Dodaj do ulubionych

Zakochalam sie w Panu Frasyniuku

IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 20:51
Uwazam Frasyniuka za najprzystojniejszego faceta w polskiej polityce. Ta jego
brodka, te spojrzenie...

Nie jest nadety, jest normalnym facetem z tym czyms dla czego wymiekam...
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 20:59
      Ta bródka, to barbarzyńskie zachowanie, pewnie wie gdzie jest miejsce
      kobiety :))
      • Gość: niewazne O Panu Frasyniuku pisze "Trybuna" IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 18.10.01, 21:07
        "Wejście smoka, czyli barbarzyńca w ogrodzie" - Trybuna

        Po czterech latach uproczywych dziennikarskich zmagań z Unią Wolności sądziłem,
        że zniknie ona po wyborczej klęsce z pola moich zainteresowań. Byłem w błędzie.
        Nowy przewodniczący Unii Wolności, pan Władysław Frasyniuk, z miejsca zadbał o
        zafascynowanie P.T. Publiczności.

        Nie mam na myśli "barbarzyńcy w ogrodzie", jak, powołując się na opinie różnych
        kolegów z Unii, przedstawił się pan Frasyniuk Kongresowi UW. Aczkolwiek
        przyznać muszę, że po panu Geremku, uczonym profesorze-mediewiście, w
        nienagannie skrojonym garniturze i z fajką gentlemana, zgrzebny pan Frasyniuk -
        technik samochodowy z wdziękiem szofera MZK i wiarygodnością przedsiębiorcy
        przewozowego jest na czele Unii Wolności figurą nieco zaskakującą. Biorę jednak
        poważnie nowego przewodniczącego UW, gdy pyta: "Po 23 września mamy w Polsce
        nową rzeczywistość, może więc czas, aby na czele partii stanął barbarzyńca?"
        Może i czas. Nie raz już tak w dziejach bywało, że przerafinowanych i
        bezradnych mózgowców, którzy stracili kontakt ze społeczeństwem, ratował przed
        zagładą barbarzyńca właśnie. Lecz nie o tym dzisiejszy felieton.

        W czym więc rzecz? Otóż nowy przewodniczący Unii Wolności zaczął od uporczywych
        ataków na "populizm". Nie wiem, jak dalece pan Frasyniuk ogarnia znaczenie tego
        słowa-wytrychu, którego nie znajdujemy w "Słowniku Wyrazów Obcych PWN".
        Podobnie jak nie wiem, jak pojął znakomity esej Herberta "Barbarzyńca w
        ogrodzie". Być może ktoś mu to wszystko podpowiedział. Raczej niefortunnie,
        gdyż pozowanie na nowego obrońcę demokracji przed groźbą populizmu,
        wskazującego na rzekomo prawdziwego barbarzyńcę w osobie Andrzeja Leppera,
        rzuca cień na pierwsze godziny nowej funkcji przewodniczącego UW.

        Furda populizm, rzeczownik wprowadzony do nas z anglosaskiego wokabularza
        neoliberalnego, oczywiście pejoratywny, mający piętnować dogadzanie nierealnym
        i z zasady niesłusznym roszczeniom, poglądom i urojeniom mas ludowych. Furda,
        gdyż pan Władysław Frasyniuk, już w roli przewodniczącego wielce kulturalnej
        Unii Wolności, porównał był na antenie Polskiego Radia pana Andrzeja Leppera ni
        mniej, ni więcej tylko do... Adolfa Hitlera. Upierał się przy tym,
        przypominając, że tamten też dostał się do parlamentu legalnie, czym
        zapoczątkował swą zbrodniczą karierę.

        Z tej wypowiedzi, jak i z licznych wzmianek pana Frasyniuka na łamach gazet
        wyłania się obraz rycerza, stającego przed smokiem. Smokiem "populizmu"
        właśnie. Z Hitlerem w tle. Przedstawiane jest to przez pana Frasyniuka jako
        nowa misja, wyrastająca z nieśmiertelnego etosu "Solidarności". Przy okazji zaś
        przegrana UW puszcza oko do zwycięskiego SLD, życzliwie ostrzegając
        przed "populistyczną rewolucją".

        Można i tak, ja tego jednak komentował nie będę, bo nie warto. Rozumiem złość,
        ogarniającą pana Frasyniuka i innych unijnych polityków, gdy z zewnątrz patrzą
        na zmierzających do sejmu 53 posłów "Samoobrony", z Andrzejem Lepperem na
        czele. Lecz złość jest złym doradcą. Polska demokracja ma się dobrze. Mimo to
        trzeba jej bronić, lecz nie tyle przed panem Lepperem, ile przed skrajną
        prawicą, do której "Samoobronie" daleko. Jeśli więc pan Władysław Frasyniuk
        sądzi, że przyprawiając Andrzejowi Lepperowi hitlerowski loczek porwie naród do
        antypopulistycznej krucjaty pod sztandarem Unii Wolności - to jest w
        błędzie. "Wybieramy przywódcę, który albo się sprawdzi, albo zgasi światło" -
        powiedział pan Frasyniuk na Kongresie UW. Nic dodać, nic ująć. Na razie wejście
        smoka się nie udało.

        JAN GADOMSKI
    • Gość: Meduza Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 21:17
      Gość portalu: gosc napisał(a):

      > Ta bródka, to barbarzyńskie zachowanie, pewnie wie gdzie jest miejsce
      > kobiety :))

      Ktoras z dziewczyn (kobiet) napisala wczesniej w innym watku na tym forum, ze
      dla niego powachalaby mu nawet skarpetki... Zastanawiam sie czy i mnie byloby
      na to stac... i chyba tak! Jestem wiec zakochana!

      • Gość: jajacek Re: Oj Meduza ! IP: *.kabel.telenet.be 18.10.01, 22:11
        Zeby to wiedzial twoj stary to by skore przetrzepal :))
        A skarpetki wachac? Orany !
        • Gość: Meduza Re: Oj Jajacek ! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 22:37
          Aj, Jajacek, nie bierz mnie za jakas maniaczke :-)
          Ja tylko napisalam ze dla Frasyniuka jestem gotowa wachac nawet jego skarpetki.
          Co mam zrobic ze sie zaduzylam? Wiem, przejdzie mi :-)

          a swoja droga to mnie rozgryzles. Moj jak to mowisz stary naprawde wygarbowalby
          mi skore jakby sie dowiedzial... :-))
        • Gość: Leszek S Re: Oj Jajacku! IP: 66.95.1.* 18.10.01, 22:56
          Jajacku, nie wtracaj sie w nieswoje sprawy. Jak sie kocha to niech sie kocha. A
          moze kocha sie "platonicznie"? Co to by mialo "staremu" przeszkadzac? Jesli w
          ogole ma 'starego'. Jesli zas przeszkadza to niech sie zabiera. "Trzepac skore"
          zas to w "rycerskiej" wobec bialoglowych Polszcze, ze przypomna stara dobra
          tradycyje, nie uchodzi. Nie wprowadzaj zatem obyczajow rodem z krainy Talibow.

          Odnosnie wachania skarpetek... hm, no, mnie tez sie to nie za bardzo; z drugiej
          strony, jak pomysle o ponczoszkach... to... na wlasciwej stopce...
          • Gość: ethanol Re: Oj Jajacku! IP: 151.112.27.* 19.10.01, 02:18
            te meduza kup se wibrator i sie wybranzluj glupia cipo
            • Gość: Meduza Re: Oj Jajacku! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 20.10.01, 01:11
              Jezeli juz tu wszedles to zamiast przeklenstw powinienes napisac cos na temat.
              • Gość: ethanol Re: Oj Jajacku! IP: 151.112.27.* 20.10.01, 01:24
                bede pisal co sie mnie podoba
            • Gość: miki Re: Oj Jajacku! IP: 195.94.206.* 22.10.01, 17:48
              Meduza
              wsadź se wibrator w dupę to ci naprawdę ulży
              • Gość: Meduza Re: Oj Jajacku! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 22:54
                Wiesz, nie pomagaja mi Twoje sarkastyczne uwagi. Minelo pare dni, a ja wciaz
                jestem w nim zaduzona...
                • Gość: U Re: Oj Jajacku! IP: 216.41.31.* 26.10.01, 03:40
                  Gość portalu: Meduza napisał(a):

                  > Wiesz, nie pomagaja mi Twoje sarkastyczne uwagi.
                  Minelo pare dni, a ja wciaz
                  > jestem w nim zaduzona...

                  Meduza,ile Ty lat uprawiasz ten zawod,ze jestes
                  "zaduzona"?Jaka przyjemnosc moze wynikac z afery z
                  "zaduzona"?Nie znam rozmiarow Rottenszwanca.Moze ten
                  "Czerwony Ogon" ma takie wymiary,ze skompensuje twoja
                  zaduzonosc.
              • Gość: U Re: Oj Jajacku! IP: 63.209.226.* 04.11.01, 07:22
                Gość portalu: miki napisał(a):

                > Meduza
                > wsadź se wibrator w dupę to ci naprawdę ulży

                Meduza,jest jeszcze jedno rowiazanie.Wloz glowe miedzy
                kolana i pozwol jednemu(a moze trzem ,jako ze
                jestes "zaduzona")wezom wejsc tam gdzie cie swedzi.
    • Gość: elemes Powiodajom, ze to baby zazdrosne, a nieprawdo IP: *.mtgmry1.md.home.com 26.10.01, 07:17
      Powiodajom, ze to baby zazdrosne o chopow. A okazuje sie, co chopy jesco
      bardziek. I zeby to o swoje. Kej tam. Lo cudze sie ciepajom. Jako ten psiok
      ogrodnika. Som nie moze a drugiemu nie do.

      Taki „ethanol”, cy jako tam go zowio, na ten psyklod. Pedziol: „te meduza kup
      se wibrator i sie wybranzluj glupia cipo”. Jeslic taki pomocny chce byc dobrom
      radom tyn „dzentelman” to niek som kupi tyj krenciolko i pozle bez umyslnego
      jake som se stydzi. Aa co? Nie stoc to go cy kutwa jako?

      A ten „miki” coly. Jisco gupsy, ino powtozo po drugiem jakeby to co moglo
      pomoc. Przeca nie pomoglo cymbole jeden to co sie poftozoz?

      No i tyn ostatni, co takie dugie mo naazwisko. Na „U” sie zacyno. Myslik se co
      taki dowciapny. Ze jak zaduzona we Frasynioku to zaro kurwa. A jak by sie w
      niem samem zaduzyla, niby znacy sie f tym „Uuu” to by do nij zara obracol
      per „moja dupcio Ty psenajslodso” albo cus ftym rodzaju. Eeh, skodo godac.

      A ty meduzko wis co? Temi ciulikami sie nie pzejmuj wcole, mintkie to one jak
      flacki i krotkie. A zrob taki maly eksperyment. Pusc nowego posta, ale zmien
      przezwisko coby sie nie kapneli, i powiedz co zaduzylas sie w ksindzu Rydzyku.
      Zobacymy jak za-re-a-guja.
      • Gość: U Re: Powiodajom, ze to baby zazdrosne, a nieprawdo IP: *.gis.net 26.10.01, 16:12
        Gość portalu: elemes napisał(a):

        > Powiodajom, ze to baby zazdrosne o chopow. A okazuje
        sie, co chopy jesco
        > bardziek. I zeby to o swoje. Kej tam. Lo cudze sie
        ciepajom. Jako ten psiok
        > ogrodnika. Som nie moze a drugiemu nie do.
        >
        > Taki �ethanol�, cy jako tam go zowio, na ten psyklod.
        Pedziol: R
        > 22;te meduza kup
        > se wibrator i sie wybranzluj glupia cipo�. Jeslic taki
        pomocny chce byc d
        > obrom
        > radom tyn �dzentelman� to niek som kupi tyj krenciolko
        i pozle bez
        > umyslnego
        > jake som se stydzi. Aa co? Nie stoc to go cy kutwa
        jako?
        >
        > A ten �miki� coly. Jisco gupsy, ino powtozo po drugiem
        jakeby to co
        > moglo
        > pomoc. Przeca nie pomoglo cymbole jeden to co sie
        poftozoz?
        >
        > No i tyn ostatni, co takie dugie mo naazwisko. Na �U�
        sie zacyno. M
        > yslik se co
        > taki dowciapny. Ze jak zaduzona we Frasynioku to zaro
        kurwa. A jak by sie w
        > niem samem zaduzyla, niby znacy sie f tym �Uuu� to by
        do nij zara o
        > bracol
        > per �moja dupcio Ty psenajslodso� albo cus ftym
        rodzaju. Eeh, skodo
        > godac.
        >
        > A ty meduzko wis co? Temi ciulikami sie nie pzejmuj
        wcole, mintkie to one jak
        > flacki i krotkie. A zrob taki maly eksperyment. Pusc
        nowego posta, ale zmien
        > przezwisko coby sie nie kapneli, i powiedz co
        zaduzylas sie w ksindzu Rydzyku.
        > Zobacymy jak za-re-a-guja.

        Elkemesie,gdybys wiedzial,jaka przyjemnosc mi zrobiles
        sw0oim wpisem.Meduza kocha Frasymiuka,a ja - polskie
        gwary.Goralska,kaszubska,bialostocki
        akcent...polska symfonia..(Gwary-a moze
        jezyki.)Szkoda,ze przepadaja.Prosze,pisz wiecej....
      • Gość: Luna_tyk Czyżby Janosik ?? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 14:33
        Łeb mój krótko ostrzyzony kładę na pieńku, zakładając sie, że to stary znajomy
        Janosik dał głos.
        Cieszę się. Janosika imię nigdy nie zaginie !!!
        • Gość: Elemes Re: Zoden tam Janosik ale dobry to byl synek IP: *.mtgmry1.md.home.com 15.11.01, 02:37
          Kii tam Janosik. Ni tam panocku. Slomzok ja ci psysywony. Inaksze mie zowia.
          Cosik mi sie widzi co ci lepek sie potocyl z tygo pienka. A skoda wielka bo lepek
          ci, prawdo powiados, ladnie ostzyzony, i nieparadny zdo mi sie. No, ale moze'z
          tam tym chirurgom miastowym uda sie to jysce jako do kupy posklodoc. To i z
          Bogiem idz, abo tyz lyz, ka to kondycyjo waso zdrowotno zezwoli.
      • Gość: Jasiek Tys piknie, Elemesiku! IP: *.abo.wanadoo.fr 09.11.01, 23:18
        To pereleczka prawdziwa!!!
        Chwala Meduzce, ze dala asumpt...
        Przychylam sie do prosby Poprzednika: pisz jak najwiecej!
        Pozdr.

        Gość portalu: elemes napisał(a):

        > Powiodajom, ze to baby zazdrosne o chopow. A okazuje sie, co chopy jesco
        > bardziek. I zeby to o swoje. Kej tam. Lo cudze sie ciepajom. Jako ten psiok
        > ogrodnika. Som nie moze a drugiemu nie do.
        >
        > Taki �ethanol�, cy jako tam go zowio, na ten psyklod. Pedziol: R
        > 22;te meduza kup
        > se wibrator i sie wybranzluj glupia cipo�. Jeslic taki pomocny chce byc d
        > obrom
        > radom tyn �dzentelman� to niek som kupi tyj krenciolko i pozle bez
        > umyslnego
        > jake som se stydzi. Aa co? Nie stoc to go cy kutwa jako?
        >
        > A ten �miki� coly. Jisco gupsy, ino powtozo po drugiem jakeby to co
        > moglo
        > pomoc. Przeca nie pomoglo cymbole jeden to co sie poftozoz?
        >
        > No i tyn ostatni, co takie dugie mo naazwisko. Na �U� sie zacyno. M
        > yslik se co
        > taki dowciapny. Ze jak zaduzona we Frasynioku to zaro kurwa. A jak by sie w
        > niem samem zaduzyla, niby znacy sie f tym �Uuu� to by do nij zara o
        > bracol
        > per �moja dupcio Ty psenajslodso� albo cus ftym rodzaju. Eeh, skodo
        > godac.
        >
        > A ty meduzko wis co? Temi ciulikami sie nie pzejmuj wcole, mintkie to one jak
        > flacki i krotkie. A zrob taki maly eksperyment. Pusc nowego posta, ale zmien
        > przezwisko coby sie nie kapneli, i powiedz co zaduzylas sie w ksindzu Rydzyku.
        > Zobacymy jak za-re-a-guja.

    • Gość: Scan Re: Lubię Władka F. też IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.10.01, 00:15
      Czołem Meduzo, co Ci Stary Twój manto może spuścić za Władka...
      Gdyby jeszcze takie Frasyniukowe ( a nie Hojarskie, Izabele Sierakowskie,
      Grześkowiakowe, Czuby i s-ka)w polityce były - ciekawe, czy też by Twój tak
      reagował?
      Władka F. bardzo lubię - istotnie, przyjemna gęba i miło patrzeć. Zazdrosny
      jestem. (po faceciemu)
      Pozdrawiam
      Scan
      Gość portalu: Meduza napisał(a):

      > Uwazam Frasyniuka za najprzystojniejszego faceta w polskiej polityce. Ta jego
      > brodka, te spojrzenie...
      >
      > Nie jest nadety, jest normalnym facetem z tym czyms dla czego wymiekam...

      • Gość: mmikki Re: Lubię Władka F. też IP: *.chello.pl 27.10.01, 16:49
        Miłość, Meduzko, to kwiat życia. Właśnie miłości ludzie zazdroszczą sobie nawet
        bardziej od pieniędzy. Twe serce wybrało urodziwego mężczyznę. Ach, zakochać
        się, jak ja o tym marzę...

        na marginesie: nie mam nic współnego z osobą o nicku miki -żaden krewny ani
        znajomy nawet (między nami: to jakich cham nieokrzesany, który nie wie, jak z
        damą rozmawiać o uczuciach).
        Całuję Cię (można?)mmikki
    • Gość: GMR Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.10.01, 22:07
      Kondolencje... miłość jest nie tylko ślepa ale i rozum odbiera!
    • Gość: Cosik Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 00:24
      o Meduza, moja rodaczka! Wybor pochwalam! (Chociaz to nie moja partia)! Tez
      uwazam go za najbardziej przystojnego z politykow. Tylko czemu wlasnie on Cie
      kreci? Co ma takiego co inni nie maja? Ja wiem co, ale Ty to napisz (jesli Cie
      jeszcze maz nie rozszarpal). :-)

      Pozdrawiam wszystkich co sie powyzej fajnie powpisywali , no i Meduze tez.
    • Gość: Meduza Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 23:59
      To ja, Meduza. Dziekuje i pozdrawiam wszystkich moich pocieszaczy oraz tych,
      którzy nie rozumieją mojego zaduzenia, ale potrafia o tym rozmawiac. :-)

      Dla wtajemniczonych: nadal mnie trzyma! :-)

      P.S. (I pozdrawiam Pana Frasyniuka oczywiscie... ;-))
    • Gość: obronca Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku IP: *.157.63.74.Dial1.Washington1.Level3.net 03.11.01, 03:27
      i co to ma do rzeczy, lepiej gdyby mial glowe
      Fernandela a mozg Einsteina
      • radca Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku 04.11.01, 18:09
        Wystarczy,ze ma tzw."chlopski rozum".Wiecej dzisiaj nie potrzeba.
        Moim zdaniem "chlopski rozum" jest wiecej wart od sztucznych einsztajnow.
        Wladyslaw Frasyniuk-to dobry polityk.

        radca
        • Gość: ethanol Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku IP: 151.112.27.* 05.11.01, 23:33
          frasyniuk moze i dobry polityk,
          ale meduza to glupia cipa
          • radca Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku 05.11.01, 23:35
            Wladyslaw Frasyniuk napewno jest dobrym politykiem.
            Byc moze bedzie moim szefem ?

            radca
            • Gość: Meduza Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 06.11.01, 21:13
              Miec takiego szefa to marzenie ;-)
              • radca Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku 06.11.01, 21:35
                Oczywiscie szefa partii.

                pozdr.
                radca
              • zabijaka Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku 06.11.01, 23:18
                ty meduza
                zapisz sie do UW, tam pelno wlasnie takich jak ty - oderwanych od rzeczywistosci
                • Gość: Meduza Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 07:18
                  zabijaka napisał(a):

                  > ty meduza
                  > zapisz sie do UW, tam pelno wlasnie takich jak ty - oderwanych od rzeczywistosc
                  > i

                  Sluchaj, to ze moze jestem oderwana od rzeczywistosci, to mysle nie jest wielkim
                  przestepstwem... Nikomu tym krzywdy jeszcze nie zrobilam (i nie zamierzam robic).

                  A tak na marginesie, to wczoraj mialam okazje widziec Frasyniuka w telewizorze.
                  Byl ubrany jak zwykle na ciemno i wygladal super! :-)

                  (Acha, i jeszcze jedno. Nie znam sie na polityce, i dlatego trudno jest mi
                  powiedziec czy identyfikuje sie tez z Unia Wolnosci. Chyba wiec nie jestem
                  kobieta tak do konca z glowa w chmurach, bo na pewno nie wyglosilabym pogladu, ze
                  kocham UW, bo tam jest facet, ktory mi sie podoba).

                  Pozdrawiam z samego rana! Milego dnia wszystkim!

    • Gość: Lwica Zakochana Meduza IP: *.talnet.pl 09.11.01, 09:22
      Masz duże szanse u Frasyniuka, właśnie się rozwodzi, albo już się rozwiódł. Ma
      czworo dzieci. Masz fajne ideały !
      • Gość: GA Re: Zakochana Meduza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.01, 09:52
        Lwiczko.Czy posiadanie czworga dzieci jest jakimś dyshonorem?
        Ja też mam tyle.Jedynie nie mam bródki i nie rozwodzę się,
        więc nie mam szans u Meduzki.
    • Gość: Lwica Meduzo! IP: *.talnet.pl 09.11.01, 09:31
      Właśnie przejrzałam Twoje posty i stwierdzam, że jesteś prostą kobietą, więc
      wybaczam Ci to platoniczne uczucie. Robisz podstawowe błędy ortograficzne, np.
      napisałaś " zadużyłam się", podczas gdy ten wyraz pisze się "ZADURZYŁAM"
      (chyba, że chodzi Ci o zadłużenie).
      Pozdrawiam
      • Gość: Meduza Re: Meduzo! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 21:16
        Wiesz Lwico, ja tez do Ciebie nic nie mam. Moze i jestem prosta kobitka, ale na
        pewno nie mozesz tego stwierdzic po zrobieniu przeze mnie bledu
        ortograficznego. Zrobilam go i trudno. Stalo sie. Jednym zdarzaja sie bledy, a
        innym nie. U mnie forma nie jest w zyciu najwazniejsza. W moich postach nie
        znajdziesz za to wulgarnosci i zjadliwosci).

        Pozdrawiam!
        P.S. I do Twojej wiadomosci to mam wyksztalcenie wyzsze (jak widzisz robienie
        bykow nie jest zalezne od szufladki do ktorej jestes dopasowana w
        spoleczenstwie).
        P.S.A to ze Pan Frasyniuk sie rozwodzi to jest tylko jego i jego jeszcze
        obecnej zony sprawa. Owszem bardzo mnie on kreci fizycznie i bardzo lubie na
        niego patrzec, ale ja mam wlasna rodzine i na pewno nie pozwolilabym zeby przez
        moja tajna milostke cos w niej sie zburzylo. Jest to tylko moja (i teraz Wasza)
        tajemnica, i dlatego o tym pozwalam sobie mowic tylko tu na forum. A wiec
        sza! ;-)

        Wszystkim zycze pieknego jesiennego wieczoru!
        • Gość: GA Re: Meduzo! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.01, 05:39
          Popieram w całej rozciągłości.Tu tak łatwo wydają oceny innych.

          Urocza jest ta Twoja miłostka, nie mówię o Panu Frasuniuku ,
          bo on mnie jako chłopa nie kręci, lecz o samym stanie w jaki się wprowadzasz.

          Pozdrowionka.
    • Gość: pro-se Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku IP: *.215.116.92.Dial1.Chicago1.Level3.net 09.11.01, 10:02
      Gość portalu: Meduza napisał(a):

      > Uwazam Frasyniuka za najprzystojniejszego faceta w polskiej polityce. Ta jego
      > brodka, te spojrzenie...
      >
      > Nie jest nadety, jest normalnym facetem z tym czyms dla czego wymiekam...

      Nic z tego Frasyniuk wie dobrze ze nie mozna mieszac milosci z polityka,bo jedna
      zgubniejsza od drugiej a zmieszana ?ho,ho,ho,ho.....
      pro-se-kutor
    • Gość: Meduza Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 18:20
      Ach, widzialam dzisiaj znowu Pana Frasyniuka w telewizorze! Ubrany byl
      typowo "frasyniukowo", czyli granatowa koszula i granatowy krawat. (Bardzo
      lubie jak faceci zakladaja krawaty w tej samej tonacji co koszula). Oczywiscie
      brodka byla jak zwykle na swoim miejscu! :-)

      Milego wieczoru dla wszystkich!
      • Gość: ethanol Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku IP: 151.112.27.* 14.11.01, 23:54
        i oczywiscie sie wybranzlowalas mam nadzieje ???
      • Gość: U Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku IP: 216.41.32.* 15.11.01, 06:58
        Gość portalu: Meduza napisał(a):

        > Ach, widzialam dzisiaj znowu Pana Frasyniuka w
        telewizorze! Ubrany byl
        > typowo "frasyniukowo", czyli granatowa koszula i
        granatowy krawat. (Bardzo
        > lubie jak faceci zakladaja krawaty w tej samej tonacji
        co koszula). Oczywiscie
        > brodka byla jak zwykle na swoim miejscu! :-)
        >
        > Milego wieczoru dla wszystkich!



        Maduza,Ty ciagle sie meczysz?Tzn.ze moje rady-wiesz te
        ze swiecami albo wlozeniem swojej glowy z wezami miedzy
        kolana..(gdyby taki zmij wlazl Ci tam,gdzie trzeba...)
        Dam Ci jeszcze 2 rady.Zrob nasiadowke na torbie z lodem.
        Jesli nie pomoze-kup glosnik o niskich tonach,podlacz do
        radia,wlacz "Bass" i siadz na glosniku....
    • Gość: MAK Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku IP: 159.107.89.* 15.11.01, 11:17
      Hej Meduzko,

      byc moze pamietasz, ale na wszelki wypadek: mysle, ze milym gestem byloby
      wyslanie e-mailika urodzinowego do Pana Wladka - data urodzin 25-11-1954,
      najlepiej pod adres: frasyniuk@unia-wolnosci.pl

      Przyznam sie po cichu, ze rownie bardzo cenie Pana Frasyniuka ale jest to
      wylacznie duzy szacunek i powazanie.

      serdecznosci
      • Gość: pro-se Re: Zakochalam sie w Panu Frasyniuku IP: *.156.104.252.Dial1.Chicago1.Level3.net 16.11.01, 08:31
        Z tego co ja widze to Meduza to dosc wymagajacy przypadek.Jest jedna rada dla
        Meduzy:siasc na trzonie od pralki i wlaczyc na wirowanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka