziwa perełka :).
    • smok5 Ale na przypięcie bym nie liczył. 08.01.06, 15:48
      I wielki entuzjazm wszechobecnego tu elektoratu władka boksera tez nie.
    • kataryna.kataryna Re: Na klopoty .....Frasyniuk 08.01.06, 15:55
      nurni napisał:

      > "Spełnia się najgorszy dla Polski polityczny scenariusz. (...) pogrąża
      kolejne partie > w oczach elektoratu, wasalizuje ich liderów i spycha w
      polityczny niebyt.
      > Przywódcy i stratedzy partii populistycznych, którzy mieli ambicje
      > przechytrzyć Jarosława Kaczyńskiego, znaleźli się w potrzasku lub nic nie
      > zyskali na aliansie z władzą."



      Koniec świata! Frasyniuk nazywa "najgorszym politycznym scenariuszem"
      marginalizację Giertycha i Leppera :))) Niektórym nienawiść do Kaczyńskich
      naprawdę rozum odbiera :)))
      • alex.4 Re: Na klopoty .....Frasyniuk 08.01.06, 16:00
        Marginalizacja Giertycha i Leppera? Spadek notowań obu partii populistycznych
        jest chwilowy, kiedy okaże się że budżet to nie worek bez dna poparcie dla PiS
        zacznei słabnać, a populiści mogą rosnąć w siłę. I to będzie konsekwencja tylko
        sojuszu PiS z populistami
      • goniacy.pielegniarz Re: Na klopoty .....Frasyniuk 08.01.06, 17:12
        kataryna.kataryna napisała:


        > Koniec świata! Frasyniuk nazywa "najgorszym politycznym scenariuszem"
        > marginalizację Giertycha i Leppera :))) Niektórym nienawiść do Kaczyńskich
        > naprawdę rozum odbiera :)))


        Frasyniuk to Frasyniuk. Jak się zdoła wybić kiedyś poza własne emocje, to
        otworzymy szampana.
        • kataryna.kataryna Re: Na klopoty .....Frasyniuk 08.01.06, 17:17
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          >
          > > Koniec świata! Frasyniuk nazywa "najgorszym politycznym scenariuszem"
          > > marginalizację Giertycha i Leppera :))) Niektórym nienawiść do Kaczyńskic
          > h
          > > naprawdę rozum odbiera :)))
          >
          >
          > Frasyniuk to Frasyniuk. Jak się zdoła wybić kiedyś poza własne emocje, to
          > otworzymy szampana.



          To prawda :)))
          A swoją drogą zanim się weźmie za budowanie wielkiej koalicji mógłby spróbować
          z czymś mniejszym. Na początek mógłby zbudować partię. Bo na razie tylko jedną
          rozwalił.
      • elfhelm zauważyłaś marginalizację Giertycha i Leppera? 08.01.06, 17:23
        bardzo ciekawe - człowiek Leppera zostaje szefem urzędu od leków, stołeczki w
        KRRiT czekają, LPR ma nieproporcjonalną ilość szefów komisji...
        • kataryna.kataryna Re: zauważyłaś marginalizację Giertycha i Leppera 08.01.06, 17:38
          Nie ja, Frasyniuk.
          • alex.4 Re: zauważyłaś marginalizację Giertycha i Leppera 08.01.06, 17:40
            jest jak powiedział Frasyniuk - PiS flirtuje z SO i LPR, wzmacnia ich pozycje -
            wybory nie bedą teraz tylko za prawie 4 lata...
          • elfhelm Re: zauważyłaś marginalizację Giertycha i Leppera 09.01.06, 11:33
            Frasyniukiem nie należy się przejmować. Lepiej mu wychodzi biznes niż polityka.
            I to od jakiś 15 lat.
      • dr.szfajcner Re: Na klopoty .....Frasyniuk 08.01.06, 18:02
        kataryna.kataryna napisała:

        > Koniec świata! Frasyniuk nazywa "najgorszym politycznym scenariuszem"
        > marginalizację Giertycha i Leppera :))) Niektórym nienawiść do Kaczyńskich
        > naprawdę rozum odbiera :)))

        To samo mona powiedziec o niektorych zwolenniczkach Kaczynskich.
        Chyba ze uwazazz, iz np. marginalizacja przez Hitlera partii lewicowych
        ( komunistycznej i socjalistycznej ) nie byla najgorszym scenariuszem dla
        Niemiec, a marginalizacja Mienszewikow przez bolszewikow nie byla
        najgorszym scenariuszm dla Rosji.
        Ale Ty sie chyba nie znasz na historii, co nie?



    • kataryna.kataryna Re: Na klopoty .....Frasyniuk 08.01.06, 17:01
      nurni napisał:

      > Wobec szoku jakim byla nominacja Gilowskiej - szoku jak najbardziej
      > uzasadnionego bo stawiajacego pytania o tozsamosc PO - przypominam list
      > Frasyniuka. Wladyslaw Frasyniuk okazal sie wizjonerem jakich malo.




      Bardzo jestem ciekawa reakcji. Platforma ma do wyboru - albo budować coś z
      PiSem, albo faktycznie pozbyć się Rokity i szukać sojuszników na drzewku
      demokratycznym. Mam nadzieję, że liderzy PO mimo stuporu powyborczego rozumieją
      sytuację i wybiorą optymalne rozwiązanie czyli jakiś rodzaj porozumienia z
      PiSem. Obie partie mogłyby skutecznie rozgrywać w kierunku sceny dwupartyjnej.
      A tak, na kłótniach PO-PiS upasą się postkomuniści.

      PS. Gratuluję analizy przemyśleń Frasyniuka :)))
      • niezapowiedziany Re: Na klopoty .....Frasyniuk 08.01.06, 17:04
        w jaki sposob PO wspolpracujac z PiS mogloby rozgrywac w kierunku sceny dwupartyjenej?
      • nurni Re: Na klopoty .....Frasyniuk 08.01.06, 17:20
        kataryna.kataryna napisała:

        > nurni napisał:
        >
        > > Wobec szoku jakim byla nominacja Gilowskiej - szoku jak najbardziej
        > > uzasadnionego bo stawiajacego pytania o tozsamosc PO - przypominam list
        > > Frasyniuka. Wladyslaw Frasyniuk okazal sie wizjonerem jakich malo.
        >
        >
        >
        >
        > Bardzo jestem ciekawa reakcji. Platforma ma do wyboru - albo budować coś z
        > PiSem, albo faktycznie pozbyć się Rokity i szukać sojuszników na drzewku
        > demokratycznym.

        Niewatpliwie nie unikna pytan co dalej. Wszelkie koncepty wziely wlasnie w leb.
        Dodatkowo pomysly na liberalizm w swerze swiatopogladowej jeno - co publicysci
        Wyborczej podsuwali Donaldowi wielokrotnie - trafily na wyjatkowo nieszczesliwy
        moment. Nominacja Gilowskiej wypadla akurat w dniu rekolekcji u Dziwisza.

        Na czym budowac tozsamosc?
        Mimo ze kpie powyzej to pytanie jest mysle bardzo na miejscu.
        Gilowska bedzie bezlitosnie kontrowac wszelkie akcje pt. podwojne becikowe na
        zlosc PISowi.
        Pozostaje dzialka lamentow nad zawlaszczaniem panstwa przez pazerne Kaczory.
        Tyle ze konkurencja tu wielka bo nie tylko Wladek nie tylko Olejniczak ale w te
        nute jodluja wszelkie autorytety III RP.
        Komunisci z SLD zawsze beda w tej dyscyplinie lepsi i moga rychlo okazac sie
        bardziej wiarygodna alternatywa dla przerazonych "faszyzmem" Kaczynskich niz
        gubiacy sie w swoich oswiadczeniach liderzy PO.

        >Mam nadzieję, że liderzy PO mimo stuporu powyborczego rozumieją
        >
        > sytuację i wybiorą optymalne rozwiązanie czyli jakiś rodzaj porozumienia z
        > PiSem.

        Nie bierzesz pod uwage takiego drobiazgu jak koniecznosc odszczekania wszystkich
        wrozb i diagnoz takich demiurgow polskiej sceny politycznej jak Komorowski czy
        liberal Niesiolowski.

        Dodatkowo - wspomniany Komorowski zabrzmial niedawno frasyniukowo. Czytalem
        jakies delibracje wspomnianego o szkodliwosciach pomyslow PISu i Kurtyki.
        Niestety nie chcialo mi sie zapamietac gdzie to Bronek sie udzieli.

        Czeka PO dyskusja o jakiejkowliek wizji dzialania.


        • leszab Kaczyńscy to stare polityczne lisy.Tyle razy mieli 08.01.06, 18:05
          Kaczyńscy to stare polityczne lisy.Tyle razy mieli rację i przegrywali.
          Przez to dużo się nauczyli.Na plewy już ich bardzo trudno nabrać.
          Jeżeli ktoś myśli że Kaczyńscy będą komuś na pasku chodzili to naprawdę jest
          bardzo naiwny.
      • goniacy.pielegniarz Re: Na klopoty .....Frasyniuk 08.01.06, 17:26
        kataryna.kataryna napisała:


        > Bardzo jestem ciekawa reakcji. Platforma ma do wyboru - albo budować coś z
        > PiSem, albo faktycznie pozbyć się Rokity i szukać sojuszników na drzewku
        > demokratycznym.

        Szczerze mówiąc, to ja nie wiem, czy PD to taka atrakcyjna partia, z którą można
        by coś stworzyć(a przecież pozycja PO jest mimo wszystko ogromna). Jako partia
        nie istnieją, jest tam tylko kilka nazwisk. Ale trzeba sobie powiedzieć
        szczerze, że tacy ludzie jak Mazowiecki czy Geremek to żadna perspektywa, a
        jedynie wspomnienie o przeszłości.
        Poza tym Frasyniuk ma zapędy, żeby tworzyć coś z Kwaśniewskim, SdPLem i może
        nawet z SLD. Ja nie wiem, czy Tuskowi odpowiadałoby takie towarzystwo. Jeśli
        nawet poglądy nie byłyby przeszkodą(w co wątpię) i chcieliby coś stworzyć na
        hasełkach typu europejskość, społeczeństwo obywatelskie, opozycja wobec
        "zagrożenia dla demokracji", to nie wiem, czy Tusk by w to wszedł z powodów
        ambicjonalnych. W PO jest panem. Zresztą nie widzę jakoś Tuska w tym wszystkim.

        > Mam nadzieję, że liderzy PO mimo stuporu powyborczego rozumieją
        >
        > sytuację i wybiorą optymalne rozwiązanie czyli jakiś rodzaj porozumienia z
        > PiSem. Obie partie mogłyby skutecznie rozgrywać w kierunku sceny dwupartyjnej.
        Ja nie wiem, czy Platformie opłacałoby się porozumienie. Oni się boją, że Kaczor
        ich z czasem wykiwa i zdominuje.

        > A tak, na kłótniach PO-PiS upasą się postkomuniści.



    • leszab Frasyniuk to super hipokryta.Nawet Tuska pobija 08.01.06, 17:06
      Frasyniuk to super hipokryta.Nawet Tuska pobija na łeb i szyję.
      • po_godzinach możesz to udowodnić? 08.01.06, 17:08
        • leszab Spytaj się go skąd wziął tyle forsy na rozbudowę 08.01.06, 17:11
          Spytaj się go skąd wziął tyle forsy na rozbudowę swojej firmy transportowej.
          Nigdy nie chciał odpowiedzieć na to pytanie stawiane mu nieraz publicznie.
          • po_godzinach Nie. To Ty udowodnij, że to hipokryta. 08.01.06, 17:12
            • leszab Ja to wiem.I potrafię pokazać Ci ewolucję jego 08.01.06, 17:25
              Ja to wiem.I potrafię pokazać Ci ewolucję jego poglądów pod warunkiem że to
              naprawdę jest ewolucja.Do tego ma oczywiście prawo.
              Ale ja mam wrażenie czasami że on zawsze był taki jak dzisiaj i po prostu nas
              wtedy oszukiwał.W tedy był antykomunistą.
              Kończę bo Marcinkiewicz leci na TVP2
              • alex.4 Leszab kolejna osoba która zazdrości dawnej opozyc 08.01.06, 17:27
                opozycji, że byłą odwazna wtedy kiedy to duzo kosztowało...
      • leszab Kiedyś szanowałem go bardzo i znaliśmy się trochę. 08.01.06, 17:08
      • dr.szfajcner Re: Frasyniuk to super hipokryta.Nawet Tuska pobi 08.01.06, 18:04
        leszab napisał:

        > Frasyniuk to super hipokryta.Nawet Tuska pobija na łeb i szyję.

        Ale Kaczynskiego chyba nie pobija.
        Preciez on jest zwykly szofer, a Kaczynski Profesor!

        • alex.4 Re: 08.01.06, 18:09
          a może ujawnisz jaki był temat doktoratu Kaczyńskiego... coś o socjalistycznej
          pracy:)
          • dr.szfajcner Re: 08.01.06, 18:42
            alex.4 napisał:

            > a może ujawnisz jaki był temat doktoratu Kaczyńskiego... coś o
            socjalistycznej
            > pracy:)

            Nie wiem, ale moze wie kataryna.kataryana,
            tylko trzeba miec nadzieje ze jeden jej post
            w roku nie jest manipulacja.
    • kostka.s Ojczyzna jako poglad ekonomiczny Gilowskiej? 08.01.06, 17:44
      Twoj tekst wydrukowalem i "podpialem" gdzie nalezy. :)

      Swa krotka lawke rezerwowych ma PiS najwyrazniej zapelniona Nurnimi i Katarynami.
      Manipulacje bzdurami wypowiadanym przez krytykow PiS i rozbieznosci w ich
      wypowiedziach nie eliminuja podstawowego rozdzwieku pomiedzy deklarowanym
      programem PiS, a ekonomiczna perspektywa Zyty Gilowskiej.

      Zmiana tej perspektywy swiadczy jednak dobitnie na niekorzysc ekonomistki
      Gilowskiej - profesor ponoc. W tym miejscu pojawiaja sie pytania dot. charakteru.

      Na prace dla Ojczyzny jedynie dzieci daja sie teraz nabierac, oraz najbardziej
      tepe Mohery. Pomijajac oczywiscie ten drobiazg, ze fachowiec firmujacy
      perspektywe sprzeczna z wlasnymi pogladami jednak NIE "pracuje dla Ojczyzny"



      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=34565599&a=34619856
      • nurni Re: Ojczyzna jako poglad ekonomiczny Gilowskiej? 08.01.06, 17:52
        kostka.s napisał:

        > Twoj tekst wydrukowalem i "podpialem" gdzie nalezy. :)

        Nie zapomnij o umycie rak.

        > Swa krotka lawke rezerwowych ma PiS najwyrazniej zapelniona Nurnimi i Katarynam
        > i.

        Prosze sie nie podlizywac. My piszemy tu prywatnie :)

        > Manipulacje bzdurami wypowiadanym przez krytykow PiS i rozbieznosci w ich
        > wypowiedziach nie eliminuja podstawowego rozdzwieku pomiedzy deklarowanym
        > programem PiS, a ekonomiczna perspektywa Zyty Gilowskiej.
        >
        > Zmiana tej perspektywy swiadczy jednak dobitnie na niekorzysc ekonomistki
        > Gilowskiej - profesor ponoc. W tym miejscu pojawiaja sie pytania dot. charakter
        > u.

        O charakterze Zyty wypowiadl sie kilka dni temu pewien autorytet.
        Glosil ze Zyta to wielki format i wielka strata jest nieobecnosc tej pani w jego
        ugrupowaniu. Wspomninal nawet o jakis bledach ktore popelnil.
        Inicjaly inkryminowanego autorytetu to : DT

        > Na prace dla Ojczyzny jedynie dzieci daja sie teraz nabierac, oraz najbardziej
        > tepe Mohery.

        Bardzo lubie pisanie otwartym tekstem.

        Dziekuje za post.
        • kostka.s Re: Ojczyzna jako poglad ekonomiczny Gilowskiej? 08.01.06, 18:01
          kostka.s napisał:

          > Twoj tekst wydrukowalem i "podpialem" gdzie nalezy. :)

          Nie zapomnij o umycie rak.

          Umylem zaraz po powieszeniu :)

          > Swa krotka lawke rezerwowych ma PiS najwyrazniej zapelniona Nurnimi i Katarynami.

          Prosze sie nie podlizywac. My piszemy tu prywatnie :)

          Ale lawka PiS jest pelna manipulantow.

          > Manipulacje bzdurami wypowiadanym przez krytykow PiS i rozbieznosci w ich
          > wypowiedziach nie eliminuja podstawowego rozdzwieku pomiedzy deklarowanym
          > programem PiS, a ekonomiczna perspektywa Zyty Gilowskiej.
          >
          > Zmiana tej perspektywy swiadczy jednak dobitnie na niekorzysc ekonomistki
          > Gilowskiej - profesor ponoc. W tym miejscu pojawiaja sie pytania dot. charakter
          > u.

          O charakterze Zyty wypowiadl sie kilka dni temu pewien autorytet.
          Glosil ze Zyta to wielki format i wielka strata jest nieobecnosc tej pani w jego
          ugrupowaniu. Wspomninal nawet o jakis bledach ktore popelnil.
          Inicjaly inkryminowanego autorytetu to : DT

          Dla mnie Tusk jest takim samym autorytetem jak ty. Ponadto nie mozna wytykac
          X-owi, ze "przeciez wyrazal sie pozytywnie" o Y-ku...przed tym jak X Y-ka okradl.

          > Na prace dla Ojczyzny jedynie dzieci daja sie teraz nabierac, oraz najbardziej
          > tepe Mohery.

          Bardzo lubie pisanie otwartym tekstem.

          Twoja postwa z cala pewnoscia trafia do Moherow. Ja ich olewam.

          Dziekuje za post.

          Drobiazg.
          • kostka.s PS: Ojczyzna jako poglad ekonomiczny Gilowskiej? 08.01.06, 18:43
            Korekta

            jest:

            Dla mnie Tusk jest takim samym autorytetem jak ty. Ponadto nie mozna wytykac
            X-owi, ze "przeciez wyrazal sie pozytywnie" o Y-ku...przed tym jak X Y-ka okradl.

            powinno byc:

            Dla mnie Tusk jest takim samym autorytetem jak ty. Ponadto nie mozna wytykac
            X-owi, ze "przeciez wyrazal sie pozytywnie" o Y-ku...przed tym jak X-a Y okradl.
            • nurni Re: PS: Ojczyzna jako poglad ekonomiczny Gilowski 08.01.06, 19:02
              kostka.s napisał:

              > Korekta

              Nie szkodzi:)
      • w11mil Re: Ojczyzna jako poglad ekonomiczny Gilowskiej? 08.01.06, 18:01
        kostka.s napisał:
        > Na prace dla Ojczyzny jedynie dzieci daja sie teraz nabierac, oraz najbardziej
        > tepe Mohery.
        Wierze w pracę dla Ojczyzny. Dzieckiem nie jestem tak, że pozostał niewielki
        wybór. A niech ci będzie!
    • dr.szfajcner Brednie zwolennika masturbacji ( z laleczna ) 08.01.06, 17:58
      nurni napisał:
      > "Spełnia się najgorszy dla Polski polityczny scenariusz. Nie minęły dwa
      > miesiące od wyborów prezydenckich, a Prawu i Sprawiedliwości udało się
      > zdominować nie tylko dyskusję publiczną, zdobywa ono również kontrolę nad
      > sceną polityczną. Dzięki sztuczkom socjotechnicznym PiS pogrąża kolejne partie
      > w oczach elektoratu, wasalizuje ich liderów i spycha w polityczny niebyt.
      > Przywódcy i stratedzy partii populistycznych, którzy mieli ambicje
      > przechytrzyć Jarosława Kaczyńskiego, znaleźli się w potrzasku lub nic nie
      > zyskali na aliansie z władzą. Układ sił w narodowo-populistycznej koalicji
      > zależy tylko i wyłącznie od braci Kaczyńskich."

      > Nominacja Gilowskiej stawia powyzszej diagnozie kropke nad "i".

      Gowno prawda nurni, bo ta nie ma nic do rzeczy.
      Gilowska nie jest w zadnej partii, wiec Kaczynski
      nie wasalizuje Gilewskiej jako lidera partii
      nie pograza jej w oczach swgo elektoratu.
      Gdyby byla przywodczynia partii, to nie populistycznej.

      Lepiej bys zrobil drogi nurni, gdybys sprobowal
      uzasadniac wyzszosc swojej ulubinej masturbacji
      nad normalnymi stosunkami seksulnymi, i jej wplyw na deficyt
      budzetowy, w kontekscie 2 ustaw becikowych.
    • echo_o Re: Na klopoty .....Frasyniuk 08.01.06, 18:37
      Frasyniuk wizjoner odjechał w swoich imaginacjach Daleko od szosy,
      ale niech ekwilibruje na tym Trójśladzie (jest taki pojazd ? nie znam się...) z
      przyczepą... Zawsze jest jakaś przyczepa (bo na coś trzeba załadować szalupę
      ratunkową).
      • nurni Re: Na klopoty .....Frasyniuk 08.01.06, 18:57
        Nie zgadzam sie.

        Frasyniuka - ktorego jeszcze niedawno bodaj Chlebowski z PO spuscil z woda (wraz
        z tym eleboratem) - bedzie trzeba wziac pod uwage.
        Wg mnie wzrosnie znaczenie roznych Komorowskich w PO a marginalizowac bedzie sie
        skrzydlo Rokity i posrednio Tuska.

        Jaka to niby opozycja bedzie Platforma wobec dzisiejszych faktow?

        Liberalna? Starcie Palikotow czy Schetyn z Gilowska zakonczy sie spektakularnym
        nokautem kilka sekund po gongu. Nawet nie beda ryzykowac kompromitacji -
        zwlaszcza umiarkowanie orientujacy sie w programie swojej partii Donek T.

        Opozycja tradycjonalistyczna stojaca na strazy wartosci?
        Po samobojczych wyzwiskach o moherowych beretach?

        Racja istnienia Platformy jest dalsza negacja PIS. To zarazem jedyny warunek
        utrzymania wladzy na szczytach PO. Racje podzielane przez srodowisko Frasyniuka
        i caly establishment III RP. Nazywaja to etosem czy jakos tak.

        Jakakolwiek proba weryfikacji - przepraszam bedzie slowo zupelnie nieprzystajace
        do dzialan PO - PLANOW czy STRATEGII po wyborach skonczy sie zluzowaniem Donalda
        i Rokity z jedynego stanowiska nie wymagajacaego tak pozadanych przez nich
        "gwarancji bezpieczenstwa". Za nieudolnosc - powod pierwszy z brzegu.
        Sponsorzy ktorzy z rozpedu (i przyzwolenia) ukradli sporo wiecej niz pierwszy
        milion tez wymusza bezpieczny dla siebie kierunek.

        • echo_o Re: Na klopoty .....Frasyniuk 08.01.06, 20:02
          nurni napisał:

          Ciekawa, bo dalekowzroczna ta Twoja projekcja...Ja bardziej emocjonalnie, niż
          analitycznie potrafię na to spojrzeć, żaden ze mnie strateg czy spec...

          Kobieca intuicja podpowiada mi jednak, że Twój scenariusz zacznie się
          realizować dopiero po ewentualnej dekompozycji PO (postępująca 'Sośnierzyzacja'
          bądź kongres PO, ale nie wierzę, by to potrwało aż do VI). W tej chwili PO
          będzie się na upartego okopywało na pozycjach niewzruszonej, twardej i silnej
          swoją jednością opozycji wobec PiS. Dopóki nie pęknie naprawdę nie będzie
          możliwości uzasadnienia nowych aliansów, szczególnie z pozaparlamentarnymi,
          nowymi sojusznikami...

          Co absolutnie nie wyklucza zakulisowych przeszeregowań, bo - prędzej czy
          później, a może prędzej niż myślimy - przesilenie nastąpi...W krótszej
          perspektywie taką cezurę czasową wyznacza debata budżetowa. Po niej będziemy
          mądrzejsi o kolejne obserwacje...
          A Frasyniuk na pewno nie pozostanie w cieniu... Złożył ofertę koncepcyjną, a
          jej spuszczenie ze schodów przez PO (Chlebowski) nie oznacza, że poszła ad kosz
          w sensie myślenia o niej...Jest to tym bardziej możliwe, że
          Schetynowo/Palikotowy nurt wkomponowuje się idealnie w ideologię kapitalizmu
          politycznego, jaki personifikuje dla mnie postać Niki Bochniarz, z którą
          Frasyniuk tak pięknie się dogadał (co tylko utwierdza mnie w fatalizmie wolty,
          jakiej w pewnym momencie swego życiorysu dokonał).

          Nie zdadzam się tylko w jednym z Tobą, w stawianiu Rokity na jednej zawietrznej
          z Tuskiem... Ten ostatni, msz, już wybrał, a raczej ulokował swoje interesy, w
          tym polityczne we frakcji Schetynowej...No chyba, że go zwyczajnie odstrzelą...

          Rokita to wielka niewiadoma, wielokrotnie udowodnił, że jest nieprzewidywalny,
          zresztą Tusk podobnie. Obu łączy jednak pewna wspólnota charakrerologiczna:
          zawsze są gotowi zacząć od początku, to kameleony polityczne. W zestawieniu z
          konsekwentną, spójną wizją, jaką od lat mają Kaczyńscy dyskwalifikuje ich jako
          solidnych (w sensie trwałych sojuszy) partnerów...


          • echo_o Ups! w powyżej: 'nurni napisał' to be delete :) 08.01.06, 20:07

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka