Dodaj do ulubionych

pisowska schizofrenia

13.02.06, 12:36
Dlaczego wielu ludzi na FK ma PO za bande kretynow, kiedy ta zapowiada
reanimacje programu podatkowego PiS? PO wali piescia w kaczy nos zachowujac
sie tak, jakby sobie tego zyczylo PiS. Zamiast potepiac w czambul wyborcze
pomysly rywala, zyczliwie popiera jego projekt podatkowy.
I co z tego wynika? Ano to, ze zdaniem wyborcow PiS, PO uprawia jesli nie
dywersje, to przynajmniej robi sobie cyrk. Dla wyborcow PiS cyrkiem jest
popieranie programu PiS. Czyzby glosujac na niego wiedzieli, ze jest
nierealny? A moze nie byl wazny? Jesli nie byl to skad to swiete oburzenie?

Gdzie my zyjemy?


"(...) sygnaly wskazujace na prawdopodobienstwo schizofrenii:
1. klopoty z odróznianiem fantazji od rzeczywistosci,
2. widzenie i slyszenie rzeczy nie istniejacych tu i teraz (omamy sluchowe i
wzrokowe),
3. nielogiczne myslenie,
4. bardzo obrazowe i udziwnione mysli i pojecia,
5. skrajne nastroje,
6. dziwaczne zachowania,
7. koncepcje, za którymi inni "nie nadazaja",
8. zachowywanie sie jak dziecko mlodsze (nieadekwatnie do wieku),
9. nasilone leki, napady strachu,
10. branie fikcji telewizyjnej za rzeczywistosc,
11. powazne problemy w zawieraniu i utrzymywaniu przyjazni.
(...)"

www.aacap.org/publications/PolishFFF/47.htm
Obserwuj wątek
    • freemason W PiS choruje się na schizofremię, nie schizofreni 13.02.06, 12:40
      ę.
    • loppe Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 12:40
      Bardzo dobrze że zwycięski program wyborczy zostaje poparty przez PO. Ale nie
      udawaj - Po nadal świruje, wczoraj go nie popierało, a przedwczoraj (czyli w
      kampanii wyborczej) wmawiało że program PiSu jest socjalistyczny...z podatkami
      kapitałowy %, max doch 38%
      • loppe Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 12:45
        kapitałowy zero %, max doch 32% (druga stawka 18%) - znakomite koncepcje
        podatkowe, o liberalnym charakterze, autorstwa PiS
        • a.adas Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 13:10
          A PIS wmawiał, że ich "znakomite koncepcje podatkowe" są solidarnościowe, a nie
          jak przyznajesz "liberalne". Kto się myli?;)
          • bryt.bryt Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 13:15
            a.adas napisał:

            > A PIS wmawiał, że ich "znakomite koncepcje podatkowe" są solidarnościowe, a nie
            > jak przyznajesz "liberalne". Kto się myli?;)

            Po prostu zycie pokazalo, ze nie ma odwrotu od liberalnej gospodarki. Co z tego,
            ze PiS w ten sposob robi sobie z geby cos niesympatycznego (ktory raz zreszta?)?
            Co z tego, ze albo klamie w kampanii, albo nie zna realiow? Co lepsze -
            marketingowi manipulanci, czy gospodarczy nieudacznicy? Ja mam wrazenie, ze PiS
            skumulowal w sobie te dwie cechy.
            • a.adas Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 13:19
              (medialni) marketingowi manipulanci

              bo nawet w (obok) PiS znajdzie sie spora grupa sprawnych menadżerów (obok armii
              menażerów), taki urok władzy

              co nie oznacza, że kierunek przyjmowany (na razie na szczęście tylko próbowany)
              nie tylko w gospodarce (czyli centralizacja) jest dobrym pomysłem....
          • loppe Re: nie no, nie przeginaj 13.02.06, 15:23
            Alez o tym czy program jest solidarnościowy decyduje kilka czynników, nie tylko
            podatki. Zupy dla niedozywionych dzieci (co można sfinansowac na przykład
            realokując środki budżetowe..wpisz sobie, nie z wyższych podatków) jakoś nawet
            aws i wrażliwe bardzo społecznie sld nie tknęły, a PiS owszem. Można realizowac
            program solidarności i zniesc podatek Belki.
            • a.adas No nie... 13.02.06, 17:30
              To hieny transformacji maja płacić ledwie trochę wyższe podatki niż przegrani,
              bezrobotni, emeryci i renciści? To takie nie... solidarne!;( No i o czym my tu
              dyskutujemy? Obiecano 32-18% to ma być 32%-18!

    • artsg Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 12:42


      Platfusy miały szansę realizować ten program we wspólnej koalicji.
      • piaf.e Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 12:46
        artsg napisał:

        >
        >
        > Platfusy miały szansę realizować ten program we wspólnej koalicji.

        Coś ty ? A nie było przypadkiem tak z tą obietnicą przez PiS koalicji, jak i z
        innymi obietnicami PiS.(obiecanki cacanki...)
    • echo_o Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 12:44
      bryt.bryt napisał:

      > Dlaczego wielu ludzi na FK ma PO za bande kretynow, kiedy ta zapowiada
      > reanimacje programu podatkowego PiS?


      Nie użyłabym tak dosadnego określenia, ale skoro się upierasz :)


      > PO wali piescia w kaczy nos zachowujac sie tak, jakby sobie tego zyczylo PiS.



      > Zamiast potepiac w czambul wyborcze pomysly rywala, zyczliwie popiera jego
      projekt podatkowy.



      Po co piszesz rzeczy, w które sam nie wierzysz (ad życzliwość)



      > I co z tego wynika? Ano to, ze zdaniem wyborcow PiS, PO uprawia jesli nie
      > dywersje, to przynajmniej robi sobie cyrk.



      Bo to jest cyrk, nie ubliżając artystom cyrkowym...


      > Gdzie my zyjemy?



      Żyjemy w dziwnym kraju nad Wisłą, w którym partia opozycyjna udowadnia z każdym
      dniem, że nie jest poważną siłą polityczną, że stać ją jedynie na sięganie po
      dziecinne chwyty, których nawet nie będzie w stanie zdyskontować propagandowo
      (PiS głosuje przeciw sobie), a już na pewno nie programowo...

      • czyste.dobro Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 12:55
        echo_o napisała:

        > a już na pewno nie programowo...

        na pewno programowo:
        18 i 32 to nie 3x15 ale jednak znacznie lepiej niż to co jest obecnie. Wiadomo
        że Pis 3x15 nie poprze a 18,32 PRemier zapowiedział w ekspose, więc szanse
        wprowadzenia są ;) i trzeba próbować. No chyba, że Pis i Marcinkiewicz kłamali.
    • michal00 Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 13:06
      Nie da sie jednoczesnie wprowadzic pomyslu Gilowskiej i zlikwidowac stawki 40%
      wprowadzajac ulgi prorodzinne. Program PiS byl realny, ale pomysl Gilowskiej
      jest lepszy. Nie mam PO za bande kretynow, ale za ludzi bardzo
      nieodpowiedzialnych (jezeli zglosza taki projekt). Czym innym jest licytacja
      przedwyborcza, a czym innym proba psucia finansow panstwa.
      • zirby Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 13:10
        michal00 napisał:

        > nieodpowiedzialnych (jezeli zglosza taki projekt). Czym innym jest licytacja
        > przedwyborcza, a czym innym proba psucia finansow panstwa.

        Uhahahahaha! Michałku, coraz bardziej cie lubie. Juz kiedyś otwartym tekstem
        przyznałeś, że pis interesuje władza dla samej władzy i ma w d... całą reszte
        ze społeczeństwem włacznie, a teraz takim samym otwatym tekstem ogłaszasz ze
        obietnice pisu przed wyborami to zwykłe kłamstwa na użytek "ciemnego ludu". No
        no, czyżby poczatek "rewolucji moralnej"?? :)
        • michal00 Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 13:12
          Uhahahahaha! Michałku, coraz bardziej cie lubie. Juz kiedyś otwartym tekstem
          > przyznałeś, że pis interesuje władza dla samej władzy i ma w d... całą reszte
          > ze społeczeństwem włacznie,

          Niczego takiego nie przyznawalem analfabeto.

          a teraz takim samym otwatym tekstem ogłaszasz ze
          > obietnice pisu przed wyborami to zwykłe kłamstwa na użytek "ciemnego ludu".
          No
          > no, czyżby poczatek "rewolucji moralnej"?? :)

          Naucz sie rozumiec co czytasz analfabeto.
          • zirby Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 13:16
            Może bardziej uważaj co bełkoczesz, tłumoku:) W sieci zawsze zostaje ślad - i
            dlatego dla takich tłumoków jest bezlitosnym sprawdzianem ich tłumoctwa:)
            • michal00 Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 13:22
              Najpierw naucz sie rozumiec co czytasz, a potem staraj sie wypowiadac
              analfabeto. Moze wtedy pogadamy. czesc.
      • bryt.bryt Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 13:11
        michal00 napisał:

        > Nie da sie jednoczesnie wprowadzic pomyslu Gilowskiej i zlikwidowac stawki 40%
        > wprowadzajac ulgi prorodzinne. Program PiS byl realny, ale pomysl Gilowskiej
        > jest lepszy. Nie mam PO za bande kretynow, ale za ludzi bardzo
        > nieodpowiedzialnych (jezeli zglosza taki projekt). Czym innym jest licytacja
        > przedwyborcza, a czym innym proba psucia finansow panstwa.

        Jesli panstwem rzadza ludzie nieodpowiedzialni za wlasne slowa, to warto pokazac
        spoleczenstwu, ze taki wlasnie sa. Ludzie z PO sa nieodpowiedzialni, kiedy
        promuja w kampanii projekt, ktory PiS uznaje za antyludzki (lodowka), a takze
        kiedy promuja pomysl PiS, ten ludzki. Byliby odpowiedzialni, gdyby stwierdzili,
        ze najlepiej jest zrobic prowizorke i przeczekac, bo to jest sedno propozycji
        rzadu. Glosowanie nad projektem PiS bedzie testem na odpowiedzialnosc. Za slowa
        i za biezace rzadzenie. Przy okazji - zal mi Gilowskiej.
        • michal00 Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 13:14
          Warto pokazac kosztem finansow panstwa? Jezeli tak uwazasz, to naprawde nie
          mamy o czym gadac. W kampanii wyborczej mowi sie rozne rzeczy, ale proba psucia
          finansow to juz nie jest zabawa. Na to moze pozwolic sobie Lepper, ale nie
          partia chcaca uchodzic za odpowiedzialna.
          • bryt.bryt nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie bedzie 13.02.06, 13:21
            michal00 napisał:

            > Warto pokazac kosztem finansow panstwa? Jezeli tak uwazasz, to naprawde nie
            > mamy o czym gadac. W kampanii wyborczej mowi sie rozne rzeczy, ale proba psucia
            >
            > finansow to juz nie jest zabawa. Na to moze pozwolic sobie Lepper, ale nie
            > partia chcaca uchodzic za odpowiedzialna.

            Nadal uchodzi za odpowiedzialna? Wydawalo mi sie, ze jest juz totalitarna. Czy
            PiS moze sobie byc partia nieodpowiedzialna, bo ma PO? Zapewne nie o taki
            wizerunek chodzi. Tak wiec jesli PiS jest partia odpowiedzialna za finanse, to
            powie, ze wyborcze obietnice nie mialy sensu. I zaglosuje przeciw. Ma jeszcze
            prezydenta, ktory moze ustawe zawetowac, a potem w sejmie nie bedzie wiekszosci
            do odrzucenia weta. Sprawa jest zatem bezpieczna, a pierdzielenie o
            nieodpowiedzialnosci PO to zwykla hipokryzja. Warto wreszcie pokazac, jak sie
            rozumie odpowiedzialnosc.
            • michal00 Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 13:44
              Obietnice podatkowe jakis sens mialy, ale pomysl Gilowskiej jest lepszy.

              Jezeli reszta poprze projekt PO, to weto nie pomoze.
              • scoutek Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 13:53
                michal00 napisał:
                > Jezeli reszta poprze projekt PO, to weto nie pomoze.

                Ty chyba czytac nie umiesz
                napisalam juz kilka razy, ale powtorze Ci po raz kolejny,ze w pakcie
                stabilizacyjnym maja zagwaranowane, ze nie beda popierac projektow PO, nie
                wolno im takze stosowac unikow w stylu wychodzenia z sali czy wstrzymywania sie
                od glosu...
                • michal00 Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 13:55
                  Dziecinko, my rozmawiamy o wariancie, w ktorym LPR i SO wylamia sie z paktu.
                  Rozumie osoba?
                  • scoutek Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 13:57
                    sie nie wylamia
                    jakby sie wylamali to nie maja czego szukac
                    nigdzie
                    boja sie wyborow
                    szczegolnie giertych
                    • michal00 Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 14:01
                      nie wiadomo co bedzie za pare miesiecy. mam nadzieje, ze nie dojdzie do
                      uchwalenia jakiejs hybrydy, ale ryzyko istnieje i zglaszanie tego rodzaju
                      projektow jest nieodpowiedzialne.
              • haen1950 Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 14:09
                michal00 napisał:

                > Obietnice podatkowe jakis sens mialy, ale pomysl Gilowskiej jest lepszy.
                >
                > Jezeli reszta poprze projekt PO, to weto nie pomoze

                Co to za idiotyzmy? Wymagać od najgorszego wroga żeby go ratował od najlepszych
                przyjaciół. Pisiorkom już kompletnie się porąbało pod moherowym beretem. Czyżby
                już przestali ufać swojemu strategowi? On chyba taki Mojżesz bez laski bo laskę
                diabeł Rokita podprowadził.
                • michal00 Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 14:21
                  mnie interesuje stan finansow panstwa i stan gospodarki. odpowiedzialny polityk
                  nie powinien podejmowac dzialan pogarszajacych stan finansow. To jest
                  najistotniejsze kryterium. Ch.. mnie obchodzi kto komu ufa albo nie ufa i
                  dlaczego, kto jest czyim wrogiem albo przyjacielem. Stwierdzam, ze inicjatywa
                  Rokity jest niedobra dla panstwa. Jak tak dalej pojdzie, to ten gosc zlozy
                  projekt ustawy dajacej 900 zl dla kazdego, bo tak chciala SO. Jezeli ci sie
                  takie zagrywki podobaja, to znaczy ze jestes po prostu zacietrzewiony.
              • kataryna.kataryna Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 14:12
                michal00 napisał:

                > Obietnice podatkowe jakis sens mialy, ale pomysl Gilowskiej jest lepszy.
                >
                > Jezeli reszta poprze projekt PO, to weto nie pomoze.



                Mam nadzieję, że wtedy rząd poda się do dymisji i będą nowe wybory.
                • haen1950 Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 14:20
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Mam nadzieję, że wtedy rząd poda się do dymisji i będą nowe wybory.

                  Nareszcie mądrze powiedziane. Ale nie wiem, czy Jędruś to kupi. Pamiętam
                  poprzednie doświadczenia z rzadem Belki. Cały ten komplet jak ich jest 460 jest
                  nadzwyczajnie przywiązany do swojej misji dziejowej. Może się to dla PiS
                  zakończyć autorskim rządem Rokity z PiSem bez Jarosława i jego paru niezłomnych
                  gwardzistów.
                  • kataryna.kataryna Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 14:23
                    haen1950 napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > > Mam nadzieję, że wtedy rząd poda się do dymisji i będą nowe wybory.
                    >
                    > Nareszcie mądrze powiedziane. Ale nie wiem, czy Jędruś to kupi. Pamiętam
                    > poprzednie doświadczenia z rzadem Belki. Cały ten komplet jak ich jest 460
                    jest
                    >
                    > nadzwyczajnie przywiązany do swojej misji dziejowej. Może się to dla PiS
                    > zakończyć autorskim rządem Rokity z PiSem bez Jarosława i jego paru
                    niezłomnych
                    >
                    > gwardzistów.




                    Ha ha ha. A kto ten rząd przegłosuje? Bo głosów PO, SLD, PSL i nawet kilku
                    PiSowców może zabraknąć. Myślisz, że PO aż tak się boi wyborów?
                    • haen1950 Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 14:38
                      > Ha ha ha. A kto ten rząd przegłosuje? Bo głosów PO, SLD, PSL i nawet kilku
                      > PiSowców może zabraknąć. Myślisz, że PO aż tak się boi wyborów?

                      Nie śmiej się. Na Leppera z tego strachu bata się nie ukręci, jemu tak samo jak
                      Kaczyńskiemu nie pasuje ta koalicja. Grozi anihilacją w PiSie. Jak ma ciągle
                      robić za banitę to będzie wolał być w opozycji. I to on może poprzeć ten rząd
                      Rokity, na początku oczywiście.
                      Ja to nawet nie jestem pewien czy Tusk i Rokita w tak prostej sprawie jak
                      wcześniejsze wybory mogą jeszcze z Kaczyńskim rozmawiać. Oni teraz mają dla
                      siebie ujemną wiarygodność.
                      • kataryna.kataryna Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 14:41
                        haen1950 napisał:

                        > > Ha ha ha. A kto ten rząd przegłosuje? Bo głosów PO, SLD, PSL i nawet kilk
                        > u
                        > > PiSowców może zabraknąć. Myślisz, że PO aż tak się boi wyborów?
                        >
                        > Nie śmiej się. Na Leppera z tego strachu bata się nie ukręci, jemu tak samo
                        jak
                        >
                        > Kaczyńskiemu nie pasuje ta koalicja. Grozi anihilacją w PiSie. Jak ma ciągle
                        > robić za banitę to będzie wolał być w opozycji. I to on może poprzeć ten rząd
                        > Rokity, na początku oczywiście.




                        Aha. A na bezinteresownym popieraniu rządu Rokity wyjdzie świetnie. Nie mówiąc
                        już o tym jakie będą rządy tej koalicji strachu.


                        > Ja to nawet nie jestem pewien czy Tusk i Rokita w tak prostej sprawie jak
                        > wcześniejsze wybory mogą jeszcze z Kaczyńskim rozmawiać. Oni teraz mają dla
                        > siebie ujemną wiarygodność.



                        A po co Tusk i Rokita mieliby rozmawiać z Kaczyńskim w sprawie wcześniejszych
                        wyborów?
                        • haen1950 Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 15:08
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > Aha. A na bezinteresownym popieraniu rządu Rokity wyjdzie świetnie. Nie
                          mówiąc
                          > już o tym jakie będą rządy tej koalicji strachu.

                          Tak na oko ze 70% szans, że Marcinkiewicz ze swoimi dogada się z Rokitą. Nie
                          wiem jakie tam są relacje, ale normalny człowiek takiego pomiatania sobą długo
                          nie wytrzyma.

                          A po co Tusk i Rokita mieliby rozmawiać z Kaczyńskim w sprawie wcześniejszych
                          > wyborów?

                          Właśnie dlatego, żeby Rokita nie chciał utworzyć autorskiego rzadu z Kaziem.
                          Intuicyjnie czuję, że Kazio po kryzysie wrócił by do premierowania. Rokicie na
                          tym nie zależy. To wizjoner i przktyczny romantyk.

                          • kataryna.kataryna Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 15:16
                            haen1950 napisał:

                            > kataryna.kataryna napisała:
                            >
                            > > Aha. A na bezinteresownym popieraniu rządu Rokity wyjdzie świetnie. Nie
                            > mówiąc
                            > > już o tym jakie będą rządy tej koalicji strachu.
                            >
                            > Tak na oko ze 70% szans, że Marcinkiewicz ze swoimi dogada się z Rokitą. Nie
                            > wiem jakie tam są relacje, ale normalny człowiek takiego pomiatania sobą
                            długo
                            > nie wytrzyma.



                            A ktoś pomiata Marcinkiewiczem? I kto to są ci jego ludzie, możesz wymienić
                            kilka nazwisk? Kto będzie tworzył większość parlamentarną?



                            > A po co Tusk i Rokita mieliby rozmawiać z Kaczyńskim w sprawie
                            wcześniejszych
                            > > wyborów?
                            >
                            > Właśnie dlatego, żeby Rokita nie chciał utworzyć autorskiego rzadu z Kaziem.
                            > Intuicyjnie czuję, że Kazio po kryzysie wrócił by do premierowania. Rokicie
                            na
                            > tym nie zależy. To wizjoner i przktyczny romantyk.



                            Tak :) Rokicie wcale nie zależy na premierowaniu :) Premierem byłby nadal
                            Marcinkiewicz :)
                            • haen1950 Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 15:31
                              Dla mnie ci członkowie PiS, którzy zdecydowanie woleli wcześniejsze wybory od
                              koalicji z Jędrusiem to zwolennicy współpracy z platformą.
                              Masz orędzie Kaczyńskiego do narodu o rozwiazaniu parlamentu. No to się k....
                              narobiło.
                • michal00 Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 14:23
                  > Mam nadzieję, że wtedy rząd poda się do dymisji i będą nowe wybory.

                  Co to da? Hybryda podatkowa zostanie.
                  • kataryna.kataryna Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 14:24
                    michal00 napisał:

                    > > Mam nadzieję, że wtedy rząd poda się do dymisji i będą nowe wybory.
                    >
                    > Co to da? Hybryda podatkowa zostanie.



                    Zostanie ale będzie się musiał z nią zmierzyć sam pomysłodawca.
                    • michal00 Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 14:25
                      > Zostanie ale będzie się musiał z nią zmierzyć sam pomysłodawca.

                      Jakos mnie to nie pociesza.
                      • kataryna.kataryna Re: nie ma szans - jesli PiS nie zechce, to nie b 13.02.06, 14:48
                        michal00 napisał:

                        > > Zostanie ale będzie się musiał z nią zmierzyć sam pomysłodawca.
                        >
                        > Jakos mnie to nie pociesza.



                        Mnie też niespecjalnie ale to byłoby jedyne wyjście. Chciałabym wtedy zobaczyć
                        minę opozycji gdyby została postawiona przed wyzwaniem realizowania wszystkich
                        swoich radosnych pomysłów.
    • mlot.na.lewactwo W PO są chyba sami debile 13.02.06, 13:24

      • bryt.bryt Re: W PO są chyba sami debile 13.02.06, 13:36
        Im mniej ich doceniasz tym lepiej dla nich.
    • bryt.bryt "Kochani, zartowalem" 13.02.06, 13:50
      Jarek K. powinien teraz napisac artykul do paru duzych gazet wyjasniajacy
      sytuacje przed- i powyborcza. Tekst powinien zaytulowac "Kochani, zartowalem".
    • lucyperek2 Nie, to tylko stara, polska zawiść. 13.02.06, 14:57
      > Dla wyborcow PiS cyrkiem jest
      > popieranie programu PiS. Czyzby glosujac na niego wiedzieli, ze jest
      > nierealny? A moze nie byl wazny? Jesli nie byl to skad to swiete oburzenie?

      Oni nie głosowali ZA programem. Oni głosowali przeciwko wszystkim tym, którzy w
      życiu odnieśli jakikolwiek sukces. Sforę wyborców tzw. PIS tworzy zgraja, której
      najprężniejszym motorem działania jest zawiść i zemsta, chęć dokopania każdemu,
      kogo uważają za lepszego od siebie.
      • scoutek Re: Nie, to tylko stara, polska zawiść. 13.02.06, 15:07
        lucyperek2 napisał:
        > chęć dokopania każdemu,
        > kogo uważają za lepszego od siebie.

        nie tak, kogo PODEJRZEWAJA, ze moze aspirowac do bycia lepszym od nich....
        bo tak ogolnie to sadza, ze oni sa najlepsi, czyste dobro....
      • piaf.e Re: Nie, to tylko stara, polska zawiść. 13.02.06, 19:47
        Hm rozwalają ten kraj a wyborcy PiS udają że nic sie nie dzieje.
    • piaf.e Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 16:08
      A wiec jednak schizofrenia...ja myślałam że paranoja..., no cóz na psychiatri
      nie znam sie zanadto.
    • nurni Re: pisowska schizofrenia 13.02.06, 20:09
      bryt.bryt napisał:

      > Dlaczego wielu ludzi na FK ma PO za bande kretynow, kiedy ta zapowiada
      > reanimacje programu podatkowego PiS?

      Po pierwsze to nie tyle PO co jej wyborcow. PO doskonale wie w co gra - nazywa
      sie to destrukcja i jest byc moze jakims sposbem na przetrwanie tej partii.
      Tedy uwazam jedynie wyborcow PO i to tylko tych akceptujacych takie posuniecia
      za kretynow.

      Gdyby PIS jako opozycja zglosil projekt wprowadzenia podatku 3 razy 15 -
      glownego punktu niezgody z kampanii - czyli projekt ktory forsowala PO ale dzis
      z jakis tam powodow nie chciala by go wprowadzac, to NORMALNY wyborca PIS tylko
      by sie cieszyl.

      Kretyn, idiota, debil (spokojnie intelektualisto z PO - pisze teraz o
      potencjalnym wyborcy PIS) popieralby w takim wypadku idiotyczny pomysl by
      wprowadzac cos z czym sie nie zgadzal (owe 3 razy 15-scie), dla przedzxiwnej
      przyjemnosci niszczenia. Zrozumiec takiego kretyna nie sposob - na szczescie sa
      od tego odpowiedni specjalisci i specjalnie kaftany.

      Mam nadzieje ze wyjasnilem to koledze zrozumiale.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka