Dodaj do ulubionych

Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami ?

11.02.06, 13:45
Kiedy 134 profesorów prawa ktorzy kształcą tysiące prawników zrobi coś z
usprawnieniami sądów. Czy w cywilizowanym kraju , kraju prawa i jak to piszą
owi profesorowie .."dorobek nauki" może doprowadzić do tego że na na
rozprawę, wyrok i wyegzekwowanie go trzeba czekać latami ,powtarzam
l a t a m i!
I kolejne pytanie ,takie pierwsze z brzegu, dlaczego 134 profesorów prawa
milczało kiedy minister sprawiedliwość Ryszard Kalisz twierdził ,że pijany
poseł jako przedstawiciel narodu , jest nietykalny i pijany może bezkarnie
rozbijać się na drodze!
I jeśli teraz okazuje się,że pijany poseł jak świnia, jest nadal
przedstawicielem narodu, tyle że jest pijanym przedstawicielem narodu i jak
każdy inny członek narodu ma byc przebadany na krew i na alkomacie, to 134
profesorów prawa nie powiedziało ministrowi Kaliszowi że jest w błędzie?

Skoro :"Zarówno język jak i sposób działania obecnych władz łudząco
przypominają czasy PRL " to dlaczego 134 profesorów prawa nie obalało PRL a
musieli zrobić to robotnicy ?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3158899.html
Ciekawe jakie to święte nietykalne krowy i ich interesy naruszył minister
Ziobro?????????
Panie ministrze, Polska zmagająca się z prawniczą niewydolnością i
nieudolnością, zmagająca się z chachmętami w korporacjach prawniczych woła
głośno:
Ziobro TRZYMAJ SIĘ!
Obserwuj wątek
    • incognitto Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 11.02.06, 17:04
      pawka.morozow napisała:

      > Kiedy 134 profesorów prawa ktorzy kształcą tysiące prawników zrobi coś z
      > usprawnieniami sądów. Czy w cywilizowanym kraju , kraju prawa i jak to piszą
      > owi profesorowie .."dorobek nauki" może doprowadzić do tego że na na
      > rozprawę, wyrok i wyegzekwowanie go trzeba czekać latami ,powtarzam
      > l a t a m i!
      > I kolejne pytanie ,takie pierwsze z brzegu, dlaczego 134 profesorów prawa
      > milczało kiedy minister sprawiedliwość Ryszard Kalisz twierdził ,że pijany
      > poseł jako przedstawiciel narodu , jest nietykalny i pijany może bezkarnie
      > rozbijać się na drodze!
      > I jeśli teraz okazuje się,że pijany poseł jak świnia, jest nadal
      > przedstawicielem narodu, tyle że jest pijanym przedstawicielem narodu i jak
      > każdy inny członek narodu ma byc przebadany na krew i na alkomacie, to 134
      > profesorów prawa nie powiedziało ministrowi Kaliszowi że jest w błędzie?
      >
      > Skoro :"Zarówno język jak i sposób działania obecnych władz łudząco
      > przypominają czasy PRL " to dlaczego 134 profesorów prawa nie obalało PRL a
      > musieli zrobić to robotnicy ?
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3158899.html
      > Ciekawe jakie to święte nietykalne krowy i ich interesy naruszył minister
      > Ziobro?????????
      > Panie ministrze, Polska zmagająca się z prawniczą niewydolnością i
      > nieudolnością, zmagająca się z chachmętami w korporacjach prawniczych woła
      > głośno:
      > Ziobro TRZYMAJ SIĘ!

      Tak, trzymaj się Zbyszko z Krakowa!:)
      państwo prefesurstwo tym listem sie skompromitowalo do reszty

      za ich 'panowania' Polska od kilkunastu lat nierządem stoi, mafia rządzi
      a oni śmią protestować, zamiast pomoc, gdy młody, uczciwy człowiek, ktory swą prace traktuje jak misję i probuje coś zrobić.
      To nie Ziobro podważa autorytet sadów, to nieudolnie prowadzone sprawy (może celowo(?)..)doprowadziły do tego, że sędziowie nie są darzeni szcunkiem i zaufaniem.

      wstyd !!!


    • skin.polski Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 11.02.06, 17:13
      idioci się podłożyli...mam nadzieje ze na ich miejsce zostaną powołani nowi
      bardziej kompetetni sedziowie..i bardziej propolscy...
    • pawka.morozow najpierw kręcili z korporacjami 11.02.06, 18:25
      kasstowy system rekrutacji do adwokatury najdobitniej opisuje ten dowcip:

      Egzamin na aplikację adwokacką.
      Członek komisji pyta się kandydata:
      -proszę niech nam pan powie co pana skłoniło do aspirowania do naszego grona?
      Kandydat odpowiada:
      -Tato,przestań się wygłupiać.
      • obseerwator Re: najpierw kręcili z korporacjami 11.02.06, 18:33
        nie zwróciłeś uwagi, że egzamin na aplikację adwokacką jest państwowy ?
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: najpierw kręcili z korporacjami 14.02.06, 18:30
          obseerwator napisał:

          > nie zwróciłeś uwagi, że egzamin na aplikację adwokacką jest państwowy ?

          A w komisji zasiadaja kominiarze, prawda?
          • wprost5 Re: najpierw kręcili z korporacjami 14.02.06, 18:43
            Cięzka choroba nie dotyczy tylko sądownictwa ale chyba wszystkich korporacji
            prawniczych.Ostatnio bardzo głośną jest sprawa apelu "elity" naszych prawników
            w związku z nazwaniem po imieniu przez ministra Ziobre zachowania niektórych
            sędziów. Ktos w tym watku napisal o zachowaniu jednego z prokuratorów.

            Ja z kolei dorzucam sprawe w innej korporacji prawników - wśród radców
            prawnych. W mojej spółdzielni jest taka pani, niby radczyni prawna, ale jej
            wiedza jest wyjątkowo kiepska, bo nie potrafi nawet ze zrozumieniem przeczytać
            prawa spółdzielczego. Proszona o podanie podstaw prawnych swoich opinii
            twierdzi, że ma to po prostu w głowie i macha mi przed nosem swoją
            legitymacją radcy prawnego - może gdzieś ją kupiła? Albo ma jednak stosowną
            wiedzę, ale opłacana przez zarząd spółdzielni wydaje celowo
            ewidentnie sprzeczne z prawem opinie. Różni ludzie się trafiają i nawet jak
            trafi się w korporacji parszywa owca, to od tego jest właśnie ta koporpracja,
            aby w trosce o renomę zawodu bezwzględnie usuwała ze swego grona mętne typy.
            Ale widać, że głównym celem Okręgowej Izby radców Prawnych w Warszawie jest
            obrona za wszelka cenę swoich członków, nawet takich, co łamią zasady
            sprawowania zawodu. Po złożeniu przeze mnie wniosku o postępowanie
            dyscyplinarne, pan rzecznik dyscyplinarny po prawie czterech
            miesiącach "ciężkiej" pracy zechciał po prostu napisać sobie, że moje
            zarzuty są zbyt ogólne, aby wszcząć postępowanie wyjaśniające, choć
            przekazałem do Izby dowody na swoje twierdzenia.
            Wobec tego jeszcze raz wyłożę swoje racje panu rzecznikowi, który woli bronić
            z zawodowej solidarności swojej koleżanki niż rzetelnie i uczciwie zbadać
            sprawę i bronić dobrego imienia prawniczej korporacji!
            • kropek_oxford Oj, pawka, pawka, a na jakiej podstawie prawnej 26.03.06, 03:48
              134 profesorow moze zrobic cos z sadami? Zalozyc oranizacje terrorystyczna? Nie
              myslisz, pawka, i to twoj najwiekszy problem.
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: najpierw kręcili z korporacjami 14.02.06, 18:35
        pawka.morozow napisała:

        > kasstowy system rekrutacji do adwokatury najdobitniej opisuje ten dowcip:
        >
        > Egzamin na aplikację adwokacką.
        > Członek komisji pyta się kandydata:
        > -proszę niech nam pan powie co pana skłoniło do aspirowania do naszego grona?
        > Kandydat odpowiada:
        > -Tato,przestań się wygłupiać.

        Masz jakis dowcip o opiekunie, sponsorze, czy jak mu tam. Chodzi w kazdym badz
        razie o goscia bez ktorego po zdaniu egzaminu z aplikacji dalej dupa blada.
    • popitolmyrazem Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 11.02.06, 18:49
      Polska Palestra to smiechu warty cyrk! Waltosie i Filary doprowadziły do tego,
      ze ofiara przestepstwa moze sobie na Berdyczow pisac! A przestepca ma sie
      dobrze i jest szczesliwy, poniewaz jego doskonali obroncy bez kłopotu potrafia
      udowodnic wine ofiary!
      • obseerwator Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 11.02.06, 19:25
        założyłam wątek specjalnie dla takich funkcjonalnych analfabetow

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36636526
        nie mam już na was sily
        • pawka.morozow ok obseerwator 11.02.06, 20:17
          masz trochę racji, ale przecież aktywność profesorów mogłaby iść w kierunku
          działań do uzdrowienia środowiska prawniczego,pracy sądów,rzetelności adwokatów.
          Wzorem ruchu obrony praw pacjenta niebawem może powstać ruch obrony
          poszkodowanych przez środowisko prawnicze.
          Nie chodzi o to że 134 profesorów nie może pisać i protestować kiedy chce i w
          jakiej sprawie chce, ale chodzi o to że 134 profesorów milczało gdy doszło w
          Polsce do zapaści wymiaru sprawiedliowści.
          W Strasburgu przegrywa Polska wszystkie sprawy w których wskazuje się
          przedłużanie spraw w sądzie. Dla człowieka który przez lata nie może zrealzować
          swoich legalnych i zgodnych literalnie z prawem roszczeń czy ogólnie praw, to
          demokracja którą broni 134 profesorów jest w istocie rzeczy bezprawiem!
          Przyszedł młody bezkompromisowy człowiek który chce dać ludziom prawo do obrony
          swoich praw, a nawet życia i zdrowia.
          Środowisko prawnicze postanowiło bronić swoich interesów.
          Opinia społeczna jest w tej sprawie jednoznacznie po stronie ministra Zbigniewa
          Ziobry.I wcale nie dlatego że jest on z PiS.
          Tylko dlatego że powiedziął stop układom, i chce to zmienić.
          Jeśli tylko przedstawi analizę opinii publicznej , opowiedzenie sie za racjami
          ZIobry będzie widoczne jak na dłoni.
          To zagrożeniem demokracji jest dotychczasowe bezwład i lokajstwo hermetycznych
          środowisk prawniczych.
          Przejdź z pozycji obserwatora na pozycję szarego obywatela
          • pawka.morozow Re: ok obseerwator 12.02.06, 11:42
            rozumiem że poprzez swoje milczenie aprobujesz choć w kilku aspktach moje
            stanowisko.
            być może łączy nas bardziej ocena poziomu realnego stosowania prawa w tym kraju
            niż skłonna jesteś otwarcie przyznać
            pozdrawiam
            • obseerwator Re: ok obseerwator 12.02.06, 12:48
              pawka.morozow napisała:

              > rozumiem że poprzez swoje milczenie aprobujesz choć w kilku aspktach moje
              > stanowisko.
              > być może łączy nas bardziej ocena poziomu realnego stosowania prawa w tym
              kraju
              >
              > niż skłonna jesteś otwarcie przyznać
              > pozdrawiam

              po pierwsze to jestem skłonnY a nie skłonnA :)

              po drugie nie jestem aktywistą PiSu, by na necie siedzieć 24/7

              po trzecie to merytorycznie odpowiadam:

              "masz trochę racji, ale przecież aktywność profesorów mogłaby iść w kierunku
              działań do uzdrowienia środowiska prawniczego,pracy sądów,rzetelności adwokatów.
              Wzorem ruchu obrony praw pacjenta niebawem może powstać ruch obrony
              poszkodowanych przez środowisko prawnicze."

              to już odpowiedział mn7 - najwięcej niewinnych jest w zakładach karnych,
              nieszczęśliwy zbieg okoliczności, złośliwy prokurator, przekupieni świadkowie,
              brutalna policja, nierzetelny adwokat no i oczywiście sędzia idiota - oni
              wszyscy sprawili, że taki niewinny siedzi za tak zwane ni

              "Nie chodzi o to że 134 profesorów nie może pisać i protestować kiedy chce i w
              jakiej sprawie chce, ale chodzi o to że 134 profesorów milczało gdy doszło w
              Polsce do zapaści wymiaru sprawiedliowści."

              nie milczało, tylko nikt ich nie sluchał - przeczytaj moj krótki poradnik,
              prawo stanowią politycy - to nie jest wina prawników, że politycy mając na
              uwadze wyłącznie swój interes np. zakazali podnoszenia czynszów w prywatnych
              kamienicach - naruszając prawo własności, bo głosów lokatorów jest więcej niż
              głosów wlaścicieli kamienic, a potem przegraliśmy - my jako Polska - sprawy o
              odszkodowania w Strasburgu

              "W Strasburgu przegrywa Polska wszystkie sprawy w których wskazuje się
              przedłużanie spraw w sądzie. Dla człowieka który przez lata nie może zrealzować
              swoich legalnych i zgodnych literalnie z prawem roszczeń czy ogólnie praw, to
              demokracja którą broni 134 profesorów jest w istocie rzeczy bezprawiem!"

              masz rację, ale nie do końca - ty z mediow znasz tylko patologie, czyli ileś
              tam - kilkadziesiąt, kilkaset spraw, które toczą sie latami - miej na uwadze
              jednak , że rocznie do sądów w RP wpływa 10 mln spraw, odejmując rejestrowe,
              księgi wieczyste itd to i tak zostaje kilka milionow spraw zalatwianych tak
              naprawdę w ciągu kilku miesięcy od wpływu do sądu - i tak jest rzeczywistość,
              ale przecież wiadomością nie jest , że pies pogryzł człowieka, tylko, że
              człowiek pogryzł psa

              "Przyszedł młody bezkompromisowy człowiek który chce dać ludziom prawo do
              obrony
              swoich praw, a nawet życia i zdrowia."

              nie chce dać praw do obrony, tylko walczy o swój stołek - jeśli np. wejdzie w
              życie pomysl Ziobry skazywania za wystepki chuligańskie bez zawieszenia kary w
              sadach 24g, prawa pokrzywdzonych zostana znacznie ograniczone.

              Dlaczego ?
              bo jeśli sprawca kradzieży z włamaniem polegającej na wybicu szyby do sklepu i
              wyniesieniu 3 win zostanie skazany na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata i
              obowiązek naprawienia szkody w postaci wyrównania szkod wlascielowi sklepu np w
              terminie 2 lat (tak jak dzieje sie teraz), to istnieje spora szansa, że szkodę
              naprawi, bo będzie wiedział, że gdy jej nie naprawi sąd zarządzi wykonanie kary

              jeśli jednak zostanie skazany na 3 miesiące bezwględnej odsiadki (wedlug
              pomysłu ziobry) - to szkody nie naprawi po wyjściu na wolność, bo nikt go juz
              do niczego nie zmusi - kare przecież już odbył

              "Środowisko prawnicze postanowiło bronić swoich interesów."

              kto - też już wyjasniał mn7 - adwokaci ? sędziowie ? naukowcy ? nie ma czegoś
              takiego jak środowisko prawnicze

              "Opinia społeczna jest w tej sprawie jednoznacznie po stronie ministra
              Zbigniewa
              Ziobry.I wcale nie dlatego że jest on z PiS."

              na szczęście nie jest

              "Tylko dlatego że powiedziął stop układom, i chce to zmienić."

              nie rozumiesz, że mu chodzi tylko o poklask i stołek - nie czuleś zażenowania,
              gdy nie wystygły jeszcze zwłoki ofiar dramatu w Katowicach, gdy on pokazywał
              kawałek lodu tlumaczać zgromadzonym, że to jest lód zamrożony, bo to tylko, by
              go [ ziobrę ]pokazać w TV ?

              "Jeśli tylko przedstawi analizę opinii publicznej , opowiedzenie sie za racjami
              ZIobry będzie widoczne jak na dłoni."

              patrz po raz kolejny post mn7 (a może nie w tym wątku)
              lepper krzyczy peiniądze są w bankach, rozdać je - jestem pewien, że wielu
              mysli dokładnie tak jak on, tylko co z tego?

              "To zagrożeniem demokracji jest dotychczasowe bezwład i lokajstwo hermetycznych
              środowisk prawniczych."

              lokajstwo wobec kogo, lokajstwem byłoby, gdyby nikt glośno nie oponował
              przeciwko chorym pomysłowm chorego człowieka.

              "Przejdź z pozycji obserwatora na pozycję szarego obywatela" jestem szarym
              obywatelem, pozdrawiam
          • mn7 Re: ok obseerwator 12.02.06, 12:06
            pawka.morozow napisała:

            > masz trochę racji, ale przecież aktywność profesorów mogłaby iść w kierunku
            > działań do uzdrowienia środowiska prawniczego,

            A nie idzie? Tyle tylko, że minister i jego otoczenie mogliby cokolwiek czytać.
            Konferencja ogólnopolska o przyczynach przewlekłości - zero zaintersowania
            Publikacje na ten temat - zero zainteresowania
            Konferencja w Sądzie Najwyższym o wynikach ogólnopolskiej ankiety rozpisanej
            przez Komisję Kodyfikacyjną - ostentacyjnie i chmasko zlekceważona przez
            Ziobrę.


            > Wzorem ruchu obrony praw pacjenta niebawem może powstać ruch obrony
            > poszkodowanych przez środowisko prawnicze.

            Najwięcej takich znajduje się w zakłądach karnych. Ok. 70-75% twierdzi, że
            siedzi niewinnie. Niektórzy po 7-10 raz.

            > Nie chodzi o to że 134 profesorów nie może pisać i protestować kiedy chce i w
            > jakiej sprawie chce, ale chodzi o to że 134 profesorów milczało gdy doszło w
            > Polsce do zapaści wymiaru sprawiedliowści.

            To oczywista nieprawda, wręcz insynuacja. Nie tylko nie milczeli, ale działali
            aktywnie. NIKT ich nie słuchał. Skutek jest taki, że Ty nawet myślisz, że
            milczeli.

            > W Strasburgu przegrywa Polska wszystkie sprawy w których wskazuje się
            > przedłużanie spraw w sądzie.

            W sprawach cywilnych. Apel dotyczy psucia prawa karnego przez przywracanie
            skompromitowanych instytucji peerelowskich.
            Jeśli by się Ziobrze udało - hoho - wtedy dopiero przegrane w Sztrasburgu mamy
            jak w banku i to w dużych ilościach.


            > Przyszedł młody bezkompromisowy człowiek który chce dać ludziom prawo do
            obrony
            > swoich praw, a nawet życia i zdrowia.

            Nie. człowiek, który nie ma elementarnej wiedzy o prawie i zgłasza pomysły
            budzące sprzeciw WSZYSTKICH kompetentnych - od lewa do prawa.

            > Środowisko prawnicze postanowiło bronić swoich interesów.

            Nie ma czegoś takiego, jak "środowisko prawnicze". Jest wiele środowisk, czesto
            o przeciwstawnych interesach. Tym razem jednak sędziowie, prokuratorzy,
            adwokacji i naukowcy są absolutnie zgodni.

            > Opinia społeczna jest w tej sprawie jednoznacznie po stronie ministra
            Zbigniewa Ziobry.

            A co opinia społeczna wie o tych pomysłach? zasadzie nic. gdyby opinia
            społeczna miała choćby ogólną wiedzą, o poprciu nie byłoby mowy.
            Czy na przyład wiesz, że wprowadzenie pomysłów Zioby oznaczałoby radykalne
            OSŁABIENIE pozycji pokrzywdzonego? A widzisz, myśłałeś że wzmocnienie.

            > Przejdź z pozycji obserwatora na pozycję szarego obywatela

            Prawda ma charakter obiektywny i nie zależy od pozycji. To bardzo przyktre,
            że "szary człowiek" nie ma w Polsce żadnego pojęcia io prawie i jest tak
            podatny na manipulację. Ale prawdy to nie zmienia.

        • 1normalnyczlowiek Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 13.02.06, 22:48
          obseerwator napisał:
          > założyłam wątek specjalnie dla takich funkcjonalnych analfabetow

          Nie będę wykazywał całościowo Twojego analfabetyzmu w tym temacie - wystarczy jeden:
          Twoje słowa:"1/ prawa (ustaw) nie tworzą prawnicy - np. prof. Waltoś (komisja
          nie tworzyla
          prawa, a tylko porjekty ustaw), tylko politycy, a konkretnie posłowie.
          nastepnie projekt ustawy zatwierdza senat, a potem podpisuje prezydent,"

          Zastany w nowej kadencji Sejmu stan prawa zawdzięczamy tylko i wyłącznie
          prawnikom (karnistom, praktykom, 134 nieomylnym...)psującym polskie prawo od
          lat. Nawet najlepsze ustawy były wypaczane dzieki ich kruczkom prawnym
          dopisywanym w ciągu działań legislacyjnych.
          Właśnie powinien sie zmienić sposób tworzenia prawa - podobnie innych ustaw.
          Posłowie powinni proponować tylko ogólne rozwiązania - czemu ustawa ma służyć,
          co ma zmieniać. Następnie zespół fachowców, ekspertów powinien ująć te zamysły w
          ramy prawne, tak, żeby były zgodne z wszystkimi innymi ustawami i wolą
          ustawodawcy. Taki zespół powinien całkowicie odpowiadać moralnie, finansowo i
          karnie jeśli w toku prac legislacyjnych doszłoby do wypaczenia woli ustawodawcy
          lub do korupcyjnych zmian pod wpływem "lobbystów".
          Jak dotąd, to były podobne zespoły, tylko że za nic nie odpowiadały. W tych
          zespołach zasiadał niejeden z tych "134 nieomylnych".
          • menthos1 gmatwali prawo, by je potem uczenie tłumaczyć 18.02.06, 10:45
            i zgarniać kasę za objaśnianie. Za szkolenia i podręczniki przez siebie
            napisane.
            Oj ciężko im się oderwać od starych układów.
            Próba otwarcia okna i wpuszczenia świeżego powietrza do zatęchłego pokoju
            wywołuje zawrót głowy.
            I protest.

            Trzymam kciuki za Ziobro.
        • po1rt Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 16.02.06, 11:35

          nie mam już na was sily

          wzajemnie, wysiadka calkowita obustronna
    • pawka.morozow [...] 11.02.06, 20:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • drache6 Dzisiaj ich znokautował Urbański w zetce 12.02.06, 12:23
      klapy obecnego tam salonu w osobach geremka i łolejnik spadły do poziomu piwnic.
      • wprost5 mn7 - przedstawiciel trzeciej władzy na forum! 12.02.06, 12:36
        Zwróćcie uwagę na posty mn7, chyba rzecznika internetowego coraz bardziej
        kompromitujących się przedstawicieli trzeciej władzy. Facet nigdy nie podejmuje
        dyskusji merytorycznej, sypie tylko jakimiś sloganami, miał chyba na studiach
        ocenę celującą z erystyki.
        Nie dziwię się degrengoladzie trzeciej władzy jeśli sklada się z takich jak
        mn7.
        • mn7 wprost5-symbol głupoty na forum 12.02.06, 12:42
          Nie jestem przedsatwicielem trzeciej władzy, nigdy tez nie posługuję się
          argumentami niemerytorycznymi. Wręcz przeciwnie - tracę swój cenny czas na
          przeciwstawianie się wypowiedziom, w których brak jakiejkolwiek argumentacji,
          na przykład twoim.
          • sam_sob Re: wprost5-symbol głupoty na forum 14.02.06, 09:17
            mn7 napisała:

            > Nie jestem przedsatwicielem trzeciej władzy, nigdy tez nie posługuję się
            > argumentami niemerytorycznymi. Wręcz przeciwnie - tracę swój cenny czas na
            > przeciwstawianie się wypowiedziom, w których brak jakiejkolwiek argumentacji,
            > na przykład twoim.

            Czy czasem tracenie twego cennego czasu nie jest przejawem głupoty?
      • lesio.kaczorek Urbański - nie matura lecz chec szczera? 15.02.06, 04:37
        Pewnie, po co wiedza, wystarczy rewolucyjne przekonanie.
    • xkx2 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 12.02.06, 12:40
      W naszym swiecie prawniczym trzeba zrobic porzadek - powiedzmy ze nasz aparat
      sprawiedliwosci liczy 10000 osób wobec tego trzeb zrobic tam mala rewolucje
      niech zostanie 5000 ale takih co beda robic to co sie od nich wymaga. Auczelni
      juz powinny zaczac kształcic nowych katolicko - narodowych prawników. Takcih co
      beda wiedzieli co od nich partia (czyli PiS )wynmaga i w tym duzchu rzuca sie
      do walki z pozostałosciami brudu liberalno - komunistycznego.
      • obseerwator Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 12.02.06, 12:53
        był takim przesmiewca przed II wojną, bon vivant, król zycia, nazywal się Franz
        Fischer.

        I kiedyś Franz Fischer wygłosił haslo, że w Polsce nigdy nie będzie dobrze,
        jeśli nie rozstrzela się 100.000 szubrawców.

        Ktoś zapytal: Franiu, a co zrobisz jeśli w Polsce nie znajdziesz 100.000
        szubrawcow?

        Nie szkodzi - odpowiedzial Fischer - dobierze się z ucziwych.
        =================
        Z tym ,ze to był taki żart, a PiS taką metodę chce stosować na poważnie
        • xkx2 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 12.02.06, 16:43
          No i dobrze szlachetny cel uświęca środki.
          • mn7 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 12.02.06, 17:03
            xkx2 napisała:

            > No i dobrze szlachetny cel uświęca środki.

            Odbudowa prawa peerelowskiego to "szlachetny cel"?
    • news3 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami? 12.02.06, 12:54
      A dlaczego wcześniej ta "elyta" akademickiej rzeczywistości nie protestowała? Dlaczego do tej pory nie bolał ich brak zdolności tego środowiska do samooczyszczenia? Przecież narastająca od lat pogarda społeczna ma swoje podstawy w faktach, którymi tak naprawdę KRS nigdy nie była zainteresowana, oskarżając najczęściej media o ataki na "niezawisłość sądownictwa". A tu sznurka brakowało, takiego choćby jak do snopowiązałek. Bo PRL-bis wciąż w Polsce trwa, a pojęcie odpowiedzialności w pewnych grupach zawodowych zwyczajnie nie istnieje, gdyż tworzą je elementy nieodpowiedzialne!
      Nie zgadzam się na to, aby sędziowie i sądy, które orzekają w naszych sprawach miały prawo do poniżania majestatu wymiaru sprawiedliwości poprzez swoją niekompetencję, nieudolność lub z każdych innych przyczyn. Warto przypomnieć sędziom, że "niezawisłość sądownictwa" nie jest wartością ostateczną, ale instrumentem dla obrony państwa prawa. Jeśli niezawisłość służy obronie korporacyjnych interesów, sprzeciwia się swojemu fundamentalnemu uzasadnieniu. Sędziowie narzekają, że działania mediów niszczą ich społeczny autorytet. W rzeczywistości nikt tego autorytetu skuteczniej nie niszczy niż sami sędziowie. Jeśli nawet uda się im zastraszyć dziennikarzy czy Ministra Ziobro, to autorytetu i tak nie odzyskają. Mogą to zrobić, jeśli spróbują się oczyścić, na co, niestety, nie wydają się być gotowi.

      Jedno jest pewne, że Pan Minister Zbigniew Ziobro rozumie kto go i po co wybrał na to stanowisko.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36612264&v=2&s=0
      • mn7 PRL w głowach fanów Ziobry 12.02.06, 13:00
        news3 napisał:

        > A dlaczego wcześniej ta "elyta" akademickiej rzeczywistości nie protestowała?

        Już powyżej było wyjaśnione, że protestowała, ale nikt nie słuchał.

        > Dlaczego do tej pory nie bolał ich brak zdolności tego środowiska do
        samooczyszc
        > zenia?

        Już powyżej było wyjasnuione, że po pierwsze NIE MA czegoś takiego,
        jak "środowisko prawnicze", po drugie zaś tego W OGÓLE nie dotyczy ten apel -
        apel dotyczy sprzeciwu wobec recydywy peerelu, którą chce nam wszystkim
        zafundowac Ziobro.

        > Bo PRL-bis wciąż w Polsce trwa

        Owszem. Jeśłi Ziobro bezwstydnie proponuje powórót do skompromitowanych
        peerelowskich rozwiązań i znajduje tylu obrońców,. to rzeczyiwście trwa - w
        głowach pisofanów i wielbicieli Ziobry.

        • wprost5 do mn7! 12.02.06, 14:24
          Jeśli uparcie twierdzisz wbrew temu, co uważa większość obywateli, że elity
          prawnicze już wcześniej protestowały przeciw nieprawidłowościom w polskim
          sądownictwie, tylko ich głos zignorowano, to sięgnij wstecz swoją pamięcią i
          przytocz konkretnie, kiedy i przy jakiej okazji miało to miejsce!
          Nie będziesz tracił swego cennego czasu niepotrzebnie na robienie nam wody w
          mózgu.
          Tak więc zarówno ja jak i zapewne liczne grono forumowiczów oczekujemy na
          przytoczenie przez Ciebie jakiegoś wystąpienia luminarzy naszego prawa, może
          wymienisz choc kilka nazwisk, napisz, kiedy to miało miejsce i czego dokładnie
          dotyczyło.
          Dla mnie jest dziwne, że obecne wystąpienie w obronie rzekomego naruszenia
          autorytetu prawa jest tak głośne a jakoś do tej pory nie przypominam sobie
          podobnych spektakularnych wystąpień w ciągu ostatnich kilku lat mających na
          celu poprawę sytuacji w polskim sądownictwie. Tylko proszę mi nie pisać o
          narzekaniach prezesów sądów na brak w nich pomieszczeń i brak wystarczającej
          ilosci komputerów! A może był jakiś kongres prawników, który uszedł mojej
          uwadze i tam szlachetne grono apelowalo do władz o poprawę sytuacji?
          Czekam z utęsknieniem na odpowiedź - jeśli taka zostanie zamieszczona i będzie
          odpowiadała prawdzie, to przeproszę za niesłuszne zarzuty!
      • ewa9823 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 12.02.06, 18:30
        bo to są komunistyczni profesorowie ich interesuje utrzymanie istniejących
        układów tylko nie wiem co tam robi ulubiony przeze mnie prof Filar :((
        • wprost5 mn7, nadal czekamy! 13.02.06, 09:22
          Mn7, rozumiem, że w sobotę i niedzielę nie mogłeś sięgnąć do dokumentów
          poświadczających Twoje twierdzenie, że zasłużone profesorstwo prawnicze w
          ubiegłych latach występowało publicznie i solidarnie tak jak teraz w przypadku
          ataku na Ziobrę, o poprawę funkcjonowania trzeciej władzy, tylko te wystąpienia
          politycy zignorowali.
          Dzisiaj pewnie mając dostęp do jakiejś bazy informacyjnej już wkrótce
          triumfalnie podasz forumowiczom te wystąpienia elity profesorów-prawników.
          Jeśli tego nie uczynisz, to wyjdziesz na niewiarygodnego osobnika. Czekamy!
          • mn7 masz jeszcze ten czerwony krawat? 13.02.06, 19:50
            Za sprzeciw wobec ustawy o szczególnej odpowiedzialności karnej (min. 3 lata za
            kradzież oranżady, min. 3 lata za ulotki) wielu z sygnatariuszy apelu miało
            poważne probelmy. Zoll (i wieli innych) miało zablokowane profesury, dostali je
            dopiero w Wolnej Polsce. Na wielu był zapis cenzury. Ty wiesz co to takiego?
            Nie wiesz. Na wieczorowych kursach marksizmu-leninizmu tego nie uczyli.
        • p.s.j Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 13.02.06, 10:32
          > bo to są komunistyczni profesorowie ich interesuje utrzymanie istniejących
          > układów tylko nie wiem co tam robi ulubiony przeze mnie prof Filar :((


          moja droga, wg. logiki PiSu skoro Filar się podpisał, do znaczy, że jest
          zapiekłym komunistą i napewno rostrzeliwywał Polaków w Katyniu. Nie wiem, jak
          taka komunistyczna bestia może być przez ciebie "ulubiona"...
          • 50v1 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 13.02.06, 20:43
            p.s.j napisał:

            > > bo to są komunistyczni profesorowie ich interesuje utrzymanie istniejącyc
            > h
            > > układów tylko nie wiem co tam robi ulubiony przeze mnie prof Filar :((
            >
            >
            > moja droga, wg. logiki PiSu skoro Filar się podpisał, do znaczy, że jest
            > zapiekłym komunistą i napewno rostrzeliwywał Polaków w Katyniu. Nie wiem, jak
            > taka komunistyczna bestia może być przez ciebie "ulubiona"...
            Zostaw Ludzi rozstrzelanych w Katyniu i innych miejscach, niech spoczywają w
            spokoju.
        • krwawy.zenek Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 13.02.06, 17:57
          Filar, podobnie jak wieli innych podpisanych nie od wczoraj sprzeciwa się
          pomysłom sprowadzającym się do przywracania stalinizmu w polskim prawie. gdyby
          zabrakło podpisu Filara byłaby to sensacja.
          • mn7 Filar 13.02.06, 19:52
            Filar nigdy nie krył swoich poglądów. Wręcz przeciwnie - bardzo chętnie je
            ujawnia w prasie i w TV. Zdumienie, że Filar jest wśród sygnatariuszy protestu
            świadczy o wyjątkowej obłudzie "zdziwionej".
            • wprost5 Mn7 - jak dlugo mamy jeszcze czekać ? 13.02.06, 19:57
              Mn7, ja i inni nadal czekamy na przykłady protestów profesury w latach
              ubiegłych przeciwko fatalnej działalności sądownictwa, które zostały
              zignorowane przez kogoś tam!
              Grzeb, grzeb w swoich papierach -good luck!
              • mn7 nie będę się zniżać do twojego poziomu, zresztą to 13.02.06, 19:59
                • news3 Re: nie będę się zniżać do twojego poziomu, zresz 13.02.06, 22:27
                  Krajowa Rada Sądownictwa wyraziła stanowczy protest przeciw "bezmyślnej i
                  nieetycznej akcji grupy dziennikarzy wymierzonej przeciw niezawisłemu
                  sądownictwu". Warto przypomnieć sędziom, że "niezawisłość sądownictwa" nie jest
                  wartością ostateczną, ale instrumentem dla obrony państwa prawa. Jeśli
                  niezawisłość służy obronie korporacyjnych interesów, sprzeciwia się swojemu
                  fundamentalnemu uzasadnieniu.

                  Sędziowie narzekają, że działania mediów niszczą ich społeczny autorytet. W
                  rzeczywistości nikt tego autorytetu skuteczniej nie niszczy niż sami sędziowie.
                  Jeśli nawet uda się im zastraszyć dziennikarzy, czego próbuje nie tylko
                  Wielkanowski, autorytetu nie odzyskają. Mogą to zrobić, jeśli spróbują się
                  oczyścić, na co, niestety, nie wydają się gotowi.
              • mn7 Re: Mn7 - jak dlugo mamy jeszcze czekać ? 13.02.06, 20:01
                Nie będę się zniżać do twojego poziomu, zresztą to i tak niemożliwe.
                A dla myślących: Kilka lat temu międzynarodowa konferencja o sprawności
                posteowania. Zero zaintersowania decydentów.
                Liczne publikacje na ten temat, konkretne propozycje: zero zaintersowania
                Ostatnio wielka konferencja w sądzie najwyższym: ostantacyjnie zlekceważona
                przez Ziobrę i jego otoczenie.
                Grochem o ścianę.
                Wproście, że o czymś nie pisali w Fakcie to napradę nie znaczy, że czegoś nie
                ma.
                BEZ ODBIORU
                • wprost5 Mn7 - to już nie czekamy! 13.02.06, 20:41
                  Stara śpiewka cwaniaków, którym jeśli brakuje już argumnetów, to oświadczają,
                  że nie będą się zniżąć do poziomu rozmówcy.
                  Wreszcie przyznałeś, może nie wprost, że oświadczeń, o jakich tu pisałeś, po
                  prostu nie było. Ponieważ wynika z tego, że kłamałeś, jesteś osobnikiem dla
                  mnie NIEWIARYGODNYM i wobec tego wszystkie twoje argumenty nie są warte nawet
                  funta kłaków. Widać innych masz za gorszych i głupszych od siebie, no ale
                  jesteś przecież też prawnikiem!
    • pawka.morozow czy profesorowie pomogą np. temu biznesmenowi? 12.02.06, 17:56
      www.pulsbiznesu.com.pl/content.aspx?sid=7443&guid=10E242E2-9F05-4081-BDAB-A4AF1C230BA9

      doszło moim zdaniem do rażącego złamania prawa. Zarówno aparat urzędniczy jak i
      wymiar sprawiedliwości umyli ręce.
      Czy tak pownno się wspierać przedsiębiorczść wolnych ludzi , którzy dają pracę.
      W kraju jest 4,5 mln bezrobotnych.


      Szef firmy, który bezzasadnie
      trafił za kratki, ma prawo do odszkodowania od państwa. Ale uzyskanie
      odszkodowania to droga przez mękę.
      Coraz donośniej słychać głosy przedsiębiorców doprowadzonych do bankructwa i na
      skraj psychicznego rozstroju przez niesłuszne decyzje różnych organów państwa
      (m.in. urzędów skarbowych, policji, prokuratury). Najświeższy przykład — Gerard
      Knosowski, przedsiębiorca z Piły. W czerwcu 1994 roku został zatrzymany przez
      policję pod zarzutem wyłudzeń i następnie tymczasowo aresztowany. Biznesmenowi
      zarzucono wyłudzenie kredytów bankowych. Knosowski w więzieniu siedział ponad
      rok, a w tym czasie jego firmę i majątek zlicytował komornik. Po wyjściu na
      wolność zażądał odszkodowania za bezzasadny areszt i utracony majątek. Ponad 30
      mln zł. Sąd dwa lata temu przyznał Knosowskiemu 100 tys. zł zadośćuczynienia.
      Kilkanaście dni temu zapadł wyrok w sprawie odszkodowania — tylko 24 tys. zł.

      Różne metody
      Jak widać, nasze sądy nie są skore do przyznawania wysokich odszkodowań osobom
      poszkodowanym przez urzędników. Podobnie było w przypadku opisywanej przez
      prasę historii małżonków Jana i Ewy K. Organy podatkowe niesłusznie nakazały im
      wpłacić odsetki karne za zwłokę w zapłacie podatku. Gdy sprawa odszkodowania
      małżonków trafiła do Sądu Najwyższego, ten stwierdził, iż podatnik nie ma
      podstaw, by żądać od fiskusa odszkodowania równego zapłaconym przez
      siebie „karnym” odsetkom za zwłokę, które narosły wskutek uchylonych
      niewłaściwych decyzji i przewlekłości postępowania.

      — Ewentualnie można się ubiegać o odszkodowania za bezczynność organu — uznali
      sędziowie w wyroku z 18 listopada 2005 roku.

      I co w podobnych sytuacjach mają czynić inni przedsiębiorcy? Machnąć ręką? Nie —
      mimo wszystko o wyrównanie krzywd powinni walczyć. Jak to robić?

      — Przede wszystkim podstawa do żądania odszkodowania wynika z konstytucji.
      Według art. 77 tego aktu, każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została
      mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej. Przy
      tym należy pamiętać, że żadna ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej
      dochodzenia naruszonych wolności lub praw — mówi Robert Mikulski, wspólnik w
      kancelarii Stopczyk & Mikulski.

      Poza tym podstawę do żądania odszkodowania daje wiele innych przepisów — jeden
      z ważniejszych z nich to art. 417 kodeksu cywilnego.

      — Zgodnie z tą regulacją, skarb państwa czy samorząd terytorialny, np. gmina,
      ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem
      działanie — np. wydanie nielegalnej decyzji naliczającej firmie wysokie kary za
      niezapłacenie podatku. Państwo ponosi również odpowiedzialność za zaniechanie
      różnych czynności przez urzędników, np. kilkumiesięczne zwlekanie z wydaniem
      pozwolenia na budowę — dodaje Robert Mikulski.

      • 50v1 Re: czy profesorowie pomogą np. temu biznesmenowi 13.02.06, 16:47
        Pukajmy musi być nam otwarte. Nie Jesteś sam, miliony chcą tych zmian na lepsze
        tylko czekają aż ktoś inny utorujr drogę a Minister czyni słusznie ma rację,
        czas dokonać zmian, jaka wrzawa jaki kwik, Idziemy ku Europie i to jest
        nieodwracalne, czy sobie poradzi nie wiadomo, myślę że powtórek z historii nie
        będzie.....
        • krwawy.zenek Re: czy profesorowie pomogą np. temu biznesmenowi 13.02.06, 17:58
          Czas dokonać zmian polegających na stalinizacji polskiego prawa? Minister,
          który to chce zrobić jest cacy, 99% środowiska naukowego bijącego na alarm jest
          be?
          • mn7 ta sama retoryka 13.02.06, 19:48
            Dokładnie tak. W 1985 roku środowiska naukowe tez protestowały. Często ci sami
            ludzie, tylko o 20 lat młodsi i jeszcze przed profesurą. Kiszczak bredził
            wówczas o "woli klasy robotniczej" i "protestujących piękoduchach". Historia
            powtarza się jako farsa. Ta sama retoryka w wydatnych ustach Ziobry.
            • 50v1 Re: ta sama retoryka 13.02.06, 20:39
              Czy Wy chcecie żyć nadal w tym komunistycznym maraźmie? Minister Ziobro Wam nie
              pasuje, a co akurat Wy tracicie, inni wiele to co mogliby zyskać, o co tu
              chodzi ludzie jak sroki jeden krztknie wszyscy powtarzają nie mając pojęcia
              posłuchajcie dzisiejszego wywidu z p. Olejnik w zetce.
            • sam_sob Re: ta sama retoryka 14.02.06, 09:19
              mn7 napisała:

              > Dokładnie tak. W 1985 roku środowiska naukowe tez protestowały. Często ci
              sami
              > ludzie, tylko o 20 lat młodsi i jeszcze przed profesurą. Kiszczak bredził
              > wówczas o "woli klasy robotniczej" i "protestujących piękoduchach". Historia
              > powtarza się jako farsa. Ta sama retoryka w wydatnych ustach Ziobry.

              A gdzie argumentacja, którą wcześniej tak się chwaliłeś?
            • krwawy.zenek Re: ta sama retoryka 14.02.06, 12:52
              Nie może być inaczej. "Zaplecze" Ziobry jest ukształtowane przez PRL. Im po
              prostu nie mieści się w głowie, że gdzieś na świecie rozwija się nauka prawa,
              że testuje się różne rozwiązania praktyczne. Dla Kryże ideałem jest to, czego
              się w młodości nauczył i co potem z zapałem realizował. Wróci się do prawa
              peerelowskiego i zaraz wszystko będzie cudownie, jak wtedy, gdy byli młodzi i
              piękni. A w Radiu Maryja nie widzisz tego samego zjawiska? PRL to był kraj
              mlekiem i miodem płynący. W 1989 wszystko zrujnowano.


              • pawka.morozow i tu cie mam zenek ! :) 14.02.06, 13:29
                otóż skoro się powołujesz na zaplecze ziobry ukształtowane rzekomo w PRL, to
                dokładnie opisujesz 134 profesorów prawa i środowisko en block, które to
                właśnie ukształtowało sie w PRL .
                minister Ziobro dokładnie powiedział że ich doktryny są przestarzałe i
                udowadniają to dokładnie nauki prawa w świecie.
                Co powiesz na temat karania, ścigania i resocjalizacji przestępców na podstawie
                najnowszych badań w USA ? na które wydano miliony dolarów?
                Stoją one w jaskrawej sprzeczności z doktrynerstwem rodzimych ośrodków
                prawniczych.
                Resocjalizacja przestępców okazała się mitem!
                Najgorszych , zdeprawowanych i zdegenerowanych przestępców należy izolować na
                całe życie od społeczeństwa.
                Tych którzy przypadkowo i z powodów raczej błahych złamali prawo należy
                izolować nie tyle od społeczeństwa ale raczej od tych najgroźniejszych bandytów.
                I dawać im szansę powrotu do społeczeństwa za cenę kary,ale najważniejsze żeby
                jak najszyciej odczuli nieuchronność tej kary. Zadnego odwlekania w czasie, aby
                jak najbardziej skorelować winę z zapłatą!
                sprawcy wypadków mają siedzieć ze sprawcami wypadków, pracować w hospicjach,
                a mordercy i psychopatyczni sadyści mają siedzieć w twardym pierdlu.
                Środowiska prawnicze nie pojmują tego, trzymając sie swoich złamanych teorii.
                • krwawy.zenek Re: i tu cie mam zenek ! :) 14.02.06, 13:44
                  Rzecz w tym, że tych kilkuset podpisanych zna światową naukę prawa bardzo
                  dokładnie (o czym świadczą choćby ich liczne publikacje), zaś Ziobro nie zna a
                  jedynym punktem odniesienia jest dla niego prawo PRL.
                  Pisanie o trzydziesto- i czterdziestolatkach (a tacy dominują wśród
                  podpisanych), że są "ukształtowani przez PRL" to chyba niemądry żart. A spośród
                  starszych: Strzembosz jest ukształtowany przez PRL? Może Zoll?
                  Pomysły ministra oparte są na kurczowym trzymaniu się schmatów PRL - takie są
                  fakty. Wśród podpisanych są ludzie nie tylko w róznym wieku, ale też o bardzo
                  różnych poglądach. Z pewnością wielu spośród nich głosowało w wyborach na PiS.
                  Czy naprawdę uważasz że 375 osób (i pewnie drugie tyle popierających) się myli
                  a jeden jedyny szeryf ma rację?

                  • 1normalnyczlowiek On nie jest jeden jedyny 14.02.06, 15:39
                    krwawy.zenek napisał:
                    > a jeden jedyny szeryf ma rację?

                    My (piszący) też uważamy, że ma rację.
                    Młodsi, którzy też się podpisali wyrastali przeważnie w atmosferze nieomylności
                    swoich rodziców prawników lub blisko nich i nasiąknęli pogardą dla "motłochu".
                    To widać na każdym kroku.
                    • krwawy.zenek Re: On nie jest jeden jedyny 14.02.06, 15:44
                      No tak, ale wy piszący zazwyczaj nie macie w ogóle żadnej albo minimalną wiedzę
                      o treści propozycji Ziobry, co dopiero o światowej nauce.
                      Czepiasz się coraz bardziej na siłę: większośc tych młodszych zna świat, wielu
                      studiowało za granicą, znają po kilka języków obcych. Wielu ma z racji
                      wykonywanego zawodu albo zaintersowań naukowych bieżący kontakt z praktyką. A
                      Ziobro? Nie zna żadnego języka obcego, w żadnym zawodzie prawniczym nie
                      przepracował choćby jednego dnia, aplikację robił pozaetatowo, podobno
                      tygodniami nie widziano go w prokuraturze. Co Ty w ogóle chcesz przeciwstawiać?
                      Bo że robi dobre wrażenie na publiczności i jest chyba przekonany o własnej
                      wielkości i nieomylności, to ja akurat wiem. Ale to stanowczo za mało.


                      • 1normalnyczlowiek Re: On nie jest jeden jedyny 18.02.06, 13:21
                        krwawy.zenek napisał:
                        > No tak, ale wy piszący zazwyczaj nie macie w ogóle żadnej albo minimalną
                        >wiedzę o treści propozycji Ziobry, co dopiero o światowej nauce.
                        ---> Treść, sens i cel tych propozycji znamy dobrze w przeciwieństwie do Was.
                        Ocenimy po efektach. Wy, nie znając skutków już bawicie się w jasnowidzów.

                        > Czepiasz się coraz bardziej na siłę: większośc tych młodszych zna świat, wielu
                        > studiowało za granicą, znają po kilka języków obcych. Wielu ma z racji
                        > wykonywanego zawodu albo zaintersowań naukowych bieżący kontakt z praktyką. A
                        > Ziobro? Nie zna żadnego języka obcego, w żadnym zawodzie prawniczym nie
                        > przepracował choćby jednego dnia, aplikację robił pozaetatowo, podobno
                        > tygodniami nie widziano go w prokuraturze. Co Ty w ogóle chcesz przeciwstawiać?
                        ---> Znajomość świata i języków nie ma nic wspólnego z uczciwością i
                        obiektywizmem, które to cechy powinny być najważniejsze. Znajomość języków i
                        świata jest ważna i potrzebna do poszerzania własnej wiedzy i przenoszenia
                        doświadczeń na grunt krajowy - ale nie bezkrytycznie.

                        > Bo że robi dobre wrażenie na publiczności i jest chyba przekonany o własnej
                        > wielkości i nieomylności, to ja akurat wiem. Ale to stanowczo za mało.
                        ---> Nie jest przekonany o własnej nieomylności, ale po prostu wierzy w to co
                        robi - niby podobne określenie ale inne w wymowie.
                        Prędzej o obecnych, szczególnie o tych protestujących i udających obrażonych,
                        przedstawicielach zawodów prawniczych można trafnie powiedzieć, że są przekonani
                        o własnej nieomyślności. Do tego chcą wszystkim wmówić, że wszyscy są idealni,
                        uczciwi i obiektywni.
                        • krwawy.zenek Re: On nie jest jeden jedyny 21.02.06, 10:17
                          Twoim zdaniem Ziobro to jest ten "uczciwy" i "obiektywny"? Ciekawe kiedy Ci się
                          oczy otworzą. I ciekawe, jakie wtedy będziesz na nim psy wieszał. Zawiedziona
                          miłość - straszna rzecz...
                          • 1normalnyczlowiek Re: On nie jest jeden jedyny 23.02.06, 16:35
                            krwawy.zenek napisał:
                            > Zawiedziona miłość - straszna rzecz...

                            Tak go kochałeś i Cię zawiódł?
                            Czemu mu nie pomogłeś.
    • pawka.morozow każdego dnia jakiś prawniczy szwindel 13.02.06, 21:52
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3161521.html
      134 profesorów nie widzi belki we własnym oku, w poszukiwaniu włosa u Ziobry
      rozszczepią swoje........
      Skandal , w innym kraju 134 profesorów ogoliłoby się i posypało głowę popiołem
      gdyby się okazało że wymiar sprawiedliwości w XXI wieku nie potrafi dotrzymać
      rękojmi ksiąg wieczystych.
      Okazuje się że cały dorobek prawniczy rzymian i wieków współczesnym może zostać
      zaprzepaszczony pod nosem 134 profesorów,a oni nawet okiem nie mrugną bo im
      stracha Ziobro napędził.
      • xyz33 Re: każdego dnia jakiś prawniczy szwindel 13.02.06, 22:14
        to dobry pomysł aby powstała organizacja ludzi skrzywdzonych przez wymiar
        sprawiedliwości
      • sierzant_nowak Re: każdego dnia jakiś prawniczy szwindel 14.02.06, 16:13
        > gdyby się okazało że wymiar sprawiedliwości w XXI wieku nie potrafi dotrzymać
        > rękojmi ksiąg wieczystych.

        a co wspolnego, ma profesor prawa na wyzszej uczelni z burdelem organizacyjnym w jakims sadzie i naruszaniem prawa przez sekretarke?? To samo, co profesor akademii medycznej za brudne lapy pielegniarki w innym wojewodztwie.
    • pawka.morozow nietykalny pijany prokurator i jego syn 14.02.06, 08:54
      słusznie że sie upublicznia wyczyny środowiska prawniczego, które uważa się za
      nietykalne i najmądrzejsze na świecie.
      i za parawanem niezawisłości w najlepsze kultywuje
      bezwład,nepotyzm,sobiepaństwo i PeReeLowskie duchy hołubi.
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3162475.html
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: nietykalny pijany prokurator i jego syn 14.02.06, 18:28
        pawka.morozow napisała:

        > słusznie że sie upublicznia wyczyny środowiska prawniczego, które uważa się
        za
        > nietykalne i najmądrzejsze na świecie.
        > i za parawanem niezawisłości w najlepsze kultywuje
        > bezwład,nepotyzm,sobiepaństwo i PeReeLowskie duchy hołubi.
        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3162475.html

        Nietykalna swieta krowa stroi wazniaka, bo wie, ze moze sie schowac za
        immunitet.
        • krwawy.zenek Re: nietykalny pijany prokurator i jego syn 18.02.06, 11:43
          Wczorajsza prasa doniosła, że już stracił stanowisko a to dopiero pczątek. Ma
          już trzy zarzuty karne. O żadnym "chowaniu się" nie moze być mowy.

    • sierzant_nowak Glupis... 14.02.06, 15:36
      argument, ze profesorowie prawa sa winni niewydolnosci sadow jest rownie debilny, jak argument ze profesorowie budownictwa sa winni niewydolnosci budownictwa mieszkaniowego. Profesorowie PRAWA pracuja nad prawem jako dziedzina swego rodzaju nauki. Natomiast niewydolnosc sadow to kwestia burdelu ORGANIZACYJNEGO, braku komputeryzacji itd. A tym sie profesorowie uczelni NIE zajmuja. Panial?
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: Glupis... 14.02.06, 15:47
        sierzant_nowak napisał:

        > argument, ze profesorowie prawa sa winni niewydolnosci sadow jest rownie
        debiln
        > y, jak argument ze profesorowie budownictwa sa winni niewydolnosci
        budownictwa
        > mieszkaniowego. Profesorowie PRAWA pracuja nad prawem jako dziedzina swego
        rodz
        > aju nauki.
        > Natomiast niewydolnosc sadow to kwestia burdelu ORGANIZACYJNEGO, bra
        > ku komputeryzacji itd. A tym sie profesorowie uczelni NIE zajmuja. Panial?

        Sady 24 godzinne moglyby ta niewydolnosc lekko udroznic, nie uwazasz?
        • krwawy.zenek Re: Glupis... 14.02.06, 15:51
          Czy intersowałeś się, ile miałoby takich sądów powstać? To się zaintersuj, a
          wtedy zrozumiesz, że to wyłącznie slogan i nikt nie planuje niczego takiego.
          Slogan przeznaczony dla ludzi tak bezkrytycznych, jak Ty.
          BTW: ciekawe, cz byłbyś takim entuzjastą, gdyby to Ciebie "z bomby" skazano o 4
          nad ranem, a jedynym dowodem byłaby odręczna notatka policjanta.
          • przyladek.dobrej.nadziei Re: Glupis... 14.02.06, 17:00
            krwawy.zenek napisał:

            > Czy intersowałeś się, ile miałoby takich sądów powstać? To się zaintersuj, a
            > wtedy zrozumiesz, że to wyłącznie slogan i nikt nie planuje niczego takiego.
            > Slogan przeznaczony dla ludzi tak bezkrytycznych, jak Ty.
            > BTW: ciekawe, cz byłbyś takim entuzjastą, gdyby to Ciebie "z bomby" skazano o
            4
            >
            > nad ranem, a jedynym dowodem byłaby odręczna notatka policjanta.

            O czwartej nad ranem spie.
            • krwawy.zenek Re: Glupis... 14.02.06, 17:10
              To jest właśnie problem takich, jak Ty. Wam się wydaje, że te wszystkie pomysły
              was oczywiście nie dotyczą. Ze jest jakieś osobne plemię bandytów, które z Wami
              oczywiście nie ma nic wspólnego. Że nigdy w życiu Ci się nie zdarzy być w
              sądzie, nawet w charakterze świadka. Tymczasem zdarzy się - jeśłi nie będziesz
              oskarżonym, będzisz świadkiem. A może pokrzywdzonym. To Ci się może w każdej
              chwili zdarzyć. Sądy 24 godzinne to akurat pusty slogan obliczony na "ciemny
              lud". Gdyby jednak rzeczywiście takie powstały, nikt Cię wtedy nie będzie
              zainteresowany tym, że o 4 nad ranem masz ochotę spać. Rozumiesz? Jeśli Ziobro
              zlikwiduje mediację i powództwo cywilne w procesie karnym a Ty padniesz ofiarą
              przestępstwa to Ciebie osobiście to dotknie. Rozumiesz? Możesz sobie
              dowcipkować, możesz myśleć "moja chata z kraja", ale tak nie jest.


        • sierzant_nowak uwazam, to sprawdzone 14.02.06, 16:00
          (m.in. w USA i w UK) rozwiazanie. Ale to jest kwestia ORGANIZACYJNA, nie majaca wiele wspolnego z tym, czym sie zajmuja profesorowie prawa!
          • krwawy.zenek Re: uwazam, to sprawdzone 14.02.06, 16:31
            To sprawdzone rozwiąznie miałoby być wprowadzone w sądach, w ktorych orzeka
            ponad PIĘĆDZIESIĘCIU sędziów. Ile jest takich sądów rejonowych? Cztery?
            Tyle tylko, że pusty slogan o sądach 24godzinnych opinii publicznej wystarczy.
            Nikt się nie wgłębia, o co tak naprawdę chodzi. Po 48 latach wraca ustawa o
            chuligaństwie. Po 21 latach wraca ustawa o szczególnej odpowiedzialności
            karnej. To jednak zbyt trudne do pojęcia. Wystarczą sądy "24 godzinne". Jak nie
            poprzeć tak świetnych pomysłów? Ziobro, trzymaj się, nie daj się profesorkom...
            A gdyby tak jeszcze Inspekcję Robotniczo-Chłopską przywrócić? Rady Zakładowe?

            • przyladek.dobrej.nadziei Re: uwazam, to sprawdzone 14.02.06, 17:01
              krwawy.zenek napisał:

              > To sprawdzone rozwiąznie miałoby być wprowadzone w sądach, w ktorych orzeka
              > ponad PIĘĆDZIESIĘCIU sędziów. Ile jest takich sądów rejonowych? Cztery?
              > Tyle tylko, że pusty slogan o sądach 24godzinnych opinii publicznej
              wystarczy.
              > Nikt się nie wgłębia, o co tak naprawdę chodzi. Po 48 latach wraca ustawa o
              > chuligaństwie. Po 21 latach wraca ustawa o szczególnej odpowiedzialności
              > karnej. To jednak zbyt trudne do pojęcia. Wystarczą sądy "24 godzinne". Jak
              nie
              >
              > poprzeć tak świetnych pomysłów? Ziobro, trzymaj się, nie daj się
              profesorkom...
              >
              > A gdyby tak jeszcze Inspekcję Robotniczo-Chłopską przywrócić? Rady Zakładowe?

              Opor materii narasta.
              • krwawy.zenek pomyśl, przylądku, to nie boli 14.02.06, 17:04
                Przylądek, zamiast silić się na cienkie żarciki zadaj sobie odrobinkę trudu i
                po prostu dowiedz się, czego dostyczą projekty Ziobry. Bo że nie dotyczą
                żadnych sądów 24 godzinnych to już wiesz. Dowiedz się, pomyśl, może zapytaj
                kogoś kompetentnego, kogo znasz w realu, to nie boli. Potem wyciągnij wnioski.
                • przyladek.dobrej.nadziei Re: pomyśl, przylądku, to nie boli 14.02.06, 17:14
                  krwawy.zenek napisał:

                  > Przylądek, zamiast silić się na cienkie żarciki zadaj sobie odrobinkę trudu i
                  > po prostu dowiedz się, czego dostyczą projekty Ziobry. Bo że nie dotyczą
                  > żadnych sądów 24 godzinnych to już wiesz. Dowiedz się, pomyśl, może zapytaj
                  > kogoś kompetentnego, kogo znasz w realu, to nie boli. Potem wyciągnij
                  wnioski.

                  Wnioski wyciagnalem dawno. Polskie sadownictwo jest chore.
                  • krwawy.zenek Re: pomyśl, przylądku, to nie boli 14.02.06, 17:29
                    Rozumiem, że wyciągnięcie tego błyskotliwego wniosku zwalnia Cię zarówno z
                    myślenia jak i z powinności pobieżnego choćby zapoznania się z pomysłami
                    Ziobry, o których tak zaciekle starasz się dyskutować? Rozumiem też, że nie
                    masz nic przeciwko wystrzelaniu wszystkich lekarzy w Polsce i ustatwowemu
                    nakazowi stosowania metod znachorskich? Czy Tobie choć jeden raz w życiu
                    zdarzyło się przyjąć czyjś argument, czy zawsze i wszędzie jesteś od wszystkich
                    mądrzejszy?
                    • przyladek.dobrej.nadziei Re: pomyśl, przylądku, to nie boli 14.02.06, 17:36
                      krwawy.zenek napisał:

                      > Rozumiem, że wyciągnięcie tego błyskotliwego wniosku zwalnia Cię zarówno z
                      > myślenia jak i z powinności pobieżnego choćby zapoznania się z pomysłami
                      > Ziobry, o których tak zaciekle starasz się dyskutować? Rozumiem też, że nie
                      > masz nic przeciwko wystrzelaniu wszystkich lekarzy w Polsce i ustatwowemu
                      > nakazowi stosowania metod znachorskich? Czy Tobie choć jeden raz w życiu
                      > zdarzyło się przyjąć czyjś argument, czy zawsze i wszędzie jesteś od
                      wszystkich
                      >
                      > mądrzejszy?

                      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3162207.html
                      • krwawy.zenek Re: pomyśl, przylądku, to nie boli 14.02.06, 17:39

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36772592&a=36773805
                        • przyladek.dobrej.nadziei Re: pomyśl, przylądku, to nie boli 14.02.06, 18:03
                          miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3162475.html
                          • krwawy.zenek Re: pomyśl, przylądku, to nie boli 14.02.06, 18:14
                            A ma to jakiś związek z tematem? Nie ma. A z poprzedniego wyciagnąłeś jakieś
                            wnioski? Zauważyłeś, że po raz kolejny dałeś się zmanipulować, czy nadal Ci się
                            wydaje, że wszyscy wokół sa głupi, tylko Ty jeden mądry?
                            Wiesz co to takiego "argumentum ad personam"? Znasz jakieś inne? Z tego, że
                            jeden prokurator jest pijak a drugi łapówkarz miałoby według twojej logiki
                            wynikać, że kilkuset naukowców się myli ostrzegając przed powrotem PRL? Prawo
                            PRL-owskie sprawi, że będzie od razu super?
                            A o tej 4 rano coś pomyślałeś, czy to przekracza Twoje możliwości?
                            Baw się tak dalej. Wstąp do PiS. Daleko zajdziesz.
                            EOT


                            • przyladek.dobrej.nadziei Re: pomyśl, przylądku, to nie boli 14.02.06, 18:21
                              krwawy.zenek napisał:

                              > A ma to jakiś związek z tematem? Nie ma.

                              Oczywiscie, ze ma. Prokuratorzy to swiete krowy. Gdyby nie immunitet i pycha
                              bylby grzeczniejszy. Zwykly obywatel na komisariacie siedzi cichutko.

                              > A z poprzedniego wyciagnąłeś jakieś
                              > wnioski? Zauważyłeś, że po raz kolejny dałeś się zmanipulować, czy nadal Ci
                              się
                              >
                              > wydaje, że wszyscy wokół sa głupi, tylko Ty jeden mądry?
                              > Wiesz co to takiego "argumentum ad personam"? Znasz jakieś inne? Z tego, że
                              > jeden prokurator jest pijak a drugi łapówkarz miałoby według twojej logiki
                              > wynikać, że kilkuset naukowców się myli ostrzegając przed powrotem PRL? Prawo
                              > PRL-owskie sprawi, że będzie od razu super?
                              > A o tej 4 rano coś pomyślałeś, czy to przekracza Twoje możliwości?

                              Ten argument do mnie nie przemawia.

                              > Baw się tak dalej. Wstąp do PiS. Daleko zajdziesz.

                              Nie jestem zwolennikiem PiSu.
    • pawka.morozow Zrozumcie,Ziobro jest szeryfem nie profesorem 14.02.06, 16:58
      Ziobro przyszedl zrobić porządek w tej stajni augiasza jaką jest wymiar
      sprawiedliwości.
      Za zapaść wymiaru sprawiedliwości odpowiada całe środowisko prawnicze, a
      zwłaszcza autorzy pokrętnych teorii prawniczych,które okazały się chybione
      oględnie mówiąc.
      Jest przypowieść o tym jak dziecko powiedziało prawdę dworzaninom krola ,że
      król jest nagi.
      Ziobro mówi prawdę - wymiar sprawiedliwości jest w zapaści ,trzeba to zmienić.
      Dlatego że społeczeństwo przez niedowład i złą pracę wymiaru sprawiedliwości
      zostało narażone na ataki bandytów,którzy z przyczyn wiadomych Waltosiom i
      innym odbywają coraz krótsze kary,zamiast być izolowani na TRWAŁE od
      społeczeństwa któremu zagrażają.
      Sprawdzcie najnowsze teorie postępowania z przestępcami w USA i przyczyny
      fiaska resocjalizacji bandytów z powołania.
      Ziobro występuje w interesie społeczeństwa , któremu fałszywe teorie prawników
      rzekomo nieomylnych zafundowały bandytów na wolności a nie w twardym i ciężkim
      pierdlu.
    • marc1951 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 14.02.06, 17:10
      Pwka spadaj.ile placi tobie Morozow?
      • xyz33 134 profesorów - dlaczego atakujecie poniżej pasa? 14.02.06, 18:26
        134 profesorów - dlaczego atakujecie poniżej pasa? gdzie macie argumenty?? co
        za argument, że Minister Ziobro jest młody!!! że 2x2 to nie cztery!!!
    • sopocianin Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 15.02.06, 00:21
      Ilu wsrod tych 134 sprawiedliwych jest z Uniwerstytetu Gdanskiego, gdzie na
      chama przyjmowali dzieci kolesiow i notabli? A poniweaz proceder obbywal sie na
      kazdej uczelni w Polsce, ilu bralo w tym udzial? 75% czy wiecej?
      • forri Prosze oto dowod - jak pracuja sady w Polsce 15.02.06, 03:46
        Zeby nie bylo watpliwosci podam tresc uzasadnienia do postanowienia Sadu
        Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29 Maja 2003 sygn akt I ACo 11/03.
        Prosze osadzcie co myslicie o tresci uzasadnienia podpisanego przez sklad
        trzech sedziow tegoz sadu.

        Osoba- ktora jest strona /powod / w/w sprawie wniosla do Sadu Okregowego w
        Bielsku-Bialej o przeniesienie postepowania do innego sadu okregowego z uwagi,
        ze strona pozwana jest rowniez Prezes Sadu Okregowego w Bielsku- Bialej za
        szkody wywolane przez funkcjonariuszy panstwowych z prawniczego srodowiska
        podleglych prezesowi.
        Zadanie przeniesienia postepowania wiaze sie z wylaczeniem sedziow, ktorzy
        podlegaja bezposrednio sluzbowo stronie pozwanej -czyli Prezesowi Sadu
        Okregowego w B-B - inaczej szefowi sedziow.
        Wniosek powoda o wylaczenie sadziow zostal oddalony przez skald trzech sedziow
        Sadu Apelacyjnego w Katowicach, jako niesluszny.

        A oto tresc uzasadnienia Sadu Apelacyjnego w Katowicach dlaczego wniosek zostal
        oddalony cytuje slowo w slowo:

        "Powod w pozwie skierowanym do Sadu Okregowegow Bielsku-Bialej
        domagal sie wylaczenia wszystkich sedziow Sadu Okregowego w
        Bielsku-Bialej podajac, iz pozwanym w sprawie jest Prezes Sadu
        Okregwego Bielsku-Bialej a poprzez wylaczenie chce uniknac
        stronniczego osadzenia sprawy przez sedziego, ktory podlega sluzbowo
        bezposrednio tamtejszemu Prezesowi.

        Z zalaczonych do akt sprawy oswiadczen wszystkich sedziow Sadu
        Okregowego w Bielsku -Bialej wymika, iz nie zachodza przeslanki
        z art 48k.p.c.do wylaczenia ponadto sedziowie oswiadczyli,
        ze NIE ZNAJA OSOBISCIE ZADNEJ ZE STRON. (...)

        Sedziowie okresleni jako sedziowei Sadu Okregwego w Bielsku-Bialej nie znaja
        strony pozwanej okreslonego jako Prezesa Sadu Okregowego w Bielsku-Bialej
        czyli swego szefa na codzien?
        Trzeba podkreslic,ze paru sedziow w tym sadzie pracuje przez wiele
        lat...Oczywiscie sprawa toczyla sie w sadzie strony pozwanej -Prezesa zostala
        osadzona przez sedzie, podlegajaca sluzbowo stronie pozwanej -czyli Prezesa
        Sasdu Okregowego Bielsku-Bialej. Wiadomo jaki byl rezultat - powod nie mial
        szans.
        W/w postanowienie z tym wlasnie uzasadnieniem i innymi jeszcze dokumentami
        zostaly dolaczone do skargi do Strasburga. Skarga zostala przyjeta i powod w
        tej sprawie czeka na orzeczenie Trybunalu.

        • 50v1 Re: Prosze oto dowod - jak pracuja sady w Polsce 17.02.06, 15:31
          Coś w tym Naszym Kraju w obecnej rzeczywistości nie do końca pasuje. Prawie na
          każdym forum sytuacja wygląda podobnie np.dzisiaj na WP tytul:pierwsza
          patologia to Pan Roman tresc opinii: Dziwne to zjawisko, gdy zostaje istotny
          problem poruszany,(zaraz zaczynaja pokazywac sie idiotyczne wypowiedzi), od
          którego w duzej mierze zalezy wymiar naszego zycia, komu na tym tak bardzo
          zalezy by robic posmiewisko?
          Takie opinie riposta na czyjąś durnowatość nigdy światła dziennego ujrzeć nie
          ma prawa tylko nie dorzeczności typowe robienie ludziom wody z muzgu, kto tego
          pilnuje. Problemu nie widać dopóki nas bespośrednio to nie dotyczy ale czy tak
          musi być w nieskończoność?
        • piotr7777 Re: Prosze oto dowod - jak pracuja sady w Polsce 17.02.06, 16:20
          > Trzeba podkreslic,ze paru sedziow w tym sadzie pracuje przez wiele
          > lat...Oczywiscie sprawa toczyla sie w sadzie strony pozwanej -Prezesa zostala
          > osadzona przez sedzie, podlegajaca sluzbowo stronie pozwanej -czyli Prezesa
          > Sasdu Okregowego Bielsku-Bialej. Wiadomo jaki byl rezultat - powod nie mial
          > szans.
          Możesz pracować w urzędzie wojewódzkim nawet na eksponowanym stanowisku i nie
          znać osobiście wojewody. To nic dziwnego.
          Druga sprawa - pozwanym nie jest osoba fizyczna - prezes sądu okręgowego
          wymieniony z imienuia i nazwiska tylko Skarb Pańśtwa reprezentowany przez
          Prezesa Sądu Okręgowego działającego jako organ. Jest to zapewne
          odpowiedzialność z art. 417 k.c.
          A to oznacza, że przesłanka wyłączenia nie zachodzi, albowiem żadnego sędziego
          ze Skarbem Państwa osobiste stosunku nie łączą. Cbdo.
          • 1normalnyczlowiek Cbdo 18.02.06, 13:30
            piotr7777 napisał:
            > A to oznacza, że przesłanka wyłączenia nie zachodzi, albowiem żadnego sędziego
            > ze Skarbem Państwa osobiste stosunku nie łączą. Cbdo.

            I tak właśnie wygląda wykręcanie kota ogonem w większości spraw. Dochodzi nawet
            do tego, że można być sędzią we własnej sprawie: Jan Kowalski(sędzia) może
            sądzić tego samego Jana Kowalskiego(oszusta biznesmena) - bo przecież "co ma
            wspólnego stanowisko sędziego ze stanowiskiem właściciela jakiejś spółki". Co z
            tego, że to jedna i ta sama osoba. "Oni" przecież będą obiektywni w ocenie
            samego siebie.
          • skrzat27 Re: Prosze oto dowod - jak pracuja sady w Polsce 19.02.06, 00:08
            piotr7777 napisał:

            > > Trzeba podkreslic,ze paru sedziow w tym sadzie pracuje przez wiele
            > > lat...Oczywiscie sprawa toczyla sie w sadzie strony pozwanej -Prezesa zos
            > tala
            > > osadzona przez sedzie, podlegajaca sluzbowo stronie pozwanej -czyli Preze
            > sa
            > > Sasdu Okregowego Bielsku-Bialej. Wiadomo jaki byl rezultat - powod nie mi
            > al
            > > szans.
            > Możesz pracować w urzędzie wojewódzkim nawet na eksponowanym stanowisku i
            nie
            > znać osobiście wojewody. To nic dziwnego.
            > Druga sprawa - pozwanym nie jest osoba fizyczna - prezes sądu okręgowego
            > wymieniony z imienuia i nazwiska tylko Skarb Pańśtwa reprezentowany przez
            > Prezesa Sądu Okręgowego działającego jako organ. Jest to zapewne
            > odpowiedzialność z art. 417 k.c.
            > A to oznacza, że przesłanka wyłączenia nie zachodzi, albowiem żadnego
            sędziego
            > ze Skarbem Państwa osobiste stosunku nie łączą. Cbdo.



            Zobacz jaka jest tresc uzasadnienia i kto jest wymieniony jako strona pozwana
            Prezes Sadu Okregowego - jest to wyraznie okreslone.
            Sedziowie wiedza,ze Skarb Panstwa musi byc przez konkretna osobe reprezentowany
            i nie jest to tajemnica i dlatego jest Prezes Sadu Okregowego tutaj wymieniony.
            Sama bezposrednia podleglosc sluzbowa sedziow powinna ich wylaczyc z orzekania
            Trudno zachowac bezstronnosc, jezeli orzeka sie o intersie swojego szefa, zeby
            sie nie narazic.Sad Okregowy w Bielsku- Bialej - jest to maly wydzial i nikt
            mi nie wmowi, ze sedziowie nie znaja swojego szefa. Ale kota ogonem zawsze
            mozna odwrocic....
        • krwawy.zenek prawidłowe rozstrzygnięcie 23.02.06, 15:40
          Uzasadnienie prawidłowe. Stroną był Skarb Państwa, przesłanka osobistej
          znajmości z oczywistych powodów zachodzić nie mogła.
          • 1normalnyczlowiek Re: prawidłowe rozstrzygnięcie 23.02.06, 17:10
            krwawy.zenek napisał:
            > Uzasadnienie prawidłowe. Stroną był Skarb Państwa, przesłanka osobistej
            > znajmości z oczywistych powodów zachodzić nie mogła.

            No i nawet w świetle przytoczonych przez innych faktów trwasz uparcie przy swoim
            stanowisku. Tego nie można tłumaczyć brakiem wiedzy.
            Na tym właśnie polega chore funkcjonowanie niektórych urzędów.
            • krwawy.zenek Re: prawidłowe rozstrzygnięcie 23.02.06, 22:09
              Właśnie to, że stroną był Skarb Państwa jest faktem. Tak jak faktem jest i to,
              że przesłanka "znajomości" nie mogła tu zachodzić. To są fakty.
              • 1normalnyczlowiek Re: prawidłowe rozstrzygnięcie 23.02.06, 22:28
                krwawy.zenek napisał:
                > Właśnie to, że stroną był Skarb Państwa jest faktem. Tak jak faktem jest i to,
                > że przesłanka "znajomości" nie mogła tu zachodzić. To są fakty.

                A taki "nieistotny" drobiazg jak informacja, kto reprezentować miał tę "stronę"?
                Jeśli "strony" się nie znają a reprezentanci "stron" tak, to co wtedy?
                • krwawy.zenek Re: prawidłowe rozstrzygnięcie 23.02.06, 23:01
                  Nic wtedy. Z pewnością nie jest to podstawą do wyłaczenia. Ani w Polsce, ani w
                  innych krajach.
                  • skrzat27 prawidłowe rozstrzygnięcie wedlug krwawego Zenka 25.04.06, 19:39
                    krwawy.zenek napisał:

                    > Nic wtedy. Z pewnością nie jest to podstawą do wyłaczenia. Ani w Polsce, ani
                    w
                    > innych krajach.

                    W Polsce nie ale w innych krajach tak, bo sedziowie dbaja o swoje imie i nie
                    dopudzcza do tego zeby zarzucono im stronniczosc, bo skonczyl by kariere.
                    Adwokat strony przeciwnej od razu by zakwestionowal takie ukladziki.

                    Otoz wlaczajac odpowiedzialnosc Skarbu Panstwa - trzeba zawsze okreslic, kto
                    reprezentuje Skarb Panstwa - w tym przypadku powod powolal Prezesa Sadu
                    Okregowego w Bielsku-Bialej za szkody wywolane przez funkcjonariuszy
                    panstwowych z prawniczego srodowiska podlegajcych sluzbowo wlasnie Prezesowi.
                    Sedzia,ktory sprawe prowdzil, byl poinformowany kto reprezentuje Skarb Panstwa,
                    ze to jego szef, ktoremu na codzien bezposrednio sluzbowo podlega i znaja sie
                    na codzien bardzo dobrze.
                    Tylko KTO narazi sie swemu szefowi wydajac korzystny wyrok dla strony
                    poszkodowanej i odsloni jak powod zostal skrzywdzony przez funkcjonariuszy,
                    ktorzy prawa strzec powinni?
                    Jak moze sie bronic strona poszkodowana, kiedy pozwany Prezes ma swojego
                    czlowieka do osadu co mozna latwo udowodnic. Gdzie konstytucyjna zasada
                    rownosci stron?
                    Kazdy sedzia, ktory podpisuje oswiadczenie, ze nie zna osobiscie stron - gdy
                    w sprawe jest wlaczony Skarb Panstwa - musi zadac sobie pytanie _ a kto
                    reprezentuje Skarb Panstwa?
                    Wreszcie to jest sad a nie towarzystwo wzajemnej adoracji i oslaniania sie
                    nawzajem.
                    • krwawy.zenek Re: prawidłowe rozstrzygnięcie wedlug krwawego Ze 26.04.06, 07:02
                      Gdziekolwiek na świecie sam gołosłowny zarzut wystarczy, żeby "skończyć czyjąś
                      karierę"? Nawet tak idiotyczny, jak to, że "sąd jest krewnym Skarbu Państwa"?
    • ewa9823 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 17.02.06, 16:36
      już zrobiła - prawo chroniące przestępców
      • osa5 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 17.02.06, 16:55

        Ozon Kraj

        Anna Binkowska/10.02.2006 05:58
        Bezkarni lekarze
        Najpierw w mediach wybucha bomba: „Chusta w brzuchu!” „Śmierć u
        dentysty!” „Zgon po pobraniu krwi!”.
        Potem zapada cisza. Jak to się dzieje, że nawet w tak głośnych sprawach nie
        zapadł jeszcze żaden wyrok, mimo że minęły lata.
        Ten kuriozalny proces trwa od ośmiu lat! Już za dwa lata z mocy prawa nie
        będzie można ukarać winnych, bo sprawa ulegnie przedawnieniu. A serweta
        chirurgiczna pozostawiona po cesarskim cięciu w brzuchu Małgorzaty Król wciąż
        nie pozwala kobiecie spokojnie spać. Sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się
        w postępowaniu lekarzy cech przestępstwa...

        oto skuteczność działania profesorów
      • sam_sob Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 17.02.06, 17:42
        ewa9823 napisała:

        > już zrobiła - prawo chroniące przestępców

        Z tego powodu warto przytoczyć fakty: "Wybory z 4 czerwca 1989 roku i powstanie
        rządu Tadeusza Mazowieckiego przyspieszyły jednak bieg historii i dały początek
        intensywnemu procesowi odchodzenia od dziedzictwa PRL. Wkrótce doszło do
        historycznego połączenia dawnej komisji rządowej i komisji społecznej, która po
        długiej przerwie reaktywowała swoją działalność.
        Przewodniczącym nowej komisji do spraw reformy prawa karnego został prof.
        Kazimierz Buchała, a zastępcą przewodniczącego - prof. Andrzej Zoll,
        kierującymi pracami komisji społecznej po śmierci prof. Władysława Woltera".
        Ponadto w Angorze nr 22 z 2004 r. można przeczytać: "Mamy tysiące prawników, w
        tym setki profesorów, dlaczego więc w newralgicznych dla funkcjonowania państwa
        sprawach decydujące znaczenie mają opinie Gontarskiego? Co robi reszta tuzów:
        nauki, palestry, sądownictwa"?
        Rzeczywistość odpowiada, że są oni wtedy aktywni, kiedy powstaje groźba
        zagrożenia własnych przywilejów, w innych sprawach są ślepi i głusi.

    • vigla achtundachtzig Professoren: Vaterland, du bist ver 17.02.06, 17:14
      achtundachtzig Professoren: Vaterland, du bist verloren nm., 88 profesorów,
      ojczyzno, jesteś zgubiona.
      Etym. - 'Deutsche Rundschau' z 1901 r. o parlamencie frankfurckim z 1848-9 r.
    • kasia510 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 17.02.06, 18:00
      profesorowie nic nie zrobili i nie zrobią dla innych ... myślą tylko o sobie
      • news3 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 29.04.06, 23:37
        A ostatni wyrok TK ilustruje to znakomicie. Interes publiczny został tam
        wyparty przez interes wąskich, korporacyjnych grup, którym wyraźnie służy
        samoobrona TK pod przewodnictwem pana Marka Safjana.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=40784123&v=2&s=0
        Kto tu jeszcze wierzy sędziom?
        www.wstroneojca.ngo.pl/ola/sondy.htm
        • pawka.morozow profesory zablokowały okiełznanie bandyctwa !!! 14.05.06, 12:11
          Po zamieszkach: Legia nie będzie świętować
          PAP, pi 14-05-2006, ostatnia aktualizacja 14-05-2006 12:01

          Zapowiedziana na niedzielne popołudnie uroczystość wręczenia Pucharu Mistrza
          Polski piłkarzom Legii Warszawa została odwołana przez władze miasta. Powodem
          są sobotnie zamieszki, po których zatrzymano 231 kibiców stołecznego klubu.


          Przyczyną odwołania imprezy jest troska o bezpieczeństwo mieszkańców Warszawy,
          podkreślono w informacji Urzędu.

          Wyrywali bruk z ulic, demolowali kawiarniane ogródki, przypuścili szturm na
          zamknięty sklep monopolowy. Radość z tytułu mistrza Polski nie ostudziła
          bitewnego zapału pseudokibiców Legii. Rannych zostało ok. 30 funkcjonariuszy

          Do pierwszych starć z policją doszło jeszcze w trakcie meczu, gdy część kibiców
          próbowała wedrzeć się na stadion. W stronę blokujących ich policjantów ruszyło
          ok. 500 osób. Kamienie poleciały także w kierunku przejeżdżających samochodów.

          - Zdołaliśmy jednak szybko opanować sytuację - mówi rzecznik komendanta
          stołecznego policji Mariusz Sokołowski.

          Po meczu kilka tysięcy kibiców Legii przeszło na Pl. Zamkowy by tam świętować
          zdobycie mistrzostwa Polski przez ich klub.

          - W pewnym momencie grupa młodych ludzi próbowała dostać się do sklepu
          monopolowego. Gdy właściciel zamknął go, próbowali wedrzeć się na siłę -
          relacjonował Sokołowski.

          Gdy do akcji wkroczyli policjanci, zaatakowali ich pseudokibice. Do ich
          powstrzymania użyto armatek wodnych, gazu i pałek.

          "Wyrywali bruk i nim rzucali w policjantów, zdewastowali kilka ogródków przed
          restauracjami na Pl. Zamkowym - niszcząc krzesła i stoły" - powiedział rzecznik.

          Według świadków pseudokibice rzucali w policjantów także krzesłami fragmentami
          ogrodzeń ogródków. Policjanci starali się powstrzymać chuliganów przed wdarciem
          się na Starówkę i niszczeniem tamtejszych sklepów.

          Zdaniem policji, większość biorących udział w zamieszkach młodych ludzi było
          pijanych. Zatrzymano 231 osób.

          Uroczystość miała się odbyć w Parku Agrykola, jej początek był wyznaczony na
          godz. 15.30.
    • xyz33 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 17.02.06, 18:11
      Prasa polska: Ozon

      Paweł Paliwoda. Patrycja Guevara Popławska/16.02.2006 06:00
      Sędziowie przeciw grawitacji?


      Sędziowie tworzą środowisko, które sądzi samo siebie, w sensie dosłownym. O ile
      światopogląd nie wpływa na jakość pracy konstruktora lodówek, o tyle ma istotny
      wpływ na stosunek sędziego do podsądnych i ofiar, na wysokość orzekanych kar
      czy kwalifikację czynów. Widoczna jest tu moda na tolerancję wobec przestępców
      i rezerwa wobec zwykłych obywateli. A nade wszystko grupowa solidarność.

      Jest wśród sędziów wielu ludzi z klasą. Ale jest też wielu, którzy minęli się z
      powołaniem. Chroni ich immunitet i niepisane prawo, że wyroków sądowych się nie
      ocenia. Zakazy w tym względzie to tylko zwyczaj lansowany przez środowisko
      samych zainteresowanych. W zamian proponujemy siedem przykazań sędziego. Mogą
      one pomóc w oczyszczeniu atmosfery wokół tej profesji. Pro publico bono. Oto one

      dziękuję Pawłowi Paliwodzie za ten artykuł
    • dociekliwa3 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 17.02.06, 18:29
      Kazdy adwokat to łapownik. Bo po wyłudzeniu wynagrodzenia (I wizyta za
      dzieńdobry = 100,- zł, stanięcie na rozprawie = 1000,- zł itd) mówi, a teraz
      niech pan wpłąci do zespołu w/g cennika. Sąd zasądza tez zwrot w/g cennika.
      Pełna szara strefa OD LAT.

    • takitamjeden Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 17.02.06, 20:02
      nie zrobili i nie zrobią
    • news3 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 18.02.06, 09:56
      Uważam, że jeżeli profesorowie prawa, których deklaratywnie razi "język jak i sposób działania" Pana Ministra Zbigniewa Ziobro, zareagują konkretnymi propozycjami zmian wychodzących na przeciw wzrastającej pogardzie społecznej wobec tutejszych koroporacji prawniczych, dopiero wtedy będzie to głos wiarygodny.

      --

      Świat prawniczy kontra minister Ziobro
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36612264&v=2&s=0
      • ewa9823 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 18.02.06, 11:45
        panowie profesorowie nic nie zrobili dobrego dla przejrzystości prawa i będą
        zaciekle walczyć o swoją kasę i wpływy
        • news3 Re: Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami 18.02.06, 17:39
          Zgadza się. W tym szaleństwie kryje się sprawdzona od dziesięcioleci metoda.
          Niestety, poniewieranym przez sądowe bezprawie ludziom nie wystarczy już "autorytet" tytułów naukowych.
    • pawka.morozow bunt w schronisku , co na to 134 profesorów ? 18.02.06, 11:50
      w schronisku dla nieletnich wybuchł bunt.
      wśród młodzieży wzrasta przestępczość i łamanie prawa. z nich wyrastają kolejni
      perszingowie i słowiki i rzeźniki.
      co zrobili profesorowie prawa aby system prawa i reedukacji pozwolił zatrzymać
      ich na etapie młodzieńczej dezynwoltury?
      a tak zostają wessani przez swiat przestępczy!
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3171051.html
      czy profesorowie prawa nadal uważają polski system prawno-resocjalizacyjny za
      najwspanialszy na świecie a jedynie Ziobro nie może pojąć jego wspaniałości?
      nie licząc milionów zwykłych obywateli na codzień zmierzających się oko w oko z
      efektami szczytnych kodeksów na ulicach miast a nawet na wsi we włodowie
    • pawka.morozow link do buntu 18.02.06, 11:53
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3171051.html
      serce się kraje że profesorowie nie chcą zauważyć sytuacji w zakładach
      poprawczych i schroniskach dla nieletnich...
      za to dokładnie widzą że Ziobro chce zmienić coś na lepsze
      • news3 Skandaliczny wyrok w Świdnicy! 18.02.06, 17:52
        pawka.morozow napisała:

        > serce się kraje że profesorowie nie chcą zauważyć
        ... czegokolwiek prócz zamachu na "niezawisłość sędziowską".

        Tak przy okazji ...

        Skandaliczny wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy. Sędziowie odebrali syna troskliwemu ojcu i oddali go chorej psychicznie matce. Mimo, że biegli w swojej opinii napisali o kobiecie, że jest "bezwolna, bezradna, w sytuacjach trudnych skłonna do niekontrolowanych ataków złości i agresji. Niedojrzała emocjonalnie, infantylna w myśleniu. Skłonna do częstych napięć i niepokojów oraz zakłóceń histerycznych". Pierwsza instancja sądowa oznaczała dla pana Krzysztofa Kowala z Bielawy zwycięstwo - mógł wychowywać syna. Sąd wyższej rangi decyzję tę zmienił i oddał chłopca pod opiekę Katarzyny K. - byłej dziewczyny pana Krzysztofa.

        Teraz Krzysztof Kowal codziennie zastanawia się, czy jego synowi nie stało się coś złego. "Znane są przypadki, że osoby z takimi schorzeniami krzywdzą, a nawet zabijaj swoje dzieci. Tacy ludzie nie mogą potem nawet odpowiadać za swoje czyny, bo to osoby chore" - tłumaczy Zenon Ukleja, psycholog, który badał Łukasza i jego ojca. - Z moich obserwacji wynika, że Krzysztof Kowal dobrze opiekuje się dzieckiem, a ono jest z nim bardzo związane.

        Sąd ocenił tę sytuację inaczej i wziął na siebie odpowiedzialność ze ewentualną krzywdę dziecka. Na prawa i uczucia pana Krzysztofa uwagi nie zwrócił wcale. Czy matka słusznie ma w Polsce prawa zawsze większe niż ojciec? Dlaczego rodzice nie tylko w oczach sędziów nie mają równych praw? Czy jest ktoś, kto przed sądami rodzinnymi dba o dobro samych dzieci?

        Skandaliczny wyrok w Świdnicy!
        www.tata.pl/bielawa.htm
        • skrzat27 Panie Ministrze Ziobro rob swoja robote 19.02.06, 00:13
          Ma Pan poparcie uczciwych Polakow. Niech pan sie nie zraza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka