reakcjonista1
06.10.06, 14:44
www.michalkiewicz.pl/zkal_05-10-2006.php
Podobnie w świecie polityki. Gdyby tak, dajmy na to, Jerzy Szmajdziński nie
cierpiał na Alzheimera, to może trudniej byłoby mu czynić min. Lipińskiemu
gorzkie wyrzuty z powodu uprawiania „politycznej korupcji” z Renatą Beger.
Zresztą, co tam Jerzy Szmajdziński! Gdyby na Alzheimera nie cierpiał sam red.
Adam Michnik, to na pewno przypomniałby sobie własny artykuł w „Gazecie
Wyborczej” z roku 1989 „Wasz prezydent – nasz premier” i nie kazałby dzisiaj
różnym Lizutom rozdzierać szat nad upadkiem politycznego obyczaju w Polsce,
objawiającym się handlem stanowiskami.