gorby
08.04.06, 10:48
Czy polski Kościół celowo odwleka publikację nieznanego skryptu Karola
Wojtyły z 1954 r., w którym zdradza on rzekome sympatie do marksizmu? Tak
twierdzi dwójka badaczy Jana Pawła II z Oxfordu. To absurd - zaprzecza na
łamach "Życia Warszawy" ks. prof. Andrzej Szostek z KUL. Sprawa
dotyczy "Katolickiej Etyki Społecznej", skryptu przygotowanego przez Karola
Wojtyłę podczas jego wykładów w seminarium duchownym w Krakowie. Zdaniem
dwójki badaczy: dr Jolanty Babiuch z Oxfordu oraz współpracującego z nią
publicysty Jonathana Luxmoore'a, Wojtyła z dużym szacunkiem podchodził
wówczas do marksistowskiej krytyki kapitalizmu. Tak dogłębnie badał to
zagadnienie, że na wykładach przejmował elementy języka marksizmu - twierdzi
Luxmoore. Tyle że to podważa wizerunek Papieża jako antykomunisty od kołyski.
Dlatego Kościół w Polsce zniechęca do interesowania się tym tekstem.
Tymczasem opóźnienie wydania skryptu może doprowadzić do nieuwzględnienia go
w procesie beatyfikacyjnym" - uważa Luxmoore.
wiadomosci.wp.pl/kat,9912,wid,8261056,wiadomosc.html
Aktualnej polskiej wladzy wrogiej liberalizmowi gospodarczemu do marksizmu
jest jeszcze blizej niz Wojtylle przeciez.