bryt.bryt
10.10.06, 09:31
"(...)"Zrobię wszystko, co jest w granicach przyzwoitości, by nie doszło do
przyśpieszonych wyborów" - podkreślił premier.(...)"
Rozumiem, ze przywoite jest wszystko, co daje wiekszosc w pralamencie, nawet
jesli trzeba by bylo za to przeprosic, albo sie tego wstydzic. Bo goraca idea
zamazuje zenade i ja uzasadnia.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3675373.html