alistair-p
13.07.06, 13:25
SKOK-i to jedna z największych instytucji finansowych w Polsce. Mają w Polsce
ponad 1500 placówek i ok. 1,3 mln klientów. Choć wyrosły na idei sąsiedzkiej
samopomocy, dziś konkurują z bankami. Tak jak banki oferują kredyty, lokaty,
ubezpieczenia, fundusze inwestycyjne, prowadzą ROR-y, zarabiają na prowizjach.
Jednocześnie jako instytucje, których celem nie miało być zarabianie
pieniędzy, cieszą się przyznanymi przez Sejm przywilejami, np. nie płacą
podatku dochodowego od działalności statutowej. Według danych GUS w ubiegłym
roku SKOK-i osiągnęły zysk w wysokości 36,4 mln zł.
Największym orędownikiem SKOK-ów było do niedawna PiS. Lech Kaczyński kilka
lat temu szefował radzie fundacji, która pomagała zakładać pierwsze SKOK-i, a
polityk PiS Przemysław Gosiewski, od niedawna szef klubu parlamentarnego tej
partii, należał do najbardziej aktywnych posłów w sejmowych komisjach, gdy
wprowadzały one do projektów ustaw korzystne dla SKOK-ów zapisy. Po artykułach
"Polityki" i "Gazety" zapisy te zniknęły z projektów.