hymen
31.10.06, 16:28
Przyczyny agresji. To podstawa. Od tego każdy, kto cokolwiek chciałby zrobić
w sprawie zapobiegania wypadków o jakich był głośno ostatnio, ale nie tylko
ostatnio. Mężczyźni są z natury inni od kobiet, zaś wszystkie formy przemocy
to część dziedzicznego repertuaru naszych naturalnych zachowań - tyle w
uproszczeniu genetyka. Bezpośredni wpływ na to kto jest agresorem a kto
ofiarą jest związany z sytuacją dziecka, jego samooceną. I tak człowiek
bezradny, z niską samooceną, zagubieniem będzie najczęściej ofiarą agresji.
Postawy związane z niską samooceną, bezradność prowokują do agresji. Kiedy
już taka osoba stanie się obiektem agresywnego zachowania, rozwój relacji
polega zwykle na narastaniu zachowań agresywnych. Ludziom tym pozostaje
ucieczka, zwalniają się z pracy, przenoszą ze szkoły do szkoły i w
najdrastyczniejszych sytuacjach popełniają samobójstwo. Agresja występuje
razem z samouwielbieniem, poczuciem wyższości i pewności siebie. Tacy ludzie
najczęściej są aktywnie agresywni. Nieporadność innych ich prowokuje. Uważają
siebie za lepszych i nie ma znaczenia, czy jest to w ogóle uzasadnione. Tak o
sobie myślą i to skłania ich do niszczenia czegoś gorszego. Przekonanie o
własnych racjach powoduje wybuch agresji wobec każdego, kto jest inny, nie
odpowiada ich wyobrażeniom o normalności. Jest to sprzeczne z tezą, że
frustracja związana z niepowodzeniem czy zagubieniem jest główną przyczyną
agresywnych postaw, a wszelkie dyskusje na temat rozwiązywania problemów z
tym związanych opierają się właśnie na założeniu, że likwidacja frustracji
wśród młodzieży spowoduje zmniejszenie zjawiska brutalizacji życia w
szkołach.