Dodaj do ulubionych

W TV Zobaczone. Michnik: Czarzasty mówił niepra...

IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 21:06
michnik lepiej jak się jąąkasz bo wtedy buzdury które
pier..olisz nie rzucaja sie tak w oczy.
Kiedy waszmość sobie pomnik każesz stawiać?Wszyscy źli tylko
adamek dobry- tak samo chyba jak i jego tatuś.
Obserwuj wątek
    • Gość: rx 666 - diabelska głupota IP: *.netmedia.lublin.pl 19.03.03, 21:23
      Szanuj siebie i innych przyjacielu - nie epatuj bezdennym
      debilizmem.
      Aż mi Cię nawet szkoda.
      Biedne stworzonko.
    • Gość: jaw Re: W TV Zobaczone. Michnik: Czarzasty mówił niep IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 21:28
      Najbardziej przygnębiające w dzisiejszej transmisji z Sejmu było
      dla mnie to, że przedstawiciel "zła" wykazał się najwyższym
      dotąd profesjonalizmem w socjotechnice i nie znalazł (mam
      nadzieję, że tylko dzisiaj) godnego przeciwnika, nawet w osobie
      Adama Michnika.
      Absolutnie niezbędne wydaje mi się szybkie opublikowanie
      komentarza (profesjonalnego!) do cytowanych przez Czarzastego
      uregulowań "antymonopolowych, antykoncentracyjnych..." w
      ctwilizowanych państwach.
      Nawet jak "wszyscy" widzą bezprzykładną bezczelność p. C. to
      jego argumentacja zostaje w pamięci i wymaga merytorycznej
      kontry.
    • Gość: kataryna Re: W TV Zobaczone. Michnik: Czarzasty mówił niep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.03, 21:30
      W manipulowaniu mną pan Michnik doszedł do ideału - o
      dzisiejszym dniu myślałam tak jak on jeszcze zanim coś
      powiedział :)
    • Gość: Toronto Re: Jak urwac glowe Hydrze IP: *.sympatico.ca 20.03.03, 06:50
      Jerzy Przystawa

      Szantażyści
      (komentarz wygłoszony w Katolickim Radio Rodzina, 13 marca 2003)

      Ruch Obywatelski na rzecz JOW od wielu lat wysuwa postulat
      zmiany systemu wyborczego do Sejmu i wprowadzenia na wzór
      brytyjski małych, jednomandatowych okręgów wyborczych, aby nie
      wybierać ciągle tych samych osób z list partyjnych, nie wybierać
      tych, których już wcześniej wybrali partyjni macherzy, ale
      wybierać ludzi, którzy budzą zaufanie swoich wyborców. Jest
      rzeczą zrozumiałą, że takiej zmiany nie chcą wodzowie partii
      politycznych, ponieważ takie rozwiązanie godzi w ich wodzowską
      pozycję. Takiego argumentu nie mogą jednak wysunąć i dlatego w
      zwalczaniu JOW posługują się zupełnie innym typem argumentacji i
      do dezawuowania naszego postulatu wykorzystują tzw. porządnych
      ludzi, zatroskanych stanem państwa i rozwojem sytuacji. Ludzie
      ci nie posiadają żadnych merytorycznych argumentów, które
      pokazywałyby, że nasza propozycja jest niedobra dla Polski, a
      zamiast tego przekonują nas, że zmiany takiej, chociaż dla kraju
      dobrej, przeprowadzić się po prostu albo w ogóle nie da, albo
      przeprowadzić nie można. Wysuwane są trzy rodzaje argumentów:
      Pierwszy: to nic nie da. Wszyscy polityce to świnie,
      skorumpowane łobuzy, czy ich wybierać tak, czy inaczej zawsze
      wyjdzie na to samo. Nie warto sobie tym głowy zawracać. Trzeba
      odczekać co najmniej trzy pokolenia, wychować nowe
      społeczeństwo, wykorzenić dziedzictwo komunizmu, dopiero potem,
      kiedyś, jak społeczeństwo dojrzeje przyjdzie czas na nowe
      wybory. Drugi: szkoda tracić czasu na walkę o inny system
      wyborczy. ONI nigdy władzy z rąk nie wypuszczą, nigdy się na to
      nie zgodzą. Chociaż ten system jest zły, generuje korupcję,
      degeneruje społeczeństwo i rujnuje państwo, nie ma rady, musimy
      z tym żyć i toczyć swoje walki o to, co się da w tym systemie
      wywalczyć: może lepsze szkoły? Może lepszych sędziów? Może
      sprawniejszych policjantów? I wreszcie trzeci: tak macie rację,
      system JOW jest lepszy, ale teraz nie czas na to. Teraz musimy
      się zmobilizować i zająć sprawami najpilniejszymi. Taką sprawą
      dzisiaj jest kwestia wejścia do UE. Temu trzeba podporządkować
      wszystko, wszystko inne na bok odsunąć. Każdy, kto dzisiaj
      rozprasza energię społeczną i kieruje ją na inne sprawy, szkodzi
      Polsce, jest właściwie dywersantem, szkodnikiem sabotażystą.
      Argument pierwszy, to nic nie da, pada z różnych stron. Wysuwają
      go dyżurni intelektualiści, jak np. wzięty socjolog i komentator
      Paweł Śpiewak. Wg Śpiewaka wszystko, co Polska miała najlepszego
      już się ujawniło, wypełniło salony polityczne, uformowało klasę
      polityczną. Innej elity nie ma i próżno jej szukać. Poza
      Warszawą nie ma zbawienia. Zmiana ordynacji tego stanu rzeczy
      nie zmieni. Z drugiej strony, kilka dni temu przeczytałem ze
      zdziwieniem w „Rzeczpospolitej” wypowiedź pisarza, Piotra
      Wojciechowskiego, którego nie uważam za dyżurnego
      intelektualistę. Według niego właśnie muszą upłynąć trzy
      pokolenia, aż doczekamy się jakichś przyzwoitszych elit.
      Tymczasem trzeba się zająć pracą u podstaw, pielęgnowaniem
      ścieżek rowerowych, turystyką, współżyciem z przyrodą, dbałością
      o rodzinę, przyjaciół.
      Wypowiedzi tego rodzaju to dodatkowy przykład na stwierdzoną w
      wielu badaniach zaniżoną samoocenę Polaków. „Dla Polaków można
      wiele zrobić, z Polakami nic”. Oczywiście, wypowiadający te
      słowa nigdy nie stosują ich do siebie, to inni, to pozostali
      Polacy są tacy do niczego, ja, rzecz jasna jestem tutaj chlubnym
      wyjątkiem. Ale ponieważ inni są tacy to i ja nie mam po co się
      szarpać i wysilać, aby coś zmienić.
      Ostatnie wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów miast zadały
      poważny cios tej ideologii. Prawie 2000 wójtów i burmistrzów
      zostało wybranych wbrew szefom partii politycznych, zarówno tym
      z lewa, jak i tym z prawa. Teraz jest czas porównań i
      przekonania się kto lepiej wybiera: partyjni baronowie czy
      obywatele? Mam nadzieję, że wynik tego testu będzie
      jednoznacznie pozytywny.
      Argument, że ONI się nie zgodzą jest połączeniem niskiej
      samooceny Polaków z przecenianiem siły i trwałości obecnego
      establiszmentu politycznego. Sprawa Rywina ujawniła całą słabość
      tej sieci korupcyjnych powiązań. Nagle cały ten spróchniały mur
      partyjnych i gangsterskich interesów na naszych oczach zaczął
      się sypać. Wczorajsze głosowanie w Sejmie, w którym rząd Millera
      uzyskał 212 głosów poparcia, pokazało, że gdyby tylko kilku z
      tzw. opozycjonistów pofatygowało się na głosowanie, to może
      nawet ten wspaniały mężczyzna musiałby już pakować manatki.
      Ostatnie tygodnie ujawniły jak gwałtowanie wzrasta poparcie
      społeczne dla idei JOW. Nagle zaczynają naszą sprawę popierać
      ludzie, którzy na nasz widok przez lata uciekali i zatykali
      sobie uszy. Teraz przechodzą na stronę zwolenników JOW i głoszą,
      że zawsze nimi byli. To bardzo dobrze i wszyscy się z tego
      cieszymy. Na tym polega idea ruchu obywatelskiego i tak on się
      rozwija. Pojawili się jednak nowi hamulcowi. Tłumaczą nam, że
      teraz nie jest czas na forsowanie zmiany systemu wyborczego.
      Teraz musimy się zająć naszym wejściem do UE. Każdy kto odciąga
      uwagę od tej najważniejszej sprawy to nie tylko dywersant, ale
      wręcz nie Polak. Przodują w tych oskarżeniach przedstawiciele
      Ligi Polskich Rodzin, by wymienić tylko świeżo nawróconego z PSL-
      u, posła Pęka i jemu podobnych. Ale, niestety, argument ten
      wysuwają nie tylko zawodowi demagodzy, ale i ludzie Bogu ducha
      winni, którzy nie potrafią się przeciwstawić temu histerycznemu
      szantażowi.
      Argument, że teraz nie czas na JOW, nie jest wcale nowy.
      Hamulcowi wysuwają go bez przerwy. Możemy przejść rok po roku
      historię ostatniej dekady i każdego roku były okazje, żeby
      zarzucać nam, że wybraliśmy się nie w porę, że teraz nie czas na
      JOW, bo są sprawy pilniejsze. W roku 1991, 1993, 1997, 2001
      trzeba było wszystko rzucić i brać udział w kampanii wyborczej
      do Sejmu i Senatu. W roku 1994, 1998 i 2002 należało wszystko
      zaangażować w wybory samorządowe. W 1995 i 2000 mieliśmy wybory
      prezydenckie. Po drodze mieliśmy jeszcze referendum
      uwłaszczeniowe i referendum konstytucyjne. Za każdym razem
      pojawiali się hamulcowi szantażyści, którzy oskarżali nas o
      sabotaż sprawy polskiej, bo zamiast rzucenia wszystkich sił w
      wir tamtych walk, twierdziliśmy uparcie, że najpierw trzeba
      rozstrzygnąć sprawę zasadniczą, trzeba właściwie skonstruować
      fundament demokratycznego ustroju jakim jest ordynacja wyborcza,
      zanim przejdziemy do rozstrzygania o innych najważniejszych
      sprawach.
      I dzisiaj twierdzimy to samo: jeśli nie zmienimy systemu
      wyborczego, to referendum unijne może być wygrane, albo może być
      przegrane, ale bez wprowadzenia JOW my, Polacy, w obu
      przypadkach przegramy, bo zamiast pasterzy i gospodarzy będziemy
      mieli pastuchów i naganiaczy, zamiast liderów skorumpowanych
      agentów obcych interesów. Tylko radykalna zmiana sposobu
      wyłaniania elity, tylko stuprocentowe JOW, otworzyć mogą przed
      nami drogę i szansę naprawy i rozwoju. I ta prawda zaczyna
      wreszcie, choć ciągle zbyt wolno, docierać do naszych rodaków.
    • Gość: babariba gdzie się podziały 34 mln USD??? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 07:05
      których "nie wziął" Michnik???
      - Podzielił je między kolegów z Gazety, czy może "zaparkował" je tylko na cudze nazwisko?
      ************
      a poza tym żenujące jest dziś przypominanie przez Michnika swoich zasług sprzed wielu lat. Wszyscy o nich pamiętamy, co nie uwalnia p. Michnika od publicznych ocen za jego działań podejmowanych dziś.
    • Gość: Bas Re: W TV Zobaczone. Michnik: Czarzasty mówił niep IP: *.centrala.kbsa / 10.1.3.* 20.03.03, 11:11
      Też mi żal Życia
      • Gość: a Re: W TV Zobaczone. Michnik: Czarzasty mówił niep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.03, 11:32
        ADAM MICHNIK TO JEDYNY SPRAWIEDLIWY W TYM NASZYM ZASYFIONYM KRAJU!
        I TYLKO ON MA WYŁĄCZNOŚĆ NA PREZENTOWANIE PRAWDY.
        Cała reszta to łapownicy i szczekające kundle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka