frau_blada
16.03.06, 21:35
Niekonstytucyjne prawo Balcerowicza
Prezes NBP Leszek Balcerowicz, choć teraz przywdziewa szaty obrońcy prawa, to
jednak 17 lat temu jako minister finansów i wicepremier nie miał skrupułów
złamać konstytucji. W grudniu 1989 roku ministerstwo finansów, kierowane przez
Balcerowicza, zaprojektowało i przeforsowało w Sejmie ustawę o uregulowaniu
stosunków kredytowych, która w sposób odgórny zmieniła treść zawartych
wcześniej między klientami a bankami umów kredytowych.
- Ta ustawa była jawnym pogwałceniem Konstytucji, lecz w tym rewolucyjnym
zapale nikt sobie głowy praworządnością nie zaprzątał, a poprzez tę bezprawną
ustawę bardzo wielu rolników, którzy dziś stanowią żelazną gwardię Samoobrony,
znalazło się w sytuacji takiej, że nie było w stanie spłacić podwyższonych
ustawowo rat kredytów. Jednak wtedy trzeba było ratować banki nie prawo -
stwierdza prezydent Centrum im. Adama Smitha.
A teraz broni sie jak bankowy, rasowy lew. Ciekawe czy Lepper wezmie sobie na
nim odwet?