atomix3
10.09.06, 10:02
Uwaga! Coś z dziedizny mocne!
Rozmowe przeprowadził Kamil Durczok w piątek w RMF
Kamil Durczok: Czy jest coś, co urząd prezydenta, osoba prezydenta albo pan
są w stanie uszanować, skoro prawomocne orzeczenie sądu to jest coś, czego
nie trzeba uszanować. Gdzie jest porządek konstytucyjny?
Aleksander Szczygło: To jest niegrzeczne z pana strony.
Kamil Durczok: Nie, to jest naturalne pytanie w tej sytuacji. Jest wyrok
sądu – niezrealizowany.
Aleksander Szczygło: Pan przyjmuje założenie to, które istniało przez
ostatnie kilkanaście lat, że wyroki sąd nie podlegają ocenie. Podlegają
ocenie i będą podlegać ocenie, bo sędziowie nie są wyjęci spod oceny i
krytyki.
Kamil Durczok: To nie jest kwestia oceny, tylko poszanowania prawa.
Aleksander Szczygło: To nie ma nic wspólnego z poszanowaniem lub z brakiem
poszanowania prawa, dlatego że z punktu widzenia funkcjonalnego,
instytucjonalnego wyroki sądowe nie mogą być podważane w sensie formalnym
przez inne władze publiczne.
Kamil Durczok: No i sąd apelacyjny nakazał przeproszenie Mieczysława
Wachowskiego, abstrahując oczywiście od osoby byłego ministra.
Aleksander Szczygło: Nie są podważane.
Kamil Durczok: No dobrze, ale sąd nakazał. Wyrok nie jest wykonany. Wszystko
jest w porządku, pan uważa?
Aleksander Szczygło: W tym przypadku należy jeszcze raz tę sprawę rozpatrzyć.
Źródło:
www.rmf.fm/fakty/?temat=75