Gość: arnie
IP: *.chello.pl / *.chello.pl
05.01.03, 11:58
Nauczycielka pyta dzieci w szkole w pewnej klasie co robiły w czasie obchodów
dni europejskich
Ola: ja byłam z rodzicami na paradzie Schumana
Ela: ja przystroiłam dom unijna flagą
Stefan: a ja przekonywałem moja babcię, że UE nie jest taka straszna
- Pięknie wspaniale promienieje nauczycielka w pewnym momencie dostrzega, że
Jasio rozrabia w ostatniej ławce więc i postanowiła jego zapytać jak on
uczcił dni europejskie....
Jasio na to: bawiliśmy się w obywateli zjednoczonej Europy z tatą...
- Tak? a na czym ta zabawa polegała pyta nieco zdziwiona nauczycielka
- Więc poszliśmy z tatą do sąsiadki ... ta sąsiadka była obłożnie
nieuleczalnie chora więc wrażliwy na jej ból i cierpienie postanowiłem
skrócić jej męki i odłączyłem od niej respirator do którego była
podłączona... tatuś mi mówił że to eutanazja czyli dobra śmierć, która
oszczędza ludziom zbędnych cierpień...tatuś w tym samym czasie zgwałcił jej
męża...
Jak inaczej nazywa się zboczeńca seksualnego?
"Eurotuman".
A co to znaczy EU?
To skrót od "euthanasy".
UOP ogłosił konkurs na najlepszy dowcip o Unii Europejskiej.
Nagrody: I - 5 lat więzienia, II - 4 lata, III - 3 lata.
Przyznanych będzie również kilka nagród pocieszenia - od roku do sześciu
miesięcy więzienia.
Przewodnik po Krakowie oprowadza po mieście bogatego turystę z Unii
Europejskiej.
- To jedyny w swoim rodzaju gmach...
- Też mi coś - przerywa turysta. U nas w UE, mamy takich gmachów tysiąc!
- Bardzo możliwe, bo to dom wariatów.
Co nam rząd obiecuje po wejściu do Unii:
szwajcarskie zarobki
luksemburskie podatki
niemieckie samochody
angielskie domy
hiszpańskie dziewczęta
francuską dumę narodową
włoskie jedzenie
belgijskie piwa
austriackie góry
duńskich urzędników
A co Unia proponuje:
czeskie zarobki
szwedzkie podatki
hiszpańskie samochody
greckie domy
irlandzkie dziewczyny
angielskie jedzenie
francuskie piwa
duńskie góry
włoskich biurokratów
luksemburskie poczucie wielkości i dumy
- Co mają wspólnego fundusze z Unii Europejskiej i kosmici?
- Ciągle o nich słyszysz, ale nigdy nie widziałeś.
- Czym się różnił szczyt w Kopenhadze od Potopu Szwedzkiego ?
- Tym razem Miller był po naszej stronie.
Zdarzyło się pewnego razu, że Unia Europejska posiadła złomowisko w samym
środku pustyni.
Unia orzekła, że ktoś może dokonać kradzieży ze złomowiska, zatem stworzyła
stanowisko nocnego stróża i zatrudniła do tej pracy człowieka.
Następnie Unia powiedziała:
- Jak stróż nocny może wykonywać swoją pracę, kiedy nie dostał instrukcji?
Stworzyła zatem Unia Dział Planowania i zatrudniła dwoje ludzi - jednego do
pisania instrukcji, drugiego do odmierzania czasu pracy.
Następnie Unia Europejska rzekła:
- Skąd mogę wiedzieć, czy nocny stróż wykonuję swą pracę prawidłowo?
Zatem Unia stworzyła dział Kontroli Pracy i zatrudniła dwoje ludzi, jednego
do zbadania problemu, a drugiego do pisania raportów.
Następnie Unia powiedziała:
- W jaki sposób należy tym wszystkim ludziom płacić?
Unia stworzyła więc stanowisko referenta do spraw obliczania czasu pracy i
księgowego, po czym zatrudniła na te stanowiska dwoje ludzi.
I rzekła Unia:
- Kto będzie odpowiadał za tych ludzi?
I Unia stworzyła Dział Administracji i zatrudniła w nim troje ludzi -
kierownika administracyjnego, jego zastępcę i sekretarkę.
I Unia oznajmiła:
- Przez rok przekroczyłam budżet o 18 tysięcy, muszę zatem dokonać cięć w
budżecie.
I zwolniła Unia z pracy nocnego stróża.
(
- Dlaczego pszczoły z całej Polski poleciały do Unii Europejskiej?
- Bo poczuły lipę...
- Co to, gazdo, wstąpiliście do Unii Europejskiej?
Góral spogląda na swoje kierpce i odpowiada:
- Nie, to chyba co innego śmierdzi.
- Dlaczego policjanci w Stanach Zjednoczonych chodzą parami?
- Jeden umie czytać, drugi pisać.
- A dlaczego w Unii Europejskiej chodzą czwórkami?
- Dwóch pilnuje naukowców.
- Panie, a niech mi pan powie, co to jest Unia Europejska?
- Uuu... Wiesz pan, to jest największa tajemnica hitlerowskich Niemiec!
- Jak to? Dlaczego!?
- To przecież sam Wołoszański o niej mówił!
Do bacy wypasającego owieczki przyjeżdża pobliską drogą nowoczesnym
samochodem ubrany w garnitur człowiek w średnim wieku.
Po wyjściu z samochodu pyta:
- Baco, co tu robicie? Wypasacie owce?
- Tak, panocku...
- A baco, jak wam powiem ile macie tych owiec dokładnie, to dacie mi taka
jedna, do upieczenia?
- Dobrze, panocku, domy...
Przyjezdny wrócił do samochodu, wziął laptopa, telefon satelitarny, połączył
się z siecią, ściągnął dane z satelity, przetworzył, popracował chwile nad
programem, który mu to policzył, i mówi:
- Baco, macie tu na tej łące 347 owieczek.
- Dobrze panocku..., to wybierzcie sobie jedna.
Przybysz wybrał sobie jedna, ładną, białą; baca mówi:
- Panocku, a jak ja wom powim, kim wy jesteście, to oddacie mi ja...?
- Dobrze, oddam.
- No panocku, to wy jesteście konsultant Unii Europejskiej.
- A skąd to wiecie, baco!?
- Ano tak: jeździcie drogimi samochodami, pchacie się gdzie was nikt nie
prosi, zabieracie biedniejszym od wos i nic wiecie o mojej pracy! Oddajcie mi
mojego psa!!
Pani wychowawczyni pyta się Jasia podczas zajęć lekcyjnych
- Jasiu co Polska zyska, gdy wejdzie do Unii Europejskiej??
Jasiu się zastanawia, myśli, gdy tu nagle słychać głos na sali:
- GÓWNO!!
A nauczycielka na to:
- Cisza!! Proszę nie podpowiadać!! Jasio na pewno by sam do tego doszedł!!