kataryna.kataryna
12.02.06, 20:38
Maleszka złożył donos na komandosów, bardzo brzydko o nim mówił. No i jest
afera bo historyk potraktował ten donos serio. I teraz redakcyjni koledzy
Maleszki muszą Kuronia bronić. Oczywiście winnym nie jest Maleszka tylko IPN.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3160152.html